Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Korespondencja nr 12

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Korespondencja nr 12   Sro Lut 08 2017, 18:53


Korespondencja nr 12


Jedna z magicznych skrzynek, które pozwalają na wysyłanie i otrzymywanie listów bez zdradzania tożsamości żadnej z osób biorących udział w zabawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Nie Lut 12 2017, 18:03





Droga czytelniczko/Drogi czytelniku

Cześć,
Muszę przyznać, że to dość nowa sytuacja dla mnie, by rozpoczynać tak poważną konwersację.
Głowa mi za moment eksploduje od natłoku myśli i pytań jakie chcę Ci zadać.
Zacznijmy może jednak od najważniejszego, co sprawiło mi największy problem kiedy zabrałem się za pisanie.
Kim jesteś? Jaką płeć reprezentujesz, a jeśli nie chcesz tego zdradzać to powiedz jak mogę się do Ciebie zwracać. Ułatwi mi to z pewnością dalsze pisanie listów.
Serdecznie pozdrawiam
Spadająca gwiazda :aud:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Pon Lut 13 2017, 20:57





Spadająca Gwiazdo

Pierwszy raz biorę udział w czymś takim, więc to i dla mnie coś całkiem nowego. Muszę przyznać, że to faktycznie bardzo ekscytujące! Nie mogłam się doczekać na twój list.
Jak najbardziej pozwolę Ci poznać moją płeć - jestem kobietą. Mam niejasne wrażenie, że ty wręcz przeciwnie. Mylę się? Jeśli tak, to przepraszam!
Masz jakieś ciekawe zainteresowania, które mi nie zdradza zbyt szybko kim jesteś?
Miłego dnia,
Mała Myszka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Sob Sie 11 2018, 13:29

Edycja 2018
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Sob Sie 11 2018, 22:04





Drogi korespondencie,

niezwykle ekscytuje mnie możliwość listownego poznania kogoś nowego, bądź zacieśnienia więzi z już znaną mi jednostką. Na co dzień, nie zawsze możemy sobie pozwolić na całkowitą szczerość względem drugiego człowieka, a nie ukrywam - jest to wartość, jaką niezwykle sobie cenie. Cieszę się więc, że na ratunek przybywa nam ta korespondencja. Czy będzie zabawna czy poważna, szczera czy zakłamana, tego nigdy nie wiemy. Ja jednak chcę wierzyć, że żadne słowo, jakie padnie tutaj między nami, nie będzie wyssane z palca. Jakie jest twoje stanowisko? Chcesz mnie poznać czy tajna korespondencja jest dla ciebie zwyczajną rozrywką?

Chyba najlepiej będzie, jeżeli na czas zabawy przyjmiemy pseudonimy, prawda? W takim razie, miło poznać, mów mi
Łuska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Nie Sie 12 2018, 11:00





Łusko,


zastanawia mnie, dlaczego właściwie Łuska? Może jesteś syreną albo trytonem? Mam słabość do magicznych stworzeń... Z drugiej zaś strony, niestety, ten przedmiot sprawiał mi niemałe problemy w szkole. Może na kolejnym roku będzie lepiej?
Szczerość to piękna cecha, ale żyjemy w czasach, gdzie kłamstwo jest istotniejsze od kilku słów prawdy. Nie jestem do końca przekonana, ale wydaje mi się, że lepiej jest czasem stworzyć trochę lepszą wersję siebie niż bombardować rozmówcę okrutnymi faktami. Postanowiłem jednak przyznać się od razu do pewnej rzeczy... Jestem nad wyraz bezczelny i nie potrafię ugryźć się w język.

Ps. Celowo prowadzę zabieg zmiany płci. Zastanawia mnie, po którym liście odgadniesz, kto kryje się po drugiej stronie.
Leśny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Nie Sie 12 2018, 18:58





Leśny, a raczej Leśna

nie chcę Cię rozpracowywać. Naprawdę. Jeżeli już do tego dojdzie, na pewno dam ci znać, ale nie będę specjalnie analizował każdego z twoich listów. Chciałbym cię poznać bez całej tej świadomości o twojej tożsamości i myślę, że to uczciwa propozycja. Co jeżeli w codziennym życiu jesteśmy wrogami, a tak naprawdę to wiele nas łączy? Nie odbiorę sobie przyjemności zajrzenia w twoją duszę przez zwykłą ciekawość. Przepraszam, jeżeli to sprawia Ci zawód.

Lepsza wersja siebie niekoniecznie oznacza malwersację faktami. Przyznaję, niekiedy chcę pokazać się w lepszym świetle, ale nie będę z tego powodu opowiadać o sobie niestworzonych historii. Właśnie takie są moje intencję - dać się poznać. Prawdziwego siebie. Jeżeli widzisz to w inny sposób, cóż, pozostanie mi się z tym pogodzić.

Łuska pokrywa nie tylko syreny lub trytony. Prawdę mówiąc, mogę wymienić większość, jeżeli nie wszystkie z takich stworzeń. Opieka nad magicznymi stworzeniami jest moim życiem, chociaż nie utrzymuję się z niej zawodowo. A ty co porabiasz w wolnych chwilach, moja bezczelna koleżanko?

Wybacz mi żart. Nie wiem jak inaczej odnieść się do tego, co mi o sobie zdradziłaś. Ja raczej staram się powściągać język i nigdy do końca nie pokazuję co o kimś myślę. Ironicznie, zważywszy na to jak bardzo domagam się szczerości, prawda? Można więc powiedzieć, że mam problem z hipokryzją.
Łuska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Pon Sie 13 2018, 10:17





Łusko,


twoje podejście wcale mnie nie rozczarowuje, jednak moje stanowisko pozostaje niezmienne. Rodzice od małego mnie oszukiwali, a co za tym idzie - przekonania dotyczące kłamstwa są dla mnie bardziej pociągające, bo dzięki temu nie zdradzę się i nikt nie odważy się złamać szczątkowych pokładów zaufania w ludzkość.
Egoistyczne?

Masz wielu wrogów? Na świecie istnieją tylko dwie osoby, które w obecnej sytuacji uznaję za nieprzychylnych „przyjaciół” i szczerze wątpię, że jesteś jednym z nich. Tym razem mówię prawdę!

Jesteś inteligentny lub na takiego się kreujesz. Zastanawia mnie jednak, dlaczego chłopcy w naszym wieku uciekają się do tajnej korespondencji? Myślisz, że dając się poznać i szukając tego samego, możemy zauroczyć się wnętrzem drugiej osoby? Żyjemy w dziwnych czasach, a ja niemal na każdym kroku doświadczam czegoś nader brutalnego. Wygląd liczy się ponad miarę - bardziej niż dusza, której tak pragniesz.

Zazdroszczę ci obycia z magicznymi stworzeniami, naprawdę! Na koniach czarodziejskich również się znasz? Ciekawi mnie to, nie będę ukrywać.
Zaskoczę cię (mam nadzieję), ale tak naprawdę od kilku tygodni próbuję odnaleźć w sobie pozostałości po pasjach, które dawno temu towarzyszyły mi każdego dnia. Sztuka jest dla mnie ponadwymiarowa i nie jestem w stanie z niej zrezygnować, pomimo kolejnych lat i braku sukcesów w artystycznym światku. Z drugiej zaś, może należałoby patrzeć na życie poważniej? Nie wiem.

Chciałabym wiedzieć kto wykorzystuje pisane przeze mnie słowa i czyni z nich żart - niezwykle trafny. Niemniej, dam nam szansę, o ile będziesz chciał wejść głębiej niż wypada.


Leśna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Pon Sie 13 2018, 23:41





Leśna,

tak, nawet bardzo, chociaż muszę przyznać, że nie wiem już czy powód, dla którego chcesz mnie okłamywać jest tak prawdziwy, jak oboje chcielibyśmy wierzyć. Nie musi to być nic wyuczonego, stawiam raczej na samodzielny wybór. Może patrzenie jak inni wierzą w kogoś kim nie jesteś sprawia ci przyjemność? Mówisz, że zamierzasz naginać rzeczywistość, w porządku. Zagrajmy w tę grę wspólnie. Niesprawiedliwym byłoby, gdyby tylko jedno z nas odkrywało przed drugim sekrety swojej duszy.
Uwierzyłaś?

Myślisz, że mogę mieć? Czy brzmię jak osoba, która generuje wokół siebie konflikty? Bądź szczera, naprawdę mnie to ciekawi.
Co do odpowiedzi na twoje pytanie... hm, nie wiem, a przynajmniej o żadnym na ten moment nie wiem. Nie mam wpływu na to jak odbierają mnie inni. Nigdy naumyślnie nie zrażam do siebie ludzi, ale mój sposób bycia nie każdemu musi się podobać.

Pytasz o ogólne motywacje czy o moją własną? Moja nie jest aż tak skomplikowana. Ciekawość, może i jest pierwszym stopniem do piekła, ale jest nieodłączną częścią mnie. Intryguje mnie twoje wnętrze, a także innych ludzi. W końcu, kto nie chciałby pojąć motywacji szkolnego łobuza, który po godzinach opiekuje się małymi psidwakami? Co sprawia, że potrafi być tak okrutny i wrażliwy zarazem? Czy to ma znaczenie dla kogokolwiek poza mną, tego nie wiem, lecz ja funkcjonuję właśnie w ten sposób. Moimi czynami rozporządza rozum, nie chwilowe emocje. Wygląd bywa niezwykle złudny. Można powiedzieć, że zdołałem się o tym przekonać. Tak, zdołałem. Nie ma sensu już zakładać, że prędzej czy później nie rozpracujesz mojej płci.

Trochę tak, chociaż bardziej fascynują mnie stworzenia, których czarodziej nigdy nie okiełznał. Czemu pytasz? Jeździsz konno? Masz w domu skrzydlate konie? No dalej, uchyl mi rąbka swojej tajemnicy.
Co sprawiło, że zapomniałaś o dawnych pasjach, a może raczej, dlaczego do nich wróciłaś? Z jednej strony, to takie normalne. Rezygnować z jednej rzeczy na korzyść kolejnej, a jednak czy uwierzysz, że mnie jest to obce? Zapewne dlatego, że moją największą pasją jest, po prostu, pozyskiwanie wiedzy. Dzięki temu, moje zainteresowania nie są określone i zamknięte w sztywnych ramach.
Co oprócz koni i sztuki Cię interesuje? Nawet nie będę udawał, że znam się na tej drugiej. Niestety, każdy ma swoje słabe strony - ja jestem okropnie upośledzony artystycznie. Wyjaśnisz mi co cię tak pociąga w sztuce? Ach i nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał - skoro ja podzieliłem się już własną... zdradzisz mi jedną ze swoich wad, droga Leśna?
Jeżeli coś sprawia ci radość, nie powinnaś rezygnować, nawet jeżeli nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Nigdy nie wiesz kiedy nastąpi przełom.
Łuska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Sro Sie 15 2018, 22:38





Łusko,


uważasz, że jest to zbyt nierealny powód, dla którego zdecydowałam się na kłamstwo? Wbrew pozorom, jest to jedna z rzeczy, w których próbowałam być z tobą szczera.
Ludzie mnie nie znają, bo im nie pozwalam dotrzeć do siebie, przedrzeć się przez barierę, jak gdyby było to jedynie moim widzimisię, ale – nie jest. Mam kilku przyjaciół, przy których jestem prawdziwą sobą, chociaż czy doprawdy jesteśmy w stanie tacy być, skoro tak często uciekamy się do oszustw?
Nie będę egoistycznie odkrywać twoich sekretów i nie dając ci nic w zamian. Teraz próbuję bawić się w otwarte karty.
Wierzę.

Każdy generuje sobie wrogów, nawet jeżeli nie jesteśmy tego świadomi.
Wyobraź sobie, że twój najlepszy przyjaciel ma wroga, więc automatycznie to także twój wróg, bo przecież bardziej zależy ci na przyjaźni ze swoim kumplem, prawda?
Ciekawi mnie czy jesteś z domu Roweny.

Jesteś szkolnym łobuzem, opiekujesz się psidwakami… Wiesz, dlaczego jesteś na wygranej pozycji? Nie obcuję z jakimikolwiek łobuzami, trzymam się raczej po zupełnie innej stronie barykady, a większość czasu spędzam w domu i na treningach.

Wiesz o czym pomyślałam pisząc ten list?
Co jeśli któreś z nas zakocha się w iluzji jaką tutaj kreujemy; będziemy tę grę kontynuować, gdy już prawda wyjdzie na jaw? Wtedy czar zapewne pryśnie.

Tak, jeżdżę konno. Przez wiele lat ścigałam się na abraksanach, które są moją sentymentalną słabością.
Nie mogę ci odpowiedzieć na te pytanie, potwierdziłabym jedynie własną tożsamość, o ile nieustannie chodziłeś do Hogwartu i nigdy nie uczęszczałeś do innej szkoły.

Moje wady? Mam nagminną tendencję do psioczenia na wszystko, co mnie otacza. Bywam egoistyczna, pozbawiona skrupułów w obliczu ludzi, którzy działają mi na nerwy. Tak, do Merlina! Jestem choleryczką. To źle o mnie świadczy?

Leśna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Pią Sie 17 2018, 12:14





Leśna,

każda prawda i kłamstwo cię definiuje, a przyjaciele wiedzą, że nie przyjaźnią się z inferiusem. Nie wybaczyłabyś bliskiej swemu sercu osobie niewiele znaczącego kłamstwa? Ja pewnie tak, chociaż normalnie nie znoszę, gdy ktoś próbuje mnie oszukać.

Jeżeli chodzi o dzielenie wrogości, staram się być neutralnym. Potrafię sobie wyobrazić, jak niezręczne jest stawianie drugiego człowieka w obliczu wyboru, więc nie robię tego. Moi przyjaciele są moimi przyjaciółmi, a wrogowie moimi wrogami. A może po prostu nie spotkałem jeszcze tak zajadłego przeciwnika, aby móc nienawidzić go równie dobrze co bliska mi osoba? Oczywiście, to nie oznacza jednocześnie, że nie oferuję wsparcia. Wtedy to po prostu nie jest nic osobistego.
To akurat nie było trudno zgadnąć, prawda? Tak, jestem. Zaś ty zapewne nosisz zielone szaty? Wybacz, jeżeli się pomyliłem, jednak przypominasz mi odrobinę moją znajomą z domu Węża, stąd to skojarzenie.

Wiesz, że ja też? To był jedynie przykład. Łobuzem mogę być jedynie w oczach wyjątkowo zasadniczych nauczycieli, ale to chyba jak każdy uczeń. Z ręką glorii można szukać tych, którzy od początku nauki w Hogwarcie nie mieli nic na sumieniu.
Na treningach jeździeckich czy może grywasz w Quidditcha?

Myślisz, że mogłabyś się we mnie zakochać, droga Leśna? Nie jestem człowiekiem, który lekkomyślnie obdarza drugą osobę zaufaniem (nawet, jeżeli udział w tajnej korespondencji trochę temu przeczy), więc wybacz mi stanowczość w tej kwestii, lecz jestem przekonany, że nie przytrafi mi się taka sytuacja. Musiałbym znać cię o wiele lepiej i dłużej, aby poszukiwać w tobie cech, jakie chciałbym widzieć u potencjalnej partnerki. Chyba jestem odrobinę nieprzystępny. Niemniej jednak, wymiana anonimowych listów z pewnością stanowi dobry wstęp do zacieśnienia znajomości. O ile, oczywiście, będziemy mieli na to ochotę. Kto wie czy moja szczerość w pewnym momencie nie zostanie odebrana jako śmiertelne faux pas.

Dlaczego przestałaś się ścigać? Przytrafiła ci się kontuzja?
W porządku, nie będę nalegał, chociaż teraz prawie skręca mnie z ciekawości. Skoro tak obawiasz się o ujawnienie tożsamości: czy zamierzasz pojawić się na spotkaniu, jakie po zakończeniu wymiany listów, organizują ludzie stanowiący pieczę nad tym wydarzeniem?

Dlaczego miałoby to o tobie źle świadczyć? Czy w twoich oczach źle o mnie świadczy zupełnie odmienny sposób bycia? Chociaż, chyba skłamałbym pisząc, że nigdy nie zdarza mi się postępować bezlitośnie.
Łuska
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Galeony : 3343
  Liczba postów : 2641




Specjalny






PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   Yesterday at 22:54





Łuska,


ktoś niezwykle mi bliski – okłamał mnie, a ja do dzisiaj nie jestem w stanie się z tym uporać, jak gdyby wywiercił we mnie dziurę. Nie chodzi tutaj o wymiar oszustwa, a raczej intencje. Czasami nawet to najmniejsze kłamstewko może być przyczyną niemałych problemów i scysji.
Jesteś odmiennego zdania?

Ja natomiast też spoglądam na to inaczej, bo staram się nie popadać w konflikty, oprócz tego jednego, który wpłynął znacząco na moją codzienność. Wyobrażam sobie jednak, że często bywa zaakceptować przyjaciołom przyjaźń z ich wrogiem, który działa na nich niczym płachta na hipogryfa, ale życie nie wybiera, prawda? Jesteśmy kowalami własnego losu i często powinniśmy brać pod uwagę, że nie wszystko układa się zgodnie z naszymi wyobrażeniami.
Zielone szaty? To niemal uwłaczające (pomijając wszystkie uprzedzenia). Niestety, nie zgadłeś, a to oznacza, że masz jeszcze trzy szanse, więc spróbuj popatrzeć trochę szerzej, bo wiele podpowiedzi otrzymałeś.
Mogę zaoferować ci jeszcze jedną, choć tutaj musiałbyś pogrzebać w pamięci.
Na drugim albo trzecim roku (nie jestem pewna) – dosypałam specyfików do kawy jednego z profesorów, przez to obecni trzecioklasiści uniknęli niezwykle trudnego sprawdzianu. Powód? Zapewne nie uwierzysz, ale byłam nieprzygotowana, a przeczucie mówiło mi, że możemy mieć kartkówkę…
(Swoją drogą, dwa lata temu byłam małym, okrągłym pączuszkiem o nadzieniu lukrecjowej babeczki.)

Chciałabym z tobą coś przeskrobać; ciekawe czy wycofałbyś się przed realizacją czy w trakcie, a może wcale? No jak to jest z tobą, panie odważny?
Trenowałam jeździectwo, na miotle nie potrafię latać.

Myślę, że ludzie potrafią zakochać się w słowach, w iluzji, w niecodziennych czynach, które otumaniają umysł. Wydajesz mi się doskonałym kompanem nocnych eskapad, przesiadywania na błoniach w szkole i przede wszystkim – odkrywaniu coraz to nowszych miejsc. Bardziej martwi mnie fakt, że kreujesz swą enigmę w kilku sentencjach, które do mnie kreślisz, zaś w rzeczywistości okażesz się kimś zupełnie innym, a to zapewne zraniłoby mnie do żywego, czego rzecz jasna wcale nie chcę. Zaczęłam się przed tobą otwierać, więc rozczarowanie byłoby o tyle intensywniejsze – o ile skala mojej ufności narastałaby z kolejnymi frazami.

Wiem, że dawniej nikt nie zwracał na mnie uwagi, teraz jest inaczej. Gdybym otrzymała od Merlina kilka centymetrów więcej, mogłabym zostać modelką, ale niestety, jestem małym gnomem, który jedynie marzy o świecie mody, a jeździectwo i magiczne konie traktował jako dodatek, niezwykle miły. Teraz skupiam się jedynie na nauce, jak gdyby pragnąc zagłębić się w neutralny świat czarodziejskiej egzystencji. Brutalne? Podejrzewam, że nie odgadnąłbyś mojej tożsamości.
Zjawię się, jednak muszę cię o coś prosić; gdyby to spotkanie miało okazać się żartem – nigdy nie będziemy działać na swoją niekorzyść, dobrze?

Postrzegam cię jako osobę o niezwykłym potencjale, który chciałabym zgarnąć już teraz – natychmiast.
Zaryzykujesz i zagrasz ze mną w tę grę?

Leśna

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Korespondencja nr 12   

Powrót do góry Go down
 

Korespondencja nr 12

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
poczta
 :: 
Tajna korespondencja
-