Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Marmurowo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 2570
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 897
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Marmurowo QzgSDG8




Moderator




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Marmurowo   Marmurowo EmptyPon Cze 17 2019, 00:46


Retrospekcje

Osoby: @Julie Griffins i Dorien E. A. Dear
Miejsce rozgrywki: Ministerstwo Magii
Rok rozgrywki: Maj 2016
Okoliczności: Niezbyt interesujące. Puste audytorium i miłość w powietrzu.

______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 2570
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 897
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Marmurowo QzgSDG8




Moderator




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyPon Cze 17 2019, 00:48

Nikt nie całował tak jak Dorien Dear. Nikt.
Audytorium było puste i panowała tam tak absolutna cisza, że zdawało się, że każde ciche mlaśnięcie ust całującej się w ukryciu pary rozbrzmiewało echem. Młody stażem urzędnik i studentka odbywająca w jego departamencie praktyki spędzali przerwę na lunch w miejscu bezpiecznym od wścibskich oczu intruzów, którzy potencjalnie mogliby ich nakryć i przysporzyć niemałych kłopotów.
– Nie denerwuj się tak – przyparł dziewczynę nieco mocniej do zimnej marmurowej kolumny, skrytej w cieniu niczym teatralnego balkonu – Nikt tu nie przyjdzie.
Znali się od wielu lat, to za dużo powiedziane. Wiedzieli o swoim istnieniu, tak lepiej. Będąc dziećmi poważanych w czarodziejskim świecie rodów nie było innej możliwości. Spotykali się na wielkich jak i tych mniejszych uroczystościach, później byli w tym samym domu w Hogwarcie. Wtedy jeszcze nie był nią zainteresowany. Kiedy kończył szkołę Julie nie miała nawet piętnastu lat, Merlinie, bez przesady. Ale później… Później trzy lata różnicy nie miały już żadnego znaczenia. Wydoroślała, dojrzała, zmieniła się jej sylwetka. Wyłowił ją wzrokiem gdy tylko szef przyprowadził grupkę stażystów. Ciekawe tylko kto kogo upolował.
Jeszcze przed chwilą dłoń mężczyzny gładziła policzek i przeczesywała blond włosy partnerki, by, zupełnie nie wiedząc kiedy, prześlizgnęła się w dół aż do kobiecego pośladka.
– Mamy jeszcze jakieś dziesięć minut – wymruczał jej do ucha tonem tak zmysłowym, by trudno było jej się mu oprzeć, i, wciąż odwracając jej uwagę pocałunkami, poprowadził dłoń dziewczyny aż do klamry paska przy jego spodniach – Chcesz?

______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julie Griffins

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1.74 m
C. szczególne : obecnie jasne włosy
Galeony : -25
  Liczba postów : 36
http://www.czarodzieje.org/t15057-julie-griffins
http://www.czarodzieje.org/t15072-relacje-julie
http://www.czarodzieje.org/t15077-poczta-julie#401595
http://www.czarodzieje.org/t15062-julie-griffins
Marmurowo QzgSDG8




Gracz




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyPon Cze 17 2019, 21:51

Podziwiałam go. Gdyby mój ojciec mógł wymieniłby mnie na Doriena. Stałam na uboczu, zawsze obserwując jak świetnie sobie radzi. Nasze nazwiska należały do wielkich rodów tak jak my sami. Zazdrościłam mu i zauroczyłam się, będąc w Hogwarcie, ale byłam tylko dziewczynką, a on dorastającym mężczyzną. Szybko pozbyłam się go z głowy, aby nie tracić celu z oczu. Moje uczucia nigdy nic nie znaczyły, nie chciałam, aby mnie pogrążyły. Jednak gdzieś nadal tkwił w mojej głowie Dear. Przystojny, idealny, a czego nie dotknął, zamieniało się w czyste złoto. Chciałam, żeby mnie dotknął. Może w tamtym okresie życia nie mając nawet piętnastu lat, za bardzo go idealizowałam.
Poszłam na studia, a on zniknął z mojego życia tak szybko, jak szybko się znowu w nim pojawił. Znowu to spojrzenie i czarujący uśmiech. Zauważył mnie, jednak ja nie chciałam być zauważona. Myślał, że pozwolę mu się dotknąć. Sądził, że to on ustalał zasady. Pozwoliłam, jednak graliśmy na moich zasadach.
Tak, denerwowałam się, byłam tu na stażu, a on tu pracował. Właściwie to nie miało żadnego znaczenia. Jednak nadal moje ciało miało w sobie wiele spięć. Nawet jego doskonałe pocałunki, nie mogły zlikwidować tego, co tkwiło we mnie przez lata.
- Jak mam się nie denerwować...- Złapałam nieco powietrza, kiedy Dear zwolnił na chwile moje usta. - ...kiedy mój ojciec, gdzieś tu krąży w tym budynku. - Automatycznie spięłam się jeszcze bardziej na te słowa, zdecydowanie napierając na Doriena. Chciałam oprzeć się jego urokowi, sam jego szept mi to uniemożliwiał, a tym bardziej jego ręka na moim pośladku.
- Jakieś. To zdecydowanie za mało na przyjemności. - Nim się spostrzegłam, sprawnie odwrócił moją uwagę, a napięcie uszło ze mnie jak z pękniętej mydlanej bańki. - Chyba że jesteś w stanie coś na to zaradzić. - Chwyciłam za klamrę przy pasku, zdecydowanie zgadzając się na jego ofertę. I kto tu grał na czyich zasadach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 2570
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 897
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Marmurowo QzgSDG8




Moderator




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyPon Cze 17 2019, 23:54

Śliczna dziewczyna. Wyglądała na nieco zagubioną, może zastraszoną, odosobnioną od reszty. Ewidentnie odstawała na tle grupy, nawet jeśli mocno próbowała wmieszać się w tłum. Nie tym razem.
– Oh, come on – pozwolił jej odetchnąć, choć sam nie tracił czasu. Pocałował jej szyję na pewno więcej niż raz, grożąc zostawieniem na jasnej skórze widocznego, ciemnoróżowego śladu – Twój stary właśnie wrzuca do filiżanki z herbatą drugą kostkę cukru, siedząc biurko w biurko z moim. Skup się na ważniejszych rzeczach.
Oczami wyobraźni widział ją już pod sobą, nad sobą, na podłodze, na blacie i oczywiście we własnym łóżku w najróżnieszych kombinacjach. Wtedy zaś nie było czasu na rozmyślania, trzeba było działać. Dziesięć, w porywach do dwunastu minut, ale to już z ochłonięciem, przywróceniem się do jako takiego porządku i przemierzeniu przynajmniej połowy drogi z powrotem do biura. Wystarczająco. Mogła fizycznie odczuć, że się uśmiechnął, choć obydwoje przez większość czasu mieli przymknięte powieki, zatraceni wręcz w nieustających pocałunkach, które musiały wystarczyć jako intro do tej chwili uniesienia.
– Potraktuj to jako wersję demonstracyjną. Przecież nie musisz wracać na noc do zamku, prawda?  – wydawało się, że nie mogli stać już bliżej siebie. Stykali się coraz większą powierzchnią ciał; mężczyzna uniósł nogę swej partnerki, tak by mogła oprzeć udo o jego biodro. Spódnica szkolnego mundurka odsłoniła więcej niż na co dzień powinna, ewidentnie działając na zmysły obydwojga. Gdy już zarzuciła ramiona na jego szyję, odważnie przesunął dłonią po tylnej ku wewnętrznej stronie tego uniesionego wcześniej uda, aż do najbardziej newralgicznego punktu, nie bojąc się sprawdzić palcami, czy odpowiednio ją przygotował do zbliżenia – Powiedz tylko, że tego chcesz, Julie.

______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julie Griffins

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1.74 m
C. szczególne : obecnie jasne włosy
Galeony : -25
  Liczba postów : 36
http://www.czarodzieje.org/t15057-julie-griffins
http://www.czarodzieje.org/t15072-relacje-julie
http://www.czarodzieje.org/t15077-poczta-julie#401595
http://www.czarodzieje.org/t15062-julie-griffins
Marmurowo QzgSDG8




Gracz




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyCzw Cze 20 2019, 00:21

Na pewno mój ojciec nie robił obchodów po Ministerstwie. Zapewne chciałaby mnie nie raz skontrolować. Myśl, że wrzuca do filiżanki z herbatą drugą kostkę cukru, wcale mnie nie uspokoiła. Dorien był naprawdę dobry nie tylko w całowaniu, ale także w gadaniu. Wolałam to pierwsze. Nadal jednak nie mogłam odpuścić, gdzieś w mojej głowie ukrywał się mój ojciec.
- Za słabo się starasz. - Odparłam na jego słowa, czując na pewno niemałą przyjemność z jego ust, które dotykały mojej szyi, zostawiając ciemnoróżowe ślady. Właśnie to były dowody i to na pewno nieprzebywania na stażu.
Namiętność to skomplikowane uczucie, pełne pasji, a także niebezpieczeństwa. Zwłaszcza że dałam się porwać na marmurowe, puste audytorium. Co mi odbiło? Ciężko jednak było odmówić mężczyźnie, tak doskonałym, jak Dear. Oczywiście wiedziałam, że nie może być idealny. Tacy ludzie nie istnieli, jednak w oczach mojego ojca Dorien E. A. Dear kwalifikował się na jego listę wspaniałych. Chyba Julie również tworzyła taką listę.
- Chcesz całą noc spędzić w pustym, marmurowym audytorium? - Rzuciłam, całkowicie pomijając fakt, że gdyby nie wróciła na noc, ojciec na pewno dowiedziałby się o tym prędzej czy później, albo za bardzo dawałam się ponieść paranoi. Nie chciałam wspominać Arthura, kochając się z Dorienem na marmurowej posadzce, a właśnie to robiłam w pieprzonych myślach.
Dałam się ponieść chwili. Moje ciało zapominało o stresie, napięciach, uczuciach; byłam gdzie indziej, kiedy oparłam udo o jego biodro, a ramiona automatycznie zarzuciłam na jego szyje. Marmurowe audytorium przestało już dawno istnieć tak jak mój ojciec.
- Ile jeszcze muszę dawać Ci dowodów, Dorien? - Wypowiedziałam jego imię, po czym zbliżyłam usta do jego ucha, szepcząc głuche "chce", musnęłam go lekko w policzek, aż przeszłam do jego ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 2570
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 897
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Marmurowo QzgSDG8




Moderator




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyCzw Cze 20 2019, 23:52

Ciche, ale pełne wyrzutu ‘Excuse me?’ wyrwało się z ust mężczyzny, kiedy zakwestionowała jego starania. Zaprotestował, chwytając cienką, jasną skórę szyi dziewczyny zębami, lekko ją kąsając. Potem jeszcze parsknął cicho, kiedy zasugerowała spędzenie nocy w tym samym miejscu, w którym się właśnie znajdowali. W międzyczasie wymruczał, że pięknie komponowałaby się w jego pościeli, prostując te niedorzeczne pomysły o pozostaniu w Ministerstwie do rana.
Już wystarczyło dowodów. Rozpiął i opuścił nieco spodnie, jednocześnie wycierając w materiał mokre palce, i nie zastanawiając się długo naparł na kobietę, spełniając swoje jak i jej życzenie. Niezbyt głośne stęknięcia i pojękiwania skutecznie tłumił pocałunkami.
Skrajna nieodpowiedzialność. Na całe szczęście nikt ich nie przyłapał, chociaż to nie było zupełnie niemożliwe. Tak naprawdę mógł tam wejść każdy, począwszy od innego studenta, absolutnie każdy pracownik ministerstwa, od przeciętnego urzędnika (choć to mniej prawdopodobne), po szefów departamentów, sędziów wizengamotu czy samych najbliższych współpracowników ministra. Oczywiście, że Dorien najpierw sprawdził, czy sala na pewno będzie pusta. Tak miało być. Adrenalina jednak ewidentnie mieszała im krew, dodawała szczypty ekscytacji i wzmagała pożądanie.
Chwilami miał wrażenie, że całkowicie odrywała się od ziemi, choć, wciąż oparta plecami o filar, zapewne stawała tylko wysoko na palcach. Kilka minut później odstawił dziewczynę i upewnił się, że pomimo drżących nóg się nie przewróci i, jak gdyby nigdy nic podciągnął i zapiął spodnie. Ciszę panującą w wielkim pomieszczeniu przerywało tylko ich dyszenie, które dosyć szybko ustało.
– Zadowolona? – spytał, choć był w pełni przekonany, że właśnie tak było. Nie ukrywał, że chętnie skusiłby się na powtórkę, ale już w innych okolicznościach.

______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julie Griffins

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1.74 m
C. szczególne : obecnie jasne włosy
Galeony : -25
  Liczba postów : 36
http://www.czarodzieje.org/t15057-julie-griffins
http://www.czarodzieje.org/t15072-relacje-julie
http://www.czarodzieje.org/t15077-poczta-julie#401595
http://www.czarodzieje.org/t15062-julie-griffins
Marmurowo QzgSDG8




Gracz




Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo EmptyNie Cze 23 2019, 23:05

Doskonale wiedział, gdzie jest mój słaby punkt, kiedy poczułam, jak delikatnie chwyta moją skórę na szyi. Poddałam się mu bardzo szybko, nie myśląc już o niczym. Właściwie ciężko mi było myśleć o czymkolwiek, kiedy jego ciało, dłonie i usta, znajdowały się tak blisko mnie. Jeszcze kilka lat wcześniej nie mogłabym sobie tego wyobrazić, że będziemy się kochać w pustym marmurowym audytorium. Nie było to najlepsze miejsce na ujrzenie Doriena w negliżu, więc na pewno skusiłabym się na jego pościel; chrzanić pościel!
Oczywiście, że było to nieodpowiedzialne, ale wierzyłam w jego każde słowo. Jakbyśmy byli tu bezpieczni, cała drżałam, czując, jak spełnia moje życzenie. Żadnych słów, które w tej chwili byłyby zbędne. Oddychałam szybko i płytko, obawiałam się, że zapomnę o oddychaniu, jak w tej chwili, kiedy zapomniałam na moment, że jestem Julią Griffins. Adrenalina, ekscytacja czy nawet strach wzmagał napięcie, które szybko między nami rosło, aż do punktu kulminacyjnego.
Starałam się powoli uspokoić oddech, chociaż to nogi najbardziej potrzebowały oparcia. Nadal opierałam się o marmurowy filar, poprawiając mundurek i włosy, które spięłam szybko w idealny kucyk, jakby nigdy nic. Zbliżyłam się do niego jeszcze ten ostatni raz, zamykając jego usta palcem wskazującym, po czym moje usta spoczęły na jego ustach, muskając delikatnie jego wargi. Opuściło mnie napięcie, a myśli krążyły wokół Doriena i jego pościeli, do której chciałam dopasować się jak najszybciej. Chyba lubiłam żyć na krawędzi. Audytorium na pewno nie należało do dobrych miejsc na dłużej niż dziesięć minut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Marmurowo QzgSDG8








Marmurowo Empty


PisanieTemat: Re: Marmurowo   Marmurowo Empty

Powrót do góry Go down
 

Marmurowo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Marmurowo QCuY7ok :: 
retrospekcje
-