Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Gunnar E. Ragnarsson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Gunnar Ragnarsson
Gunnar Ragnarsson

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : blizna z pazurów wzdłuż kręgosłupa do połowy pleców; na ramionach tatuaże run nordyckich wpisanych w islandzką, mistyczną symbolikę i zarys skalnych grani
Galeony : 192
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 251
http://www.czarodzieje.org/t17572-gunnar-e-ragnarsson#492803
http://www.czarodzieje.org/t17577-son-of-ragnar#493011
http://www.czarodzieje.org/t17578-huugin#493014
http://www.czarodzieje.org/t17571-gunnar#492793
Gunnar E. Ragnarsson QzgSDG8




Gracz




Gunnar E. Ragnarsson Empty


PisanieTemat: Gunnar E. Ragnarsson   Gunnar E. Ragnarsson EmptyNie Wrz 08 2019, 18:24


Gunnar Einar Ragnarsson

DATA URODZENIA8 listopada 1998 roku
CZYSTOŚĆ KRWI 50%
MIEJSCE URODZENIA Islandia, Półwysep Dyrhólaey
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Dolina Godryka
W HOGWARCIE JEST OD KLASYdruga połowa klasy I
OBECNIE JEST NA ROKUII
WYMARZONY DOM Slytherin/Gryffindor
WYBRANY WIZERUNEK Harvey Newton-Haydon

Wyglad

WZROST 188cm (6' 2")
BUDOWA CIAŁA atletyczna
KOLOR OCZU niebiesko-zielone
KOLOR WŁOSÓW szatyn
ZNAKI SZCZEGÓLNE blizna po pazurach ciągnąca się na pół długości pleców, od łopatki w dół
PREFEROWANE UBRANIA Skórzane i jeansowe kurtki podbite kożuchem bądź futrem, często narzucone od razu na zwykły, cienki podkoszulek. Bezrękawniki narzucone na gołą skórę. Rzadziej koszule, rozchełstane przy kołnierzu i zawsze podwinięte co najmniej do łokcia. To samo tyczy się mundurka. Bardzo często nosi go luźno, niewsadzonego do spodni, z powyrywanymi guzikami od wędrówek po Zakazanym Lesie. Zawsze podwinięte rękawy. Zwykle rozmiar koszuli znacznie większy niż potrzebuje, luźny. Krawat w pogotowiu wciśnięty w kieszeń spodni. Na szyi brzęczy wilczy krzyż, krzyż celtycki i naszyjnik z wilczymi głowami. Na jednej dłoni Pierścień Atlantów, na drugiej wikiński z tożsamą mu runą.


Charakter


  Pochodzeniem, jego nordycki odpowiednik imienia – Gunnarr łączy w sobie dwa słowa – wojnę i wojownika. Trochę taki jest. Waleczny w obronie ideałów i wojowniczy w kontakcie z innymi. Słów używa niczym ostrego rapiera. Stanowi mieszankę dobrodusznej lojalności ze złowrogą ambicją. Zakochany, jak ojciec, w morzu utożsamia się tak samo z silnymi zrywami wysokich, groźnych i gwałtownych fal, jak i z czystą, hipnotyczną, cichą flautą. Jest złożoną mieszanką cech, dlatego nie lubi prostych ludzi, a z tak samo skomplikowanymi jak on ściera się na wojennej ścieżce. Silnie związany z rodowitą Islandią, jak ona, jest połączeniem lodu i ognia. Potrafi być dojmująco chłodny i nieprzystępny w kontaktach, ale kiedy przedrze się przez maskę jego obojętności, obdarty ze swojej surowości pokazuje swoje drugie oblicze. Nieposkromioną, dziką twarz i ognisty temperament, tym silniejszy z im głębszych emocji się rodzi. Dla przyjaciół może być tak samo wielkim arogancko-ignoranckim utrapieniem, jak twardym, jak skała murem, chroniącym ich przed każdym niebezpieczeństwem. Wrogów pokonuje z siłą szybko rozpędzonego Buchorożca. Po trupach,  dążąc wyłącznie do własnych celów. Chyba, że cudze, tak się złoży, są z jego własnymi spółdzielnie.
  Kochał matkę i tęskni do niej bardziej niż jest w stanie pokazać, uzewnętrzniając swój ból po jej stracie jedynie w większej porywczości. Ojca szanuje, podziela jego pasje, a siostry unika, choć ją również kocha – jak kochać można wkurzającą miniaturę umiłowanej mamy.


Historia

  Gdzie moje fiordy? Oddajcie mi je. Szerokie, wzburzone fale, obserwowane z wysokiego klifu, strome zbocze skał skąpane we mgle, skradzione we zwrocie Wrońskiego ptasie jaja, pieśń wodospadu na języku zielonego wzgórza. Chcę was z powrotem. Oddajcie mi mój dom.

❞Zarówno dobro, jak i zło dają Norny, mnie przyniosły wielką boleść.
  Norny, oddajcie mi mamę. Wy, które przecięciem złotej nici sprowadzacie śmierć. W pierwszej kolejności odebrałyście jej głos. Piękny, czysty, jedwabisty, kiedyś usypiający mnie do snu. Taką będę ją pamiętać. Eteryczną, tajemniczą, hipnotyzującą, jaką pokochał ją ojciec. Jak dziewiczą Islandię.

❞W tym piekielnie drogim kraju, ale też samotnym, odludnym i melancholijnym, jakim jest Islandia, dokąd może już nigdy nie wrócisz, gdy stoisz pośród smaganych wiatrem pól lawy i oglądasz zielony taniec na niebie – nic nie ma i nie powinno mieć znaczenia. Tym bardziej twoje rozczarowanie.
  Droga Urd, pamiętasz ją? Dobroczynną i łaskawą, jak Ty. Pobłogosławiłaś ją zrozumieniem, łagodnością i subtelną urodą. Niczym nordyckie elfy. I zesłałaś jej na drogę mugolskiego marynarza, urzeczonego jej osobą. Tak ich poznałaś. Łącząc dwa światy - magii i mistycyzmu z normalnością i codziennością prostego żeglarza. Żyliśmy tak, jak on. Spokojnie, z pokorą i z szacunkiem dla wielkich sił natury. On, mama, moja siostra i ja. Kilka dni w roku, kiedy ojciec schodził na ląd, zwykliśmy siadać przy ognisku, słuchając szant, tuleni do snu melodią morskich opowieści i czarownymi zwrotkami dopisanymi przez mamę. W naszym życiu nigdy nie brakowało magii. Choć tylko my i mama wiedzieliśmy dlaczego.
  Werdandi, miałaś być dobra, dlaczego nie byłaś? Dla nas, dla ojca. Dla niego najbardziej. Nie był gotowy, żeby stracić żonę. Mogłaś jeszcze chwilę poczekać. Dać mu się oswoić. My musieliśmy się pogodzić, że Skrofungulus wysysa z niej życie. On musiał przyjąć myśl, że za żonę ma czarownicę, trawioną przez magiczną chorobę, i że sam wychowa magiczne dzieci. Chociaż przecież widać, że nie wie jak. Już inaczej śpiewa szanty, odkąd wie, że kraken naprawdę żyje. Pływa trochę rozważniej u Wybrzeży Wysp Brytyjskich i boi się, że rusałka napotkana na lądzie - w Londynie mówią chyba na nie wile? - skradnie mu serce. Dlatego coraz rzadziej schodzi na brzeg. Chociaż mu tłumaczę, że syreny to podstępne i niezbyt przyjemne kreatury, a trytoński to ciężki język nawet dla czarodzieja, chciałby kiedyś jedną z nich spotkać, posłuchać głębinowych opowieści. Uczy się trytońskiego, tak na wszelki wypadek.
  Okrutna Skuld. Nie mam dla ciebie słów. Nie jestem ci wdzięczny, chyba nawet cię nie lubię. Zsyłasz na nas bezlitosną przyszłość. Rzucasz nas na nieznany ląd. Do Londynu, do obcych ludzi, posługujących się dziwnym, miękkim, zbyt przyjemnym dla ucha językiem - to podejrzane. Każesz się nam znaleźć tu na nowo. Otwierasz nam drogę w nowej szkole. Tu też jest drużyna Quidditcha, do której nie należę, też są koła naukowe, które mogą mnie zainteresować. Jakże ironicznie. Nawet najlepsza domowa drużyna Hogwartu jest słaba. Bardzo słaba. Widać, że nie latali nigdy u wybrzeży Zachodnich Fiordów, nie zmagali się z silnymi wiatrami, mgłą... i nie musieli mocno trzymać się w miotle, żeby nie spaść w odmęty morza na ostre skały. Tam byłem kapitanem, tu nie jestem nawet członkiem drużyny. Tu nie ma ani jednego koła związanego z moimi pasjami. Ani przyrodniczego z podstawami survivalu, ani transfiguracyjnego. Jest koło fauny i koło zielarstwa, ale jako, że jednemu brakuje wiedzy z drugiego w akcie buntu nie mam ochoty zapisać się do żadnego z nich. Jest jakieś Koło Radosnych Runiarzy, spajające znawców run również – zupełnie niezabawnego – alfabetu fuþark, co nie wyjaśnia, dlaczego klub nosi tak idiotyczną nazwę. Szkoła jest ogromna i mnóstwo w niej ludzi. Co najmniej ćwierć razy więcej niż w Islandii. Mimo to szukam w niej czasem tylko Frei, bo tylko ją tu naprawdę rozumiem i chyba nawet zaczynam znosić jej towarzystwo, na ile można kopię mamy.


Rodzina


Ragnar "Sven" Einarsson — ojciec — stateczny człowiek. Żeglarz. Większość życia przeżył na morzu. Na ląd schodził wyłącznie dla rodziny, kilka razy w roku. Od pewnego czasu zaznajomiony ze światem magii. Błądzi po nim, jak we mgle. Podobno uczy się trytońskiego, w nadziei, że kiedyś jakaś syrena opowie mu o tajemnicach morskich głębin, tak naprawdę chce być bliżej swoich magicznych dzieci. Pragnie pozostawić pamięć o swojej żonie wiecznie żywą. Jest typowym archetypem mężczyzny, samotnika i opuszczonego żeglarza, któremu los odebrał prawdziwą miłość.
Eirra Freyrsdóttir — matka — zmarła w skutek choroby Skrofundulusa, atakującego węzły chłonne i szyję. Choroba w pierwszej kolejności rzuciła jej się na struny głosowe, odbierając jej mowę. Wcześniej artystka i śpiewaczka w świecie czarodziejskim. Posiadaczka pięknego, głęboko kobiecego głosu. Poświęciła swoje magiczne korzenie dla miłości do mugola. Po narodzinach dzieci i rozpoznaniu ich magicznych zdolności, ukrywała skutecznie czarodziejskie korzenie przed mężem aż do czasu swojej choroby.
Frea Ragnarsdóttir — siostra — podobno bardzo zbliżona wyglądem do matki. Prawie jak jej astralna, kilkanaście lat młodsza kopia. Tak samo, jak ona, posiada talent muzyczny i niesamowity głos, z którym jednak nie wiąże swojej przyszłości. Tak samo jak brat, silnie związana z korzeniami — rodzinną Islandią i ich wspólnymi wspomnieniami z tego kraju.


Ciekawostki


★ Wraz z rodziną przeprowadzili się do Wielkiej Brytanii z początku tymczasowo, na czas leczenia matki w Świętym Mungu (w którym odnotowano najwięcej zachorowań na Skrofundulusa).
★ Po śmierci matki osiedli w Wielkiej Brytanii na stałe, przy okazji działań Ministerstwa Magii mających na celu zasiedlenie magicznych rodzin na terenie wcześniej opuszczonej Doliny Godryka. Pozostali tu decyzją ojca, który chciał bliżej zaznajomić się ze światem magii.
★ Przeprowadzka miała miejsce w połowie zeszłego roku nauki, kiedy ojcu udało się znaleźć stałą pracę na statku mugolskim u wybrzeży Wysp Brytyjskich.
★ Wcześniej uczeń norweskiej Szkoły Magii Stavefjord – zbudowanej z lodu na surowych, dzikich i chłodnych terenach Norwegii. Z tego względu posiada bardzo dużą wytrzymałość na zimno i bardzo niską odporność na gorąco.
★ Do magicznej szkoły w Norwegii zaczął uczęszczać dwa lata później, aby móc rozpocząć naukę ze swoją młodszą siostrą.
★ Choć w poprzedniej szkole był kapitanem drużyny Quidditcha, obecnie nie wsiadał na miotłę od niespełna roku. Ponadto jego słabością, jako gracza Quidditcha zawsze było nieprzystosowanie do lotu na miotle w środowisku innym niż te, które zapewniała mu rodowita Islandia. Bez odpowiednio silnych wiatrów i utrudnionych warunków pogodowych miotła w jego rękach jest narzędziem zbrodni, zbyt zwrotnym i nieprzewidywalnym.
★ Nie kryje swojego przywiązania do Islandii, a chociaż nie mówi o nim głośno, o jego związaniu z korzeniami można się domyślać odczytując jego tatuaże. Jego ramiona zdobią runy nordyckie wpisane w islandzką, mistyczną symbolikę i zarysy ostrych lodowych grani.
★ Jako dziecko, podczas nauki latania na miotle wleciał w młodego niedźwiedzia polarnego, co przypłacił głęboką raną na całej długości pleców, zbyt poważną, żeby pozbyć się jej w całości. Na pamiątkę została mu blizna po pazurach sięgająca połowy kręgosłupa.
★ Miłośnik mitów nordyckich – szczególnie legend o stworzeniach magicznych. Przez swoje zamiłowanie do nauki o istotach magicznych i wyniesioną z domu bliskość z naturą, należał do grupy uczniów, którzy najlepiej radzili sobie w ciężkich warunkach terenowych, podczas szkolnych zajęć z przetrwania na dzikim terenie.
★ Ich dom cieszył się tak zwanymi "otwartymi drzwiami" na gości, stąd większość dzieciństwa spędzali w towarzystwie zagranicznych podróżników, wędrowców i przyjaciół ojca, ucząc się angielskiego, w domu posługując się islandzkim, a w szkole norweskim.





Ostatnio zmieniony przez Gunnar Ragnarsson dnia Wto Wrz 10 2019, 15:14, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Mefistofeles E. A. Nox
Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; zaostrzone kły; wilkołacze blizny; umięśniony; skórzana obroża
Galeony : 1260
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 2347
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
Gunnar E. Ragnarsson QzgSDG8




Moderator




Gunnar E. Ragnarsson Empty


PisanieTemat: Re: Gunnar E. Ragnarsson   Gunnar E. Ragnarsson EmptyWto Wrz 10 2019, 13:51

Hej! Ładna karta, ale mam drobne wątpliwości.
- W Historii wspominasz o tym, że najlepszą drużyną jest ta Ravenclawu - niezbyt rozumiem czemu i wydaje mi się to nieco niesprawiedliwe? Zwłaszcza, że brzmi to jak stwierdzenie faktu, a nie podsunięcie opinii postaci. Chociażby patrząc do kalendarium widać, że Ravenclaw wcale nie zdominował tej dziedziny w Hogwarcie (szczyci się taką samą ilością zwycięstw jak Gryffindor). Prosiłabym o usunięcie wzmianki, albo wyjaśnienie jej jakoś logicznie :D
- Trochę przeszkadza mi kuferkowe 0 punktów z gier miotlarskich. Mimo wszystko wspominasz o tym przedmiocie w karcie, Gunnar też był kapitanem drużyny... To tylko drobiazg, bo oczywiście 0pkt nie oznacza bycia beznadziejnym w danej dziedzinie! Zastanawia mnie tylko skąd 10 w Transmutacji, o której w KP jest tylko drobna wzmianka przy wymienianiu kół.

______________________


Thanks for making me a fighter.

Powrót do góry Go down


Mefistofeles E. A. Nox
Mefistofeles E. A. Nox

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; zaostrzone kły; wilkołacze blizny; umięśniony; skórzana obroża
Galeony : 1260
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 2347
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
Gunnar E. Ragnarsson QzgSDG8




Moderator




Gunnar E. Ragnarsson Empty


PisanieTemat: Re: Gunnar E. Ragnarsson   Gunnar E. Ragnarsson EmptyWto Wrz 10 2019, 15:42



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________


Thanks for making me a fighter.

Powrót do góry Go down


Sponsored content

Gunnar E. Ragnarsson QzgSDG8








Gunnar E. Ragnarsson Empty


PisanieTemat: Re: Gunnar E. Ragnarsson   Gunnar E. Ragnarsson Empty

Powrót do góry Go down
 

Gunnar E. Ragnarsson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Gunnar E. Ragnarsson QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-