Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Pierwszy dzień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPon 19 Mar 2018 - 20:33


Retrospekcje

Osoby: Clarence Thunder, Aurora Therrathiél
Miejsce rozgrywki: Na początek w Ministerstwie Magii, potem się okaże
Rok rozgrywki: połowa marca 2018 r.
Okoliczności: nowy ambasador


Tego dnia Clarence wstał wyjątkowo wcześnie rano. Nie mógł spać wiedząc co ma się wydarzyć. Szybko się wybudził, zjadł śniadanie i ubrał w swój najlepszy garnitur. Dzisiaj wszystko musiało być idealne. W zeszłą sobotę ambasador Roberts złożył dymisję na ręce prezydenta MACUSy. Faktycznie, ostatnie miesiące nie były dla nich zbyt dobre. Ataki magimilicji na obywateli Stanów Zjednoczonych się nasilały, wobec czego MACUSA zajął zdecydowane stanowisko w sprawie tego zamachu stanu, potrzebny był więc zdecydowany człowiek. Kandydat był tylko jeden- właśnie Clarence. I dzisiaj miał otrzymać oficjalną nominację i wotum zaufania od Brytyjczyków. Było to konieczne, a Ministerstwo nie miało takich jaj by mu tego odmówić i już oficjalnie narazić się USA, chociaż doskonale wiedzieli że Clarence będzie stał na bardzo zdecydowanym stanowisku wobec tego chaosu, jaki tu zapanował.

Kiedy więc tylko się wyszykował, wziął mugolską taksówkę (zawsze lubił wiedzieć co ciekawego dzieje się w świecie mugoli, a taksówkarze byli znakomitym źródłem informacji) i pół godziny później, kiedy udało mu się wreszcie wydostać z porannego londyńskiego korka, dotarł do ministerstwa. Przeszedł tę samą drogę co zwykle- do Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Miał się tam spotkać z przedstawicielem MACUSy i dyrektorem departamentu. Może to dziwne, ale choć w ciągu tych czterech lat pracy na Wyspach rozmawiał już z wieloma brytyjskimi i irlandzkimi oficjelami, nigdy nie spotkał się twarzą w twarz z kierownictwem tego bądź co bądź najważniejszego dla niego departamentu. Roberts zawsze wszystko tu załatwiał, a teraz to na jego głowę wszystko spada...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptySro 21 Mar 2018 - 19:25

Trudno ukryć, że niedawno objęta posada Zastępcy Szefa Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów niosła za sobą (oprócz licznych korzyści) sporo nieprzyjemności - w czasach urzędniczych zajmowałam się głównie kontaktami z Francją, teraz byłam jednym z organów decyzyjnych, co nie było szczególnie łatwe w tak trudnych dla Departamentu i całego Ministerstwa czasach. W tej sytuacji fakt, że byłam najmłodszą od kilkudziesięciu lat osobą na tak wysokim stanowisku w Departamencie był zarówno wielką korzyścią, jak i udręką - chociaż szef doceniał moje nowatorskie i świeże powietrze, często nie otrzymywałam odpowiedniego szacunku od swoich współpracowników, którzy wciąż pamiętali mnie jako drobną stażystkę sprzed dwóch lat.
Nawał pracy, który spadał na nas każdego dnia sprawiał, że nie miałam ochoty na dyplomatyczne spotkania, na które bezustannie zaciągał mnie szef - nie miałam jednak wyjścia, bo kontakty z ambasadorami były znacznie ważniejsze nawet od sprawozdań. Tego dnia musiałam więc zarzucić wszelkie obowiązki i zająć się przygotowaniami - ze względu na mianowanie nowego ambasadora Stanów Zjednoczonych. Tego typu uroczystości często były obchodzone dość uroczyście, jednakże ze względu na trudne warunki panujące w państwie w porozumieniu z MACUSA zdecydowaliśmy, że spotkanie będzie trochę skromniejsze i wezmą w nim udział (oprócz nowego ambasadora) jedynie pojedynczy przedstawiciele Ministerstwa i Kongresu. Szef zlecił mi dopięcie wszystkiego na ostatni guzik, więc już od siódmej rano przemierzałam Departament sprawdzając czy sala konferencyjna jest odpowiednio wysprzątana i udekorowana, czy wszystkie dokumenty są kompletne, czy restauracja pamięta o naszej rezerwacji na kolacje po uroczystości i mnóstwo innych rzeczy, których zapewne nikt oprócz mnie nie byłby w stanie spamiętać. Za to właśnie tak cenił mnie szef - w pracy byłam stuprocentową profesjonalistką. Nigdy się nie spóźniałam, zawsze pamiętałam o najdrobniejszych szczegółach i nawet o tak wczesnej porze potrafiłam wyglądać nieskazitelnie - gdy zabierałam się za jakieś zadanie było niemal pewne, że wszystko będzie przeprowadzone doskonale.
Około czternastej odebrałam przedstawiciela Kongresu z działu świstoklików na piętrze (w czasach zakłóceń one był najpewniejszym sposobem podróżowania), po czym udałam się z nim do naszego Departamentu, gdzie oprowadziłam go po najważniejszych pomieszczeniach wdając się w formalną pogawędkę. Mężczyzna pracował na stanowisku podobnym do mojego, ale był mniej więcej dwadzieścia lat starszy przez co traktował mnie strasznie protekcjonalnie próbując zarzucić mi niekompetencje (co oczywiście bardzo szybko zbywałam) lub czepiając się mojego akcentu czy rzekomo źle wyartykułowanych słówek (czego zupełnie nie rozumiałam - mimo że wychowałam się w Szkocji, pół życia mówiąc po francusku mój angielski zdecydowanie bardziej przypominał akcent londyński). W końcu poprowadziłam mężczyznę do sali konferencyjnej błagając w duchu Merlina, żeby Szef i przyszły ambasador niebawem się pojawili, bo znoszenie obecności tego człowieka w zachowaniu całkowitej uprzejmości było naprawdę trudne.
Co do samego nowego ambasadora - kojarzyłam go jeszcze z czasów urzędniczych kiedy czasem zdarzało nam się kontaktować. Nie mieliśmy bliższych kontaktów i ze względu na mój awans już od dość dawna go nie widywałam, jednakże moje wspomnienia z jego osobą były raczej dość pozytywne, więc liczyłam, że polubimy się i nadchodząca współpraca będzie przebiegała przynajmniej poprawnie.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptySro 21 Mar 2018 - 19:42

Im bliżej było wyznaczonej godziny, tym bardziej Clarence był zdenerwowany. Dziwne, prawda? Ponieważ był grubo przed czasem, usiadł na ławce i zaczął rozwiązywać krzyżówkę w Proroku. Dopiero wtedy rozpoznał poziom swojego rozstrojenia nerwowego, bo jego pismo było zupełnie inne niż normalnie... W końcu usłyszał czyjeś kroki. O Merlinie, miej mnie w swej opiece... Pojawiła się dwójka czarodziejów. Jeden, starszy, był zapewne przedstawicielem MACUSy, bo nosił na piersiach jego odznakę. To on pierwszy podszedł do Clarence'a i uścisnął mu dłoń. Ambasador przywołał na swoją bladą twarz krzywy uśmiech, jednak całe jego ciało było śliskie od potu i trzęsło się ze zdenerwowania. Przedstawiciel Kongresu zamienił z nim tylko kilka słów na powitanie, po czym udał się do sali konferencyjnej. Została jeszcze ta kobieta...

Była dosyć młoda. Clarence'owi wydawało się, że już ją kiedyś widział. Niewykluczone, w końcu pracuje tu od jakiegoś czasu. Chyba nigdy jednak nie miał z nią bliższych kontaktów. Nieco mu ulżyło, kiedy po jej wyglądzie i wyrazie twarzy zorientował się, że ona również nie ma zbyt wielkiej ochoty na to, żeby tu być. Co więcej, była gdzieś w jego wieku... Odetchnął z ulgą. Czyli nie jest jedynym z mleczkiem pod nosem na tak wysokim stanowisku? Podszedł do niej.
- Dzień dobry - powiedział nieśmiało. Nie wiedział w jaki sposób powinien się do niej zwrócić. - Pani dyrektor, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 22 Mar 2018 - 16:20

Buc z Kongresu po przywitaniu się z nowym ambasadorem niemal od razu udał się do sali, zaś ja zostałam w towarzystwie Clarence'a, który od razu wydał mi się o niebo lepszym towarzystwem. Wyciągnęłam w jego stronę dłoń w geście powitania, po czym odparłam:
- Zastępczyni, Pan Dyrektor powinien się niedługo pojawić - uśmiechnęłam się do mężczyzny krzepiąco, licząc że moja reakcja pomoże mu zapanować nad stresem - Nazywam się Aurora Therrathiel.
Pierwszy raz miałam okazję przyjrzeć się mężczyźnie bliżej - po aparycji mogłam wnioskować, że ma raczej silny charakter, zaś jego wycofane zachowanie zrzuciłam na karb niewątpliwego stresu. Byłam ciekawa tej współpracy - chociaż ja byłam przez większość ludzi oceniana jako delikatna, wręcz słodka osoba również odznaczał mnie bardzo silny charakter, co w pracy z nowym ambasadorem mogło doprowadzić zarówno do porozumienia, jak i wielkiego konfliktu, musiałam więc być gotowa na wszelkie zawirowania. Mężczyzna mógł być wspaniałym współpracownikiem, ale mógł niestety dać mi się we znaki.
- Chyba lepiej będzie jak wejdziemy do środka - powiedziałam cicho i poprowadziłam go do sali konferencyjnej. Tam jedna z sekretarek podała nam napoje. Urzędnik z MACUSA nadal starałam się mnie zdyskredytować albo zirytować, jednakże moje stalowe nerwy bez problemu dawały sobie radę z jego zaczepkami. Na szczęście dyrektor departamentu pojawił się już po kilku minutach, więc mogliśmy zacząć wszelkie formalności.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 22 Mar 2018 - 16:43

- Clarence. Clarence Thunder - odpowiedział dopiero po dłuższej chwili, bo był tak zdenerwowany, że przez moment zapomniał jak się nazywa. Chwycił wyciągniętą rękę kobiety, skłonił się i pocałował.
- Tak, może lepiej tam wejdźmy. Miejmy to już z głowy... Chociaż chyba powinienem się powoli przyzwyczajać - odpowiedział Clarence patrząc w kierunku drzwi sali konferencyjnej.

Weszli do środka, ambasador zamknął za sobą drzwi. Sala była przygotowana do tego wydarzenia. Usunięto z niej wielki stół, który zwykle stał na środku, po bokach zaś ustawiono bufet, głównie z winem i jakimiś zakąskami. Poza kongresmanem była tam jeszcze sekretarka, która przywitała się z Aurorą (najwidoczniej znały się już od jakiegoś czasu), a potem także z Clarencem. Przyniosła im po szklance soku pomarańczowego. Amerykanin miał wielką ochotę zdjąć już ten uciskający go krawat, musiał jednak wytrzymać jeszcze przez te kilkanaście minut...


Ostatnio zmieniony przez Clarence Thunder dnia Sob 24 Mar 2018 - 15:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Czarodziejowa Dusza

Nieokreślony
Galeony : 286
  Liczba postów : 249
http://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pierwszy dzień QzgSDG8




Specjalny




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPią 23 Mar 2018 - 19:58

Mina kongresmena z minuty na minutę stawała się coraz bardziej nietęga. Ogromnie irytowało go spóźnialstwo. Gdyby tak ta Aurora bądź Clarence nie przybyli na czas... Och, jakże wspaniale mógłby się wtedy wyżyć! A tak to musiał ograniczyć się do rzucania w ich stronę ponurych spojrzeń, chcąc zepsuć im nastrój, ewentualnie spotęgować ich widoczny stres lub wzbudzić w nich poczucie niekompetencji. Mężczyzna wspaniale się bawił, obserwując ich zlęknione twarzyczki. Cóż, on już po prostu tak miał, że czerpał przyjemność z wyżywania się na innych - choćby nawet bez użycia słów.

Ponure rozmyślania kongresmena przerwało przybycie dyrektora, który zdawał się zjawić w samą porę. Wszedł pospiesznie do sali konferencyjnej i lekko skłonił głowę w kierunku zebranych.
- Dzień dobry wam. Przepraszam za spóźnienie, miałem po drodze pewne... problemy. Na szczęście, przy pomocy mojego niezastąpionego aurora, udało mi się z nimi uporać - uprzejmym, lecz oficjalnym tonem, przywitał się przybysz. W jego głosie wybrzmiewały szczere przeprosiny za odrobinę za późne przybycie. Postanowił jednak, że nie będzie tego dłużej roztrząsać. Mieli wszakże ważniejsze sprawy na głowie!
- A zatem, chyba możemy zaczynać - oznajmił, zajmując miejsce przy stole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptySob 24 Mar 2018 - 11:01

Uśmiechnęłam się nieznacznie widząc szarmancki gest z jego strony
- Nie warto się stresować - powiedziałam na tyle cicho by moje słowa nie dotarły do kongresmena, a jedynie do Thundera - Maksymalnie pół godziny i będzie po wszystkim. Wprawdzie poza bufetem, szef kazał mi jeszcze zarezerwować nam stolik w prestiżowej restauracji, ale jeśli chces... jeśli pan chce to możemy jeszcze to odkręcić.
Znoszenie złośliwości kongresmena szło mi coraz łatwiej, bo towarzystwo Thundera wydawało się całkiem ciekawe. Miałam nadzieję, że urzędnik dość szybko przezwycięży stres i poradzi sobie z obejmowanym stanowiskiem.
Tuż po pojawieniu się dyrektor powiedział, że możemy zaczynać, najwyraźniej uważając, że szkoda tracić czas na zbędny small talk, więc odstawiliśmy na bok szklanki i zgodnie z poleceniem mężczyzny stanęliśmy w określonym szyku - ja po jego prawej stronie, zaś urzędnik amerykański po lewej. Trzymałam pudełko obite zamszem z pięknym medalem w środku, zaś szef zaczął swój wywód.
- Na mocy umowy między Brytyjskim Ministerstwem Magii, a Magicznym Kongresem Stanów Zjednoczonych Ameryki mianuję pana Clarence'a Thundera czarodziejskim ambasadorem amerykańskim na ziemiach brytyjskich. - powiedział dyrektor
Skinął w moją stronę, więc podsunęłam mu pudełko z medalem, który natychmiast przypiął nowemu ambasadorowi. Po chwili Clarence musiał jeszcze złożyć przysięgę i... było już po wszystkim.
- Gratulacje Panie Ambasadorze - powiedział dyrektor ściskając dłoń Thundera. Później zarówno Kongresmen, jak i ja poszliśmy jego śladem.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptySob 24 Mar 2018 - 15:16

- A niech robią co chcą, to w końcu tylko formalności... - powiedział Clarence, któremu najwidoczniej trochę ulżyło zważywszy na to, że to miało się zaraz zacząć i szybko skończyć. Chwycił swoją szklankę z sokiem pomarańczowym i wypił jednym łykiem. - Zobaczymy. Wszystko zależy od tego jak bardzo irytujących będzie tych dwóch buców. Może uda mi się jeszcze ten obiad z nimi wytrzymać, o ile oczywiście podadzą coś dobrego. Chociaż ja wolę grilla od takich wypasionych kuchni, gdzie jeśli kąt odchylenia twojego palca przy piciu herbaty z filiżanki nie będzie wystarczający, uchybisz etykiecie...

Powiedział to wszystko tak szybko i tak automatycznie, że aż sam się zdziwił że zaczął myśleć na głos. Co sobie mogła pomyśleć ta kobieta...? Ale dobra, na takie insynuacje to już za późno. Pojawił się w końcu dyrektor i przeprowadzona została cała ceremonia. Całą przysięgę przeczytał kongresmen, a Clarence miał powiedzieć tylko jedno słowo- "ślubuję". Nie było jednak tak źle, mogło być gorzej w każdym razie.
- A teraz, panie Thunder, jeśli będzie pan łaskaw - zaczął w końcu dyrektor, kiedy wszyscy obecni złożyli mu już gratulacje (taa, bo niby jest czego gratulować...) - zapraszam pana na obiad w Londynie. Wszystko już przygotowane!

Clarence spojrzał znacząco na Aurorę, po czym mruknął:
- No dobra, niech będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPon 26 Mar 2018 - 17:55

Zachichotałam reagując na uwagę Clarence'a, ale nic nie odpowiedziałam - byłam jednak w pracy, wiec wolałam nie podpadać szefostwu, poza tym zgadzałam się z urzędnikiem tylko w kwestii faceta z MACUSA, mój szef, mimo swojego zamiłowania do drogich knajp i dość surowej dyscypliny pracy był bardzo dobrym człowiekiem i nie mogłam narzekać na współpracę z nim - jako jeden z nielicznych potrafił docenić moją pracę i umiejętności nie patrząc na wiek.

Po odbębnieniu wszystkich formalności udaliśmy się do jednej z najbardziej prestiżowych restauracji w Londynie. Atmosfera była bardzo sztywna wymieniłam więc zaledwie kilka uwag z ambasadorem starając się unikać uwagi kongresmena. Z racji mojego wychowania byłam przyzwyczajona do tego typu miejsc i całego blichtru, ale jeśli mam być szczera to nieszczególnie miałam dzisiaj ochotę tutaj siedzieć. Kelner poprowadził nas do stolika na uboczu - zajęłam miejsce koło Clarence'a, a mój szef i reprezentant kongresu zasiedli naprzeciwko nas. Otrzymaliśmy bardzo szeroką kartę dań oraz kartę trunków - ta druga zdecydowanie bardziej zainteresowała dyrektora oraz kongresmena, ja zaś uśmiechnęłam się nieznacznie i zagaiłam kelnera:
- Czy jest coś co nam Pan poleca?

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPon 26 Mar 2018 - 18:17

Kiedy Clarence popatrzył na kartę dań pierwsza myśl jaka przyszła mu do głowy brzmiała Kurna, ja tu chyba zbankrutuje... Może to Brytyjczycy specjalnie chcieli ogołocić z kasy amerykańską ambasadę? Nie no, w końcu oni też tu siedzą i wydadzą tyle samo. Chyba...
- Niech się pani nie trudzi, drogie dziecko! - zawołał purpurowy na twarzy kongresmen do Aurory jeszcze zanim kelner zdążył odpowiedzieć. - Ma panienka na końcu dział Specials for kids, tam na pewno znajdzie panienka coś dla siebie! - zarechotał. Ale był chyba jedyną osobą, którą to rozbawiło. Kelner był nieco zmieszany i nie wiedział co ma powiedzieć, a dyrektor tylko popatrzył nerwowo na Aurorę, by nie palnęła czegoś głupiego. Nie musiała. Clarence ją uprzedził, mając już dość tego bucowatego nowojorczyka (aż strach pomyśleć, że był Amerykaninem, bo po Angliku prędzej by się tego spodziewał...).
- Jeśli pan tak bardzo chce coś stamtąd zamówić, proszę się nie krępować. Nie musi pan szukać wymówki - powiedział z odpowiednim dla siebie spokojem, nie patrząc staremu Amerykaninowi w oczy, ale studiując kartę dań. Tego lekko zatkało, a po twarzy dyrektora dało się odczytać, że próbuje stłumić śmiech.
- To ja poproszę Garam Masala i cytrynowy sorbet na deser. Jak pan uważa, jaki napój będzie do tego pasował? - zwrócił się do ciągle stojącego tu kelnera starając się urwać tę niepotrzebną wymianę zdań i nie doprowadzić do skandalu dyplomatycznego. Jakby nie miał dość kłopotów...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPon 26 Mar 2018 - 21:53

Bez problemu wyczytałam z twarzy mężczyzny wertując menu, że niepokoją go widniejące w nim liczby. Chcąc go odrobinę uspokoić nachyliłam się nad jego uchem i dyskretnie wyszeptałam:
- Ministerstwo płaci.
Właśnie wtedy zostałam zaczepiona przez starszego mężczyznę - nie zdążyłam jeszcze udzielić odpowiedzi kongresmanowi, gdy odezwał się ambasador, który skutecznie go zgasił, a co odwdzięczyłam się uśmiechem - chociaż świetnie panowałam nad emocjami to jedno słowo za dużo mogłoby zrujnować stosunki brytyjsko-amerykańskie, a tego zdecydowanie nie chciałam.
- Do Garam Masali idealnie pasuje Kłębolot, zaś do cytrynowego sorbetu doskonałym wyborem będzie rum porzeczkowy lub Syrenie late. - powiedział kelner, a gdy Clarence podjął decyzje mężczyzna poprosił resztę o zamówienia. Zarówno dyrektor, jak i amerykański urzędnik zamówili duże porcje jedzenia i mocne alkohole, gdy zaś nadeszła moja kolej zamówiłam lazanię oraz gały czekoladowe. Kelner polecił mi czerwone wino skrzatów.
- Za alkohol dziękuję - powiedziałam stanowczo (mimo mocno zaskoczonych min "szych", dla których najwyraźniej alkohol przy takiej okazji był podstawą) - Do obiadu poproszę wodę, zaś do deseru cytrynowy raj.
Wypicie drinka w takim towarzystwie wydawało mi się najgorszą możliwą opcją - nie chodziło mi wyłącznie o sprawność języka, w razie konieczności riposty, ale o to, że w towarzystwie alkoholu moje liczne sekrety nie były bezpieczne.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPon 26 Mar 2018 - 22:03

Aurora trochę go uspokoiła. Cóż, przynajmniej tak mógł się jakoś odgryźć Anglikom, jedząc teraz na ich koszt. Na umór. Aż do porzygania się. Nie no, bez przesady... Właściwie to był trochę podirytowany zachowaniem kongresmena i patrzył na jego purpurową twarz z ukosa. Chyba powinien złożyć na niego skargę...
- W takim razie poproszę syrenie latte. I to wszystko z mojej strony... - powiedział, posyłając grzeczny uśmiech nadal nieco zmieszanemu kelnerowi. Uznał, że przynajmniej jeden tutaj musi być trzeźwy, jeśli trzeba będzie rozładować atmosferę i obić kilka gęb... Aurora najwidoczniej pomyślała tak samo. Ambasador patrzył na kongresmena i jego głupawą minę. Żałował, że nie znał się na legilimencji, bo jakby umiał czytać komuś w myślach, zapewne wyczytałby w głowie tego kurdupla, że zamierza ich wyśmiać... No nic, nieważne. Nie można karać ludzi za to, co myślą. Jeszcze.
- No to co? - kongresmen zacierał ręce - To może na rozluźnienie partyjka Krwawego Barona, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 29 Mar 2018 - 20:05

- To chyba oczywiste, że małe dziewczynki nie piją alkoholu - wycedził w moją stronę kongresman. Chyba myślał, że mnie to dotknie, lecz trafił wyjątkowo źle - moja niemalże zupełna, życiowa abstynencja nie była dla mnie żadnym bolesnym punktem. Uśmiechnęłam się w jego stronę ze stoickim spokojem.
- Monsieur - rzuciłam odruchowo moją perfekcyjną francuszczyzną, tak dokładnie wałkowaną we francusko-szkockiej rodzinie, że czasem zapominałam, że mieszam ją z angielskim - Jestem w pracy, wolałabym więc, żeby tajemnice państwowe powierzane mi przez moje szefostwo były w moich ustach bezpieczne. Jeśli Pan nie ceni swoich, to już Pańska strata.
Może wypowiedziane przeze mnie słowa były dość ostre, lecz ton, którego użyłam był słodki jak miód, więc nikt nie mógł wziąć mi tej wypowiedzi za złe. Kongresmen zaczerwienił się i szybko zaproponował grę w Krwawego Barona, na co mój szef stwierdził, że bardzo chętnie, ale dopiero po posiłku. Po chwili do naszego stolika podszedł kelner z napojami mówiąc, że dania będą gotowe za chwile. Dyrektor wzniósł toast za ambasadora po czym w oczekiwaniu na posiłek wdaliśmy się w niezobowiązującą pogawędkę.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 29 Mar 2018 - 20:19

- No, to teraz - ciągnął kongresmen nalewając kolejną szklankę mocnego trunku - za przyjaźń brytyjsko-amerykańską!

Panowie stuknęli się szklankami i wypili po kolejnej porcji. Clarence patrzył na nich osłupiały z lekko rozdziawionymi ustami, ale ostatecznie postanowił upić trochę ze swojej kawy. Trzeba przyznać, że jak na Anglię była całkiem niezła. Cóż, przynajmniej nie chcieli go otruć. Chyba... Niedługo później (a jeśli chodzi o ścisłość- cztery toasty później) inna już kelnerka przyniosła posiłki.

- Garam Masala dla... pana! I to dla pani... - podała każdemu zamówiony obiad. - Czy jeszcze czegoś państwu potrzeba? - zapytała.
- Niech pani usiądzie i się z nami napije! - zawołał kongresmen nalewając kolejne szklanki. Jedna butelka się już prawie kończyła... - Wypijmy teraz za balony pani kelnereczki!

Dziewczyna była nieco onieśmielona i wzburzona jednocześnie. Clarence upuścił swoją filiżankę i mało brakowało, a rozlałby kawę. Nie wiedział co właściwie powinien zrobić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 29 Mar 2018 - 21:09

Gdy nadeszła upragniona kolacja kongresmen był już spity jak świnia, zaś mój szef, na co dzień dość stonowany człowiek niewiele od niego odstawał. Ja i Clarence spoglądaliśmy na siebie z lekkim zażenowaniem. Byłam w stanie znosić złośliwe uwagi skierowane w moją stronę i nawet okropne pijactwo mężczyzny, ale gdy zaczepił Merlinowi ducha winną kelnerkę zagotowałam się. Po raz pierwszy od wielu miesięcy straciłam nad sobą kontrolę. Zirytowana podniosłam się i wylałam całą wodę z mojej szklanki na głowę kongresmena.
Wiedziałam, że czekają mnie konsekwencje w pracy, ale nie przejmowałam się tym. Byłam wściekła, że ten człowiek zrobił nam taki wstyd w restauracji do której zapraszaliśmy wszystkich naszych gości, że zniweczył mój idealny plan dnia, a przede wszystkim, że tak potraktował tę biedną dziewczynę. Wzburzona, nie czekając na reakcje żadnego z nich wcisnęłam kelnerce duży napiwek, by chociaż minimalnie wynagrodzić jej straty moralne, po czym narzuciłam na siebie płaszcz i zdenerwowana wybiegłam z restauracji nie spoglądając nawet na Clarence'a.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...


Ostatnio zmieniony przez Aurora Therrathiél dnia Pią 30 Mar 2018 - 12:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyCzw 29 Mar 2018 - 21:36

To wydarzyło się tak szybko, że Clarence nie zdążył tego sobie przyswoić. Spojrzał na kelnerkę, która miała spuszczoną w dół twarz i nie chciała (albo nie mogła) ruszyć się z miejsca.

- Spokojnie - powiedział do niej, kiedy wstał. Położył jej rękę na ramieniu i odrzekł cicho - Za moment to załatwię. Wszystko będzie w porządku.

Spojrzał na tę dwójkę. Byli już tak spici, że pewnie nic nie kojarzyli. Kongresmen złorzeczył na Aurorę w pijackim amoku, a dyrektor zezgonował. Clarence wyciągnął różdżkę i wycelował nią w kongresmena.

- Nie ruszaj się... Obliviate! - błagał wszystko w duchu, żeby zaklęcie zadziałało jak należy. I chyba się udało... Wymazał kongresmenowi z pamięci oblanie go wodą przez Aurorę. Dyrektorowi nie musiał, on i tak spał.

- No, to teraz chyba powinniśmy zabrać ich do Munga, co? - zapytał gdzieś w przestrzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aurora Therrathiel

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : Znamię w kształcie listka na barku, tęczówki zlewające się ze źrenicami
Galeony : 349
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 723
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768
Pierwszy dzień QzgSDG8




Moderator




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptyPią 30 Mar 2018 - 12:39

Szłam ulicą zupełnie nie przejmując się ani deszczem, ani tym bardziej faktem co za sobą zostawiłam - kongresmen swoim zachowaniem zdecydowanie zasłużył na takie traktowanie. Nie obchodziła mnie kara, ani tym bardziej fakt co pomyślał o mnie Clarence - pierwszy raz od dawna byłam z siebie naprawdę dumna.
Wtedy jeszcze nie spodziewałam się, że za kilka dni dotrze do mnie niespodziewana nowina - kongresmen dziwnym trafem stracił pamięć z całej wizyty w Wielkiej Brytanii i na dodatek zaczął mieć poważne problemy z jąkaniem się. Ja od razu zrozumiałam, że najprawdopodobniej był to skutki rzucenia Obliviate przez nie do końca sprawnego czarodzieja, jednakże jakimś cudem w Szpitalu świętego Munga uznali to winę przedawkowania alkoholu i udało mi się uniknąć konsekwencji. Trudno ukryć, że miałam wobec nowego ambasadora wielki dług wdzięczności.

/zt za siebie

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Clarence Thunder

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -408
  Liczba postów : 106
http://www.czarodzieje.org/t15894-clarence-thunder#429469
http://www.czarodzieje.org/t15898-clarence-thunder#429486
http://www.czarodzieje.org/t15897-oficjalny-adres-korespondencyjny-magicznej-ambasady-stanow-zjednoczonych-ameryki-polnocnej-w-wielkiej-brytanii#429485
http://www.czarodzieje.org/t15896-clarence-thunder#429468
Pierwszy dzień QzgSDG8




Gracz




Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień EmptySob 31 Mar 2018 - 17:26

Clarence był potwornie zmęczony całym tym dniem. O tak, zdecydowanie za dużo wrażeń. Tylu huśtawek nastroju nie przeżył chyba jeszcze nigdy. Poczekał na przybycie uzdrowicieli próbując uspokoić jakoś kelnerkę, zastanawiał się też gdzie podziewała się teraz Aurora. Rozumiał jej zdenerwowanie, ale mimo to ciągle obawiał się, że rzucone przez niego zaklęcie nie zadziałało najlepiej. W sytuacji tak wielkiego wzburzenia żaden czar, nawet pomijając wszechobecne zakłócenia magii, nie działał jak należy. Zależało mu tylko na usunięciu tego jednego konkretnego wspomnienia, ale Clarence tak naprawdę jeszcze nigdy nie używał tego zaklęcia i nie do końca potrafił przewidzieć jego działanie. Kiedy jednak obaj panowie zostali już zabrani, nie pozostało mu nic innego jak wrócić do domu.

/zt akcja zakończona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pierwszy dzień QzgSDG8








Pierwszy dzień Empty


PisanieTemat: Re: Pierwszy dzień   Pierwszy dzień Empty

Powrót do góry Go down
 

Pierwszy dzień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pierwszy dzień QCuY7ok :: 
retrospekcje
-