Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Wilcza nora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 413
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 1787
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Wilcza nora   Sro Sty 09 2019, 22:27


Wilcza nora



Z zewnątrz wydaje się mniejszy, niż wewnątrz. Ta drewniana posiadłość sprawia wrażenie bardzo starej i nieco rozsypującej się, ale z pewnością przytulnej. Nie znajduje się na głównej ulicy, ale balansuje na granicy pierwszej linii drzew pobliskiego lasu. Stojąc na ganku lub siadając przy sporej ławie na podwórzu, można cieszyć się pięknem natury - obserwować roślinność, słuchać śpiewu ptaków. Bardziej czułe ucho wychwyci nawet szum przepływającego nieopodal strumyka.


Salon:
 

Kuchnia:
 

Sypialnia Mefisto:
 

Pokój gościnny:
 

Pracownia:
 

Siłownia:
 

Łazienka:
 


______________________


Ho ho ho, bring a bottle of booze
We got nothing to lose, ho ho ho
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 413
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 1787
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Wilcza nora   Czw Sty 10 2019, 16:48

Śniegu w tym roku nie brakowało. Regularne opady nieustannie przynosiły nowe warstwy białej pokrywy, otulającej wszystko w zasięgu wzroku. Dolina Godryka z pewnością zyskiwała na tym sporo uroku - miasteczko pogrążyło się w zimowej atmosferze, nie zdejmując jeszcze wszystkich poświątecznych dekoracji, ale powoli kończąc napędzające tłumy promocje i eventy. Śmiało można było stwierdzić, że w końcu po uliczkach błąkało się więcej mieszkańców, niż zafascynowanych pięknem czarodziejskiej miejscowości turystów.
Mefisto nigdy nie sądził, że zdoła poczuć się w takim miejscu jak w domu. Zbyt wiele tu było magii, zbyt wiele rodzinnej aury... Zbyt wiele tego, czego nigdy sam nie miał i o czym nawet niezbyt chciał myśleć. Znał Dolinę dobrze, ale gdyby znajomy nie wspomniał o ofercie kupna domu, to sam nawet by na to nie wpadł. Miał sobie szukać czegoś nowego zaraz po tym, jak stracił mieszkanie w Hogsmeade - wspomniał kilku osobom, chyba nawet niezbyt licząc na jakąś realną pomoc. Jakże się zdziwił, kiedy znajomy absolwent Hogwartu poprowadził go do niezbyt dużej posiadłości, która przypominała starą leśniczówkę. Od tamtej pory to była tylko kwestia czasu aż jego serce podbije przystępna cena, niesamowita lokalizacja i po prostu sam w sobie dom. Stary, zapomniany podczas pierwszej fali odnowy Doliny Godryka, niechciany i wymagający sporej ilości pracy.
Idealny.
Decyzję pomógł podjąć Asmoday, któremu łatwiej było zrozumieć jak wielką wagę miał "dom" w życiu Ślizgona. Potem wszystko już poleciało niesamowicie szybko, galeony zaczęły znikać w zastraszającym tempie, przeprowadzka ruszyła z buta... i zanim Mefisto się obejrzał, już odnawiał podłogę w jednym z pokoi swojego własnego domu. Roboty miał mnóstwo, ale na szczęście wsparcie również się znalazło; zresztą, w Hogwarcie wszyscy jeszcze przysypiali poświątecznie, nikogo nie goniąc zbyt intensywnie do nauki. Nox chętnie korzystał z każdej chwili wolnego, a przez zakłócenia magiczne nieustannie potrzebował ich tylko więcej i więcej - na całe szczęście i tak nie polegał przesadnie na magii. Mimo wszystko większość życia spędził z rodzicami w środowisku bardziej mugolskim, bardziej... bardziej po prostu trudnym.
Dobry humor uparcie się go trzymał, bo w końcu co innego rąbać drewno, a co innego rąbać drewno we własnym ogródku do własnego kominka. Mefisto nieszczególnie przejmował się mrozem szczypiącym w nos i policzki, rozgrzewając się aktywnością fizyczną. Pogoda nieco się uspokoiła. Śnieg połyskiwał jak z bajki, zapach drewna przyjemnie drażnił w nozdrza, dźwięk rozłupywanych kawałków przecinał co chwilę ciszę niemal leśnej okolicy... I czas jakby stał w miejscu, pozwalając nowemu mieszkańcowi Doliny Godryka zachwycać się jej urokami. Tylko biała kotka zaburzała spokój Wilczej nory, polując i bawiąc się pośród białych zasp.

______________________


Ho ho ho, bring a bottle of booze
We got nothing to lose, ho ho ho
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
 

Wilcza nora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
Dolina Godryka
 :: 
Domy i mieszkania
-