Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 anfim afanasievich abrasimov

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Anfim Abrasimov

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
C. szczególne : silny rosyjski akcent, wyrazista ekspresyjność, mnogość nerwowych tików i odruchów bezwarunkowych
Galeony : 80
  Liczba postów : 58
http://www.czarodzieje.org/t17817-anfim-afanasievich-abrasimov
http://www.czarodzieje.org/t17830-mifna
http://www.czarodzieje.org/t17829-grisha#502035
http://www.czarodzieje.org/t17816-anfim-abrasimov#501848
anfim afanasievich abrasimov QzgSDG8




Gracz




anfim afanasievich abrasimov Empty


PisanieTemat: anfim afanasievich abrasimov   anfim afanasievich abrasimov EmptyNie Lis 10 2019, 13:11


anfim afanasievich abrasimov

DATA URODZENIAdrugiego lutego dwa tysiące drugiego roku
CZYSTOŚĆ KRWI dziewięćdziesiąt procent
MIEJSCE URODZENIA titan, rosja
MIEJSCE ZAMIESZKANIA borrowdale, uk
W HOGWARCIE JEST OD KLASY piątej
OBECNIE JEST NA ROKU siódmym
WYMARZONY DOM ...
WYBRANY WIZERUNEK martin conte

wyglad

WZROST sto siedemdziesiąt cztery centymetry
BUDOWA CIAŁA sześćdziesiąt kilogramów
KOLOR OCZU zielone
KOLOR WŁOSÓW brązowe
ZNAKI SZCZEGÓLNE wyrazista ekspresyjność, mnogość nerwowych tików i odruchów bezwarunkowych
PREFEROWANE UBRANIA luźno, modnie i wygodnie.
a jak się nie da, to chociaż modnie i wygodnie.
z naciskiem na to ostatnie, zwłaszcza poza hogwartem.

charakter & historia


okej, będę się streszczać - nazywam się anfim i jestem bogiem
a może raczej jego iluminacją, zresztą nieważne, jestem anfim i jestem tu, żeby zostawić po sobie ślad
nieważne czy wierzysz w allaha, jahwe czy przeznaczenie - ja jestem wszystkim, wystarczy tylko spojrzeć, spójrz na mnie, spójrz na siebie
ludzie to tępe istoty, zawieszone wiecznie w pośrednim stanie między analizą a całkowitym ogłupieniem
ja mogę iść do przodu - ciągle, bezustannie, nie zatrzymuję się, czuwam, jestem, patrzcie na mnie, bo idę dać wam nadzieję na lepsze dni
dajcie trochę więcej światła, światło, oczy na mnie, mówi twój pan

możesz mi nie wierzyć - nic nowego
jestem trochę za blisko? dyskomfort, który odczuwasz jest zupełnie naturalny, chociaż nie jestem tu, żeby cię skrzywdzić
krzywda!
czym jest krzywda w starciu z boskością?
możesz pamiętać tę rękę, którą złamałem po spadnięciu z miotły, ale to nie ma żadnego znaczenia - ciało to tylko powłoka, schronienie tej pulsującej energii, która jest we mnie uśpiona
czasem budzi się niespodziewanie i nie daje mi spać

robię rzeczy, szybko, dużo, lubię to, jestem produktywny, jestem ważny,
a wy dalej siedźcie i patrzcie, róbcie wszystko powoli
każda rzecz ma znaczenie i jednocześnie nie ma go wcale, kiedy wreszcie to zrozumiecie?

zapatrzone w siebie żałosne kreatury

kiedy byłem dzieciakiem, mieszkaliśmy z rodzicami na północy rosji - było zimno, mroźno, górzyście; wiocha zabita dechami, kilkunastu czarodziejów na krzyż
nie doceniali mnie wtedy, może za bardzo im się poszczęściło? byłem ja i jeszcze moja siostra, jednocześnie tyle radości i czyhające gdzieś widmo konieczności odrzucenia lat przeklętego spokoju, którym karmili się jak fałszywą nadzieją
czy to nie wasza ulubiona potrawa?
od zawsze coś obok wybuchało, klekotało, skakało, dudniło, przewracało się czy wylewało i powiem szczerze - to był iście wspaniały okres, chociaż przyznaję, że okiełznanie tak dużej magicznej mocy nie było łatwą rzeczą dla dzieciaka

już ci idioci z durmstrangu okazywali więcej podziwu, choć też nie wszyscy. przyszedł list, wyprawka skompletowana, księgi kupione, różdżka mnie wybrała, wszystko się zgadzało, tylko jakoś te inne dzieciaki nie przypadły mi do gustu
no i wtedy aisducha, to znaczy moja siostra, albina, okazała się być całkiem w porządku
rozumiała moją moc, energię, potrzeby, wszystko
wszystko to, czego nie rozumieli inni i tak już jest do dzisiaj - cholera, co z wami nie tak, przestańcie mi kazać przestać się wiercić,
nie, nie mogę mówić wolniej, nie chcę wcale pozbyć się akcentu, dajcie mi mówić w spokoju, moje pisanie nie nadąża za myślami, to takie frustrujące

końcówka czwartej klasy? całkiem dziwnie było, ale przynajmniej coś się działo, a nie tak jak teraz
nuda nuda nuda nuda
jakiś świr zmiotnął rodziców, tak po prostu, serio, nic więcej nie wiem
nie żeby mnie to obchodziło, przyziemne kwestie zawsze były mi odległe, ale w kontekście duchowym - o tak, to było coś
zupełnie jakby oddali mi swoją moc, bo od tamtego momentu zacząłem czuć ją na tyle wyraźnie, choć na początku trochę mnie przytłaczała i pocharatałem się trochę po żyłach, ale to nieważne

nagle okazało się, że nikt nas nie chce - mnie i asckjasdy, to znaczy mojej siostry, albiny.

rodzina matki wypięła się na nas już dawno, bo brudna krew ojca psuła ich wyobrażenie o utrzymaniu zajebistości - nie doceniali mnie, znowu, po raz kolejny, ale dobrze, ich strata, to oni teraz cierpią
babcia zeszła na zawał, dosłownie, i to nawet było smutne, bo potem dziadkowi zupełnie odbiło i trafił do czubków
pewnie gdyby nie to, nie siedziałbym teraz w tym paskudnym zamku, zostalibyśmy z aosdifją, to znaczy moją siostrą, albiną, w durmstrangu, który nie był wymarzonym miejscem do bycia, ale rosja to rosja

trzeba była sięgnąć trzy pokolenia wstecz cholerne snoby i przebijać się przez krewnych mugolskiej prababci, i tak dotarliśmy do jej siostry

zaraz po skończeniu roku wyjechaliśmy z rosji, to było najgorsze, co wydarzyło mi się w życiu, przysięgam

a potem siedzenie u tej zgrai idiotów, to znaczy rodziny prababki, jeden bardziej nienormalny od drugiego

żyją na totalnej wsi, ale nie takiej jak w rosji, tylko mugolskiej, autentycznie, oni naprawdę doją krowy i wypasają owce, nawet chcieli, żebym przerzucał siano przez chwilę, ale uświadomiłem im szybko, że nie mają na co liczyć

wy, ludzie i wasze ograniczenie

nie no, czasem przerzucam, nie żartuję, chociaż raczej się tym nie chwalę, chyba jak nie mogę spać najczęściej i tylko w wakacje, takie mam różne zajawki, przyjemne nawet

no ale życie z nimi to koszmar, udręka, tragedia grana na żywo

siostra prababki ledwo pamięta, co zrobiła wczoraj, ale ciągle najchętniej gderałaby, jak to drzewiej nie bywało, że w tej sieni jak stanę, to ona nic nie słyszy, że mam patykiem nie machać, bo komuś do oka wsadzę - patyk! narzędzie mocy nazwała patykiem, to nie żart!

p a t y k

ale jest stara, starsza od świata, to można jej wybaczyć, chociaż często opowiada, że nie wybaczyła nigdy siostrze wyjścia za mąż za jakiegoś magika - mojego pradziadka - ale że jej także matka nie wybaczyła wyjazdu z angolem do wielkiej brytani

szczerze? ani trochę mnie to nie dziwi, anglicy są okropni, ale kto nie jest?

jej syn jest mdły jak zupa, którą wiecznie gotuje, jeździ rowerem, wypasa te krowy, krzyczy kiedy mówię, że jest prymitywem, a to przecież prawda - ale mugole już tak mają, są przewrażliwieni jak cholera

ciotka z wujkiem są wyjęci z opery mydlanej, chociaż ten drugi jest w porządku, mówi, że widzi we mnie siebie w młodości i chociaż szczerze

trochę mnie to brzydzi

to często mnie chwali za moją upartość i niewyparzony język - gdyby tylko wiedział, jak dużo myśli przebiega przez moją głowę! zaraz zmieniłby opinię, przecież ja myślę ciągle, ciągle, ciągle. zdecydowanie za dużo, a przy tym nie jestem nijaki jak wy wszyscy

hogwart jest beznadziejny, ale to nic nowego. przynajmniej jestem z apsdfvoą, to znaczy moją siostrą, albiną. różnie to bywa, ale raczej robię dla tej szkoły o wiele więcej niż na to zasługuje. niektórzy uważają, że pcham się tam, gdzie mnie nie trzeba - na pewno nie.

pogodziłem się z tym wszystkim, taki jest los wybrańców.
wiecznie niezrozumiani. odsunięci.

i coraz rzadziej już mam ochotę się ograniczać, hamować, udawać, że jestem taki jak wszyscy

oni nie chcą mnie w swoim świecie, ja nie chcę ich w swoim, a jednak trwam, jestem, oddycham, próbuję, trochę dla aspohbsy, to znaczy mojej siostry, albiny, trochę dlatego, że nikogo innego nie interesuje los ślimaków nad jeziorem

ignoranci

kiedy już będę aurorem i zawodnikiem quidditcha, i magizoologiem, i oficjalnie najpotężniejszym czarodziejem świata, to przypomnę wam ten moment

tak, właśnie ten, kiedy czytaliście to marszcząc brwi, przekonani, że macie do czynienia z wywodem jakiegoś świra

nie, nie postawię na końcu kropki


rodzina


geneologia


afanasi arkadievich abrasimov - ojciec, 75%, były hodowca jarchuków wyścigowych, zamordowany w tajemniczych okolicznościach we własnym domu, jego śmierć zdecydowanie zaogniła problemy anfima, chociaż na co dzień byli wobec siebie raczej zdystansowani.
avdotia abramovna abrasimova - matka, 100%, była gospodyni domowa, zamordowana w tajemniczych okolicznościach we własnym domu, jej śmierć zdecydowanie zaogniła problemy anfima, chociaż na co dzień byli wobec siebie raczej zdystansowani.
albina afanasievna abrasimova - bliźniacza siostra, 90%, 17 lat, najważniejsza osoba w życiu anfima, odwieczna towarzyszka, oczko w głowie, są ze sobą związani w sposób tak silny, że dla większości abstrakcyjny.

★ arkadi artymovich abrasimov - dziadek, 50%, 64 lata, doktor magizoologii na chorobowym, po zabójstwie jego syna, a także zawale małżonki popadł w obłęd, obecnie przebywa na leczeniu w ośrodku zamkniętym i jest niezdolny do samodecydowania o sobie. anfim lubił słuchać od niego o magicznych stworzeniach, obecnie co jakiś czas przesyłają sobie listy.
agafonika adrianovna abrasimova - babcia, 100%, była nauczycielka w durmstrangu, zmarła na zawał na wieść o zamordowaniu syna i jego żony w 2016 roku. obojętna anfimowi.

artym abagorovich abrasimov - pradziadek, 100%, alchemik, czarna owca rodziny, poślubił mugolską kucharkę, za co on i jego potomkowie zostali oficjalnie wydziedziczeni z rodu, zmarł śmiercią naturalną, anfim nigdy go nie poznał.
anastasia adrianovna abrasimova - prababcia, mugolka, kucharka, jej krewni przygarnęli pod swój dach rodzeństwo abrasimovów, zmarła rok po mężu śmiercią naturalną, anfim nigdy jej nie poznał.

aurora adrianovna burrow - siostra anastasii, mugolka, 82 lata, emerytowana bibliotekarka, zakochała się w angielskim studencie filologii rosyjskiej i dzięki jego licznym znajomościom, udało im się wspólnie wyjechać do anglii, gdzie urodziła córkę - jej mąż porzucił ją zaraz po przyjściu dziewczynki na świat. sentymentalna, czym często irytuje anfima.
alyssa ainsworth - córka aurory, mugolka, krawcowa, zmarła na nowotwór płuc tuż przed przyjazdem rodzeństwa do borrowdale, anfim nigdy jej nie poznał.
arthur ainsworth - mąż alyssy, mugol, 60 lat, gospodarz rolny, prosty człowiek w żałobie po zmarłej żonie, wielbiciel zupy i swojej teściowej, naczelne źródło czerpania nagany i wysłuchiwania elaboratów o nieprzydatności do pracy na roli.
amelia ainsworth - córka arthura i alyssy, mugolka, 41 lat, krawcowa, trzykrotna rozwódka zakochana w powieściach danielle steel, siewczyni terroru pod postacią wymuszonego wiejskiego savour-vivre’u, naczelna plotkara, fanka zwrotu: co ludzie powiedzą?.
anthony ainsworth - syn arthura i alyssy, mugol, 37 lat, mechanik, stary kawaler, zajęty całymi dniami wszystkim i niczym, nikt nie wie, gdzie znika ani kiedy wróci, zakała mugolskiej części rodziny i jednocześnie jedyna zasługująca na miano no w miarę w porządku, chociaż wiecznie śmierdzi smarem.

ciekawostki


★ imperator, król, pan i władca ślimaków;
★ francuzi to średni koledzy, co jeśli odbije im i zjedzą mi żabę i ślimaki?;
epizody maniakalne - cokolwiek to ma oznaczać;
★ gram w quidditcha i jestem najlepszy, nie moja wina, że nie potrafią mnie docenić;
★ lubię przekraczać granice, czasem swoje, czasem cudze, to zabawa;
★ odczuwam wszystko na innym poziomie, niewiele z was będzie w stanie to zrozumieć;
★ wiem, że mam wyraźny akcent, nie musisz mi tego wypominać;
★ nieważne, co o tobie mówią, ważne, że mówią cokolwiek;
★ alskdfjbha, to jest moja siostra, albina, to naprawdę świetna dziewczyna, więc możesz gadać na mnie co chcesz, ale od niej wara;
★ tak, mamy własny język, nie interesuj się;
★ nie zorientowałeś się jeszcze, że piszę pismem lustrzanym? niezły refleks;
★ czemu? żeby nie zrównywać się z wami, ludzie, wydawało mi się to oczywiste;
★ czasem nie mogę wysiedzieć na lekcjach, czasem ślęczę nad esejami całymi dniami, często wybucham, bo za dużo się we mnie kotłuje, ale nie przejmuj się, usłyszałem kiedyś od kogoś, że można przywyknąć;
★ hej, wcale nie chciałem zabrzmieć nieprzyjemnie, tak naprawdę to całkiem was lubię.



Ostatnio zmieniony przez anfim abrasimov dnia Nie Lis 10 2019, 15:37, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Anfim Abrasimov

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
C. szczególne : silny rosyjski akcent, wyrazista ekspresyjność, mnogość nerwowych tików i odruchów bezwarunkowych
Galeony : 80
  Liczba postów : 58
http://www.czarodzieje.org/t17817-anfim-afanasievich-abrasimov
http://www.czarodzieje.org/t17830-mifna
http://www.czarodzieje.org/t17829-grisha#502035
http://www.czarodzieje.org/t17816-anfim-abrasimov#501848
anfim afanasievich abrasimov QzgSDG8




Gracz




anfim afanasievich abrasimov Empty


PisanieTemat: Re: anfim afanasievich abrasimov   anfim afanasievich abrasimov EmptyNie Lis 10 2019, 13:12

gotowe

tu kuferek: klik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bridget Hudson

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 167cm
C. szczególne : nieodparty urok osobisty i zaraźliwy uśmiech
Galeony : 703
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
  Liczba postów : 2197
http://www.czarodzieje.org/t13874-bridget-hudson
http://www.czarodzieje.org/t13912-bridget#367825
http://www.czarodzieje.org/t13915-bridget-hudson#367829
http://www.czarodzieje.org/t13904-bridget-hudson
anfim afanasievich abrasimov QzgSDG8




Gracz




anfim afanasievich abrasimov Empty


PisanieTemat: Re: anfim afanasievich abrasimov   anfim afanasievich abrasimov EmptyNie Lis 10 2019, 23:51



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

anfim afanasievich abrasimov QzgSDG8








anfim afanasievich abrasimov Empty


PisanieTemat: Re: anfim afanasievich abrasimov   anfim afanasievich abrasimov Empty

Powrót do góry Go down
 

anfim afanasievich abrasimov

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: anfim afanasievich abrasimov QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniow
-