Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 April Autumn Jones

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


April Jones
April Jones

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 161 cm
C. szczególne : mnóstwo piegów, niski wzrost, często nosi kwiaty we włosach
Galeony : 459
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 131
http://www.czarodzieje.org/t17477-april-autumn-jones
http://www.czarodzieje.org/t17486-kwiecien-plecien
http://www.czarodzieje.org/t17487-hela-sowa-sniezna-april
http://www.czarodzieje.org/t17476-april-jones
April Autumn Jones  QzgSDG8




Gracz




April Autumn Jones  Empty


PisanieTemat: April Autumn Jones    April Autumn Jones  EmptyPią Sie 23 2019, 00:57

 
April Autumn Jones  
 
DATA URODZENIA 04.04.1988r.  
CZYSTOŚĆ KRWI 50%  
MIEJSCE URODZENIALondyn, Anglia  
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Dolina Godryka  
UKOŃCZONA SZKOŁA Hogwart, Hufflepuff  
WYBRANA POSADA DO OBJĘCIANauczycielka wróżbiarstwa w Hogwarcie  
PRZEPRACOWANY CZAS W POWYŻSZEJ PRACY Zaczyna od nowego roku szkolnego  
WYBRANY WIZERUNEKLuca Hollestelle  
 

Wyglad  

WZROST 162 cm  
BUDOWA CIAŁA April jest dość szczupłą i niską osobą. Nie potrzeba wkładać wielkiej siły w podniesienie jej. Ma całkiem zgrabną, kobiecą sylwetkę, dość mocne wcięcie w talii. Nie posiada zbyt wielkiej muskulatury.  
KOLOR OCZU Ciepły odcień brązu  
KOLOR WŁOSÓW Rude  
ZNAKI SZCZEGÓLNE Mnóstwo piegów, uśmiech nieschodzący z twarzy, często nosi kwiaty we włosach, blizna za prawym uchem, pomalowane paznokcie - każdy na inny kolor.
PREFEROWANE UBRANIA Nosi to, co jej się chwyci nad ranem. Najczęściej jakieś zwiewne sukienki, zwykły t-shirt z jeansami, a czasami zdarzy się nawet czarodziejska szata. Wszystko tak naprawdę zależy od jej humoru i jak bardzo zaspana rano była. Razem z kwiatkami, które zdarzy jej się wpleść we włosy tworzy często wrażenie jakiejś nimfy, która urwała się z sadzawki. Nie lubi nosić obcasów, mimo tego, że jest niziutka. Jak założy buty na podwyższeniu to musi być szczególna okazja.    


Charakter  
 
Ciężko jest scharakteryzować April, gdyż jest postacią strasznie barwną i pierwsze słowo, które przychodzi na myśl, kiedy ją widzisz to „szalona”. Jest wielką marzycielką, często ma głowę w chmurach. Nie potrafi się zbytnio skupić na rozmowie, jeżeli jej nie zainteresuje, więc ciężko prowadzić z nią tak zwane small-talk. Jest dość specyficzną, co najzabawniejsze wydaje się, że żyje w swoim świecie, w którym czas nie ma racji bytu. Mimo, że ma ponad 30 lat, to mentalnie jest na poziomie piętnastoletniej puchonki, co da się łatwo zauważyć. Nie przeszkadza jej to jednak, traktuje to jako swoją zaletę. Przez taką mentalność ciężko jej zachować powagę, nawet kiedy sytuacja tego wymaga. Cały czas goni za marzeniami, rzadko kiedy potrafi zabawić dłużej w jednym miejscu. Sporo dzięki temu zwiedziła, poznała wiele kultur i języków. Przez swój sposób myślenia ciężko jej nie polubić. Ma wielu przyjaciół z różnych stron świata. Często zmienia pracę, gdyż nie jest w stanie zdążyć na czas ze wszystkimi swoimi obowiązkami, często także potrafi zamyślić się w środku dnia, ignorując wszelkie sygnały, które nadciągają ze świata zewnętrznego, nawet pożar teatru... Nie można jej nazwać leniwą, bo jest pracowita, jak to puchoni, ona po prostu żyje we własnym świecie, w którym systematyczność i deadline'y nie istnieją. Przez takie głębokie poznanie siebie mogła stwierdzić, że jej intuicja jest szczególnie wyostrzona i odnaleźć się na lekcjach wróżbiarstwa, które nigdy nie były dla niej problemem. Nauczycielka zawsze była z niej dumna, często piły razem herbatki, a potem wróżyły z fusów. Jest pomysłowa, przez co potrafi w jednej chwili wymyślić wymówkę bądź rozwiązanie sytuacji, która dla innych może wydawać się bez wyjścia. Jest równie pełna wiary, co entuzjazmu. Kocha wszystko co robi, nie ważne, czy aktualnie jest to praca jej marzeń, czy deszczowe wakacje na bezrobociu. Jest bezwzględną optymistką. Wydaje się, że to patrzenie na świat przez różowe okulary sprawia, że otaczają ją same pozytywne duchy, gdyż rzeczywiście, większość co sobie postanowi wychodzi dokładnie tak, jak sobie życzyła. Jak to mówią, jest w czepku urodzona. Jest typowym lekkoduchem. Powierzanie jej sekretów jest ryzykowne, gdyż może po prostu zapomnieć, że to sekret, jednak, jeżeli tak się nie stanie, to zabierze go ze sobą do grobu. Jest strasznie roztrzepana. Nie przywiązuje zbytnio uwagi do miłości, uważa, że jak ktoś się znajdzie to będzie wiedziała, że to jej bratnia dusza, przez co często odrzuca potencjalnych kandydatów lub kandydatki już na starcie. Strasznie tolerancyjna, jedyne co ją może zirytować to niesprawiedliwe traktowanie i właśnie nietolerancja, niezależnie czy do koloru skóry, czystości krwi czy orientacji seksualnej. Kiedy jest zła po prostu obraża się i nic nie mówi, nie chcąc tracić nerwów na osoby na to niezasługujące.
Historia  
 
Urodziła się jako pierwsze dziecko kochającego się małżeństwa. Jej matka, nie mając zbytnio pomysłu na imię zdała się na los i otworzyła pierwszą lepszą książkę wybierając z niej imię. To, że był to kalendarz nie zrobiło różnicy, więc córkę nazwała April. By podtrzymać tradycję jej rodu, drugie imię zostało nazwą pory roku (obie jej siostry mają na 2 imię Autumn, nie jest to zbyt dobra tradycja, gdyż imiona są tylko cztery). Dziewczynka była słodką, małą kruszynką, która już od najmłodszych lat wykazywała dość silne umiejętności magiczne. Mimo młodego wieku pomagała matce zbierać zioła – te magiczne, jak i te mugolskie, które potem razem obrabiały, by pozyskać ich jak najlepsze właściwości. Często pomagała także ojcu, zajmując się sowami, karmiąc i oporządzając zwierzęta. Od dziecka nie bała się pracy i wiedziała, że jest stworzona, by poznawać jak najwięcej świata. Kiedy jej rodzice jeździli w interesach poza miasto zawsze starała się zabrać z nimi, żeby zobaczyć cokolwiek poza własnym miasteczkiem. Często zdarzało się, że mimo że widziała jakiś zakątek pierwszy raz znała jakieś fakty o nim, co często zrzucała na to, że przeczytała jakąś książkę. Szybko okazało się, że nie jest to prawda, kiedy w filiżance po herbacie ujrzała kota ułożonego z fusów, a dwa dni później dostała małą puchatą kulkę od rodziców. Wtedy domyśliła się, że może mieć to większy związek z jej zdolnościami. Okazało się to prawdą - u April ukazał się dar jasnowidzenia, który nie był związany tylko z rzeczami błahymi. Od tamtej pory lwia część jej dalekiej rodziny przyjeżdżała do niej po porady, mimo faktu, że młoda dziewczynka nie umiała kontrolować swoich umiejętności i mieć widzeń na zawołanie. Szczególnie takie wędrówki miały miejsce w trakcie wojny – ludzie próbowali chwytać się każdej nadziei. Kiedy w końcu trafiła do Hogwartu tiara nie zastanawiała się zbyt długo i odesłała ją do domu Helgi. Nie uważała tego zbytnio za swoją porażkę jak niektórzy, wręcz przeciwnie, była dumna z bycia puchonem. W końcu jest to dom pracowitych i przyjaznych, a nie jakiś nadętych osób czy ludzi którzy odwagę zamienili z rozumem. Pracowała sumiennie przez wszystkie lata szkoły, jednocześnie uciekając od wszelakich kłopotów. Chciała po prostu żyć w spokoju. Starała się nie mówić ludziom o swoim darze, nie chciała mieć przyklejonej etykietki dziwaczki ani mieć na głowie tysiąca pytań o przyszłość swoich kolegów.  Jednocześnie z wielką przyjemnością chodziła na lekcje wróżbiarstwa, do którego miała wrodzony talent według nauczycielki, która w pewnym momencie zorientowała się, że ma do czynienia z kimś specjalnym. Szkołę ukończyła z dość dobrymi wynikami, jednocześnie decydując się na dalszą naukę. Skorzystała z wakacji, zwiedzając kilka Europejskich miast i poznając kilku przystojnych Europejczyków. Wakacyjne szaleństwo trwało, ale kiedyś musiało się skończyć. Wróciła na studia, które zleciały jej całkiem szybko, po czym zaczęła znowu kombinować. Mimo uprzedzeń jej przyjaciół podjęła się pracy jako prorok imion. Od dziecka marzyła o czymś podobnym, lubiła mieć czynny wpływ na życie innych czarodziejów. Szybko jednak dziecięce marzenia zostały pokonane przez realne życie. Jeżeli kiedyś ten zawód był opłacalny i popularny, teraz zdarzało się,że przez dwa miesiące nie miała żadnego klienta. Mimo cen, które nie były zbyt niskie i pomocy rodziców nie mogłaby w taki sposób się spełniać. Brakowało jej często na życie i podstawowe przyjemności, więc wpadła na kolejny genialny pomysł i zmieniła profesję. Udała się do Irlandii, gdzie takie biznesy miały jeszcze wzięcie i założyła własny sklep zielarski. Idea nie była zła, dość szybko rozwinęła swój mały biznes w dość intratne źródło zarobków, a ponad pieniądze znalazła jeszcze prawdziwe powołanie. Kochała pomagać ludziom, sporządzając maście czy napary z ziół, do których często mugole nie mieli dostępu. Trochę magii przecież nikomu nie zaszkodziło. Często także do magicznych mieszanek dodawała pospolitych ziół, co dawało nowe efekty. April jednak nie byłaby sobą, gdyby spędziła resztę życia w jednym miejscu. Kiedy do jej sklepu przyszedł pracownik ministerstwa i powiedział, że może być to naruszenie tajności świata magii, jeżeli jakiś mugol przeanalizuje skład i odkryje nieznane nikomu składniki czuła, że ma to jakieś drugie dno. Nie myliła się. Zaproponował jej pracę jako doradczyni Ministerstwa, gdyż kilka jej przepowiedni dotyczących przyszłości dzieci znalazło się w Departamencie Tajemnic, a on zajmował się tym działem. Chciał odkryć mechanizm działania wróżb. Ruda zgodziła się bez wahania znowu zmieniając miejsce zamieszkania. Dwa lata spędziła z Adrianem, pomieszkując z nim, odpowiadając na jego pytania i pomagając mu odkryć tajniki jasnowidzenia. Wdała się z nim w romans, mimo że wiedziała, że ma on małe szanse na przetrwanie. Tak jak się spodziewała, po dwóch latach niewymowny powiedział, że muszą się rozstać. Poznał inną kobietę, a dla April nie było już miejsca. Czarodziejka nie załamała się, nie miała powodu. Stwierdziła, że najwyższy czas wyjechać w inne strefy klimatyczne, by zobaczyć krainy o których jedynie czytała w książkach. Takim cudem wylądowała w RPA, w małej wiosce przy oceanie. Mimo tego, że na początku plemię niezbyt ufnie traktowało nieznajomą, szybko wkupiła się w ich łaski. Przyjęła ich kulturę, ubrania i zwyczaje, a po kilku miesiącach przekonali się do niej i widząc, że jest niezwykła awansowała na szamankę. Dziewczyna miała z tego niezłą zabawę. Pomagała przy kontuzjach, porodach, odprawiała tańce deszczu oraz przynosiła ogień. Niestety beztroska nie trwała długo. Po niespełna półtora roku radykalni mugole z plemienia obok oskarżyli jej wioskę o czary i klątwy. Rzucili się na nich z pochodniami, sami posiadając kilkoro magicznych członków plemienia w swoich szeregach. April do dzisiaj nie jest pewna, dlaczego akurat zaatakowali nic nieznaczące plemię w Afryce. Próbowała uratować chociaż dzieci, ale natarcie było zbyt duże, więc udało jej się ocalić jedynie garstkę młodocianych teleportując się z nimi. Bała się wrócić zobaczyć co stało się z jej małym miejscem na ziemi. Do dzisiaj nie odwiedziła ruin miasteczka, traktując je jako swoją własną porażkę. Po wydarzeniach na Czarnym Lądzie wylądowała jakimś cudem we Francji, gdzie trafiła do filii jednego z czarodziejskich domów mody. Dostała tam pracę tylko przez to, że jej afrykańskie ubranie trafiło w gust jakiegoś wielkiego szefa korporacji. Jej epizod z modą był jednak krótki, ponieważ szybko okazało się, że nie potrafi rysować. Sama nie czuła żalu opuszczając firmę, gdyż znalazła już sposób na swoją chandrę po wydarzeniach w Afryce. Kiedy wędrowała pustą uliczką Paryża wpadła na kobietę, która powtarzała cicho swoją rolę po francusku. Mimo słabej znajomości języka, ruda wyłapała nazwy zaklęć. Zagadała do młodej kobiety, która okazała się aktorką w magicznym teatrze, a po kilku spotkaniach (nie zawsze przy alkoholu) całkiem dobrą przyjaciółką. Po kilku występach, na które April udała się z przyjemnością, zaprzyjaźniły się trochę bardziej niż dwie kobiety zazwyczaj się zaprzyjaźniają. By się nie rozstawać Lynette załatwiła jej pracę jako czarodziejka od efektów specjalnych. Ruda spełniała się w życiu w trasie. Odpowiadało jej przebywanie w nowym mieście co kilka dni, zapomniała o wojnie, czy o problemach. Często kontaktowała się z rodziną, by wiedzieć czy u nich wszystko dobrze. Oczywiście jej romans z Francuzką szybko zgasł. Przez to trupa miała dość spięć między nimi i czekała z niecierpliwością, aż April będzie chciała odejść. Szybko jednak znalazła się okazja do pozbycia się rudej, kiedy ta szturchnięta przez jakiegoś Włocha nie trafiła z zaklęciem i podpaliła włosy aktorce (niestety nie swojej dawnej kochance). Wysoce prawdopodobne, że w w ten sposób prawie spaliła pół teatru, więc nie było dla niej dziwne, że została wydalona. Sama zresztą chciała wrócić do Wielkiej Brytanii, brakowało jej tej deszczowej pogody. Jak to zwykle w życiu bywa, po burzy wychodzi słońce i na jej szczęście wychodząc z kominka po powrocie do Anglii wypadła pod nogi wspaniałemu mężczyźnie. Arthur szybko stał się jej przyjacielem, a April, żeby być bliżej niego podjęła się pracy na stanowisku recepcjonistki w Mungu. W tym samym czasie pisała za małą opłatą horoskopy dla „Czarownicy” i nie odczuwała trudów swojej pracy aż tak, mimo tego, że pomagała w szpitalu jak tylko umiała. Psychika dziewczyny chyba nie pozwalała jej zbytnio martwić się losem ludzi w szpitalu. Pracowała tak przez jakiś rok, a kiedy Arthur zniknął ze szpitala uznała, że jej rola w tym miejscu także jest zakończona. Zmęczona magicznym światem otworzyła swój własny punkt ezoteryczny w mugolskiej części Londynu i przepowiadała przyszłość i przeszłość nieświadomym niemagicznym. Zaangażowała się w to całą sobą, pokochała tę pracę, zakupiła wszystkie potrzebne akcesoria jak karty czy kule. Zainwestowała nawet w Krakersa – kolorową papugę, która wyciągała wcześniej przygotowane wróżby z pudełka. Mimo wszystko nie mogła oprzeć się propozycji swojej przyjaciółki, gdy ta powiedziała jej o wakacie na stanowisku wróżbiarza w Hogwarcie. W końcu miała skończony odpowiedni kierunek studiów - wystarczyło więc zrobić odpowiedni kurs i staż. Szybko załatwiła więc formalności i zgłosiła się na stanowisko. Kilka dni później dostała odpowiedź z Hogwartu z decyzją, że została przyjęta. Zabrała więc wszystkie potrzebne rzeczy i wróciła do zamku. Kto wie na jak długo? Jej przygoda wiecznie trwa.

Rodzina  
 

★ Summer Jones – jej matka, skończyła w tym roku 50 lat, jest równie wielką ekscentryczką jak ona. Jest bardzo dobrą wiedźmą, która zajmuje się leczeniem czarodziejów i mugoli w ich rodzinnym mieście. Bezkonfliktowa, zawsze można na nią liczyć. Podczas wojny straciła węch, jednak nie wpłynęło to na nią w żaden sposób – dalej jest pogodną i kochaną osobą.  

★ Edgar Jones – jej ojciec, 2 lata starszy od Summer, w odróżnieniu od reszty rodziny on stąpa twardo po ziemi, nie podcinając jednak skrzydeł swojej żonie oraz córce. Ma własną hodowlę sów, która zaopatruje kilka sklepów czarodziejów i mugolskich rezerwatów. Nie jest to intratny biznes, jednak on wkłada w niego całe swoje serce, czasami żartując, że latające zwierzęta to jego dzieci.  

★ Monday, North i Eric – młodsze rodzeństwo April, trojaczki. Wszyscy mają po 17 lat, nie byli planowani, no coż, zdarza się. Są odpowiednio w: Gryffindorze, Ravenclawie i Slytherinie, jednak są bardzo podobni, więc o przydziale musiały decydować niuanse. Mają dobry kontakt ze starszą siostrą, chociaż nie są zadowoleni z jej pobytu w Hogwarcie, czują się przez to ograniczeni i kontrolowani.


Ciekawostki  
 

★ Ma bardzo dużą kolekcję herbat, bo nie lubi zmuszać ludzi do picia czegoś czego nie lubią. Zamierza udostępniać je na lekcjach, żeby uczniowie mogli sobie wybrać smak swojego naparu, z którego potem będą wróżyć.

★ Umie strzelać z mugolskiego łuku i jeździć konno.  

★ Kiedy miała taką możliwość posiadała ogromną ilość dziwnych zwierząt. Zaczynając od magicznego świerszcza Filipa, przez gadającą papużkę Orzeszka, tresowanego koguta Mariana, akwarium z dorszami, kilka kotów i węża.

Powrót do góry Go down


April Jones
April Jones

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 161 cm
C. szczególne : mnóstwo piegów, niski wzrost, często nosi kwiaty we włosach
Galeony : 459
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 131
http://www.czarodzieje.org/t17477-april-autumn-jones
http://www.czarodzieje.org/t17486-kwiecien-plecien
http://www.czarodzieje.org/t17487-hela-sowa-sniezna-april
http://www.czarodzieje.org/t17476-april-jones
April Autumn Jones  QzgSDG8




Gracz




April Autumn Jones  Empty


PisanieTemat: Re: April Autumn Jones    April Autumn Jones  EmptySob Sie 24 2019, 13:10

Done :v
Powrót do góry Go down


Dorien E. A. Dear
Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 3133
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 1043
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
April Autumn Jones  QzgSDG8




Moderator




April Autumn Jones  Empty


PisanieTemat: Re: April Autumn Jones    April Autumn Jones  EmptySob Sie 24 2019, 14:31



DOROSŁY!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down


Sponsored content

April Autumn Jones  QzgSDG8








April Autumn Jones  Empty


PisanieTemat: Re: April Autumn Jones    April Autumn Jones  Empty

Powrót do góry Go down
 

April Autumn Jones

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: April Autumn Jones  QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty doroslych
-