Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Niebla

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Sol Irving

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 150
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 124
http://www.czarodzieje.org/t17129-sol-irving
http://www.czarodzieje.org/t17135-na-wszystkie-twoje-propozycje-rzucam-krotkim-si
http://www.czarodzieje.org/t17136-niebla#478388
http://www.czarodzieje.org/t17130-sol-irving
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Niebla   Niebla EmptyPią Mar 08 2019, 23:26

Niebla Images?q=tbn:ANd9GcTEXNKwTM0YmoOvN4SZPUDOsH7HCfD7yZGWaA_p0CxEPqYXbaPp
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Holden A. Thatcher II

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 175
C. szczególne : (od lekcji numerologii) mam długie włosy; anorektycznie chudy
Galeony : 100
Dodatkowo : różowy koczkodan
  Liczba postów : 975
http://www.czarodzieje.org/t15930-holden-a-thatcher-ii#430782
http://www.czarodzieje.org/t15932-wiec-chodz-zbuduje-ci-trumne#430785
http://www.czarodzieje.org/t15933-pluszak#430790
http://www.czarodzieje.org/t15929-holden-a-thatcher#430780
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyPią Mar 08 2019, 23:27





Sol,

wszystkiego najlepszego.
Holden


Do listu dołączony jest flaming z origami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Seth I. G. Hawke

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : cieniuje oczy, blizna na karku, brak palca, wygląda na biedaka
Galeony : 27
  Liczba postów : 38
http://www.czarodzieje.org/t17009-seth-i-g-hawke#475536
http://www.czarodzieje.org/t17138-sigh#478400
http://www.czarodzieje.org/t17137-opowiedz-mi-swoj-sekret
http://www.czarodzieje.org/t17010-seth-hawke#475537
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyPią Mar 08 2019, 23:39






Sol Irving,


Byłabyś ładną syreną; pamiętam jak bardzo cenisz piękne rzeczy. Ciekawi mnie czy nadal o mnie pamiętasz lecz jeśli nie to uznaj to za przypomnienie. Być może wkrótce Cię zaskoczę.
Życzę wszystkiego, czego byś chciała.


Seth Hawke




Dołączony do listu w niewielkiej paczuszcze został naszyjnik z kryształową muszelką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30249
  Liczba postów : 49437
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Niebla QzgSDG8




Specjalny




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyPon Mar 25 2019, 20:02





Sol,

Dziękuję za pożyczone galeony ;) Udało mi się złapać ostatni kociołek na promocji!
Becky

Do listu dołączono 20 galeonów. Upomnij się o nie w odpowiednim temacie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 930
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 2069
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyCzw Cze 06 2019, 13:52

list na kółko dyskusyjne





Sol,


myślę, że temat pracy jest trochę źle sformułowany, ponieważ w moim odczuciu odgórnie narzuca sposób myślenia. Nie możemy przecież stawiać tradycji ponad wszystkie inne wartości, a już na pewno nie w momencie, kiedy ów tradycja skojarzona jest z wyzyskiem i brakiem równości - postępujący na świecie liberalizm na to nie pozwala, całkiem słusznie. Sęk w tym, że w takim ujęciu problemu czarodzieje eksponują wyłącznie swój egoizm, bo samych siebie ustawiają w centrum; szczególnie przeciwnicy trzymania skrzatów domowych będą się zachwycać swoją niesłychaną wrażliwością budującą ich poczucie wyższości. O wiele trafniejsze będzie moim zdaniem pytanie dotyczące perspektywy omawianych stworzeń - czy skrzaty domowe lubią służyć czarodziejom, czy wolałyby uzyskać pełną niezależność. Ja sam jestem zwolennikiem pierwszej teorii. Uważam, że błędnie tak mocno antropomorfizujemy skrzaty domowe. Choć oczywiście są to inteligentne stworzenia antropoidalne, z którymi możemy się komunikować, to nie są ludźmi. Co za tym idzie mogą mieć całkowicie inne przekonania i podstawowe potrzeby, których nie potrafimy zrozumieć. Skrzaty traktują swoją pracę jako cel życiowy oraz największą radość - obrazą ich inteligencji jest wtrącanie się w sposób ich funkcjonowania i wmawianie im, że nie, nie są zadowolone, nie mogą być szczęśliwe, ponieważ my, czarodzieje, wiemy lepiej w jaki sposób powinny żyć. Wierzę, że takie przekonania biorą się z dobrych chęci, ale przecież właśnie nimi wybrukowane jest piekło. Niektóre stworzenia z natury są pomocne - choć niektórym ludziom może się wydawać, że takie "służalstwo" jest haniebne, to jeszcze raz chciałbym przypomnieć, że skrzaty nie są ludźmi. Zaryzykuję też stwierdzeniem, że skrzaty w pewien sposób potrzebują być blisko ludzi, to leży w ich naturze i jedynie niektórzy tę naturę źle wykorzystują. Prawo powinno lepiej chronić skrzaty, by nie dochodziło do przypadków, w których są one zmuszane do robienia złych rzeczy lub tych, których nie lubią, w których są w jakikolwiek krzywdzone lub zmuszane do krzywdzenia samych siebie. Takie zachowania należą jednak do mniejszości. Musimy też brać pod uwagę, że to nieprawda, że skrzaty nie mogą się sprzeciwić woli swojego pana, choć oczywiście czasami jest to bardzo trudne. Skrzaty domowe mają uczucia i jeśli są w domu traktowane z szacunkiem i miłością, jako przyjaciele, a nie służący, to wcale nie potrzebują opiewanego przez wszystkich nieznających magicznej kultury wyzwolenia. Możemy to zauważyć choćby na przykładzie Hogwartu, który oferuje im zapłatę - co bardzo często jest przez nie traktowane jako ogromna obraza - oraz dni urlopu, z których w znacznej części nie korzystają. Bo zwyczajnie kochają to, co robią i są dumne z wyników swojej pracy. Należą do czarodziejskich rodzin lub - w instytucjach - do większych skrzacich społeczności. Pracę skrzatów w naszej szkole zapoczątkowała Helga Hufflepuff, a ona chyba jest ostatnią osobą, którą moglibyśmy posądzać o zmuszanie jakiejkolwiek istoty do robienia czegoś wbrew jej naturze. Były tu, bo chciały. Tak jak podczas Bitwy o Hogwart chciały walczyć po naszej stronie, broniąc miejsca, w którym były szczęśliwe i które traktowały jak dom. Z tych wszystkich względów jestem przekonany, że samo w sobie trzymanie skrzatów domowych nie jest niewolnictwem, choć oczywiście może się nim stać. Ze strony czarodziejów może być przejawem utrzymywania tradycji, choć uważam, że jest to spłycenie relacji między ludźmi i skrzatami. Czarodzieje mogą pracować sami, posiadanie skrzata nie jest koniecznością, a prędzej zachcianką. Skoro jednak pracujący rodzice mają do wyboru zatrudnić opiekunkę lub przyjąć skrzata domowego, dlaczego mieliby zrezygnować z tak lojalnego stworzenia, które - jak już wcześniej uargumentowałem - przede wszystkim chce im pomóc i dołoży wszelkich starań, by dom był szczęśliwy. Sami muszą zapewnić mu dach nad głową, pożywienie, własny kąt i opiekę. Nie nazwałbym tego wykorzystywaniem, nie w normalnych czarodziejskich rodzinach. Jedyne, do czego uważam, że powinniśmy dążyć, to do tego, aby uświadomić skrzatom, że mają prawo wyboru. Jeśli chcą pracować, to niech to robią, jeśli zaś wolą być wolne - nikt nie powinien mieć prawa im tego zabronić.


Ezra Clarke


______________________

This is how it ends

I feel the chemicals
burn in my veins
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania
Galeony : 260
Dodatkowo : metamorfomagia, kapitan drużyny Krukonów
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
http://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
http://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
http://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptySob Cze 29 2019, 22:00






Droga Sol,

Pytałaś nas o nasze stanowiska w sprawie skrzatów i przyznam, że ten temat sprawia mi pewną trudność. Nie bardzo potrafię opowiedzieć się po jakiejś stronie – chyba... postanowiłem więc napisać ten list dość spontanicznie, bez zastanowienia pisać co przyjdzie mi na myśl i w ten sposób być może dojść do jakiegoś wniosku.
Sytuacja jest niełatwa, chociaż nie jest to chyba odkrywcze stwierdzenie i wszyscy jesteśmy tego dość świadomi. Jako czarodziej wychowany w pełni magicznej rodzinie, w dodatku w Dolinie Godryka, miałem styczność z tymi stworzeniami już od najmłodszych lat. Były tłem, elementem tak oczywistym, że w ogóle nie dziwiły...bywały traktowane niemal jak członkowie rodziny, choć zdarzają się i tacy, którzy wykorzystują je do cna, nie dając w zamian absolutnie nic.
Wiadomo, że skrzaty kochają pracę i nie potrafią odnaleźć się bez niej w życiu – potrzebują jej w równym niemal stopniu co pożywienia czy snu. Większość z nich nie chce nawet wolności, bo nie bardzo wyobraża sobie bez niej życie. Można się, oczywiście, zastanawiać na ile jest to cecha charakterystyczna dla ich gatunku, a na ile skrzywione narzucaną przez wieki wolą czarodziejów spojrzenie na świat. Podobno niewolnicy również nie potrafią poradzić sobie na wolności... podobno po jakimś czasie wcale nie chcą uciec, bo boją się, że nie dadzą sobie rady.
Mimo to, wydaje mi się, że nie można ich do końca porównać do niewolników, a tym bardziej nazwać ich w ten sposób. Trzeba pamiętać o tym, że skrzaty władają magią, która nie dość, że nie jest w pełni przez nas poznana, to jeszcze znacznie przekracza możliwości czarodziejów – no bo jak inaczej wytłumaczyć to, że mogą choćby teleportować się w miejscu specjalnie zabezpieczonym przed tego typu czynnością? Władały nią również w chwili, kiedy zostały przez czarodziejów „przywłaszczone”, mogły więc bez problemu obronić się przed nami. Czemu tego nie zrobiły? Czy nie mogły, czy może... nie chciały? Być może zbyt często patrzymy na skrzaty w taki sposób, jak na ludzi i przypisujemy im takie jak nasze patrzenie na świat. One nie są bezbronne, więc ich bierność zdaje mi się dobrowolnym wyborem.
Prawdopodobnie nie dowiemy się jaka jest prawda – niestety. Uważam, że nie powinniśmy zmieniać na siłę czegoś, co działa od tak długiego czasu, a jedynie udoskonalić to w jakiś sposób: zlikwidować typowe skrzacie odzienie na rzecz jakichś... umów (? to luźny pomysł, nie oceniaj mnie, błagam) i przede wszystkim spisać jakieś skrzacie prawa, które zapewniłyby im dobre traktowanie w miejscach, gdzie tego brakuje. Bo traktowanie skrzatów jak śmieci jest dla mnie absolutnie niedopuszczalne.
Elijah J. Swansea

______________________

Anything less than the desert was a
d r e a m.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassandra Hawkins

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : I
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 138cm
C. szczególne : szczęśliwe dziecko
Galeony : 93
  Liczba postów : 113
http://www.czarodzieje.org/t16395-cassandra-hawkins
http://www.czarodzieje.org/t16405-relacje-cassie
http://www.czarodzieje.org/t16404-poczta-cassie
http://www.czarodzieje.org/t16394-cassandra-hawkins#449569
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 14:16





Szanowna Pani Przewodnicząca!

Temat skrzatów domowych jest bardzo ważny, dlatego chcę powiedzieć swoje zdanie w tej sprawie. Ważne jest to, że mam doświadczenie i mogę powiedzieć z całą pewnością co myślę, ale nie teoretycznie, bo jest to sprawa z którą się stykam codziennie jak jestem w domu, od kiedy mieszkam u mamy, czyli od tych wakacji. I w Hogwarcie też się stykam, tak jak wszyscy inni, bo jest tutaj dużo skrzatów i one wszystkie robią bardzo dużo rzeczy dla nas i o tym chcę napisać.
Skrzaty domowe to fenomenalne stworzenia i znają bardzo dużo zaklęć. A czytałam o nich i nawet wiem, że są bardzo potężne, tylko mają ograniczone możliwości używania swojej magii właśnie ze względu na czarodziejów, tak to zrozumiałam. Kiedy z nimi rozmawiałam w kuchni w Hogwarcie, to zawsze były bardzo miłe i w ogóle nie wyglądały na nieszczęśliwe i jak się chce im pomagać to one nie chcą. A skrzatka mojej mamy też jest bardzo zadowolona ze swojego życia i obie dobrze ją traktujemy i ona jest też jakby takim członkiem rodziny. Słyszałam też, że był kiedyś taki strzat domowy, który był wolnym skrzatem, uwolnionym dzięki Harremu Potterowi. Tylko że on zginął. Ale może można poszukać? Chyba taki skrzat najlepiej mógłby powiedzieć czy to niewolnictwo czy nie. Mi się wydaje, że skrzaty lubią się zajmować domowymi sprawami i tak dalej i im z tym dobrze, ale myślę też, że to złe, kiedy skrzaty są w rodzinie, która je okropnie traktuje. One wtedy nie mogą odejść. A uważam, że powinny móc odejść jeśli w jakimś miejscu im się nie podoba. U mugoli są różne telefony, że jak coś się dzieje to można do nich zadzwonić i oni pomagają. To może u czarodziejów też mogłoby tak być? To znaczy tak, że mogą się zgłosić do kogoś i powiedzieć, że jest im źle i że chcą być uwolnione. I żeby wtedy była interwencja. U mugoli to nawet są odpowiednie służby które reagują w przypadku znęcania się nad zwierzętami, to dlaczego skrzaty miałyby być gorzej traktowane? I w ogóle myślę, że takie zupełne zniewolenie nie jest w porządku. Skrzaty mogłyby chcieć z nami współpracować, prawda? Im chyba też jest dobrze z tym, że są takie ważne i potrzebne. Tylko powinny mieć za to odpowiednią wdzięczność i traktowanie! Nie mówię, że od razu nie wiadomo co, ale tak normalnie. Galeonów one nie potrzebują z tego co wiem, ale właśnie swoje wygodne miejsce i takie tam. I miłe słowa. Bo to tak, jak widziałam kiedyś dawno temu u mojej przyjaciółki z poprzedniego miejsca w którym mieszkałam. Jej mama bardzo dużo robiła w domu i gotowała i sprzątała i zajmowała się ogródkiem i wszystko jak skrzat tylko do tego wszystkiego bez magii! Ale była bardzo doceniana i kochała to robić. Po prostu troszczyła się o swoją rodzinę, a do tego nie musiała zarabiać. Tylko dbała o dom. I ona nie była zniewolona i jakby chciała mogłaby w każdej chwili odejść. To skrzaty też powinny mieć taką szansę! I wtedy wszystko by było super. Bo zabronić im pracować u czarodziejów to zły pomysł, bo byłyby nieszczęśliwe!
Z wyrazami wielkiego uszanowania
Cassandra Hawkins, klasa 1, Ravenclaw

PS - Z drugiej strony jak teraz myślę, to jakby uwolnić teraz wszystkie skrzaty które są źle traktowane to może jakaś wojna z tego wyjść. Więc to by trzeba jakoś mądrze zrobić tak myślę, bo skrzaty są bardzo potężne.

PS2 - A właściwie jak to się zaczęło? Bo nie znalazłam informacji o tym jak w ogóle skrzaty zostały zniewolone a to mogłoby dużo wyjaśnić, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew C. Gallagher

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 178
C. szczególne : zawadiacki uśmiech, podczas którego jego prawa brew zawsze unosi się nieco wyżej niż lewa; dołeczki w policzkach
Galeony : 297
  Liczba postów : 224
http://www.czarodzieje.org/t17284-matthew-c-gallagher
http://www.czarodzieje.org/t17287-matthew-c-gallagher#484355
http://www.czarodzieje.org/t17286-matthew-c-gallagher#484354
http://www.czarodzieje.org/t17285-matthew-c-gallagher#484235
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 15:36





Szanowna Pani Przewodnicząca

Przede wszystkim chciałbym zacząć od tego, że został tutaj poruszony niezwykle ważny temat, który mam wrażenie, że w czarodziejskiej społeczności jest niejako tematem tabu. Zdaję sobie sprawę z tego, że skrzaty domowe były w domach czystokrwistych czarodziejów od wieków i że jest to swego rodzaju tradycja, ale w przypadku jej podtrzymania, należałoby się również zastanowić nad tym jak taka tradycja wypada na te innych wartości. W moim mniemaniu znacznie ważniejszych wartości. Żyjemy w końcu w dwudziestym pierwszym wieku, w którym wiele mówi się o humanitarnym traktowaniu ludzi, ale też i zwierząt. Dlaczego więc nie odnieść by tego wszystkie również do magicznych istot, jakimi są skrzaty domowe?
Prawdę mówiąc nie mam nic przeciwko „trzymaniu” w domach skrzatów domowych i może nie zabrzmi to zbyt dobrze, ale porównałbym je trochę do roli koni w mugolskim świecie. Konie także wykorzystywane są do pracy, na przykład przy karocach, w transporcie, do przemieszczenia ciężkich przedmiotów, a także na roli. Podobno one lubią taką pracę i są szczęśliwe, mogą służyć człowiekowi. Problem tkwi jednak w tym, że u koni trudno mówić o tak silniej zakorzenionej wolnej woli jak w przypadku skrzatów domowych. Dlatego też uważam, że to przede wszystkim skrzaty domowe powinny wypowiadać się w takim temacie, no i zdecydowanie nie powinny być do niczego też przymuszane. To do nich powinna należeć ostateczna decyzja czy chcą w jakikolwiek sposób służyć człowiekowi czy może wnieść zupełnie inne, wolne od nich życie.
Sprawa nie jest również taka prosta, jeśli jednak zdecydują się na to „podtrzymanie tradycji” i zechcą pracować dla czarodziejów. Dlaczego? Otóż praca a wyzysk to też zupełnie dwie różne kwestie. Oczywiście skrzaty domowe mogą przecież posprzątać czy ugotować ludziom obiad, ale moim zdaniem powinny otrzymywać za to bądź to odpowiednią zapłatę, bądź innego rodzaju nagrody (nie jestem pewien czy galeony stanowiłyby po prostu dla nich jakkolwiek wymierną wartość). Ponadto skrzaty domowe nie powinny być wykorzystywane. Każdy z nas ma jakieś swoje granice, a w przypadku tego rodzaju służby również powinny być przestrzegane wszelkie normy pracy. Innymi słowy skrzaty domowe powinny mieć zapewnione odpowiednie warunki. Nie mogą się także przepracowywać, pracować ponad swoje siły. Muszą mieć także zapewnione przerwy, bo nikt z nas nie jest przecież w stanie non stop harować.
Jak więc widać temat jest bardzo złożony i pytanie chyba nie jest do końca dobrze zadane. Powiedziałbym tak: nie jestem przeciwko tej tradycji, ale tylko wtedy, jeśli tradycja będzie szła w parze wraz z innymi wartościami, a więc przy respektowaniu wolnej woli, a także życia i zdrowia skrzatów domowych. Ciekaw jestem co na ten temat powiedzą czy raczej napiszą inni.
Pozdrawiam,
Matthew C. Gallagher (VIII rocznik, Slytherin)



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoinette Apsley

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 90
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t10745-antoinette-apsley
http://www.czarodzieje.org/t15259-relacje-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15258-poczta-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15250-antoinette-apsley
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 20:28





Droga Pani Przewodnicząca,

Oto moja praca na temat trzymania skrzatów.

Na początek napiszę to, co już wiadome. Skrzaty, jak wiemy, są stworzone do życia na służbie w różnych magicznych rodzinach. Jest to ich chleb powszedni. To ich sposób na życie, zostały do tego stworzone i przyzwyczajone.
Aczkolwiek trzeba przypomnieć, że skrzat to również stworzenie myślące, a nade wszystko - czujące. Ponadto ma swoje pasje i marzenia. Cóż, trzeba przyznać, że te ostatnie są najczęściej niczym innym, jak chęcią służenia, jednak słowo najczęściej jest tu wyrażeniem kluczowym. Są odstępstwa. Są bunty. Jak chyba w każdym systemie.
To tyle słowem wstępu.
Każdy człowiek ma swoje normy: zachowań, myślenia, sposobu życia... jednak nie zawsze tak się da. Czasami potrzebne jest odstępstwo od ogólnie wyznaczonej normy. Piszę tu o przykładzie człowieka, ale na myśli mam ciągle te stworzenia, zwane skrzatami domowymi.
Dlaczego i u nich nie można wprowadzić tego typu odchyleń?
Racja, jest to niewolnictwo. W pewnym sensie. Ale czy nie wolno wymieszać tego z wolnością? Już tłumaczę, o co mi chodzi. Niech taki skrzat służy, ale żeby coś z tego miał: jakąś wypłatę, jakąś nagrodę od czasu do czasu. Może nawet taki skrzat powinien siedzieć podczas pory posiłków przy jednym stole wraz ze swymi właścicielami?
Być może moja praca zeszła nieco z wyznaczonego toru. Wygłosiłam teorię, że taki skrzat powinien mieć więcej przywilejów. Jednak, i tak niewolnictwo pozostanie niewolnictwem. A tradycja tradycją. Chodzi mi po prostu o to, by nieco zmodyfikować te  dwie części składowe życia skrzata. To dla mnie swoista mieszanka. Nie wiem tylko, czy to wszystko można uznać za coś logicznego.
A więc, podsumowując: to i niewolnictwo, i tradycja. Trzeba tylko zastanowić się, czym jest to pierwsze,  czym jest to drugie.
Tak, to też tradycja. Skrzaty służą czarodziejom i czarownicom, i raczej nie warto tego zmieniać.
Na tym kończę moją pracę. Mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiana mimo, iż tak "wybiegłam". Jednak humanistyka to dziedzina, w której nie zawsze wszystko jest logiczne i proste, jak na przykład przy "wkuwaniu" teorii o runach albo machanie różdżką na zaklęciach. Żeby wygłosić własne zdanie, nierzadko trzeba wyjść poza ramy ogólnego tematu. Jednak i tak postawiłam swoją tezę: trzymanie skrzatów jest zarówno niewolnictwem (chociaż należałoby to nieco zmodyfikować) jak i podtrzymaniem tradycji.
Pozdrawiam serdecznie,





 
Antoinette Apsley
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Billie Jean

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162
C. szczególne : twarz usiana piegami
Galeony : 225
  Liczba postów : 159
http://www.czarodzieje.org/t16782-sybille-j-swansea#471202
http://www.czarodzieje.org/t16921-i-told-you-my-name-was-billie-jean#471579
http://www.czarodzieje.org/t16920-nomeolvides
http://www.czarodzieje.org/t16904-billie-j-swansea
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 23:21





Droga Sol Irving,


nie miałyśmy jeszcze okazji się poznać, więc nie jestem pewna, jakim typem osoby jesteś. Skoro jednak prowadzisz kółko dyskusyjne podejrzewam, że musisz być otwarta na cudze poglądy, inaczej nie miałoby to sensu, prawda? Z tego powodu zdecydowałam się napisać do Ciebie ten list. Bo wiesz, ja na ogól nie dyskutuję. Myślę, że trochę brakuje mi ku temu zdolności, ale sprawa skrzatów wydaje się tematem, który warto poruszyć.
Nie jestem pewna jaki masz stosunek do dużych rodów, ale moją rodziną są Swansea. Nie jesteśmy może czystokrwiści, ale magia ma dla nas ogromne znaczenie i w jej otoczeniu się wychowałam. A to znaczy, że także wśród skrzatów domowych, które często wykonywały za nas prace domowe. Nigdy nie widziałam w tym nic złego. Tak jak nie widziałam niecały miesiąc temu w tym, aby pomóc w kuchni, kiedy nasze Hogwarckie skrzaty zachorowały. Bo widzisz, uważam, że wszyscy powinniśmy sobie wzajemnie pomagać, bez względu na to do jakiej rasy czy gatunku przynależymy. Zdaje mi się, że skrzaty rozumieją to trochę lepiej niż my, czarodzieje. Egzystujemy obok siebie i ze sobą. Myślę, że mają rację wszyscy Ci, którzy martwią się o los skrzatów, ponieważ sytuacja pan-podwładny zdecydowanie zbyt często wymyka się spod kontroli, a to jest niedopuszczalne. Pozwól, że porównam tę sytuację do sytuacji dawnych kobiet. Kiedyś niedopuszczalnym było, aby kobieta podejmowała jakąś pracę poza domem, żeby miała życie towarzyskie, żeby była w pełni osobą. Była podległa mężczyźnie. Była zniewolona normami i wiele kobiet w tamtym czasie myślało, że właśnie w ten sposób świat musi wyglądać. Teraz wiemy, że to nieprawda. Jednakże. Współczesne kobiety nie wyparły się całkowicie roli, którą niegdyś im nadano. Być może nie dlatego, że to lubią, że praca je cieszy, ale z miłości. Wiele rzeczy robimy po to, aby wyrazić w ten sposób troskę, aby zaopiekować się naszymi bliskimi. I uważam, że skrzaty domowe właśnie w ten sposób traktują swoje rodziny. W ich oczach jesteśmy tego warci. I nie powinniśmy tego próbować podważać, ponieważ dla każdego powinien być oczywisty fakt, że praca jest dla tych stworzeń powodem do dumy. I w ten sposób są szczęśliwe. Wszystko, co możemy zrobić, to jak najbardziej zabiegać o ich prawa. Dostrzegać je. Musimy pamiętać bowiem, że skrzaty dysponują potężną magią, o wiele potężniejszą niż nasza i może wystarczy pokazać im, że mogą z niej korzystać, kiedy dzieje im się krzywda? Sama nie wiem...



Billie J. Swansea



______________________



I believe I can touch the sky
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 1754
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 1971
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Niebla QzgSDG8




Moderator




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 23:32





Szanowna Pani Przewodnicząca,

Na wstępie chciałam zaznaczyć, że już sam podany temat je już dyskusyjny. Sugeruje on, że jedynym postulatem zwolenników korzystania z pracy skrzatów jest podtrzymywanie tradycji, co w zasadzie od razu stawia ich w złym świetle. Wiadomo, że fakt, iż coś funkcjonowało „od zawsze” nie wpływa na tego etyczność. Jednak nie jest to zdecydowanie jedyny aspekt, dla którego ludzie chcą utrzymywać skrzaty. Powiedziałabym nawet, że to jeden z najmniej istotnych, za to najchętniej przywoływany przez przeciwników, którzy w ten sposób chcą spłycić dyskusję i ośmieszyć drugą stronę.
Jak już się za pewne domyślasz, jestem za utrzymywaniem skrzatów domowych. Przede wszystkim dlatego, że nie uważam jej za niewolnictwo. Skrzaty za swoją pracę dostają wikt i opierunek oraz w pewnym stopniu przynależność do rodziny, co zapewnia im szacunek w ich społeczności. Takie wynagrodzenie z pewnością nie wystarczyłoby ludziom, jednak skrzaty nie są ludźmi i mają zupełnie inne od nas potrzeby oraz system wartości. To trochę tak jakby oburzać się, że testrale ciągnące hogwarckie powozy były niewolnikami, albo psidwaki-przewodniki. Można powiedzieć, że skrzaty to zupełnie inna kwestia, ponieważ są stworzeniami rozumnymi. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że są także w pełni komunikatywne, a mimo to przypadki skrzatów uskarżających się na swój los są sporadyczne i wynikają głównie ze złego traktowania ich przez rodzinę, do której należą. Takie rodziny powinny być oczywiście pociągane do odpowiedzialności za znęcanie się nad żywym stworzeniem – tak jak w przypadku innych zwierząt.
Mimo iż kwestia emancypacji skrzatów poruszana jest już od co najmniej kilkunastu lat, same skrzaty nigdy nie założyły żadnego związku, nie zgłaszały własnych postulatów, ani nie walczyły o swoje prawa. Takie przypadki były jednostkowe, jako grupa zaś skrzaty nie walczą o żadne zwiększenie swoich praw. Nie jest tak tylko dlatego, że skrzat związany jest z rodziną magicznie i nie może mówić na nią złych rzeczy. Wbrew pozorom wolnych skrzatów jest więcej niż niektórym mogłoby się wydawać i zazwyczaj starają się one jak najszybciej znaleźć nową pracę, na starych zasadach.

Pozdrawiam
Vivien O. I. Dear

______________________

We ain't leaving this room 'til we both feel more. They say love is pain, well darling, let's hurt tonight


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elaine J. Swansea

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : podkreślone oczy i usta, znamię na karku i pojedynczy ciemnozielony kosmyk włosów za uchem.
Galeony : 21
Dodatkowo : metamorfomag, prefekt fabularny
  Liczba postów : 226
http://www.czarodzieje.org/t16910-praca-wre
http://www.czarodzieje.org/t16931-spis-relacji-elaine-s#471782
http://www.czarodzieje.org/t16935-syczek-jeczybula#471819
http://www.czarodzieje.org/t16911-elaine-swansea#471382
Niebla QzgSDG8




Gracz




Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla EmptyNie Cze 30 2019, 23:58





Szanowna Pani Przewodnicząca,

Wydaje mi się, że to pytanie jest nieco nacechowane, nieprawdaż? Ma taki negatywny wydźwięk… w dzisiejszych czasach nikt nie godzi się na niewolnictwo, to jasne, a przy tym jest ono tępione od razu i w zarodku… takie pytanie zdaje się więc od razu sugerować nam, że istnieje jakiś problem, i że należałoby coś z tym zrobić. A może wcale tak nie jest?
Warto zauważyć, że czarodzieje i skrzaty żyją w niezaprzeczalnej symbiozie: skrzaty wykonują podstawowe prace domowe (które nie są przecież tak bardzo obciążające), a w zamian otrzymują dom, wyżywienie, a także możliwość spełnienia swojej powinności, która dla tych stworzeń jest bez wątpienia bardzo istotna.
No właśnie – istotna. Nie ma wątpliwości, że większość (to słowo jest tutaj istotne bo bez wątpienia mieliśmy, mamy i mieć będziemy do czynienia z odstępstwami od tej reguły) skrzatów potrzebuje służby po to, by móc być szczęśliwym. Nam, czarodziejom, może wydawać się to niepojęte, ale myślę, że niepotrzebnie próbujemy przyrównać je do naszego gatunku. W gruncie rzeczy skrzaty mimo swojej humanoidalnej formy pozostają magicznymi stworzeniami. Podkreśliłam to słowo bo bardzo istotną kwestią jest moc, którą bez problemu władają – moc piękna, a do tego potężna, bo przecież pod wieloma względami przekraczająca możliwości zwykłego czarodzieja.
Wydaje mi się, że skrzaty nie są zahukanymi stworzeniami, które należy ratować, a po prostu istotami, które mają taki a nie inny sposób na życie. Być może nie znają innego – w takim razie można próbować je edukować i dopiero wówczas zostawić im prawo wyboru.
Jedyną kwestią, która wzbudza moje wątpliwości jest traktowanie skrzatów w niektórych domostwach. Mamy dwudziesty pierwszy wiek, a mimo to w niektórych rodzinach są traktowane jak istoty najniższego sortu, a to jest niedopuszczalne. Skrzaty powinny zyskać ściśle określone prawa, których my, czarodzieje, musielibyśmy przestrzegać. Przecież nawet zwierzęta mają swoje prawa i służby, które odpowiadają za ich przestrzeganie.
Pozdrawiam
Elaine J. Swansea
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Niebla QzgSDG8








Niebla Empty


PisanieTemat: Re: Niebla   Niebla Empty

Powrót do góry Go down
 

Niebla

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Niebla QCuY7ok :: 
poczta
-