Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Jeremy Dunbar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Jeremy Dunbar
Jeremy Dunbar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 19
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 179
C. szczególne : prawe przedramię w nieruchomych tatuażach, ogromny wyszczerz na gębie
Galeony : 332
  Liczba postów : 391
http://www.czarodzieje.org/t17312-jeremy-p-turner#485467
http://www.czarodzieje.org/t17315-znajomi-jeremy-ego#485554
http://www.czarodzieje.org/t17314-awiza-pana-dunbar#485553
http://www.czarodzieje.org/t17313-j-turner#485466
Jeremy Dunbar QzgSDG8




Gracz




Jeremy Dunbar Empty


PisanieTemat: Jeremy Dunbar   Jeremy Dunbar EmptyCzw Maj 16 2019, 20:31


Jeremy Dunbar

DATA URODZENIA 1.04.2000
CZYSTOŚĆ KRWI  0 %
MIEJSCE URODZENIA Walia, Cardiff
MIEJSCE ZAMIESZKANIA  W wakacje wynajmuje pokoje/kawalerkę, po studiach wykupi własne.
W HOGWARCIE JEST OD KLASYPierwszej
OBECNIE JEST NA ROKU Ósmym (Pierwszy rok studiów)
WYMARZONY DOM Ravenclaw albo Gryffindor
WYBRANY WIZERUNEKAlvaro Mel

Wyglad

WZROST 179 cm
BUDOWA CIAŁA Szczupłe toto ze śladowymi ilościami mięśni, które wypadałoby nieco wyrzeźbić.
KOLOR OCZU Intensywny mocny brąz graniczący niemal z czernią.
KOLOR WŁOSÓW Również ciemny brąz
ZNAKI SZCZEGÓLNE Przy prawym łokciu ma mały nieruchomy tatuaż.
PREFEROWANE UBRANIA Preferuje stroje swobodne, nie ograniczające ruchów. Adidasy to jest to!


Charakter


Na pierwszy rzut oka dostrzec można jego niemal wiecznie zaskoczone spojrzenie. Wygląda jakby nie był pewien co właściwie tu robi albo po co jest w danym miejscu. Dosyć szybko się reflektuje, choć trzeba przyznać, że często pyta - Ale o co chodzi? To teraz moja kolej? A co mam zrobić? Nauczyciele mówią, że ten chłopak ciągle buja w obłokach, niepoprawne romantyczki uznają go za marzyciela, a on jest zwyczajnie zamyślony, zakręcony i sezonowo nierozgarnięty. Pasjonuje się każdego rodzaju eliksirami i o ile przy nich dba o każdy detal i nie pozwala sobie na błąd, tak przy reszcie życia notorycznie zdarza mu się zgubić czy się pomylić. Często się spieszy, bo czegoś zapomni. Jest posiadaczem wielu przypominajek, które do tej pory średnio się sprawdzają. Jeśli nie przyjdzie na umówione spotkanie na czas, warto poczekać, bo pewnie za chwilę mu się przypomni i teleportuje się z hukiem. Najważniejszy jest fakt, że szybko się reflektuje i nadrabia opóźnienia z nawiązką.
Łatwo zdobyć jego uśmiech czy zaprosić na piwo, a jeszcze prościej namówić go do zawarcia nieszkodliwych zakładów. Trzeba jednak przyznać, że emocjonalnie myśli z opóźnieniem. Jeśli wpadł jakieś dziewczynie w oko, to tego nie zauważy dopóki ktoś mu tego dobitnie nie powie. Potrafi się wygłupiać, choć łamanie regulaminu częściej dzieje się z przypadku niż z celowych zamiarów. Można mu powierzyć sekret, jest dobry w strzeżeniu tajemnic. Ostrożnie dobiera sobie przyjaciół i wówczas bardzo dba o tę relację; zależy mu na byciu lubianym. Jest dosyć upartym człowiekiem, zdeterminowanym, który potrafi się zaprzeć i na przekór wszystkiemu i wszystkim zdobyć to, czego chce. Postawił sobie ambitny cel - zapisać się w kartach historii. Eliksiry, które tak ukochał, mają być drogą ku wielkości. Nie zajmuje się nimi tylko z powodu pasji, jakiej do nich żywi, ale również z obawy przed całkowitym zapomnieniem. Któż będzie go pamiętać za pięćdziesiąt lat, skoro z rodziną nie utrzymuje kontaktu? To daje mu motywację do upartej samonauki i poprawianiu swoich umiejętności, doprowadzaniu ich do perfekcji. Wkurza się, gdy popełnia banalne błędy i w takich momentach potrafi odnieść się do przemocy fizycznej - często jego ofiarami są przedmioty martwe, choć zdarzyło się, że i osoby żywe i jak najbardziej niewinne. Kiedy poniosą go nerwy, niełatwo jest mu się uspokoić. Nie potrafi wybaczyć sobie porażek w dziedzinie, w której czuje się dobrze. Po dłuższym przyjrzeniu się Jeremy'emu można dostrzec w nim aspirującego pracoholika.


Historia


Dzieciństwo Jeremy'ego usłane było wieloma nieporozumieniami i pytaniami bez odpowiedzi. Choć nie cierpiał nigdy głodu czy niedostatku, to jednak gdzieś w sercu zawsze uchodził za innego w całej rodzinie Dunbar. Ma dwóch braci - starszego i młodszego, a mimo zewnętrznego podobieństwa odnosiło się wrażenie, że do nich nie pasuje. Państwo Dunbar to małżeństwo wieloletnie z surowymi zasadami, których należało bezwzględnie przestrzegać. Liczyło się dla nich zdanie innych, opinia w sąsiedztwie jak i wyedukowanie trzech synów na wysoko postawionych ludzi. Nie należeli do elity zawodowej, a więc zapragnęli spełnić swoje marzenia przez kierowanie życiem dzieci. Sęk w tym, że nie przewidzieli jednego - wokół Jeremy'ego działy się dziwne rzeczy, których nie potrafili wyjaśnić. Będąc raczkującym berbeciem zawsze miał smoczka w buzi niezależnie ile razy matka mu go zabierała - przecież dziecko nie może sięgnąć do najwyższej szuflady komody! Ilekroć by nie siedział przy jabłoni, ta zawsze zrzucała mu przed nos dorodne jabłko z najwyższej gałęzi. Dziki ptaszek potrafił zjadać mu ziarna z ręki... Wydarzyły się jeszcze dwie sytuacje, te które zaważyły na dalszych losach Jeremy'ego w oczach rodziny Dunbar. Podczas świątecznych zakupów w samym centrum Cardiff pokłócił się bardzo mocno ze starszym bratem. Nieistotne o co poszło, istotne było poczucie niesprawiedliwości - jakże silne u dziesięciolatka. Łzy i krzyki wywołały zakłócenia w okolicznych lampkach świątecznych, które szalone zaczęły niekontrolowanie migać. Im bardziej kłócił się z bratem, tym przybierało to na sile aż w kulminacyjnym momencie doszło do zwarcia, a wszak wszyscy byli świadkami kłótni chłopców. Wyglądało to tak, jakby młody zawinił, a przecież to niemożliwe. A jak więc wyjaśnić wakacyjne skoki do jeziorka? Chcąc się popisać przed sąsiadami rozbiegł się, odbił się od molo i... zamiast wylądować w tafli wody, w powietrzu coś go pchnęło w bok i w efekcie wylądował na dmuchanych materacach oddalonych od punktu początkowego dobre trzy metry. Tutaj państwo Dunbar mieli dość. Nie wiedząc co się dzieje, zabierali wystraszonego syna do psychiatrów, a nawet i do księży. Gdy otrzymał list z Hogwartu, z jednej strony czuł ulgę, że jednak nie jest jedyny "dziwny", a z drugiej wielki lęk bowiem rodzice nie uwierzyli w tę bujdę. Jednak kiedy w sierpniu przyszedł do nich przydzielony z Ministerstwa Magii urzędnik, zwątpili. Kiwali głowami, udawali, że wszystko jest w porządku dając Jeremy'emu złudną nadzieję akceptacji. Pierwszy rok w szkole minął młodemu paniczowi Dunbar spokojnie, choć zastanawiał się czemu rodzice odpisali na jego listy tylko jeden jedyny raz? W święta odkrył, że zaczęli się go wstydzić. Bracia patrzyli z odrazą i nikt nie podzielał jego fascynacji eliksirami i magią. W wakacje poprzedzające drugi rok nauczania doszło do konfliktu rodzinnego. Rodzice mieli dość wstydu i całych tych "magicznych" głupot. Nie byli w stanie zaakceptować faktów. Powiedzieli mu to wprost, by zrezygnował, wyrzekł się tego idiotyzmu i zaczął być normalny. Bracia nie przyznawali się do niego publicznie albo wmawiali, że ma coś nie tak z głową i nie ma co wierzyć w jego słowa. Podsłuchał rozmowę rodziców, którzy zastanawiali się czy jest faktycznie ich synem czy może nie podrzutkiem. W wakacje wysłali go na turnusy wychowawcze tak, by nie był w domu dłużej niż kilka godzin. Na święta przestał przyjeżdżać, kontakt się urywał. Doszło do momentu, że nie chcieli go odebrać z peronu, a jeszcze tego samego dnia wysyłali do niego taksówkę, która miała go zawieźć na drugi koniec miasta. Im Jeremy był starszy, tym bardziej odczuwał brak więzi rodzinnych. Czuł się niechciany i taki był. Młodszy brat napisał mu w jednym jedynym liście, że lepiej by było, gdyby Jeremy żył swoim dziwnym życiem a ich w to nie wciągał. Poprosił, by nie męczył rodziców tymi paskudnymi sowami, bo psuje im to zdrowie.
Mimo wszystko kiedy miał te piętnaście lat, pojechał do Cardiff, do domu. Powołał się na rodzicielską miłość i rodzinne więzi, żądał wyjaśnień i czegokolwiek, co mogłoby naprawić ich sytuację. Został wyrzucony z domu, a gdy wieczorem próbował rozmawiać z bratem, zagrożono mu wezwaniem policji. Doszło nawet do bójki, w której starszy braciak chcący/niechcący połamał mu różdżkę uznawszy ją za zwyczajną gałąź. Nie pozostało mu nic jak odejść i wybłagać u dalekiej ciotki możliwość przenocowania. Ta się zgodziła, wszak nie wiedziała nic o magii, a on nie zamierzał się przyznawać. Z pomocą nauczycieli udało mu się zdobyć zgodę na dofinansowanie z Ministerstwa Magii. Zerwał całkowicie kontakt z rodzicami i braćmi. Nie był uczniakiem, co wydawał galeony na prawo i lewo - dbał o każdego knuta, by jak najszybciej się uniezależnić od kogokolwiek.
Nie wraca do przeszłości. Działa na własną rękę, by ciężką pracą stać się kimś wielkim.


Rodzina


★ Posiada rodziców jak i dwóch braci. Nie utrzymuje z nimi żadnego kontaktu.
★ Ma jedną jedyną stryjeczną ciotkę - Wynn Jefferson, u której czasami nocleguje, a która nie ma pojęcia o magii i o tym, co Jeremy potrafi.


Ciekawostki


★ Nad życie pokochał kunszt tworzenia i warzenia eliksirów.
★ Niegdyś przegrał dwa zakłady, w wyniku których za pierwszym razem przemalował włosy na platynowy blond, a za drugim musiał pocałować kaktusa. Zrobił to.
★ Przy samodzielnym warzeniu eliksirów włącza radio.
★ - Masz ochotę na współudział w morderstwie składników do eliksirów? O zachodzie słońca?
★ Nie ma talentu do śpiewu i chyba o tym nie wie.
★ Lubi wysokość, a co za tym idzie jeśli nie znajdzie się Jeremy'ego nad kociołkiem, to z pewnością jest gdzieś na jakimś drzewie, na miotle albo w wieży.
★ Nie przyznaje się, że pochodzi z całkowicie mugolskiej rodziny. Pytania zbywa, a najbliższym napomknie jedynie zarys sytuacji bez wdawania się w zbędne szczegóły.
★ Daj mu piwo kremowe, a zgodzi się na prawie wszystko.
★ W przyszłości widzi siebie jako uzdrowiciela, choć nie maniakalnego.
★ Śpi w bardzo dziwnych, zewnętrznie niewygodnych, pozycjach. Znajomi mówią, że podczas snu uprawia jogę. Rano kołdra wygląda jakby przegrała krwawy bój z bossem.
★ Zdarzyło mu się lunatykować.
★ Zna język francuski na poziomie komunikatywnym.
★  Wokół niego unosi się zapach orzechów (które non stop podjada), miodu i mięty.




Ostatnio zmieniony przez Jeremy Turner dnia Pią Maj 17 2019, 06:00, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down


Jeremy Dunbar
Jeremy Dunbar

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 19
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 179
C. szczególne : prawe przedramię w nieruchomych tatuażach, ogromny wyszczerz na gębie
Galeony : 332
  Liczba postów : 391
http://www.czarodzieje.org/t17312-jeremy-p-turner#485467
http://www.czarodzieje.org/t17315-znajomi-jeremy-ego#485554
http://www.czarodzieje.org/t17314-awiza-pana-dunbar#485553
http://www.czarodzieje.org/t17313-j-turner#485466
Jeremy Dunbar QzgSDG8




Gracz




Jeremy Dunbar Empty


PisanieTemat: Re: Jeremy Dunbar   Jeremy Dunbar EmptyCzw Maj 16 2019, 20:44

Tutaj jest już -> kuferek <-

Skromna prośba o poprawienie nicku na Jeremy Dunbar. Dziękuję C:
Powrót do góry Go down


Dorien E. A. Dear
Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
C. szczególne : Złota obrączka
Galeony : 2939
Dodatkowo : Mąż i ojciec
  Liczba postów : 962
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Jeremy Dunbar QzgSDG8




Moderator




Jeremy Dunbar Empty


PisanieTemat: Re: Jeremy Dunbar   Jeremy Dunbar EmptySob Maj 18 2019, 16:36



GRYFFINDOR!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!



stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________


When passion colors everything
I dance entangled with my dear
She pulls my every string
Completely rapt with what I hear
When passion colors everything
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Jeremy Dunbar QzgSDG8








Jeremy Dunbar Empty


PisanieTemat: Re: Jeremy Dunbar   Jeremy Dunbar Empty

Powrót do góry Go down
 

Jeremy Dunbar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Jeremy Dunbar QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty studentow
-