Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Poziom -4 | Labirynt #2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30243
  Liczba postów : 49407
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 Empty


PisanieTemat: Poziom -4 | Labirynt #2   Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 EmptyPią Lut 15 2019, 17:47

First topic message reminder :




Event w Labiryncie

Freyia, bogini miłości, jaka opanowuje ciało i umysł. Pani pożądania, oddania, uniesienia i bliskości. Piękna, płodności… Śmierci i wojny.
To jej poświęcono największy diament, jaki kiedykolwiek zrodziła krasnoludzka kopalnia - oprawione w białe złoto Serce Freyi. Bez skaz, bez pęknięć, bez przebarwień. Skarb, który co roku jednoczył krasnoludy w dniu jej święta, kiedy kobiety wznosiły modły o liczne potomstwo, a mężczyźni o piękną śmierć.
Dziesięć lat mija już, od kiedy odbyło się ostatnie święto ku czci Freyi.
Wszystko stało się w dniu wielkiej wojny, jaka opanowała krasnoludzki klan. Khoungreac rozpoczął krwawe powstanie, niszcząc spore połacie kopalni i zakopując swych pobratymców żywcem. Komora Freyi zapadła się razem z poniższymi tunelami; twarde głazy rozbiły diament. Kiedy stłumiono bunt, próbowano odzyskać fragmenty kamienia, niestety na próżno. Nie tylko skala zniszczeń była zbyt wielka. Także woda z podziemnych rzek czy działalność bestii skutecznie rozniosły elementy tej niezwykłej układanki po nieużywanych już szybach, czyniąc próby odzyskania serca bezsensownymi w oczach krasnoludów.
Podobno śmiałkowie, którzy nie boją się zaryzykować, zostaną sowicie wynagrodzeni… Jeśli tylko zdołają odnaleźć choć mały kawałek diamentu. A Wy się przecież nie boicie kilku ciemnych tuneli, prawda?


Konstrukcja labiryntu

• Labirynt ma rozciągłość od A1 do W21 (21x21, bez polskich znaków, bez Q)
• Litery idą z góry do dołu, liczby z lewej do prawej.
• Zaczynanie w punkcie K11 (środek labiryntu).
• Kierunki określamy z użyciem róży wiatrów. NIE prawo, lewo etc. TYLKO północ, południe, wschód, zachód. One nigdy się nie zmieniają, więc nie będzie możliwości się pomylić.
• Polecam rozrysowywać sobie labirynt, jako że będę Wam podawać konkretne kratki, po których się poruszacie. Tu macie podgląd.
• Na teren labiryntu nie nakładają się efekty z poszczególnych tuneli (takie jak agresja czy halucynacje), jedynie zakłócenia magiczne.
• Możecie zabrać do 3 przedmiotów magicznych lub eliksirów, chyba, że postać posiada Kufer. Wówczas może zabrać ich 5. W tę pulę nie wchodzą przedmioty zwykłe/niemagiczne czy ubranie.


Poruszanie się

• Po wybraniu przez Was kierunku, opiszę każdą przebytą kratkę do pierwszego napotkanego rozdroża bądź natrafienia na kratkę specjalną (wszelkie zagadki, znalezione rzeczy, etc.)
• Jeden post, jeden ruch. Nie wymagam od Was długich postów, kiedy akurat w korytarzu nie będzie się działo nic ciekawego.
• Możecie poruszać się do tyłu i po odkrytych już kratkach.
• Kiedy nie będą Was ograniczać wydarzenia i wypadki, możecie wskazać kratkę na którą chcecie się cofnąć, jeżeli już wcześniej na niej byliście. Na przykład: wrócić się do punktu K11 (punkt startowy) w jednym poście, nie musicie od nowa przechodzić całej trasy.
• Korytarze są nieużywane - nie ma tam światła. Jesteście w stanie oświetlić tylko tę kratkę, na której stoicie, zatem postać nie widzi nieodkrytych kratek. Nawet jeżeli stoi na rozdrożu, nie jest w stanie zobaczyć, co kryje którykolwiek z korytarzy. Tak samo nie widzi, czy coś nie pojawiło się kratkę za nią.
• Nie można latać, nie działa żadna forma komunikacji na odległość, głos nie roznosi się po korytarzach echem.
• By wydostać się z labiryntu, wystarczy, że jedna osoba znajdzie wyjście. Nie musicie jednak z niego korzystać. Jeśli zechcecie się wrócić i zbadać nieodkryte jeszcze korytarze - proszę bardzo. Im więcej odkryjecie, tym więcej zdobędziecie.


Dodatkowe

• Termin: 3 dni od postu MG. Osoby nieaktywne (2 opuszczone kolejki) będą uznawane za nieprzytomne i wynoszone przez niezadowolonych z ich braku wytrzymałości NPC.
• W wyniku leżenia na zimnych kamieniach, osoby nieaktywne łapią chorobę (losowana rzutem kostką), którą w przeciągu 2 tygodni należy wyleczyć. Jeśli nie zostanie wyleczona, gracz będzie ukarany odebraniem połowy galeonów.
• Pod każdym postem proszę pisać skrót (1-2 zdania) najważniejszych akcji postaci (np. "otwiera skrzynię" czy "rzuca zaklęcie i odskakuje za ścianę").
• Może zdarzyć się, iż zagadka będzie obejmować wiedzę usera, ale nie postaci (w rodzaju wiedzy szkolnej czy popularnej). W tym wypadku proszę przymknąć oko na fakt, iż czystokrwista postać nie ma tej wiedzy i odpowiedzieć. Będę starał się unikać podobnych sytuacji, niemniej ostrzegam.

@Donna Jenkins @Claude Faulkner @Louis Blackbourne
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30243
  Liczba postów : 49407
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Poziom -4 | Labirynt #2   Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 EmptyNie Kwi 14 2019, 22:00

Louis nie miał wiele szczęścia. Donna nie była w stanie rzucić mu eliksiru czy nawet sięgnąć po fiolkę. Strach sparaliżował całe jej ciało, napinając mięśnie tak mocno, iż bliskie były zerwania się. Serce kobiecie waliło, odbierając zdrowe zmysły. Tym mocniej, kiedy rozwartymi z przerażenia oczami obserwowała to, co bestia robi z Louisem.
Jedna z dłoni posągu znalazła się na piersi mężczyzny, dociskając go do ołtarza. Druga chwyciła za lewą łydkę, postępując podobne. Trzecia zaś uniosła jego prawą nogę. Jeśli do tej pory nie sądziłeś, iż kiedykolwiek będziesz w stanie tak wygiąć kończynę, to potwór właśnie uczynił to możliwym, wyłamując kość ze stawu. Strzyknęła głośno i nieprzyjemnie. Ale nie to było najgorsze. Bestia złapała zębiskami za stopę… Odgryzając ją i wypluwając gdzieś w ciemność labiryntu. Zbyt koścista była i niedobra. Zdarł następnie łapą nogawkę.
Ból rozszedł się po Twoim ciele, ale nie byłeś w stanie się wyrwać. Mimik żywcem Cię pożerał, zgryzając kości podudzia jakby były kostkami lodu. Łykał mięso sporymi kęsami, krew ściekała strugą po wszystkim. Przerwał dopiero, kiedy zaspokoił swój głód, a Tobie nie zostało nic poza kawałkiem uda przy miednicy. Adrenalina nie dawała Ci zemdleć, mózg kazał za wszelką cenę walczyć, nie przyjmując do wiadomości porażki. Wciąż jeszcze była nadzieja. Wciąż istniał cień szansy. Twój umysł uczepił się go niczym tonący brzytwy. Co tam kilka uciętych palców, kiedy można wydostać się z wodnej otchłani?
Teraz jednak wybawienie nie nadchodziło. Poczułeś, jak bestia zanurza łapę w Twoich wnętrznościach. Ból był wręcz odbierający zdrowe zmysły. Miałeś wrażenie, że jeszcze kilka minut i oszalejesz. Podobno po przekroczeniu pewnego progu cierpienia mózg po prostu się wyłącza. Pytanie tylko, czy stracisz świadomość, czy jednak poczytalność? Nie wiedziałeś. Mogłeś tylko krzyczeć, czując, jak bogini drze pazurami wątrobę. Uniosła jej spory kawałek i zjadła ze smakiem. Na deser.
Chwilę jeszcze grzebała pomiędzy Twoimi wnętrznościami, przerzucając je z lewa na prawo oraz prawa na lewo, aż uznała, że nic smacznego już tam nie ma. Zaspokoiła głód nogą, teraz mogła wybrzydzać.
Stopy posągu oderwały się od podłoża. Puściła Cię, zrzucając z ołtarza i przechodząc ponad nim w stronę Donny. Bezwładnie upadłeś na ziemię, ostatkiem szczęścia na fiolkę z eliksirem. Ten rozbił się, ochlapując kikut nogi. Tylko to uratowało Cię przed niechybną śmiercią. Odrobina leczniczego płynu nie zaleczyła ran, ale zatrzymała krwawienie i zasklepiła część naczyń, pozwalając Ci przetrwać.
Teraz mimik był problemem Donny. Bibliotekarka nie była zdolna do ucieczki, patrząc w przerażeniu na okrwawioną postać nad sobą. Jedno uderzenie łapy starczyło, aby posłać ją na ziemię, drugie by rozorać jej brzuch. Upragniona nieświadomość nie nadchodziła. Przerażająco dokładnie widziałaś i czułaś, jak mimik szuka co smaczniejszych kąsków w Twoim tułowiu, ból przeszywał każdy skrawek ciała. Bogini wybierała sama sobie ofiarę, jaką jej złożycie. Wyrwawszy wątrobę, połknęła ją w całości, podobnie śledzionę. Na koniec poczułaś ostre szarpnięcie i krew zalewającą uda. Bestia wyszarpnęła z wnętrza brzucha macicę.
Nie pamiętaliście, co było dalej. Zemdleliście z powodu utraty krwi, kiedy to cierpienie się skończyło. Obudziliście się dopiero tydzień później w szpitalu na Islandii. Krasnoludy krzątały się wokół Was, ale najgorsze już minęło. Jedynie nie wszystkich ran udało się pozbyć. Będziecie musieli nauczyć się z nimi żyć.
A ostrzegano, że w labiryncie grasują potwory...


Podsumowanie eventu

Stan zdrowia:
Donna: Straciłaś wątrobę, śledzionę i macicę. W związku z naturalną zdolnością wątroby do regeneracji, po terapii eliksirami leczniczymi odzyskałaś ją w całości. Niestety nie było możliwości odtworzyć śledziony i macicy. O ile nie odczujesz braku pierwszego prawie wcale, tak pozostaniesz bezpłodna. Zbliżenia seksualne również będą utrudnione ze względu na niemożność penetracji.
Louis: Straciłeś prawą nogę i wątrobę. W związku z naturalną zdolnością wątroby do regeneracji, po terapii eliksirami leczniczymi odzyskałeś ją w całości. Niestety nie było możliwości odtworzyć nogi. Obecnie masz kikut sięgający 20 cm od stawu biodrowego.
Claude: Zdrowy.

Stracone przedmioty:
Donna: Eliksir wiggenowy. Pękł, kiedy bestia rozszarpała Ci brzuch i uratował Cię przed śmiercią.
Louis: Brak. Zachował cały ekwipunek.
Claude: Eliksir wiggenowy, eliksir leczący rany.

Nagrody:
Donna: 1 pkt dowolny.
Louis: 2 pkt dowolne, 100g
Claude: 2 pkt dowolne, 100g

Dodatkowe:
Aby wszystkie rany prawidłowo się zagoiły, w terminie do 3 miesięcy od dnia dzisiejszego, oboje powinniście napisać jeden wątek na minimum 6 postów w retro w szpitalu na Islandii. Nie musicie prowadzić go ze sobą, może być z dowolną osobą, jaka Was odwiedziła. Jeśli tego nie uczynicie, godzicie się na ingerencję MG w jakimkolwiek innym wątku odnośnie powikłań leczenia.

Dziękuję za udział!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30243
  Liczba postów : 49407
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Poziom -4 | Labirynt #2   Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 EmptyYesterday at 15:26

O tej wyprawie z pewnością nie da rady zapomnieć... Jakimś cudem wydostaliście się na zewnątrz, powróciliście do świata żywych. Ktoś musiał wam pomóc, bo doskonale pamiętacie utratę przytomności, która zakończyła trwający w labiryncie koszmar. Wzbogaceni o rany, traumatyczne przeżycia, ale również czarodziejskie fanty - pewnie nawet nie wiecie, jak dokładnie weszliście w ich posiadanie! Może drobiazg zaplątał wam się pod nogami, może jakaś siła wyższa zmaterializowała go w waszych pakunkach?
Ważne, że to wszystko już za wami. Krasnoludy dostały nauczkę, aby nie wpuszczać obcych do kopalni.

Każdy, kto chce otrzymać dodatkową nagrodę, musi rzucić kostką:
1 - pochłaniacz magii
2 - wachlarz sakura
3 - złote łapki
4 - miedziany pas
5 - kościane kamienie runiczne Frigg
6 - amulet Myrtle Snow

Punkty za uczestnictwo zostały przyznane, zaś po fanty należy upomnieć się w odpowiednim temacie, linkując rzut kością.

Dziękujemy za grę i przepraszamy za opóźnienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 QzgSDG8








Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 Empty


PisanieTemat: Re: Poziom -4 | Labirynt #2   Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 Empty

Powrót do góry Go down
 

Poziom -4 | Labirynt #2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Poziom -4 | Labirynt #2 - Page 2 JHTDsR7 :: 
reszta świata
 :: 
islandia
 :: 
Kopalnia
-