Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 267
  Liczba postów : 120
http://www.czarodzieje.org/t15904-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15906-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15905-poczta-gwendolyn-heather#429677
http://www.czarodzieje.org/t15900-gwendolyn-heather




Gracz






PisanieTemat: Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii   Wto Kwi 03 2018, 23:06


ODDZIAŁ MAGIOPSYCHOLOGII I MAGIOPSYCHIATRII



Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii składa się z dwóch zasadniczych części.

Pierwsza z nich przeznaczona jest na gabinety, w których uzdrowiciele przyjmują indywidualnych pacjentów, zapisanych na długoterminowe terapie. Jedynie czasem w ich progach pojawia się ktoś, kto potrzebuje tymczasowej pomocy. Drzwi do gabinetów mają dwie wspólne cechy - metalowe tabliczki z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem przyjmującego uzdrowiciela oraz zaczarowane kołatki, które ostrzegawczo warczą, gdy zakołacze się nimi podczas trwania wizyty innego pacjenta. Umożliwia to spokojne prowadzenie terapii, zmniejszając ryzyko rozpraszania zarówno uzdrowiciela, jak i osoby, którą w danej chwili przyjmuje. Gabinety różnią się jednak wystrojem, bowiem każdy pracownik urządza je wedle własnego uznania. Wszystkie z nich jednak sprawiają wrażenie bardziej przytulnych, ciepłych salonów niż ponurych gabinetów lekarskich.
Na korytarzu ustawione są pufy, z których chętnie korzystają ludzie czekający na przyjęcie. Nie brak tam również roślin oraz przyozdobionych firankami sporych okien, które rozjaśniają szpitalną atmosferę.

Druga część oddziału jest raczej rzadko używana. Służy do przyjmowania pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji. Gdy więc już ktoś tu leży, oznacza to, że sprawia on zagroźenie dla siebie i/lub otoczenia.
To skrzydło oddziału podzielone jest na trzy korytarze. Dwa z nich zajmują sale szpitalne - na jednym korytarzu dla kobiet, na drugim dla mężczyzn. Są one urządzone raczej skromnie, choć funkcjonalnie. Trzeci korytarz stanowią izolatki. Rzadko jednak zdarza się, aby ktoś wymagał umieszczenia w tego typu pomieszczeniu.

Choć może Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii może nie wzbudzać zaufania ze względu na sam jego charakter, każdy z pacjentów czuje się w nim dobrze i swobodnie już od pierwszej wizyty.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29614
  Liczba postów : 44029
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii   Sob Kwi 07 2018, 20:08

W końcu spełniło się marzenie @Gwendolyn Heather - prosta praca dorywcza została przez nią zamieniona na wymarzoną pracę uzdrowiciela. Niewątpliwie staż i wszelkiego rodzaju kursy przygotowały młodą kobietę do pracy na oddziale magiopsychiatrii, zapewne nie spodziewała się jednak, że już pierwsze dni będą dla niej tak ciężkie.
Starsi uzdrowiciele niemal od razu wyczuli okazje, żeby wyręczyć się swoją nową współpracowniczką, więc już w pierwszym grafiku otrzymała ona zdecydowanie więcej dyżurów na oddziale wśród chorych hospitalizowanych, a mniej w gabinecie. Oczywiste było, że w pewnym momencie współpracownicy zaakceptują Gwen na razie jednak węszyli oni w tej sytuacji okazję, żeby wymigać się od nielubianych dyżurów.
Niestety już drugiego dnia dnia, podczas dyżuru Gwendolyn na oddział trafiła młoda kobieta z zaburzeniami pamięci oraz percepcji. Kobieta zachowywała się jakby została przez kogoś opuszczona, wyraźnie można było odczuć, że czuła się zagubiona. Zadaniem młodej uzdrowicielki była pomoc kobiecie, ale najpierw należało dokonać diagnozy!

Rzuć kostką, żeby sprawdzić co się stało!
1,2 - wydaje Ci się, że to Imperusatti, ale wolisz skonsultować to ze starszym uzdrowicielem. Niefortunnie trafiasz na bardzo niesympatycznego mężczyznę, który wyśmiewa Twoją niewiedzę i rozpuszcza plotkę o Twojej niekompetencji po całym oddziale. Lepiej uważaj na to kogo prosisz o pomoc!
3,4 - nie jesteś pewna diagnozy, jednakże z pomocą przychodzą Ci podręczniki z kursu. Dość szybko orientujesz się co dolega kobiecie, tym samym poszerzając swoją wiedzę. Otrzymujesz punkt z uzdrawiania - upomnij się o niego w odpowiednim temacie!
5,6 - bez problemu poznajesz, że kobieta została ugodzona klątwę i cierpi na Imperusatti. Szybko wdrażasz odpowiednie leczenie i kontaktujesz się z odpowiednimi służbami w celu wyjaśnienia kto skrzywdził kobietę. Sprawa szybko się wyjaśnia, a Twój szef jest bardzo zadowolony z tak szybkich postępów. Otrzymujesz 20 galeonów premii - odnotuj zysk w odpowiednim temacie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 267
  Liczba postów : 120
http://www.czarodzieje.org/t15904-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15906-gwendolyn-heather
http://www.czarodzieje.org/t15905-poczta-gwendolyn-heather#429677
http://www.czarodzieje.org/t15900-gwendolyn-heather




Gracz






PisanieTemat: Re: Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii   Pon Kwi 09 2018, 00:28

Spodziewała się, że pierwsze dni na oddziale nie będą należeć do łatwych. Przepełniała ją jednak energia, która wyzwoliła się w niej po upragnionym wywalczeniu wymarzonej posady. Była z siebie dumna, co uczyniło ją bardziej pewną siebie i optymistyczną. Nie było dla niej żadnym zdziwieniem, że większość godzin jej grafiku wypadało w części dla chorych hospitalizowanych. W dodatku czuła, że starsi uzdrowiciele nie do końca jej ufają i próbują się nią wyręczać. Zamierzała jednak udowodnić, że jest kompetentną uzdrowicielką, która idealnie się do tej pracy nadaje. A jak Gwen coś postanowi, to doprowadzi to do końca, choćby nie wiadomo co.
Kiedy jednak na oddział trafiła dość ciężka pacjentka, dziewczyna odrobinę spanikowała.
- Gdzie ja jestem? - pytała hospitalizowana co parę minut, rozglądając się zagubionym wzrokiem po pomieszczeniu.
- Jest pani w szpitalu świętego Munga, spokojnie. Za niedługo dowiemy się, co pani dolega, wyleczymy panią i wszystko będzie normalnie - odpowiadała za każdym razem Gwendolyn.
Starała się brzmieć tal, jakby była całkowicie pewna tego, co mówi. Nie była jednak, niestety...
Całe szczęście, że gdzieś w torbie nosiła jeszcze podręczniki z kursów! Szybko zaczęła je przeglądać. Zagubienie, zaburzenia pamięci i percepcji... Po jakimś czasie udało jej się odnaleźć odpowiednie hasło. Powoli i dokładnie przestudiowała objawy. Prawie idealnie zdawały się one pokrywać z objawami, jakie mogła zaobserwować u pacjentki. Diagnoza była całkiem nienajgorsza. Leczenie tych zaburzeń polegało bowiem na podawaniu odpowiedniego eliksiru dwa razy dziennie przez trzy dni. Czy jednak diagnoza ta była słuszna? Gwen przecież nie mogła mieć pewności, a nie chciała o nic pytać innych uzdrowicieli z oddziału. Chciała zdiagnozować pacjentkę na własną rękę. Uznała w końcu, że, biorąc pod uwagę stan pacjentki, niewiele ma do stracenia. Oznajmiła kobiecie, na co cierpi, a tamta bez problemów zgodziła się na leczenie, choć Gwen powątpiewała, czy pacjentka w ogóle wiedziała, o co jej chodzi. Cóż... rozpoczęła leczenie. Okazało się, że stan chorej zaczął się poprawiać. Po kilku dniach opuściła oddział, będąc już całkiem zdrowa.
Gwen również była zadowolona, bo uleczyła pacjentkę, poszerzyła swoją wiedzę, a także zyskała choć trochę uznania ze strony współpracowników.

Kostka: 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 190
  Liczba postów : 83
http://www.czarodzieje.org/t14985-celine-o-o-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t14987-celine-o-o-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t14986-poczta-celine-o-o-lanceley
http://www.czarodzieje.org/t14989-celine-o-o-lanceley




Gracz






PisanieTemat: Re: Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii   Nie Cze 10 2018, 09:58

Kolejny dzień w ukochanej pracy Celinki minął jej jak zawsze wspaniale. Rozpoczęła go od filiżanki Bazyliszkowego Macchiato, to zdecydowanie jedna z ulubionych kaw Lanceley. Często zdarzało się, że zalecała swoim pacjentom picie raz dziennie tego napoju, ponieważ sprawia ona, że można się poczuć odniesionych na duchu i ożywionym. Szybko posprzątała w swoim gabinecie, wyjęła karty osób, którzy dzisiaj mieli zaplanowaną wizytę i udała się na poranny obchód.
Na szczęście sale i na oddziale męskim i żeńskim świeciły pustkami. Rzadko zdarzają się przypadki kiedy ktoś tu trafia, z obserwacji Celinki wynika, iż niestety dużo więcej osób po próbach samobójczych trafia do nich w okresie zimowym i późno jesiennym. Słońce zdecydowanie bardzo poprawia samopoczucie. Sprawdziła czy wszyscy pacjenci wzięli swoje leki i zajrzała do kochanych pielęgniarek aby posiedzieć i poplotkować.
Po drodze zawitała również do sklepiku gdzie kupiła swoją ulubioną kanapkę i tabliczkę czekolady. Słodycze to zdecydowanie jej największy nałóg. Po zamienieniu kilku miłych słów z pracownikiem tego cudownego miejsca. Przywitała się również z pozostałymi uzdrowicielami z innych oddziałów i wróciła do swojego ukochanego gabinetu.
Nie był on niczym specjalnym, wyglądał jak salon w jakimś małym mieszkanku. Ściany były białe ale przyozdobione rysunkami i laurkami, które od czasu do czasu przysyłali jej mali, bądź utalentowani pacjenci. Dużo bardziej wolała te małe dzieła sztuki niż dyplomy i nagrody zawodowe. Na samym środku pokoju stał okrągły stolik do kawy, a obok duży i miękki fotel i kanapa w kolorze błękitu. Na lewej ścianie stała biblioteczka z segregatorami i kartami pacjentów, a w rogu małe biureczko. na drugiej ścianie za parawanem zlew i parę urządzeń do zaparzania kawy.
Przyjęła pierwszego pacjenta, potem drugiego i trzeciego. Każda wizyta wygląda zupełnie inaczej, z pacjentami dorosłymi, z dziećmi, z kobietami, z mężczyznami, z każdą chorobą rozmowa wygląda zupełnie inaczej. Czasami kończy się tylko na rozmowie, dużo częściej daje pacjentom kserówki, zadania, kolorowanki. Bardzo często puszcza w tle muzykę klasyczną, jeśli oczywiście przyjmowanej osobie to nie przeszkadza. Stara się rzadko przepisywać leki, jednak często jest to konieczne. Zdecydowanie najbardziej nie lubi zsyłać pacjentów na oddział ale wie, że to im pomaga.
Po popołudniowym obchodzie skończyła pracę. Pożegnała się tylko z pozostałymi pracownikami i udała się do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii   

Powrót do góry Go down
 

Oddział Magiopsychologii i Magiopsychiatrii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
szpital sw.munga
-