Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Albina Afanasievna Abrasimova

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Albina Abrasimova

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
C. szczególne : całkiem przeciętna
Galeony : 213
  Liczba postów : 151
http://www.czarodzieje.org/t17824-albina-afanasievna-abrasimova#501914
http://www.czarodzieje.org/t17832-gaska-balbinka#502049
http://www.czarodzieje.org/t17988-sowa#510385
http://www.czarodzieje.org/t17823-balbina-abrasimova
Albina Afanasievna Abrasimova QzgSDG8




Gracz




Albina Afanasievna Abrasimova Empty


PisanieTemat: Albina Afanasievna Abrasimova   Albina Afanasievna Abrasimova EmptyNie Lis 10 2019, 17:58


Albina Afanasievna Abrasimova

DATA URODZENIA 02.02.2002
CZYSTOŚĆ KRWI 90%
MIEJSCE URODZENIATitan, Rosja
MIEJSCE ZAMIESZKANIABorrowdale, UK
W HOGWARCIE JEST OD KLASY V
OBECNIE JEST NA ROKU VII
WYMARZONY DOM “...byle nie do Slytherinu, tylko nie do Slytherinu...”
WYBRANY WIZERUNEK Ona Morgan

Wyglad

WZROST 174 cm
BUDOWA CIAŁA Szczupła, choć bardziej atletyczna niż eteryczna, wakacje spędza ciężko pracując na wsi a i od sportów nie ucieka.
KOLOR OCZU zielone
KOLOR WŁOSÓW brązowe
ZNAKI SZCZEGÓLNE brak
PREFEROWANE UBRANIA Najbardziej komfortowo czuje się w dresie, szczególnie od czasu przeprowadzki na wioskę. Lubi jednak duże futra jak kiedyś jej matka i złote łańcuchy przez co jej styl prezentuje się dość ekscentrycznie. Na co dzień w szkole wygląda dość zwyczajnie, zawsze w mundurku, bo niby po co jest mundurek jak nie po to, żeby go nosić.  


Balbinka


"Jamniczek posiada głowę, środek i tylną część ciała. W środku ma kiszkę. Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę. Jamniczek posiada trzy stany emocjonalne: może być zły, wściekły, a może być smutny, żałosny, może być radosny, wesoły.Jamniczek ma trzy stany emocjonalne. "

Balbina wydaje się prosta jak budowa cepa. Jest osobą bardzo bezpośrednią i prostolinijną, przez co niejednokrotnie wypada dość rażąco wśród angielskiej magicznej socjety praktykującej te wszystkie zawoalowane towarzyskie gry. Mówi otwarcie o tym jak się czuje w zaistniałych sytuacjach wcale nie unikając nadużywania czasem słów, które powszechnie uważane są za nieodpowiednie do artykulacji przez młodą dziewczynę. Nie robi tego z czystego chamstwa, wręcz przeciwnie, wydaje się jej, że to jedyny i słuszny szczyt kultury być wobec wszystkich otwartym i szczerym. Jest przekonana, że jeśli będzie zawsze grać w otwarte karty to i ludzie w końcu zaczną pokazywać jej swoją prawdziwą twarz.
Problem pojawia się, kiedy się okazuje, że ona tak naprawdę to nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Nie mówi za dużo wcale nie z tego powodu, że jest jakaś nadmiernie wstydliwa. Po prostu wydaje się jej, że to co ma do powiedzenia nie jest ciekawe więc po co marnować oddech. Innego dnia złapie Cię na korytarzu i zakleszczy w ramionach tylko po to, by natychmiast opowiedzieć Ci przez następne pół godziny na niemalże dwóch wdechach cały proces rozwojowy jętki bo właśnie przeczytała o tym w jednej ze stu tysięcy książek, które nagminnie wypożycza z biblioteki (i potem nie chce oddać tłumacząc, że mogą jej być jeszcze bardzo potrzebne).
Balbina jest trochę gargulcem, fizycznie kiedy kuca u szczytu schodów wpatrując się nieruchomo w nieokreślony punkt w przestrzeni, psychicznie, kiedy jej grubo ciosany mózg próbuje skrzesać elokwencję wartą wielkich angielskich salonów. Jej składnia woła o pomstę do nieba, często zapomina imiona kolegów i koleżanek ze szkoły szczególnie te trudne, przez co niejednokrotnie nazywa ich wszystkich Wania albo Sasza.
Jest bardzo ciekawska, często do takiego stopnia, że zakrawa to o nieuprzejmość choć wcale nie celowo. Widząc kogoś przygnębionego nie umie wyczuć dobrego momentu by przestać pytać “Dlaczego Ci smutno? No powiedz, powiedz, dlaczego Ci smutno Wania”. Bardzo trudno ją obrazić więc najłatwiej kazać jej po prostu zostawić się w świętym spokoju. Wielu rzeczy nie bierze personalnie, po prawdzie prawie niczym poza Anfimem się nie przejmuje przez co bywa lekkomyślna w swoich wyborach i zachowaniach.
Większość życia, kiedy była jeszcze przekonana, że w przyszłości będzie zblazowaną, ruską szlachcianką myślała tylko o tym, żeby być ładna i zostać jakąś super baletnicą. Los jednak zweryfikował jej pragnienia, pozostawiając ją u progu pełnoletności bez większych ambicji czy zdolności w konkretnych dziedzinach. Ze względu na brata, który zawsze wsadzał palec między drzwi a framugę, a głowę między ciągnik a wrota stodoły zaczęła przez ostatnich kilka lat bardziej przykładać się do magii leczniczej. Nie wie kim chce w życiu być ani co chce w życiu robić, jest absolutnie niekonkretna. Podejrzewa, że po szkole wyjedzie na daleki sybir, ulepi iglo i będzie w nim mieszkać z psem jedząc korzenie wydłubane z ziemi.


Rodzina i historia


Najbliżsi:
Afanasi Arkadievich Abrasimov - ojciec, 75%, były hodowca jarchuków, zginął w tajemniczych okolicznościach we własnym domu w 2016 roku.
Avdotia Abramovna Abrasimova - matka, 100%, była gospodyni domowa, która nie musiała kalać się pracą, zginęła w tajemniczych okolicznościach we własnym domu w 2016 roku.
Anfim Aafanasievich Abrasimov - bliźniaczy brat  90%, 17 lat, ma zaburzenia, dużo zaburzeń,

Titan jest maleńką wioską znajdującą się w obwodzie Murmańskim daleko w północnej części Rosji na terenie półwyspu Kolskiego. Jest tam zawsze zimno, jak to na kole podbiegunowym, ich dworek znajdował się zresztą głęboko w górach więc jako dzieci pory roku jako-takie zaczęli poznawać empirycznie dopiero podróżując do Durmstrango nad Bajkał. Abrasimovie od pokoleń hodowali rasowe, magiczne psy bojowe z czego ród się utrzymywał szczególnie w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy rosyjska magiczna szlachta uważała za szczyt nowomodnego stylu i elegancji posiadać przynajmniej dwa jako element obrony swoich włości.
Balbina i Anfi mieli błogie dzieciństwo, na tyle na ile błogim można nazwać życie w takim miejscu świata, gdzie kilkuletnie dziecko mogło zapaść się w zaspę śniegową wyższą od niego i być zmuszone czekać, aż ktoś zauważy jego zniknięcie - jej się to zdarzało nadzwyczaj często. Zazwyczaj też to właśnie Anfim wiedział, że trzeba iść jej poszukać. W dworku Abrasimów poza rodzicami i bratem mieszkali też dziadkowie, jak nakazywała rosyjska tradycja oraz garść dalszego kuzynostwa, które chciało włączyć się do rodzinnego biznesu hodowlanego. Balbina wciąż ma jakieś głęboko zakorzenione wspomnienia związane z tym jak wyglądał jej dom, jak wyglądało podwórze, którędy chodziło się na skróty przez okryty wieczną zimą lasek i który z jarchuków był najszybszy i najzwrotniejszy do ciągania sanek. Pamięta magiczny pokój ziół swojej matki, która hodowała lecznicze rośliny w środku, w dworku, ze względu na niezwykle nieprzystępną pogodę na zewnątrz, zapach suszu roznoszący się po korytarzach, pamięta pokój myśliwski ojca w którym przed kominkiem na skórze z dzika spał Molotov, stary i łysy na grzbiecie pies jej dziadka.
Czego nie pamięta, to co się wydarzyło na wiosnę trzy lata temu. Poza tym, że ją i Anfima wyprowadzano z domu w piżamach, że Anfim miał twarz czerwoną i zapłakaną więc ona też pewnie miała taką samą i że jak jakieś cielaki na targu wystawiano ich wujkom i ciotkom w Rosji, z których żadne nie chciało przyjąć ich pod swój dach.

Anglia to taka gorsza Rosja. Nie to, żeby jej przeszkadzało Borrowdale, to taka sama mała wioska na zadupiu jak Titan, ale ani tu ciepło, ani zimno tak naprawdę. Nijako jest, a Albina nijakości kompletnie nie może strawić. Babka Aurora nie jest interesująca, ani nic co w Borrowdale się dzieje nie jest ciekawe. Jedynym plusem są rozległe ziemie należące do Ainsworthów, bo od zawsze lubiła wielką przestrzeń i otoczenie natury. Zamieszkali więc z bratem na angielskiej wsi, gdzie w wakacje zajmują się pomocą przy bydle hodowlanym i wypasaniu owiec, co nie jest ani trochę podobne do zajmowania się jarchukami, ale to też zwierzęta, a wiadomo, że zwierzęta są fajniejsze niż ludzie. W związku z przeprowadzką wujkowie, ciotki, dziadkowie i babki musieli wykonać użo gimnastyki by przetransferować ich z Durmstrangu do Hogwartu co wcale nie było łatwe biorąc pod uwagę odmienne podejście do nauczania przedmiotów w tych dwóch placówkach. Od dwóch lat jednak rodzeństwu udaje się jakoś nadążać za rówieśnikami ze szkoły, co jednak nie zawsze jest proste choćby ze względu na to, że Albina choć pojętna jako czarownica, z rzeczami tak prozaicznymi jak język wciąż ma duży problem.

Ciekawostki


★ Cierpi na wrodzone zaburzenia widzenia kolorów - daltonizm,
★ Ogień pociąga ją w sposób niezdrowy, do czego otwarcie się nie przyznaje, ale też i specjalnie nie ukrywa,
★ Dla brata jest gotowa zrobić wszystko, co ten nierzadko wykorzystuje choć niezupełnie świadomie. Zbierać ślimaki o trzeciej rano, układać książki w bibliotece kolorystycznie, stać nieruchomo pół dnia, mówić wszystko wspak przez dwa tygodnie bo miał taki kaprys,
★ Jest znacznie inteligentniejsza od brata, choć żyje w przekonaniu, że on jest geniuszem a ona jego pomagierem,
★ Ma dobrą rękę do zwierząt, szczególnie psów (umie też świetnie szukać ślimaków) i krówek,
★ Jej angielski jest wciąż dość kiepski, już nawet nie chodzi o akcent,
★ Ciotka Amelia nauczyła ją kulningu co wydaje się dość egzotyczną umiejętnością, jak na angielską pasterkę, ale ważne, że działa,
★ Czeka na wiatr co rozgoni...
★ ...ciemne skłębione zasłony.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Albina Abrasimova

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
C. szczególne : całkiem przeciętna
Galeony : 213
  Liczba postów : 151
http://www.czarodzieje.org/t17824-albina-afanasievna-abrasimova#501914
http://www.czarodzieje.org/t17832-gaska-balbinka#502049
http://www.czarodzieje.org/t17988-sowa#510385
http://www.czarodzieje.org/t17823-balbina-abrasimova
Albina Afanasievna Abrasimova QzgSDG8




Gracz




Albina Afanasievna Abrasimova Empty


PisanieTemat: Re: Albina Afanasievna Abrasimova   Albina Afanasievna Abrasimova EmptyNie Lis 10 2019, 17:59

gotowe i kuferek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bridget Hudson

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 167cm
C. szczególne : nieodparty urok osobisty i zaraźliwy uśmiech
Galeony : 703
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 2196
http://www.czarodzieje.org/t13874-bridget-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13912-bridget#367825
http://www.czarodzieje.org/t13915-bridget-hudson#367829
http://www.czarodzieje.org/t13904-bridget-hudson
Albina Afanasievna Abrasimova QzgSDG8




Moderator




Albina Afanasievna Abrasimova Empty


PisanieTemat: Re: Albina Afanasievna Abrasimova   Albina Afanasievna Abrasimova EmptyNie Lis 10 2019, 23:58



GRYFFINDOR!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________

I might prefer desire to self control
I might prefer crying to being composed
I might prefer chaos to even flow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Albina Afanasievna Abrasimova QzgSDG8








Albina Afanasievna Abrasimova Empty


PisanieTemat: Re: Albina Afanasievna Abrasimova   Albina Afanasievna Abrasimova Empty

Powrót do góry Go down
 

Albina Afanasievna Abrasimova

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Albina Afanasievna Abrasimova QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-