Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 1185
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 1950
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Salon   Salon - Page 3 EmptyPią Kwi 28 2017, 13:13

First topic message reminder :


Salon


Salon, zwany inaczej pokojem dziennym na co dzień jest centrum domu. To tutaj rodzina spędza czas popołudniami, tutaj również odbywają się mniejsze spotkania towarzyskie. Salon jest urządzony bardzo elegancko, ale jak na standard rodziny Dearów dość minimalnistycznie. Najbardziej charakterystycznymi elementami wystroju pokoju są fortepian (podarowany z okazji ślubu Jacoba i Victorii przez rodzinę Lanceleyów) oraz zabytkowy kominek z pięknymi płaskorzeźbami.

______________________

We ain't leaving this room 'til we both feel more. They say love is pain, well darling, let's hurt tonight


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Cassian Therrathiél

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191
C. szczególne : Znamię na barku
Galeony : 1071
  Liczba postów : 257
http://www.czarodzieje.org/t16132-cassian-lycus-therrathiel
http://www.czarodzieje.org/t16136-cassian
http://www.czarodzieje.org/t16135-linda#451649
http://www.czarodzieje.org/t16131-cassian-therrathiel#451696
Salon - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyNie Sty 27 2019, 21:38

Czuję się w tej sytuacji głupio - z jednej strony wykazuję entuzjazm, jednak ta sytuacja jest czymś bardzo prywatnym, rodzinnym, dlatego moja obecność jest niemal niepożądana. Uśmiecham się i obserwuję reakcje poszczególnych osób, w międzyczasie nalewajac sobie whisky. Po chwili napięcie odrobinę opada, a Vivi siada koło mnie.
Parskam śmiechem słysząc uwagę Vivien na temat Dearów.
- To co ja mam powiedzieć? - pytam pół żartem pół serio mając na myśli członków mojej rodziny specjalizujących się w dość nietypowym rodzaju magii. Choć Vivien nie zna całej prawdy, bo nie chcę wprowadzać jej w mroczne szczegóły rodzinnej działalności, to ma świadomość, że moi krewni to całkiem niezły katalog dziwacznych postaci.
Ponownie ją obejmuje.
- Zmęczona? - pytam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Claude Faulkner

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 26
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 184
C. szczególne : miedziane włosy, piegowata twarz, nieodłączny uśmiech
Galeony : 553
  Liczba postów : 643
http://www.czarodzieje.org/t15209-claudius-faulkner
http://www.czarodzieje.org/t15231-claude-faulkner#406748
http://www.czarodzieje.org/t15222-claude-faulkner#406465
http://www.czarodzieje.org/t15208-claudius-faulkner
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyWto Sty 29 2019, 00:21

Jeśli Cassian i Vivien czuli się w tej sytuacji niekomfortowo, co miał powiedzieć Claude? Vivien należała do rodziny, a Cassian był tak blisko Doriena i teraz również najmłodszej z rodzeństwa, że praktycznie był ich częścią. On z kolei był intruzem, w dodatku przez niego coś zaczęło się dziać z córką Doriena i wszystko to powoli zaczynało go przerastać. A kiedy Faulkner czuł się przytłoczony zaczynał albo paplać dużo i bez sensu, albo zamykał się w sobie - a jako że zdążył już palnąć parę głupot, postanowił zamilknąć i wycofać się z rzuconego na scenę światła. Postanowił opaść na kanapę, a w praktyce oklapł jakoś tak w tym wszystkim, jakby zmęczony wszystkimi tymi staraniami. Żeby dobrze wypaść przed kolegą z pracy, jego najlepszym przyjacielem, siostrą i Beatrice, na której niewątpliwie zależało mu najbardziej. Zamiast tego stał się powodem bardzo dużego zamieszania. Przejechał dłonią po twarzy.
To nie miało być tak...
Przyglądał się jednak dalej temu wszystkiemu, w głowie obmyślając już dalszy plan działania. To nie był ani dobry moment, ani nawet dobry pomysł, żeby tu przychodzić. Aż strach pomyśleć, że do tego wszystkiego mieli dołączyć jeszcze inni - babcie, ich ojciec z matką, Aurora. Nie byłby tu mile widziany.

______________________


What if I would love you till the end?
You would never be alone again
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
Galeony : 2135
  Liczba postów : 837
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyNie Lut 03 2019, 20:55

Odebrał córeczkę od siostry i, tak jak Beatrice się spodziewała, Dorien otulił Willow ramionami i ucałował jej czółko. Przed nimi lata ciężkiej pracy, nowych pokładów cierpliwości i wspólnych starań, by dziewczynka nauczyła się panować nad swoimi nadzwyczajnymi umiejętnościami. No, ale to jeszcze ze trzy czy cztery lata, zanim w ogóle mogli zacząć działać w tym kierunku. Na Slytherina, jak on to powie Aurorze?
– Nie wiem, czy Aurora będzie zachwycona czy zła, ciężko przewidzieć. Nie no, 'zła' nie będzie, ale może być... emm... nie-zachwycona – mruknął, ruszając sugestywnie brwiami i jednocześnie przeczesując palcami wciąż krótkie, ale w miarę gęste i już o naturalnym odcieniu bardzo jasnego blondu włoski Willow – Same niespodzianki.
Zajął swoje wcześniejsze miejsce w dużym fotelu, a wierzgającą nogami dziewczynkę posadził sobie na kolanie, tak by była odwrócona przodem do reszty rodziny. Jej zainteresowanie światem wzmagało się z dnia na dzień, a senność, która ogarniała ją jeszcze kilkanaście minut temu, zniknęła totalnie. Zacisnęła małą piąstkę na palcu taty, szczęśliwa z okazywanego jej zainteresowania.
– Czyli na czym stanęło? A, bal – jako że nikt nie kwapił się do rozpoczęcia nowego tematu, Dorien postanowił wrócić do tego poprzedniego, mając nadzieje na poruszenie towarzystwa – Już mi się nie chce, jak pomyślę o garniturze i że będę musiał spędzić w nim kilka godzin, chociaż zupełnie nie zazdroszczę wam dziewczęta butów na obcasach, aczkolwiek udało mi się podsłuchać, że komitet ministerialny do spraw wydawania pieniędzy podatników na głupoty planuje jakieś niesamowite atrakcje. W zeszłym roku podobno była okropna klapa. Nie wiem, nie widziałem, nie byłem.
Może gdyby był, to teraz nie trzymałby w rękach uroczego malucha i nie nosiłby obrączki.

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Beatrice L. O. O. Dear

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1211
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 774
http://www.czarodzieje.org/t14885-beatrice-l-o-o-dear
http://www.czarodzieje.org/t14916-are-you-afraid-of-blood
http://www.czarodzieje.org/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
http://www.czarodzieje.org/t14915-beatrice-l-o-o-dear
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyWto Lut 26 2019, 10:32

Nie ma co się dziwić, że dla wszystkich była to dosyć radosna chwila. W końcu nie codziennie odkrywa się takie zdolności swojego dziecka. A jako, że tylko Claude nie był z nim bezpośrednio związany, to był zapewne jedynym, który nie do końca w stu procentach interesował się Willow. Beatrice w ogóle się nie dziwiła chłopakowi pod tym względem. Pewnie sama w podobnej sytuacji zareagowałaby w bardzo schematyczny sposób.
Dziewczyna podeszła do rudzielca i pozwoliła sobie na coś, na co zapewne nie powinna w obecności Doriena i reszty rodziny. Delikatnie przytuliła Faulknera, kompletnie mając w nosie co powie na to jej starszy brat. Ten wieczór miał wyglądać inaczej, powinna lepiej się zachowywać względem swojego gościa.
-Może pójdziemy do mnie? - zaproponowała szeptem. Nie miała niczego niemoralnego na myśli, ale była pewna, że Faulkner chciałby odpocząć od jej rodzeństwa, broń Merlinie spotkać jej rodziców. No i tam na pewno mogliby spokojnie porozmawiać, nie to co tutaj, przy wszystkich. A z pewnością mieli sobie wiele do powiedzenia.

/Nie zabijajcie, kompletnie zapomniałam :(
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 1185
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 1950
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptySro Mar 13 2019, 18:47

- Bardzo - odparłam na pytanie Cassa, delikatnie opierając się o jego ramię. Próbowałam jeszcze nawiązywać dialog z Dorienem, jednak senność dawała mi się we znaki i trudno było mi skompletować chociaż jedno sensowne zdanie. Nie da się ukryć, że to był cholernie wykańczający wieczór - samo świętowanie zabrało nam mnóstwo energii, zaś sytuacja z małą Willow jeszcze pokomplikowała sprawy. Jedyne o czym marzyłam to powrót do łóżka.
Nawet nie zauważyłam kiedy moje powieki opadły, a ja zasnęłam oparta o ramię narzeczonego.

______________________

We ain't leaving this room 'til we both feel more. They say love is pain, well darling, let's hurt tonight


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cassian Therrathiél

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191
C. szczególne : Znamię na barku
Galeony : 1071
  Liczba postów : 257
http://www.czarodzieje.org/t16132-cassian-lycus-therrathiel
http://www.czarodzieje.org/t16136-cassian
http://www.czarodzieje.org/t16135-linda#451649
http://www.czarodzieje.org/t16131-cassian-therrathiel#451696
Salon - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyPon Mar 18 2019, 14:35

- Ja byłem, trochę zlot nadętych dupków - mówię, by po chwili obrócić całą sytuację w żart- Ale może w tym roku moje pieniądze nie zostaną całkowicie wyrzucone w błoto. Poza tym Vivi już się mnie nie wstydzi, więc może warto spróbować jeszcze raz.
Trącam narzeczoną, żeby dać skierować żart w jej stronę, lecz po chwili dostrzegam, że dziewczyna zasnęła na moim ramieniu. Musiała być naprawdę przepracowana.
- Wszystko wskazuje, że już pora do spania - mówię Dorienowi, po czym delikatnie podnoszę się z kanapy podnosząc drobne ciałko. Uśmiecham się pożegnalnie do przyjaciela, a następnie macham małej Willow, Beatrice oraz Claudowi, by po chwili opuscić pokój i zanieść narzeczoną do jej dawnej sypialni.

/zt ja i Vi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Claude Faulkner

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 26
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 184
C. szczególne : miedziane włosy, piegowata twarz, nieodłączny uśmiech
Galeony : 553
  Liczba postów : 643
http://www.czarodzieje.org/t15209-claudius-faulkner
http://www.czarodzieje.org/t15231-claude-faulkner#406748
http://www.czarodzieje.org/t15222-claude-faulkner#406465
http://www.czarodzieje.org/t15208-claudius-faulkner
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyNie Mar 31 2019, 16:48

Claude miał wrażenie, że to wszystko go przerastało. W sumie nie było to wyłącznie wrażenie - on wiedział, że nie był na to jeszcze gotowy. Naiwnie sądził, iż skoro był tu już przy okazji wesela Doriena, zwyczajne odwiedziny w okolicach świąt będą dobrym pomysłem. Nic bardziej mylnego... Nie tylko atmosfera była dla niego przytłaczająca - ten wielki dwór, niesamowita przestrzenność każdego pokoju, do którego miał okazję wejść, wspomnienie hordy skrzatów domowych usługujących tu ludziom, drogie meble, rzeźby i obrazy warte pewnie więcej niż cały jego dobytek razem wzięty... Cóż on sobie myślał? Każda osoba w salonie posiadała od niego więcej klasy i ogłady, niż on kiedykolwiek mógłby nabyć. Czy naprawdę sądził, że uda mu się wkupić w rodzinę Dearów?
Pogrążony we własnych myślach, nie zwrócił uwagi na podchodzącą do niego Beatrice, a na jej przytulenie zareagował dość gwałtownie, natychmiast nieruchomiejąc. Zdobył się jedynie na jakieś dwukrotne poklepanie jej ramienia z siłą równą trzepotowi skrzydełek motyla. Posłał jej wyjątkowo zmieszany i niepewny uśmiech, a jego wzrok natychmiast uciekł ponad jej postać na Doriena.
- Wiesz... - zaczął i zamilkł na moment, dopiero po chwili kontynuując. - Nie wiem, czy to dobry pomysł.
Słowa te były dla niego bardzo trudne do wypowiedzenia, bo w głębi duszy nosił ogromną potrzebę przebywania z Beatrice sam na sam, ciągle, teraz, zaraz. Ale nie mógł. Czuł to.
- Ja... Powinienem iść. Macie tu jeszcze dużo do obgadania. Wszak to... Ważna rzecz - odnosił się oczywiście do dopiero co odkrytych umiejętności Willow. - Odezwę się jeszcze - powiedział do niej, po czym uśmiechnął się już z nieco większym przekonaniem.
Pożegnał się szybko z resztą jej rodzeństwa, po czym załapał płaszcz i opuścił posiadłość Dearów. Wychodząc za bramę ogrodzenia otaczającego cały dwór, obrócił się na pięcie i teleportował pod własny dom w Dolinie.

/zt

______________________


What if I would love you till the end?
You would never be alone again
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dorien E. A. Dear

Nieokreślony
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183
Galeony : 2135
  Liczba postów : 837
http://www.czarodzieje.org/t14237-d-e-a-dear
http://www.czarodzieje.org/t14351-dead#379532
http://www.czarodzieje.org/t14509-lumiere
http://www.czarodzieje.org/t14386-skrzynia-umarlaka#380806
Salon - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 EmptyNie Mar 31 2019, 23:05

Żeby tylko Willow zasnęła tak szybko jak Vivien, Dorien byłby przeszczęśliwy. Już raz wpadł na pomysł, by dolać córce do butelki kroplę eliksiru słodkiego snu – krzyk opieprzającej go Aurory było chyba słychać trzy domy dalej. Od tamtej pory w grę wchodził już tylko smoczek, bajka i bujanie. Ten rytuał Dorien odprawiał niemal co wieczór. Skoro Aurora zajmowała się ich dzieckiem praktycznie przez cały dzień, to na jego głowie spoczywała wieczorna kąpiel, ostatni posiłek i usypianie. Cassian pożegnał się i wyniósł śpiącą Vivien, Beatrice, choć spotkała się ze wzrokiem pełnym dezaprobaty (Dorien naprawdę próbował się pohamować!), zaproponowała Claudowi rendez-vous na piętrze… i dostała odpowiedź odmowną! Szok. Naprawdę. Claude po prostu zawinął się, szybko pożegnał i wyszedł.
– Zostań z nami – odezwał się cicho do siostry, która chyba wciąż była nieco zdezorientowana, starając się zachować jakby nic się nie stało i dać jej do zrozumienia, że jej nie ocenia.
To zdecydowanie była pora na smoczek. Po takich przeżyciach Willow powinna sprawnie zasnąć.  Dorien zaczął opowiadać jej tę samą bajeczkę, którą co wieczór czytał jeszcze przytulając się do wielkiego brzucha Aurory. Zawsze działała.


/zt wszyscy.

______________________

Every memory that you hold dear



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Salon - Page 3 QzgSDG8








Salon - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Salon   Salon - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 

Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Salon - Page 3 JHTDsR7 :: 
reszta świata
 :: 
Świstokliki
 :: 
Mieszkania
 :: 
Dom Dearów
-