Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Bjørn H. Nordhagen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Bjørn H. Nordhagen

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Blizna na lewej łopatce, włosy w nieładzie, bardzo jasna cera, heterochromia centralna
Galeony : 63
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 62
http://www.czarodzieje.org/t18022-bjrn-h-nordhagen#512137
http://www.czarodzieje.org/t18024-bjrniaste-mordeczki#512192
http://www.czarodzieje.org/t18023-mushu#512187
http://www.czarodzieje.org/t18021-bjrn-h-nordhagen#512136
Bjørn H. Nordhagen QzgSDG8




Gracz




Bjørn H. Nordhagen Empty


PisanieTemat: Bjørn H. Nordhagen   Bjørn H. Nordhagen EmptyPon Sty 06 2020, 01:05


Bjørn Håvard Nordhagen

DATA URODZENIA13.06.2003r.
CZYSTOŚĆ KRWI25%
MIEJSCE URODZENIATrondheim, Norwegia
MIEJSCE ZAMIESZKANIASunderland, Anglia
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUVI
WYMARZONY DOMHufflepuff
WYBRANY WIZERUNEKDylan Forsberg

Wyglad

WZROST182cm
BUDOWA CIAŁASzczupła, wysportowana
KOLOR OCZU Jasnoniebieskie
KOLOR WŁOSÓW Blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE Blizna na lewej łopatce, włosy w nieładzie, bardzo jasna cera, heterochromia centralna – wokół źrenic tęczówka ma zielonobrązowe zabarwienie
PREFEROWANE UBRANIA Nie ma jednego stałego stylu, raz ubierze się luźno jak na wyjście do monopola za rogiem, innym razem wpasuje się w koszulę. Zwykle wybiera ciemne kolory – czarny, szary lub granatowy.


Charakter


Jedno, co można powiedzieć o  Bjørnie od razu to to, że ma zdecydowanie zbyt niską samoocenę i brak mu pewności siebie. To cichy chłopak, który za wszelką cenę chce pozostać w cieniu, niezauważony, zostawiony w spokoju by mógł dalej obwiniać się o wszystko i żeby nikt nie litował się nad jego marną egzystencją. Zakłada, że jest pechowcem, wnioskując nie tylko z dość niefortunnej daty urodzin, ale też z tego, że niewiele mu w życiu wychodzi. Kompletnie brak mu odwagi – nie potrafi się postawić czy odpyskować, został niemalże wytresowany przez ojca, który latem często go lał za jakiekolwiek objawy sprzeciwu. Nawet, jeśli tych wcale nie było. Jedynie przy kumplach potrafi coś zrobić, zadziałać w grupie, gdzie może kryć się za plecami innych. Jeśli spadnie na nich odpowiedzialność za jakąś akcję to głównie zbiorowa. Wkręcił się między szkolne urwisy, wszedł w towarzystwo, które jego zdaniem mogło go ochronić, ale i on miał nadzieję kryć ich tyłki. W końcu od tego są kumple. Nieważne, że odejmą mu kilka punktów, bo pomógł przy psotach. Grupa jest silna.
Małpy razem silne.
Ale nie potrafi współpracować w grupie, jeśli nie jest to jego grupa, grono przyjaciół, najbliższych, którym zwierzyłby się ze wszystkiego.
Jest bystrym młodzieńcem, chłonie wiedzę niczym gąbka, ale jego niepewność wpływa na umiejętności. Miewa problemy ze skupieniem uwagi, ale kiedy już do czegoś się przyłoży, zrobi to jak trzeba. Dlatego właśnie często coś szkicuje lub zapisuje słuchając wykładu. Patrzenie w jeden punkt bez zajęcia rąk doprowadza do odpłynięcia myślami gdzieś, gdzie zdecydowanie podczas zajęć go być nie powinno. Ciężko do niego dotrzeć nawet podczas normalnych rozmów. Izoluje się od tych, których za dobrze nie zna, otacza szczelną barierą obojętności i twarzą zdradza niewiele emocji. Bo jeśli chodzi o uczucia, to miewa problemy z rozpoznawaniem ich. Na ogół wie kiedy ktoś jest smutny lub radosny, ale nie przejrzy kłamstwa i podstępu, nie rozumie łez szczęścia, bo płacz kojarzy mu się tylko ze złem.
Stara się mówić niewiele, rzadko odzywa się niepytany. Dobrze słucha, ale przy nim bardziej prowadzi się monologi niż dialogi. Choć kłamstw nie rozpoznaje, to kłamców szczerze nienawidzi. Prawda jest dla niego wartością nadrzędną i prędzej nie odpowie niż coś zmyśli. To czyni z niego świetnego powiernika tajemnic, który lojalnie będzie ich strzegł przed cudzymi uszami. Można by było go upić lub torturować, a on nawet słowem by nie pisnął o sekretach, które mu przekazano. Groźby zaś nie wywierają na niego najmniejszego wpływu. Wie, że i tak by się nie obronił, przyzwyczaił się do nich, wysłuchuje ich często czy to w domu, czy też w uroczych listach od ojca.


Historia


Przyjście na świat w piątek trzynastego nie było wcale najgorszym, co w życiu mogło mu się przydarzyć, ale o tym wtedy nie miał prawa jeszcze wiedzieć. Ingrid zaszła w ciążę na początku planów przeprowadzki do kraju ojczystego swojego męża, toteż oboje postanowili odłożyć wszystko w czasie i pozostać w Norwegii. Jake znosił wszelkie zachcianki małżonki, docinki teściowej i fakt, że zmuszony został do odroczenia własnych planów związanych z pracą. Nie przyznał dotąd, iż jest czarodziejem. Cała rodzinka Nordhagen żyła w słodkiej nieświadomości, pewna, że jest on muzykiem, a nie istotą ze świata będącego dla nich niczym żywcem wyciągniętego z książki.
Przeprowadzka nastąpiła dopiero, gdy Bjørn miał sześć lat. Przez odkładanie wszystkiego na potem zdążyła urodzić się jego siostra, tak więc Jake oraz Ingrid podjęli wreszcie ostateczną decyzję, przenieśli się do angielskiego Sunderland, lokując się w małym mieszkaniu w bloku. Woleli zrobić to teraz, zanim starsze dziecko zostanie posłane do szkoły i umiało już podstawy języka angielskiego, a młodsze jeszcze zbyt wielu słów nie potrafiło jako tako wypowiedzieć. Głowa rodziny mogła wrócić do normalnej pracy w Ministerstwie Magii, jednak Barnes wciąż zatajał najważniejszą informację. Że nie jest tym, za kogo się podaje. I że dzieciaki mogą być takie same.
Młody Nordhagen wychowywany był w typowo mugolski sposób, jednak ojciec podejrzewał, że coś może być nie w porządku. O ile wcześniej wina za spadające wazony zrzucana była na kota teściów, tak teraz w pozbawionym zwierząt domu wszelkie kruche rzeczy lądowały znikąd na podłodze czy tajemniczo zsuwały się z szafek na drzwiczki, że otworzenie ich bez stłuczenia kolejnej porcji szklanych i porcelanowych przedmiotów było niemożliwe. Jake dość szybko odkrył, że to wcale nie nawiedzone mieszkanie, jak sądziła jego żona, a różne stany emocjonalne Bjørna, jego przejaw magicznego talentu. Podtrzymywał jednak wersję Ingrid, brnąc bardziej w kłamstwa i po dwóch latach od przeniesienia się do Anglii zmienili blok na niewielki domek. Ojciec, bojąc się wydania tajemnicy, w sekrecie zaczął próbę zapanowania nad magią wypełzającą raz na jakiś czas na światło dzienne. Uczył młodego gry na skrzypcach, byleby skupić na czymś jego uwagę. Częściowo plan się powiódł, bo dziecięca energia przelewana była w muzykę, a nie na zastawę stołową.
I może wszystko by się udało, gdyby nie te głupie dzieciaki...
Jake kilkukrotnie musiał skorzystać z zaklęć we własnym domu. Miał nadzieję, że Ingrid tego nie dostrzegła, jednak parę razy zauważyła coś kątem oka. Zaczęła podejrzewać, że mąż coś ukrywa, ale nie chciała wywoływać kłótni, które by mogły wpłynąć na ich niczemu nie winne potomstwo. Czarę goryczy przelał jednak list zapraszający młodego czarodzieja do szkoły, wtedy to wreszcie Barnes musiał przyznać się do wszystkiego, by opisać czemuż to ich starsze dziecię miałoby porzucić jedną szkołę na rzecz całkowicie odmiennej.
To było wiele godzin niecenzuralnych słów. Raban na tyle wielki, by zainteresowali się sąsiedzi, ale też na tyle ostry, aby jednak wścibskie uszy się nie wtrącały z interwencją.
Fala nienawiści odbiła się ostatecznie od samego Bjørna, spadła na niego jak ulewa na Buszmena w porze deszczowej. Ojciec przepisał go ze Stavefjord do Hogwartu, który był znacznie bliżej i był mu bardziej znany niż skandynawska szkoła. Nie zmieniało to jednak faktu, iż młody Nordhagen wysłany został w całkowicie nieznany świat, w który wprowadzić go musieli rówieśnicy. Wyruszył ze świadomością, że rodzina się rozpada i to siebie za to winił. Z początku nie radził sobie z niczym, trzymał się na uboczu i próbował uzupełniać braki wiedzy o świecie magicznym za pomocą książek. Dopiero po znalezieniu ciasnego grona przyjaciół zaczął się bardziej otwierać, ale pewności siebie nie nabrał żadnej.
Rodzice rozwiedli się. Ingrid powróciła do rodzinnej miejscowości i zabrała ze sobą Camillę w nadziei, że jest ona normalna. Syna pozostawiła z byłym małżonkiem, obu traktowała jak najgorsze zło, jak sektę świrów, którzy w trakcie pełni tańcują po cmentarzach. Nie oznaczało to wcale lepszego życia dla młodego czarodzieja – Jake pogłębiał obawy Bjørna, obarczał go winą, stał się nieprzyjemny i oschły. Było wiadome, że Nordhagen ma gdzie mieszkać póki się uczy, później wyląduje najpewniej gdzieś na ulicy, a dom stanie się miejscem wrogim życiu.
Później, wraz z Brexitem, nadzieje na pogodzenie się rodziny spadły do zera. Bjørn kilkukrotnie próbował odnaleźć Camillę przez media społecznościowe, ale bezskutecznie. Włóczenie się po całym Trondheim, żeby ich znaleźć, też mijało się z celem. Nie był nawet pewien czy matka z siostrą nie pognały w inny kraniec świata, byleby tylko ci „sataniści z magicznymi patykami” ich nie wytropili. Pozostało mu tylko dokończyć szkołę, a potem przemienić się w trolla spod mostu.


Rodzina


★ Jake Alexander Barnes – ojciec, czarodziej półkrwi, ukończył Hogwart będąc w Ravenclawie, aktualnie jest ambasadorem w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Obwinia Bjørna za rozwód z Ingrid i najchętniej pozbyłby się go ze swojego domu.
★ Ingrid Nordhagen – szanowna matka, mugolka, z wykształcenia architekt. Bjørn odziedziczył po niej większość wyglądu i nazwisko, więcej dać mu nie raczyła. Po rozwodzie wróciła do Trondheim zabierając ze sobą córkę. Nienawidzi syna, a czarodziejów uważa za jakiś satanistyczny kult.
★ Camilla Nordhagen – pięć lat młodsza siostra, z którą obecnie Bjørn nie ma żadnego kontaktu. Nie wiadomo czy odziedziczyła talent magiczny. W dzieciństwie naprawdę dobrze się dogadywali, później Ingrid zaczęła twierdzić, iż towarzystwo brata nie jest dla Camilli odpowiednie.


Ciekawostki


★ Zna język angielski, norweski oraz szwedzki. Z ciekawości próbował uczyć się arabskiego, ale opanował jedynie kilka podstawowych zwrotów.
★ Gra na skrzypcach. Przemycił instrument z domu do szkoły – jest tak normalny i mugolski jak tylko by się mogło dać.
★ Świetnie rysuje i maluje. Poświęca wiele czasu na szkicowanie widoków w sposób realistyczny.
★ Alergia na orzechy. W małej ilości odczuje najwyżej dyskomfort jakby coś utknęło mu w gardle, jednak przy większej zacznie mieć duszności i problemy z oddychaniem.
★ Leworęczny.
★ Nie lubi imbiru i marcepanu, za to pochłonie wszystko co ma smak kawy. Oprócz samej kawy, bo ta musiałaby mieć mnóstwo cukru i mleka. Przepada też za karmelowymi i kokosowymi słodyczami. The coconut nut is not a nut...
★ Może zasnąć w dowolnych warunkach i zwykle ciężko go obudzić.
★ Dziewczęta mogą do niego najwyżej powzdychać, jest odporny na ich wszelakie wdzięki przez swoją homoseksualność.
★ Zawsze unika kontaktu wzrokowego. Podczas rozmów patrzy raczej na nos lub wargi drugiej osoby.
★ Ma lekko słyszalny skandynawski akcent. Do tego wyraźnie, niemal pedantycznie wymawia słowa, co zwłaszcza przy luźnej rozmowie jest bardzo zauważalne.
★ Używa dużo mugolskich słów potocznych, zna więcej takich powiedzonek niż ze świata magicznego.
★ Ma sporą kolekcję komiksów Marvela, książek fantasy i w klimatach fantastyki naukowej. Wielokrotnie odratowaną z prób ewakuowania „mugolskiego ścierwa” z domu przez kochanego ojczulka.
★ Zawsze równo i starannie układa swoje przybory na ławce. Wszystko ma swoje miejsce. Jeśli ktoś mu coś przełoży, odruchowo to poprawia.
★ Słucha różnej muzyki, najczęściej jednak rocka, metalu oraz klasycznej.
★ Dzieli dzień i miesiąc urodzin z fikcyjną postacią z horroru, czego jest w pełni świadomy, choć za tym gatunkiem raczej nie przepada.
★ Ma zespół Aspergera. Rodzice o tym wiedzą, jednak on nie jest świadomy.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bjørn H. Nordhagen

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Blizna na lewej łopatce, włosy w nieładzie, bardzo jasna cera, heterochromia centralna
Galeony : 63
Dodatkowo : Prefekt
  Liczba postów : 62
http://www.czarodzieje.org/t18022-bjrn-h-nordhagen#512137
http://www.czarodzieje.org/t18024-bjrniaste-mordeczki#512192
http://www.czarodzieje.org/t18023-mushu#512187
http://www.czarodzieje.org/t18021-bjrn-h-nordhagen#512136
Bjørn H. Nordhagen QzgSDG8




Gracz




Bjørn H. Nordhagen Empty


PisanieTemat: Re: Bjørn H. Nordhagen   Bjørn H. Nordhagen EmptyPon Sty 06 2020, 01:07

Gotowe! Kuferek tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania
Galeony : 614
Dodatkowo : metamorfomagia, kapitan drużyny Krukonów
  Liczba postów : 1146
http://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
http://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
http://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
http://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
Bjørn H. Nordhagen QzgSDG8




Moderator




Bjørn H. Nordhagen Empty


PisanieTemat: Re: Bjørn H. Nordhagen   Bjørn H. Nordhagen EmptyPon Sty 06 2020, 11:49



HUFFLEPUFF!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________

But as long as you love me so,
Let it snow, let it snow, let it snow.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Bjørn H. Nordhagen QzgSDG8








Bjørn H. Nordhagen Empty


PisanieTemat: Re: Bjørn H. Nordhagen   Bjørn H. Nordhagen Empty

Powrót do góry Go down
 

Bjørn H. Nordhagen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Bjørn H. Nordhagen QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-