Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Wypadki Przedmiotowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość




Student Ravenclaw
Wiek : 25
Skąd : Irlandia
Galeony : -17
  Liczba postów : 398




Gracz






PisanieTemat: Wypadki Przedmiotowe   Sob Cze 12 2010, 18:56

First topic message reminder :


Wypadki Przedmiotowe
Jest to oddział znajdujący się na parterze szpitalu Świętego Munga. Trafiają tu czarodzieje po eksplozjach kociołków, samooparzeń z powodu różdżek, bądź wszelakich kraks miotlarskich, a także wielu innych wypadków spowodowanych przez przedmioty.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 93
  Liczba postów : 342
http://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
http://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
http://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
http://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle




Gracz






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Wto Cze 12 2018, 20:52

Kochała takie ryzyko nawet jeżeli do szczęściarzy nie należała. To było chyba jej największe utrapienie - pech połączony z chęcią podejmowania ryzyka. No cóż, najwidoczniej taki był jej los bo nie umiała się oprzeć i sprawiało jej radość czekanie na werdykt, nawet jak okazywał się negatywny. Kolejną rundę wygrała i zyskała 3 balonówki, a przy nastepnej chłopak zaproponował tylko 1 i ona również nie podbijała stawki. Jak się okazało - słusznie, bo wygrał. Straciła więc kolejną gumę i rozegrali kolejną, ostatnią już rundę.

Stawka: 6 balonówki
Kapitał: 7 balonówek

______________________




Clear aww
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 1614
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 1818
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Wto Cze 12 2018, 20:56

A może jednak tego nie czuł, skoro dał się tak wykiwać. Karty wyglądały źle, ale jakże mógł tak bardzo nie zaufać swojemu szczęściu? Wracali niemal cały czas do punktu wyjścia. Miał teraz tylko dwie balonówk więcej niż w momencie początkowym.
Skoro miała być to ostatnia tura, postanowił zagrać największą liczbą jak do tej pory. Wyłożył więc 6 słodkości i spojrzał wyczekująco na Emily. A potem z satysfakcją zgarnął jej słodkości.
- Co, przerwa? - zapytał wspaniałomyślnie. Od początku mówił, że nie zamierza przegrać.

Stawka: 6 balonówek
Kapitał: 11 balonówek
6,6,6,1,4
Ostatecznie 23 balonówki dla mnie, 7 dla Emi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Skąd : Londyn
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 93
  Liczba postów : 342
http://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
http://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
http://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
http://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle




Gracz






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Wto Cze 12 2018, 22:55

No niestety porażka bolała niezależnie od tego, na co akurat się grało. Nie chodziło o stracone słodycze, w końcu to i tak Ezra wszystkie przyniósł z myślą o niej, tylko o sam fakt przegranej, który chcąc nie chcąc jakoś tam godził w ego dziewczyny. Kiedy już wszystko skończyli zmazała obojętność z twarzy i zmarszczyła lekko brwi. Ta ostatnia gra była decydująca i tak niewiele jej zabrakło! Między parą a trójką różnica była tak niewielka, że aż bolesna. Cóż, stawka ostatniej rozgrywki była wysoka, a co za tym idzie całkiem sporo straciła. Zdecydowanie przydała się przerwa.
- Jestem za. Wiesz, że jeszcze się zrewanżuje? - spytała rozbawiona, poprawiając się na szpitalnym łóżku. Sięgnęła po jedną balonówkę i od razu ją przegryzła. Należało jej się to, żeby chociaż trochę osłodzić gorycz porażki. Zerknęła w kierunku łóżka Annie, czy dziewczyna dalej śpi. To cale wydarzenie było naprawdę wykańczające i nic dziwnego, że większość czasu spędzały na odpoczynku. Ona akurat była teraz naładowana nową energią, która wiązała się bezpośrednio z grą z przed chwili.

______________________




Clear aww
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Nie Lip 01 2018, 18:46

Obróbka okazała się udana, ale ja i Tilda oberwałyśmy zdecydowanie zbyt mocno, co skończyło się tym, że godzinę po fakcie leżałyśmy obie na łóżkach na oddziale wypadków przedmiotowych. Byłam w niezbyt dobrym stanie - artefakt złamał mi jedną kość i doprowadził do silnego uderzenia w głowę, na szczęście magomedycy znali się na tym i wiedziałam, ze dość szybko nas poskładają.
Zostałyśmy na chwilę same, więc nie podnoszą głowy skierowałam spojrzenie na Tildę i z trudem wyjąkałam:
-Bon Dieu de merde, Thìdley, przynosisz mi jakiegoś cholernego pecha!
Przymknęłam oczy starając się sobie poradzić z bólem głowy. Chociaż Thìdleyówna była dobrym towarzystwem do wspólnych przygód, to po raz kolejny trafiłyśmy razem do szpitala, co nieszczególnie mi się uśmiechało.

@Tilda Thìdley

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Pią Lip 06 2018, 02:47

Pech trzymał się mnie od dłuższego czasu i chyba nie zanosiło się, by los mi odpuścił chociaż na sekundę. Nie miałam pojęcia, jaka klątwa musiała na mnie spocząć, że w efekcie po raz kolejny wylądowałam na oddziale szpitala, którego unikałam od bardzo długiego czasu. Fartuchy i zatroskane twarze magomedyków przyprawiały mnie z miejsca o mdłości, nic więc dziwnego, że jedną z pierwszych rzeczy po dostaniu się na oddział było zwrócenie śniadania i wszystkiego po drodze. Auarora oberwała chyba bardziej, mając do naprawy złamaną kość. Ja poważnie stłukłam kolano i odczuwałam teraz ogromny ból w nodze.
Spojrzałam na dziewczynę leżącą na sąsiednim łóżku.
- Nie musisz mi mówić - wymamrotałam z trudem, czując chrypę w gardle i suchość na języku. - Jak tylko podadzą mi przeciwbólowe, to spierdalam stąd - dodałam jeszcze, może niepotrzebnie zdradzając swój "tajemny" plan, lecz nie zamierzałam gościć długo w szpitalu.

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 11 2018, 21:48

Złamana ręka mnie bolała, w głowie kręciło mi się coraz bardziej i na dodatek Thìdley chciała zostawić mnie samą z tym niedorzecznym tłumem magomedyków. Jedyne co pozostawało mi zrobić to znaleźć sposób, żeby również jak najszybciej się stąd wydostać.
Delikatnie uniosłam się z łóżka, lecz po chwili pod wpływem zawrotów głowy ponownie na nie odpadłam.
- Gdyby chociaż udało mi się ukraść trochę Szkiele-Wzro - jęknęłam, po czym delikatnie przymknęłam powieki. Ból nie robił na mnie szczególnego wrażenia, ale bezlitosna dezorientacja dawała mi się cholernie we znaki.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 14:09

Nie wiedziałam, czy miałam wstrząs mózgu, czy nie. Nie wiedziałam nawet, która jest godzina, a wzrok mi się nieco rozmywał, gdy próbowałam dostrzec wskazówki na zegarze wiszącym na ścianie po drugiej stronie sali. Łóżko szpitalne było niewygodne, a mnie bolały plecy - z drugiej strony nie mogłam się ułożyć, bowiem moim ciałem zawładnęła niemoc. Podniesienie nogi było daremnym wysiłkiem. Im dłużej leżałam, tym gorzej się czułam i nie wiedziałam, czy to przez uraz, podane mi przed momentem eliksiry, czy uruchamiała się ta gorsza faza mojej fobii.
Słysząc jej słowa, odwróciłam głowę w przeciwnym kierunku, by ze zmrużonymi oczami spróbować dostrzec zawartość szafki z wieloma fiolkami.
- Jak to gówno wygląda? - wycedziłam przez zęby, dłonią pocierając oczy.

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 14:31

Tilda podniosła się z łóżka i zaczęła grzebać po szafkach - miałam nadzieję, że znajdzie coś odpowiedniego by pomóc nam się stąd wydostać. Nie byłam w stanie się podnieść, ale znałam się trochę na eliksirach, poza tym mój ojciec regularnie importował ingrediencje do Munga, więc miałam jakąś tam wiedzę na ten temat.
- Duża biała butla, ma rączki jak kościotrup - powiedziałam cicho starając się przypomnieć sobie jak najwięcej szczegółów - Jeśli tam jest, znajdziesz bez problemu.
Zamknęłam oczy cicho przeklinając pod nosem - zawroty głowy i mdłości nie dawały mi spokoju. Mimo to starałam się skupić myśli, by znaleźć inne rozwiązanie.
- Dobrze byłoby gdybyś znalazła morphiusa - wyjąkałam w końcu, po chwili wyrzucając z siebie nie do końca sensowny ciąg informacji o eliksirze - To jeden z najsilniejszych przeciwbólowców. Bardzo małe fiolki, ale jedna wystarczy na nas obie. Przejrzysty. Mocno śmierdzi.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 14:52

Korzystając z chwili, że uzdrowiciele pozostawili nas w sali, byśmy odpoczęły, z wielkim trudem podniosłam się z łóżka. Nie wiedziałam, czy moje kolano było tylko stłuczone, czy zerwałam jakieś więzadła - stawanie na nodze było prawdziwą męczarnią. W pierwszej chwili niemalże upadłam, w ostatniej chwili kładąc ręce na nocnym stoliku. Syknęłam z bólu, aż mi się zakręciło w głowie. Nie byłam najbardziej odporna, niestety, lecz nie można mi było odmówić determinacji.
- Znasz się na tym? - rzuciłam przez ramię, gdy zaczęła mnie instruować, czego szukać w szafce. Ja nie miałam zbyt dużego pojęcia o eliksirach. Potrafiłabym uwarzyć jakieś zupełnie podstawowe wywary z przepisem obok, ale niewiele więcej. Spojrzałam na zawartość kredensu, szukając wzrokiem dużej butelki z rączką jak kościotrup, jakkolwiek miałoby to wyglądać. Okazało się być gdzieś z samego tyłu, a sięgnięcie tam było wyzwaniem, bowiem trochę trzęsła mi się ręka, a niedomagająca noga wymagała stałego podpierania się. - Mam - powiedziałam w końcu, chwyciwszy butlę za rączkę. Odwróciłam się i wykonałam kilka chwiejnych kroków w kierunku łóżka, o które musiałam się oprzeć. - Kurewsko mnie boli ta noga - skomentowałam, prychnąwszy ze zniecierpliwieniem. Wychyliłam się, by podać jej całą butelkę eliksiru, po czym podeszłam z powrotem do szafki, wieszając się na jej drzwiczkach. - Śmierdzi, powiadasz? - powtórzyłam, unosząc jedną brew, po czym zaczęłam sprawdzać wszystkie fiolki po kolei.

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 15:20

- Mniej niż na klątwach, ale na tyle dobrze, żeby przeżyć - rzuciłam niedbale z trudem powstrzymując wycie z bólu. Czekałam długo, aż Tilda przebiła się przez dziesiątki butelek, ale na szczęście znalazła odpowiednią. Z wdzięcznością ścisnęłam jej dłoń w podziękowaniu, nie będąc w stanie wydusić ani słowa, po czym wzięłam głęboki łyk eliksiru. Z trudem powstrzymałam wyplucie substancji i wymioty, po czym przełknęłam.
- Obleśne gówno - jęknęłam czując nasilanie się bólu w ręce. Najwyraźniej zaczęła się zrastać. Teraz tym bardziej nie mogłam zejść z łóżka - wprawdzie przy tak lekkim złamaniu to była kwestia kilku minut, ale nie mogłam zaburzyć procesu. Zwróciłam głowę w stronę Tildy i wytężyłam wzrok - mimo cholernych zawrotów głowy chciałam choć minimalnie jej pomóc.
- Jak narkotyk - rzuciłam, po czym ją opieprzyłam - Nie wąchaj dużych. Patrz w tych najmniejszych, po lewej stronie. Chyba lewej.
Wiedziałam, że przyduszanie bólu nie jest najlepszą metodą, ale musiałyśmy sie stąd wydostać - żadna z nas nie znosiła tego typu miejsc, a tym bardziej czekania. Leczeniem mogłyśmy zająć się w domu - zresztą gdyby ktoś z Munga przekazał Ministerstwu, że brałam udział w jakichś podejrzanych obróbkach przedmiotu, którego istnieniu stanowczo zaprzeczają miałabym kłopoty.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 15:30

Wciąż żyłam przekonaniem, że w tym wszystkim miałyśmy znacznie więcej szczęścia niż rozumu. Fakt, że jeszcze nikt nie wparował do naszej sali na oddziale był tak niesamowity, że gdybym tylko miała gwarancję większej ilości czasu na grzebanie w szafce, usiadłabym z wrażenia. Nie było jednak co się pierdzielić z tym wszystkim, skoro Therrathiél twierdziła, że się zna, nie zamierzałam tego kwestionować. Wolałam jej zaufać i wąchać kolejne probówki, niż oberwać klątwą w plecy.
Odwróciłam się do niej jeszcze na chwilę.
- Uważasz, że też powinnam łyknąć tego kościotrupa? - zapytałam, niepewna działania eliksiru. Hodował kości i powodował zrastanie złamań, ale np. na naciągnięte lub zerwane więzadła zadziałałby również? Jako że nie miałam pojęcia, co właściwie działo się z moim kolanem, nie wiedziałam, który z eliksirów powinnam wypić.
Wywróciłam oczami, gdy zaczęła mnie strofować.
- Nie wącham dużych - odparłam, odkładając na miejsce moim zdaniem normalnie wyglądającą fiolkę. Jej zawartość jednak nie pachniała niczym szczególnym, więc to na pewno nie był ten eliksir, którego potrzebowałyśmy. Za jej radą pochyliłam się nieco, krzywiąc twarz i zaciskając zęby, ponieważ wraz z tym ruchem moją nogę przeszył ból. Dostrzegłam jednak stojak z rzędem naprawdę malutkich fiolek i to chyba było to, o czym mówiła Aurora. - Mam - rzuciłam przez ramię, po czym trzęsącą się ręką wyciągnęłam jedną z nich. Niestety wysunęła mi się z palców. Na szczęście nie rozbiła się, jedynie poturlała się pod jedno z łóżek. Nie było szans, abym ją stamtąd wyciągnęła, stąd chwyciłam drugą i zamknęłam za sobą kredens. Doczłapawszy do łóżka, opadłam na nie bezwładnie, wciąż skrzywiona. - To? - spytałam, pokazując jej probówkę w wysoko uniesionej dłoni.

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 15:51

- Działa tylko na kości - powiedziałam wciąż wzdrygając się na wspomnienie obleśnego smaku Szkiele-Wzro- Ale raczej Ci nie zaszkodzi, chyba że się zrzygasz.
Gdy Tilda przegrzebywała kolejne próbówki i fiolki ja zajmowałam się głównie wyciem z bólu - zrastanie kości było bolesne. Na szczęście po chwili ból osłabł, a ja mimo zawrotów głowy poczułam się znacznie lepiej. Gdy Thìdleyówna zapytała o eliksir wysiliłam wzrok i przyjrzawszy się fiolce oraz wszystkim oznaczeniom odparłam:
- Na sto procent.
Czyżbyśmy były uratowane? Naszą "misję" mogło przerwać nagłe wejście uzdrowiciela, który bez wątpienia zauważyłby jaki burdel zrobiłyśmy - wtedy ucieczka stąd byłaby co najmniej problematyczna.

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 16:10

Skrzywiłam się, chyba po raz setny od momentu przybycia do szpitala, gdy powiedziała, że działa tylko na kości. Miało mi nie zaszkodzić? Mogłabym spróbować. Podobno smakowało paskudnie i widziałam po jej wyrazie twarzy, że walczyła z bombą po wypiciu kościotrupa, lecz jako że nie wiedziałam, co mi się działo z tym kolanem, postanowiłam zaryzykować. Widok cierpienia na jej twarzy wciąż mnie odrobinę zniechęcał, ale skoro odnalazłam w szafce ten silny eliksir przeciwbólowy, co stało na przeszkodzie?
Z jękiem podniosłam się na łokciach i usiadłam na łóżku. Aurora potwierdziła, że eliksir w malutkiej fiolce był tym, którego potrzebowałyśmy, więc otworzyłam ją i przyjrzałam jej się uważnie.
- Połowa wystarczy? - upewniałam się. Jakimś cudem udało mi się przetransportować na drugi kraniec łóżka, by znaleźć się bliżej leżącej dziewczyny. Nachyliłam się nad nią z twarzą wykrzywioną bólem. - Otwórz usta - poleciłam, chcąc podać jej połowę eliksiru. Z pewnością pomogłoby jej w zrastaniu się kości.
Ja z kolei sięgnęłam po butelkę ze Szkiele-Wzro, chcąc upić z niej łyk. Miałam plan - zanim uderzy mnie ból od ewentualnego zrastania się uszkodzonych kości i więzadeł, chciałam wypić resztkę przeciwbólowego morphiusa. Nie sądziłam jednak, że smak szkieletora będzie tak paskudny. Cudem powstrzymałam się od wymiotów, przechylając ciało do przodu.
- O kurwa - było jedynymi słowami, które udało mi się wycedzić przez zaciśnięte usta.

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Skąd : Inverclyde, Szkocja
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 323
Dodatkowo : Oklumencja
  Liczba postów : 570
http://www.czarodzieje.org/t15543-aurora-therrathiel#417307
http://www.czarodzieje.org/t15572-relacje-aurory
http://www.czarodzieje.org/t15571-necessitas#418867
http://www.czarodzieje.org/t15522-aurora-hestia-therrathiel#416768




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 17:28

- Tak, jest cholernie mocny - jęknęłam cicho - Strasznie łatwo przedawkować.
Zgodnie z poleceniem delikatnie otworzyłam usta i przyjęłam od Tildy eliksir, po czym opadłam na łóżko. Wystarczyła chwila, żeby poczuć jak z mojej głowy i ręki powoli zaczął schodzić ból. Ulga przychodziła powoli, ale ja z każdą kolejną sekundą czułam się lepiej. Podziękowałam Tildzie. Nim zdążyłam ją ponownie ostrzec, dziewczyna łyknęła Szkiele-Wzro.
- Mówiłam, że smakuje jak gówno - parsknęłam.
Wraz ze zmniejszeniem bólu byłam w stanie logiczniej myśleć. Uniosłam się lekko dziękując Merlinowi, że jeszcze nikt nas nie przyłapał - miałyśmy więcej szczęścia niz rozumu.
- Lepiej się czujesz? Dasz radę się ze mną teleportować? - zapytałam

______________________

Aurora Therrathiél
We keep this love in a photograph, we made these memories for ourselves. Where our eyes are never closing...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 649
  Liczba postów : 389
http://www.czarodzieje.org/t15607-tilda-thidley#420456
http://www.czarodzieje.org/t15651-tilda-thidley#421488
http://www.czarodzieje.org/t15652-tilda-thidley#421489
http://www.czarodzieje.org/t15637-tilda-thidley




Moderator






PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   Sro Lip 18 2018, 20:37

Przedawkowanie brzmiało całkiem atrakcyjnie w obliczu tego, co obie przeżywałyśmy. Zaskakujące, jak jedna przygoda potrafiła dostarczyć nam wrażeń... To była moja trzecia wizyta w Mungu w przeciągu ostatnich trzech miesięcy, a to było zdecydowanie o trzy wizyty za dużo. Szczególnie jeśli musiałam podczas ich trwania przyjmować leki pokroju Szkiele-Wzro.
Zdusiłam kaszel, niemalże wkładając pięść do ust i spojrzałam na Aurorę załzawionymi oczami.
- Przy tym gówno to rarytas - skomentowałam chrapliwie, po czym szybkim ruchem wychyliłam resztę eliksiru z fiolki. Opadłam w tył na łóżko, z mocno zaciśniętymi oczami, czując obezwładniający ból w nodze, który na szczęście z każdą kolejną sekundą zaczynał słabnąć. Po kilku chwilach byłam w stanie uspokoić oddech. Otarłam spocone czoło wierzchem dłoni, po czym wytarłam ją w pościel szpitalnego łóżka. Wzięłam głęboki oddech, a następnie wypuściłam z ust powietrze bardzo powoli.
- Dam - oznajmiłam, podnosząc się z łóżka. Byłam w stanie stać na nodze i ból w kolanie już mi nie doskwierał. Obejrzałam się jeszcze na drzwi, by sprawdzić, czy nikt nie chciał akurat teraz wejść do sali, po czym zwróciłam się do Aurory. - Sprawdź, czy masz wszystko - poleciłam, samej ogarniając położenie różdżki... Aż mnie olśniło! Nasze karty! Sięgnęłam do kart pacjentów przy naszych łóżkach i wyszarpałam kartki, po czym zmięłam je w kulki i schowałam w kieszeń. - Chodźmy - rzuciłam.
To była sprawna ucieczka.

/ztx2

______________________



You are the hole in my head, you are the space in my bed
You are the silence in between what I thought and what I said

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Wypadki Przedmiotowe   

Powrót do góry Go down
 

Wypadki Przedmiotowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
szpital sw.munga
-