Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Ćwierćwila

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 20
  Liczba postów : 11
http://www.czarodzieje.org/t16851-marelou-de-joyves
http://www.czarodzieje.org/t16853-marelou-de-joyves




Gracz






PisanieTemat: Ćwierćwila   Czw Gru 06 2018, 16:50

Marelou wybiegła z komnaty swej ciotki, którą raczej znienawidziła bardziej niż kiedykolwiek. Spojrzała na swoje włosy - nierówne warkocze - co gorszego może spotkać ośmiolatkę, jeśli ma brzydko związane włosy. Niechlujnie ułożona kokarda sprawiła, że dziewczynce pociemniały oczy. Tupnęła nogą.
- Mamo! - krzyknęła przez łzy.
Adela podreptała na piętro, widząc córkę w opłakanym stanie. Cholera, ptak ją zaatakował, pomyślała. Wówczas z komnaty wybiegła ciotka Trebles.
- Gdybyś się nie wierciła, nie byłoby takiego bałaganu! - warknęła. - A teraz proszę, masz to co chciałaś.
Marelou znów że tupnęła nogą i podeszła do mamy ciągnąc za długą spódnicę. Spojrzała na nią prosząco, jakby błagała o wyrzucenie ciotki za drzwi, lecz tak się nie stało. Adela zwróciła uwagę na zaczarowaną szczotkę latającą po korytarzu bez celu, a potem założyła ręce na biodrach. Pokręciła głową i poprosiła ciotkę, aby odczarowała szczotkę. Kobieta chwyciła różdżkę, machnęła nią zgrabnie, po czym przedmiot z hukiem upadł na ziemię.
- Zrobiłaś to specjalnie, ciociu! - warknęła do ciotki. - Teraz boli mnie głowa!
- Trzeba było się słuchać, moja panno. Mówiłam, żebyś się nie wierciła, teraz będziesz miała kołtuny.
Marelou krzyknęła, a jej oczy pociemniały jeszcze bardziej. Zrobiła się blada, zimna, a Adela poczuła ten rodzaj chłodu. Chwyciła w ramiona córkę, która wierzgała się w uścisku. Szybko poskromiła siłę ośmiolatki, a barwy na twarzy powróciły chwilę później. Marelou płakała, łykając własne łzy. Ciotka Trebles również rozpoznała to zjawisko i nie mogła oprzeć się wrażeniu, że córka jej siostry okazała się ćwierćwilą. Jednakowoż byłoby to logiczne. Adela jest półwilą, ma charakterystyczne jasne włosy, urodę młodej, zadbanej kobiety i idealne proporcje ciała.
- Co to za wrzaski? - jęknął Gregoire gdy wychodził z gabinetu. Ujrzał córkę i żonę w dość nieprzyjemnej sytuacji. - Co Marelou tym razem nabroiła?
- Twoja córka, Gregoire, jest ćwierćwilą. Właśnie pokazała swoje pazury - odpowiedziała cynicznie ciotka Trebles. - Mówiłam ci, że będą z Adelą kłopoty. Może nie konkretnie o nią mi chodziło, ale proszę! Masz konsekwencje.
- Charakterne dzieci to nie są złe dzieci, Heleno - oznajmiła Adela. - To tylko niewinna dziewczynka.
- Mam nadzieję, że nie przysporzy wam kłopotów, gdy pójdzie do szkoły. Narobiłaby więcej kłopotów i niepotrzebnie zszargałaby wam nerwy.
Ciotka Trebles macha zacnie dłonią i idzie na górę do swej komnaty, w której zamyka się ze służką. Zaczęła pakować rzeczy to kufrów i walizek, by jak najszybciej wrócić do Anglii. Nie zdzierżę tego dziecka ani chwili dłużej, pomyślała. Za to moja niesforna siostra ma to co chciała. Podejrzewałam, że to się stanie.
Wówczas Adela uśpiła Marelou w jej pokoiku przepełnionym książkami, malunkami i nutami, w kącie stały instrumenty, a po drugiej stronie pokoju pod oknem klatka królika. Złożyła ciepły pocałunek na jej czole, a następnie cichutko wyszła z pokoju. Mogła się tego spodziewać. Prędzej czy później dopadłaby jej dzieci ta klątwa.



Marelou siedziała na korytarzu i patrzyła jak Jean Goldfinch odchodzi dumnie po tym jak ją oblała sokiem jabłkowym. Poczuła pieczenie w oczach, zachciało jej się płakać, ale co by powiedział jej ojciec na ten widok? Że jest słaba? Bezsilna? Tchórzliwa? Marelou zrobiła krok do przodu, poczuła jak zmienia się w coś bladego, podobna do potwora, zamiast brązowych oczu miała czarne. Syknęła. Wtem Jean Goldfinch odwróciła się, by pokazać język Marelou. Widok ją przeraził. Wszystko było jak najmroczniejszego scenariusza. Wraz z koleżankami uciekały jak najdalej, krzyknęły z przerażenia, a przechodzący nauczyciel pobiegł zobaczyć co się dzieje. Marelou biegła za nimi, była wściekła. Miała tylko trzynaście lat. Czego oczekiwać od dojrzewającej dziewczyny?
Nauczyciel zapanował nad nią, wymówił zaklęcie, a Marelou zemdlała. Opadła na ziemię jak worek ziemniaków. Był to czas, w którym nie widziała nic. Jedynie słyszała irytujący tupot bucików Jean i głęboki szept nauczyciela.
Obudziła się w skrzydle szpitalnym, a nad nią stała dyrektorka z rodzicami. To nie był pierwszy raz kiedy zawitali w szkole z powodu jej przewinięć. Doskonale wiedziała, że grozi jej zawieszenie.
- Marelou nie może się kontrolować. Jest nam bardzo nie na rękę. Straszy uczniów, głównie skarżą się uczniowie młodsi i rówieśniczki Marelou, monsieur de Joyves.
Gregoire kiwnął głową.
- To zrozumiałe. Gdyby Marelou była zagrożona postanowiłbym coś zrobić. W tym wypadku uważam, że należałoby ją odesłać do domu.
- Jest pan pewien?
- Kochanie - odezwała się Adela - a może Marelou potrzebuje treningu? Potomkinie wili są w stanie panować nad sobą, jeśli się o nią odpowiednio zatroszczy. Nie uważasz? Jestem tego przykładem.
- Adelo, czasy się zmieniają, dzieci są mniej odporne na takie przypadłości.
- To prawda, jest to sytuacja dość niekorzystna, ale pańska żona ma racje. Jest to jedyne wyjście by Marelou tu została i kontynuowała naukę.
Marelou obruszyła się. Uniosła rękę. Adela podeszła do córki, a Gregoire kontynuował rozmowę. Dyrektorka również zwróciła uwagę. Na przedramieniu Marelou dostrzegli bliznę w kształcie pajęczyny. Krwinki na wierzchołkach blizny wskazywały na jej świeżość. Jednak skąd się wzięła? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi.
- Marelou, wszystko w porządku? Jak się czujesz?
- Boli mnie głowa, ale jest już lepiej... chyba.
Następnie spoglądnęła na ojca, który skinął głową i posłał jej maluteńki uśmiech w postaci uniesienia kącika ust, a zmarszczki ułożyły się tak jak rzadko ma dostrzec to Marelou. Wtedy głowa przestała ją boleć.



16 marca 2008

Nienawidzę tej Jean. Jest taka wredna. Po tym co się wydarzyło na korytarzu, nie mam przyjaciół. Jedynie Riley... ale ona jest w siódmej klasie, zaraz kończy szkołę. A ja zostanę sama. Już rok ćwiczę tę przypadłość, którą jestem skłonna nazwać klątwą. Moja matka uważa, że to co się stało nie jest złe, tylko ja jeszcze tego nie rozumiem. Mam czternaście lat, ale przecież... nie jestem głupia, widzę co się dzieje. Przez tę cholerną klątwę nie mogę dać upust swoim emocjom, bo zrobiłabym coś czego będę żałowała. Ojciec by mnie zabił, gdyby mnie wyrzucili.


19 marca 2008

Byłam w bibliotece. Czytałam o potomkiniach wili. Nabrałam pewności siebie. Jestem śliczna, ładniejsza od reszty powierzchownych idiotek! Mogę zyskać lub stracić, to ode mnie zależy. Pokażę im wszystkim na co mnie stać! Po dzisiejszych treningach czuję przypływ energii, jakby adrenalinę. Jeśli skupię się na celu wreszcie tata będzie ze mnie dumny i pierwszy raz od lat przyzna rację mamie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2391
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1945
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   Pią Gru 07 2018, 15:16

Cześć, Marelou! I love you

Niestety mam kilka zastrzeżeń do twojego podania, które muszą zostać rozwiane:

- geny wili są cechami dziedzicznymi, jakie ujawniają się u każdego potomka. Nie są spontaniczną chorobą czy klątwą jak likantropia. Aby Marelou była ćwierćwilą, jej matka musi być oczywiście półwilą. Idąc tym tropem, jej siostra, która również otrzymała identyczne geny w spadku po swojej matce, podobnie będzie półwilą.
Niestety kobiety zachowują się, jakby były nieświadome swojego pochodzenia. Reakcje agresji, twarz harpii są bardziej uwidocznione u półwili, stąd kobiety powinny od samego początku zareagować, mieć wiedzę na temat konieczności regulowania temperamentu małej Marelou (nie zaś - spontanicznie, w wyniku zdarzeń wpadać na taki pomysł).

Zmień proszę podejście krewnych Marelou do niej samej, podobnie - ćwierćwilą jest się od urodzenia. Nie jest to cecha odkrywana na poziomie kilku lat; jest oczywista, otrzymała te geny w końcu od swojej matki. Podobnie ojciec nie powinien być nastawiony sceptycznie - skoro wziął za swoją żonę półwilę.

- mam zastrzeżenia do sytuacji opisywanej w Beauxbatons. Nauczycieli obowiązują ścisłe zasady, a przede wszystkim nie stwarzaliby dodatkowo ryzyka, rzucając nieetyczne zaklęcia na swoich uczniów (mało prawdopodobne, aby mógł otrzymać pracę człowiek stosujący formułę, po której biedna dziewczyna ląduje bezwładnie na ziemi; stwarza zagrożenie tym samym dla niej, ponieważ upada bez najmniejszej kontroli i może doznać urazu). Zmień opisany fragment, stosując mniej dosadny sposób na powstrzymanie gniewu

- proszę cię również o przejrzenie na spokojnie tekstu i poprawienie błędów takich jak brakujące przecinki i literówki.

Podania są dodatkowym przywilejem postaci, stąd sprawdzane są z większym zakresem wymagań.

______________________

if you are losing your soul and you know it then you still got a soul to lose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 20
  Liczba postów : 11
http://www.czarodzieje.org/t16851-marelou-de-joyves
http://www.czarodzieje.org/t16853-marelou-de-joyves




Gracz






PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   Pią Gru 07 2018, 16:33

Czy też można byłoby odpuścić sobie to podanie i mogłabym spróbować wpleść to w trakcie pisania fabuły? W zasadzie miałam dwa wyjścia tworząc postać: albo napisze podanie albo spróbuję stworzyć w tym wypadku historię podczas gry. I czy nie łatwiej byłoby pójść tą drugą drogą? W każdym bądź razie, zmieniłabym to w karcie postaci przy pisaniu o rodzinie.
Dziękuję za uwagi!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2391
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1945
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   Pią Gru 07 2018, 18:00

Niestety, półwila jest genetyką wrodzoną, z którą rodzi się postać - jak pisałam, nie ma możliwości utajenia tego faktu przez lata - stąd niemożliwym jest zdobywanie jej na fabule.

Bez podania możesz być 1/8 i dalej potomkinią wili, wówczas nie ma najmniejszych problemów - postać może posiadać niektóre cechy urody, być atrakcyjna, choć siła uroku nie gra tutaj tak roli, podobnie nie występuje gniew harpii. aż tryska miłością

______________________

if you are losing your soul and you know it then you still got a soul to lose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Skąd : Paryż
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 20
  Liczba postów : 11
http://www.czarodzieje.org/t16851-marelou-de-joyves
http://www.czarodzieje.org/t16853-marelou-de-joyves




Gracz






PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   Sob Gru 08 2018, 12:06

Można jednak odpuścić tę przypadłość postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 37
Skąd : utracony Berlin, następnie Oakham
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2391
Dodatkowo : animag (kruk), magia bezróżdżkowa
  Liczba postów : 1945
http://www.czarodzieje.org/t15073-daniel-alexander-bergmann
http://www.czarodzieje.org/t15091-daniel
http://www.czarodzieje.org/t15099-krebs
http://www.czarodzieje.org/t15076-daniel-bergmann




Moderator






PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   Sob Gru 08 2018, 18:13

Oczywiście nie musisz posiadać wilowych genów. Możesz zwyczajnie napisać kartę postaci. I love you

______________________

if you are losing your soul and you know it then you still got a soul to lose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Ćwierćwila   

Powrót do góry Go down
 

Ćwierćwila

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
dodatki
 :: 
spis genetyk
-