Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Mieszkanie 60

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 454
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 108
http://www.czarodzieje.org/t16619-sidney-young
http://www.czarodzieje.org/t16624-mr-young
http://www.czarodzieje.org/t16882-empress
http://www.czarodzieje.org/t16620-sidney-young




Gracz






PisanieTemat: Mieszkanie 60   Sob Gru 15 2018, 14:45


Dom Sida Y.

na ostatnim piętrze


kuchnia


   Utrzymana w jako takim porządku. Tu zwykle przy niedużym stole Sid przyjmuje gości.



pracownia vel salon


  Urządzona na kształt biura, chaotycznie uporządkowana. Do ciemnego pomieszczenia nieczęsto docierają promienie słońca. Przy dużym biurku powstają magiczne działa sztuki, a materiały do ich tworzenia można znaleźć praktycznie wszędzie w tym pokoju.



sypialnia


  Nieduże pomieszczenie w orientalnym stylu. Odważne kolory biją po oczach.



łazienka


  Z małym okienkiem.




Ostatnio zmieniony przez Sidney Young dnia Sro Gru 26 2018, 19:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29918
  Liczba postów : 46930
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Mieszkanie 60   Sob Gru 15 2018, 18:28

@Sidney Young

Praca jako nauczyciel bywała różnorodna, co nie zmienia faktu, iż praca jako twórca amuletów wydawała się być o wiele bardziej intrygująca - szczególnie w czasie wolnym. To właśnie wtedy Twoja brzydota artystyczna i zamiłowanie do niej znikało pod kurtyną doskonałości i perfekcjonizmu - wręcz idealności tworzenia różnorakich naszyjników, które miały zapewniać w pewnym stopniu spokój ich właścicielom. Klientów nie brakowało - tym bardziej, że okres świąteczny zdawał się idealnie uderzać w chęć sprawienia bliskiej osobie czegoś osobistego, zrobionego specjalnie pod określone zamówienie oraz predyspozycje. Wszystkie narzędzia już posiadałeś - wymagało to jednak określonych dawek cierpliwości oraz przystosowania, tym bardziej że pogoda za oknem bywała świąteczna, trudno było naprawdę skupić się na swojej pracy - kto wie, być może to właśnie Duch Świąt wpływał na Twoje zachowanie i powodował, że myślami byłeś już raczej w niedalekiej przyszłości. Kto wie, dar jasnowidza, a może zwyczajna intuicja? Jakby nie było, raz do roku był taki dzień.

Rzuć kostką, by dowiedzieć się, co spotkało Twoją postać!

1, 6 - przysiadłeś zatem z odpowiednimi narzędziami do sporządzenia amuletu - na szczęście klient przekazał wszystkie odpowiednie materiały, z którego miała zostać sporządzona w pewnym stopniu biżuteria. Doskonale wiedziałeś, że jest to proces przede wszystkim czasochłonny, w wyniku czego musiałeś od czasu do czasu rozprostować kolana - postanowiłeś zatem po odpowiedniej jednostce godzinnej przejść się do kuchni, by przygotować sobie coś ciepłego do picia. Rzuć jeszcze raz kostką! Nieparzysta - na szczęście podczas drogi do tego pomieszczenia nic pechowego Cię nie spotyka i możesz bez trudu oddać się swojej pasji. Parzysta - nawet nie zauważyłeś, kiedy to wyjątkowo niefortunnie pokierowałeś swoją stopę w stronę kantu jednego z mebli. Mały palec został narażony na jeden z najgorszych bóli, z którym miałeś do czynienia - dodatkowo jest stłuczony, w wyniku czego nie możesz zbyt sprawnie chodzić. Ta dysfunkcja będzie obowiązywała przez Twój kolejny wątek.

2, 5 - pierwsza próba stworzenia amuletu ochronnego zadziałała właściwie, choć druga... niekoniecznie. Trudziłeś się, męczyłeś, starałeś, aczkolwiek ten dzień ewidentnie nie był Tobie przypisany. Rzuć jeszcze raz kostką! Parzysta - całe szczęście, krótki odpoczynek od tworzenia biżuterii wystarczająco zadziałał wystarczająco, w wyniku czego mogłeś bez trudów dokończyć tworzenie zamówienia dla klienta. No ba! Ten był tak bardzo zadowolony z Twoich usług, że postanowił obdarować Cię dodatkowymi galeonami - rzuć jeszcze raz kostką. Liczba oczek pomnożona przez pięć to monety, które udało Ci się uzyskać. Odnotuj zysk w odpowiednim temacie. Nieparzysta - niestety, w pewnym momencie wszystko się psuje, a do tego tracisz materiały, w związku z czym jesteś zmuszony do zapłacenia za materiały z własnej kieszeni. Rzuć jeszcze raz kostką - liczba oczek pomnożona przez pięć to monety, które musiałeś niestety wydać. Odnotuj stratę w odpowiednim temacie.

3, 4 - klient poprosił o bardzo dziwny amulet ochronny, w związku z czym musiałeś na chwilę się zastanowić nad całokształtem zlecenia. Nie wiedziałeś z początku, jak się do tego zabrać; ostatecznie Twoja dłoń wylądowała na jednej z książek, w której to postanowiłeś poszukać rozwiązania. Tęczówki dokładnie wertowały każdą stronę w celu znalezienia odpowiedzi; być może nie znalazłeś tam pełnego rozwiązania Twojego problemu, co nie zmienia faktu, że zdołałeś zwyczajnie dowiedzieć się paru ciekawostek o zastosowaniu mniej popularnych kamieni szlachetnych w wyrobie amuletów. Gratulacje! Zdobywasz jeden punkt do kuferka z dziedziny Wróżbiarstwa - zgłoś się po niego w odpowiednim temacie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 454
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 108
http://www.czarodzieje.org/t16619-sidney-young
http://www.czarodzieje.org/t16624-mr-young
http://www.czarodzieje.org/t16882-empress
http://www.czarodzieje.org/t16620-sidney-young




Gracz






PisanieTemat: Re: Mieszkanie 60   Sro Gru 26 2018, 19:45

zagrajmy w kości: 6, 5

Święta zdawały się wlewać przez okno wraz z kolorowym światłem i stłumionym gwarem ludzi próbujących zebrać ostatnie potrzebne rzeczy, by móc ze spokojem oddać się obchodom. Sid wyjątkowo nie zasłonił okien, wręcz całkowicie odgarnął kotary i zaczepił je o pobliskie meble, zaś w pokoju służącym mu za pracownię nie zapalił zbyt wielu lamp. Świeciła się tylko ta stojąca na jego biurku. Była mała, lecz dawała wystarczająco dużo światła, by z precyzją zegarmistrza można było ułożyć drobne błyszczące kamienie w kształt sowy. Klient miał zjawić się jutro rano, to niezbyt rozważnie z jego strony, że zamówił amulet na ostatnią chwilę; Sid mógł odmówić, podjął się jednak zadaniu - miał wenę, miał czas, a dodatkowe galeony zawsze się przydadzą.
Prezenty dla najbliższych były gotowe do wysyłki, jedynie matce wręczy osobiście. To z nią miał spędzić te święta. Niewielki, jeśli chodzi o rozmiar, podarek leżał skromnie zapakowany na komodzie wśród rozmaitych bibelotów. Tym razem Sid również zapragnął zadbać o dodatkowe wspomożenie rodziny, długo pracował nad niepozornym naszyjnikiem. Czy kwarcowa sowa, którą właśnie powoli tworzył uda się tak samo dobrze? Może powinno go obchodzić tylko tyle, żeby utrzymać zainteresowanie klientów i dobrą opinię, ale Sidowi szczerze zależało na dobru przyszłych właścicieli amuletów. Czuł swego rodzaju odpowiedzialność za jakość ich życia.
Pęsetą układał precyzyjnie drobny różowy kwarc w srebrnych ramkach. Trzymana przez statyw lupa zdawała się jednak płatać mu figle, ponieważ w ogóle nie mógł się skupić. Ta praca wymagała mnóstwa uwagi i pewności ruchów, tymczasem Sid coraz bardziej się trząsł.
- A niech to! - krzyknął, odkładając narzędzia. Może to ten wyjątkowy czas sprawił, że prawdziwe przekleństwo nie przeszło mu przez gardło. Odsunął się nieco z jękiem krzesła o podłogę i spojrzał przez okno. Padał śnieg. Natychmiast naszła go ochota na rozgrzewającą herbatę.
Udał się do kuchni, o mało nie potykając o kant komody, gdy próbował ominąć stojące przy samych drzwiach pudło ze szklanymi kulami. Gdy wracał z pachnącym piernikowo napojem, był bardziej ostrożny. Pospacerował jeszcze trochę po pokoju, później wrócił do układania kamieni, co poszło mu o wiele sprawniej niż kilka minut wcześniej.
Klient nie należał do wesołków opowiadających historię swojego życia, wiadome było tylko to, że mężczyzna całkiem niedawno poznał swoją niemal dorosłą córkę i to dla niej miał być ten wisiorek. Różowy kwarc był zdaniem Sida idealny na tę okazję. Kamień ten z pewnością pomoże w pielęgnowaniu miłości i wzajemnego zrozumienia. Jeśli zaginiony ojciec miał dobre intencje, córka z pewnością je dostrzeże, łatwiej mu zaufa; jeśli zaś zamiary nie były takie czyste, amulet również wspomoże jej intuicję i być może ochroni przed ewentualnym złem relacji. W swojej sytuacji uważał to za priorytet. Zgodził się na wiele żądań, rodzaj kamienia wybrał jednak sam. Jeśli dzieło miało wyjść spod jego pęsety i różdżki, musiał mieć tu trochę do powiedzenia.
Sida czekało tej nocy wiele pracy. Nie mógł w końcu siedzieć bez przerwy ileś godzin. Perspektywa nadchodzących świąt dodawała mu jednak energii. Był pewien, że skończy nim klient zapuka do drzwi.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Mieszkanie 60   

Powrót do góry Go down
 

Mieszkanie 60

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
 :: 
Mieszkania na Pokątnej
-