Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 14:59


Retrospekcje

Osoby: @Nicholas Holder oraz @Alice Månen-Findabair
Miejsce rozgrywki: Klinika dla zwierząt rodziny Findabair
Rok rozgrywki: listopad 2016 r.
Okoliczności: Alice pracuje w Klinice. Dzień jest bardzo spokojny, dziś wyjątkowo nikt nie potrzebuje pomocy. Gdy dziewczyna umiera z nudów pojawia się tajemniczy gość...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 15:10

Spoglądając na otaczające mnie zioła, zastanawiałam się nad tym, co powinnam teraz zrobić. Chloe, Titi i Deby nie za bardzo chcą mi dawać bardziej odpowiedzialne obowiązki. Minął rok, odkąd otworzyłam oczy, a one wciąż nie widzą, że czuję się lepiej. Trzymając kosz wypełniony po brzegi różnymi rodzajami ziół, ruszyłam w stronę kliniki, gdzie dyżur miała mieć dzisiaj Chloe. Deby miała jakieś spotkanie, a Vittoria… no cóż Vittoria nie chciała się mieszać w rodzinny interes, nie uważała tego za coś, czym powinna się zajmować. Nikt jej do tego nie zmuszał. Jednak w takie dni jak te, byłoby miło, gdyby jednak dzieliła się z siostrami obowiązkami.
Widząc jak Chloe panikuje i nie wie co ze sobą zrobić, zapytałam, co się dzieje. Dowiedziałam się, że musi pilnie wyjść, do jednego z klientów, a nie ma z kim zostawić kliniki. Nawet nie wiecie ile czasu zajęło mi przekonywanie jej, by bez obaw, zostawiła ją mnie. Nie sądziłam, że to będzie takie trudne, ale się opłacało! Kiedy zobaczy, że daję sobie radę sama, będzie mi bardziej ufać, a o to tutaj chodziło. Pożegnałam blondwłosą wilę szerokim uśmiechem i wzięłam się do roboty.
Za blatem znajdowała się ogromna szafa z pułkami, na której widniało tysiące mniejszych, bądź większych słoiczków. Każdy z nich dokładnie opisany zawartością i datą. To zadanie zawsze należało do mnie. Odkąd tylko nauczyłam się rozróżniać zioła i rośliny, zaczęłam się nimi opiekować i segregować. Wyrzucać, gdy ich zdatność się kończyła i uzupełniać, gdy uznałam, że zapasy się kończą. Weszłam na drabinę i zaczęłam przeglądać słoiczki w poszukiwaniu mieszanki ziół leczniczych. Jestem pewna, że to gdzieś tutaj jest!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 15:27

Musiał ją poznać nim zdecyduje się zająć tą sprawą. Najemca wspomniał o Klinice w Dolinie Godryka, więc postanowił tam wybrać się w pierwszej kolejności. Zobaczyć ją w swoim naturalnym środowisku. Tam, gdzie jest sobą i może jedynie udawać pewnego rodzaju grzeczność, jaką powinno się mieć w stosunku do klientów. To jednak nie ukryje jej naturalnych odruchów, które powiedzą mu wystarczająco. Wystarczająco, by zdecydować, czy chce współpracować z tymi ludźmi.
Wszedł do Kliniki od razu lustrując całą spojrzeniem. Jak to miał w zwyczaju zapamiętał każdy kąt tego miejsca. Jednak w jego głowie ukazywał się przede wszystkim obraz jej twarzy. Spodziewał się, że będzie ją musiał szukać, jednak dziś było tu pusto. Nie było nikogo za wyjątkiem jednej osoby znajdującej się za blatem. Od razu zauważył, że to ona. Rozpoznał ją po kolorze włosów.
-Dzień dobry. Pomóc Pani? - Zapytał podchodząc do lady i kładąc na nią luźno swoje dłonie. Właściwie, to on był 'klientem'. Więc to ona powinna mu zadać tego rodzaju pytanie. Ewidentnie jednak była zaaferowana czymś innym. On natomiast chciał po prostu być sympatyczny i zrobić dobrze wrażenie. Delikatnie się też uśmiechał, ale to ze względu na fakt iż właśnie ocenił wzrost dziewczyny. Nigdy nie poznał kogoś, kto w wieku 22 lat jest taki malutki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 15:36

Wiecie co… właściwie to wyglądało zupełnie inaczej. Jak już wspomniałam, dziewczyna stała na drabinie i przeglądała słoiczki z ich zawartością, wyciągając te, które powinna w pierwszej kolejności napełnić. Myśląc, że jest już sama ze sobą i nikt jej nie przeszkodzi, pozwoliła sobie nawet zanucić kilka nut jej ukochanej kołysanki, kiedy do jej uszu dobiegł obcy głos. Z jej ust wydobył się niemy krzyk, a ona zachwiała się niebezpiecznie na drabinie wypuszczając z rąk dwa słoiczki. Sama szybko chwyciła się zdezorientowana i rozejrzała wokoło szukając źródła tego niespodziewanego dźwięku.
Jej oczom ukazał się mężczyzna, którego nigdy wcześniej nie widziała. Zjechała po drabinie na sam dół i stanęła przed blatem przez chwilę ignorując leżące na ziemi słoiczki. Jak wyglądała jej twarz? Bez wyrazu, bez żadnych konkretnych myśli obserwowała jego twarz analizując każdy najmniejszy mięsień i szukając jakiejś wskazówki do tego, co powinna powiedzieć. Nie znalazła nic. Każdy, kto potrafi czytać z czyjejś twarzy, jest w stanie zapanować nad swoją, właśnie dlatego poczuła pewnego rodzaju niepokój.
- Dzie… dzień dobry! – zaświergotała radośnie, choć trudno było ukryć początkowe zawahanie – Nie… nie trzeba, przepraszam pana bardzo za zamieszanie – dodała wesoło, uśmiechając się szeroko od ucha, do ucha. To były wyćwiczone mimiki, wyćwiczone gesty, dla kogoś przeciętnego, mogły wyglądać naturalnie, jednak w tej sytuacji, można było zauważyć pewnego rodzaju sztuczność. Puchonka uklękła na ziemi zbierają bogu ducha winny słoiczek, któremu na całe szczęście nie stała się żadna krzywda. Odłożyła go na blat i wyprostowała się wpatrując mu się głęboko w oczy, jakby chciała pożreć jego duszę już przy pierwszym spotkaniu – w czym mogę pomóc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 19:33

Generalnie on nawet nie myślał o panowaniu nad swoją mimiką twarzy. Po prostu nie odczuwał w stosunku do niej jakiś większych emocji - ani ekscytacji, ani zażenowania, ani gniewu. Co więc miałby pokazywać poza lekkim uśmiechem? Natomiast w jego oczach było widać lekkie zainteresowanie, ale oczywiście dlatego iż musiał o niej wiedzieć jak najwięcej. Na razie znał wiek, imię, wzrost. Poza tym jest niezdarna. Ewentualnie trochę roztrzepana. Gdyby miał teraz obstawiać, to wybrałby to drugie.
- Nic się nie stało - Odpowiedział od razu. Zgodnie z prawdą. To nie on tu w końcu będzie sprzątał po słoiczkach. Co to w ogóle było? Zerknął z ciekawością. W głowie przeleciał wszystkie książki, jakie kiedykolwiek czytał na temat ziół i innych roślin - Czy to nie jest Dymnica? - Oczywiście, że jest. W teorii był świetny. Przesadzanie roślin natomiast czy ich uprawa była już dla niego nieco trudniejsza. Zaraz po tym przeniósł wzrok na szafkę ze słoiczkami - Widać, że właściciel szafki zna się na roślinach- Ona była właścicielem szafki. Dobrze zgadł? Był na niej swoistego rodzaju artystyczny nieład, a jednocześnie wszystko miało swoje miejsce. W pewien sposób tak ją teraz postrzegał. Jako kogoś działającego chaotycznie, ale dobrze wiedzącego co robi.
-Właściwie to mam parę pytań dotyczących zwierząt. Myślałem, że zastanę Chloe... Ale Pani też będzie mi w stanie pomóc, prawda? - Wiedział jak manipulować rozmową by prostym pytaniem sprawdzić komuś przyjemność. Jednocześnie nie było to ani wymuszone, ani sztuczne. Nic więc dziwnego, że niektóre dziewczyny potrzebowały 5 minut żeby się w nim na zabój zakochać. A on? On był zakochany w jednej kobiecie. Takiej 2,5 rocznej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptySro Sty 11 2017, 20:01

Wlepiła swoje oczy zdezorientowana w mężczyznę. To nie tak, że oczekiwała od niego jakiegoś wybuchu emocji, aczkolwiek, przeczucie mówiło jej, że coś jest nie tak. Już niedługo miała się przekonać, co tak bardzo uciskało jej umysł. Jednak jak na razie przypisywała to nieznanemu osobnikowi i swojemu zmęczeniu.
- Tak… – wydukała podnosząc drugi ze słoiczków, w którym znajdywały się ziarna dymnicy. Jej twarz odrobinę rozjaśniała. Milej się rozmawia z osobą, która wie co nie co o tym, co Cię interesuje.
Słysząc kolejny komplement zaśmiała się zakłopotana, ale nie wypowiedziała żadnego słowa. Odburknęła coś pod nosem chowając niepotrzebny kosz z ziołami pod blat. Później się nimi zajmie, teraz ma wystarczająco dużo roboty.
- Jeżeli chodzi o zwierzęta, to lepsza byłaby Chloe, ewentualnie Deby… znaczy, Debride – uśmiechnęła się zakłopotana. Kochała zwierzęta, ale nie była w nich na tyle dobra, by być pewna swoich rad. Wolała się ukryć głęboko w szklarni i poznawać tajniki roślin, w samotności. Jak na energiczną, towarzyską i bardzo uśmiechniętą małpkę, to była wielkim samotnikiem. Coś niesłychanego – jednak postaram się pomóc, w miarę moich możliwości – wydukała i nagle dostała olśnienia. Dłonią lewej ręki zasłoniła usta widocznie przestraszona. Wiedziała, że o czymś zapomniała, wiedziała, że coś ją męczy, a kiedy w końcu wpadło jej to do głowy…
- Bardzo pana przepraszam, za sekundkę wrócę… muszę tylko sprawdzić szklarnie, znaczy się… bo zapomniałam, przepraszam na chwilę – nic więcej już nie powiedziała, wolnym krokiem ruszyła w stronę zaplecza, a kiedy wydawało jej się, że nie jest już dostrzegalna, rzuciła się biegiem w stronę składu ziół, z nadzieją, że nie zatopiła wszystkich roślin. Tak to się kończy, jak się ma krótką pamięć! Przez kilka minut pan Holder mógł pobyć sam w klinice.
W końcu postanowiła wrócić, trochę mokra, bo musiała się siłować z niektórymi zaklęciami, ale wciąż uśmiechnięta i zadowolona z tego, że nie zabiła żadnej rośliny.
- Już jestem cała dla pana – nawet nie pomyślała o tym, jak mogło zabrzmieć to zdanie w czyichś uszach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyCzw Sty 12 2017, 13:29

Nie znał się na zielarstwie, bo chciał. Był poniekąd zmuszony znać się... Na wszystkim. Wszystko co przeczytał choć raz na stałe zapisywało się w jego pamięci. Mógł to przywołać w dowolnej chwili, co sprawiało, że wszelkie testy szkolne były dla niego banalne. Zapamiętanie czegokolwiek nie stanowiło dla niego wyzwania - nawet, jeśli widział to tylko przez chwilkę. Poznawał każdą twarz tak doskonale, że mógłby dokładnie opisać każdą osobę, którą dostrzegł podczas krótkiego spaceru do domu. Ta wyjątkowa umiejętność była darem, który przewyższał wiele magicznych umiejętności - przynajmniej jego zdaniem.
Coś się stało. Od razu to zauważył to po jej twarzy. Momentalnie spiął się w sobie tak, by być czujnym i móc zareagować. Jej słowa jednak utwierdziły go w przekonaniu, że nic się nie dzieje. Chaos znów wyszedł na pierwszy plan. Wymuszony spokój z jakim odeszła świadczył, że chciała ukryć fakt iż coś nabroiła. On natomiast wykorzystał moment jej nieobecności by przeszukać najbliższe otoczenie w poszukiwaniu jej rzeczy osobistych, może nawet dziennika czy pamiętnika. Każdą rzecz, która trafiła w jego ręce obejrzał przez chwilkę z każdej strony, by ją zapamiętać. Potem wrócił do poprzedniej pozycji udając, że rozgląda się wokół siebie. Odwrócił twarz w jej stronę gdy weszła i ponownie się uśmiechnął.
- Kryzys zażegnany? - Mokra. Prawdopodobnie zostawiła gdzieś odkręconą wodę. W szklarni tak? Ktoś tu ma szalony sposób na podlewanie rośli, siebie i pewnie przy okazji wszystkiego innego. Nic dziwnego, że chciano ją pilnować. Czasem pewnie trzeba myśleć z nią.
Już jestem cała dla pana
Nie skomentował tego, natomiast ewidentnie dziewczyna nie pilnuje tego, co mówi. I nie widzi podtekstów, więc raczej nie jest obyta w sprawach damsko-męskich, a z etapu śmiania się z takich rzeczy już wyrosła.
-Potrzebuję zwierzaka dla mojej córki w ramach prezentu. Ma 2,5 roku. Chcę dać jej coś, z czym będzie mogła dorastać i co nie zrobi jej krzywdy. Pytałem w magicznej menażerii, ale dla nich liczyło się tylko by wcisnąć mi coś najdroższego. Wyobraża sobie Pani, że zaproponowali mi węża? - To mówiąc westchnął zmarnowany i przeczesał palcami swoje blond włosy. Potem ponownie na nią spojrzał - Pani na pewno bardziej kompetentnie mi doradzi. Mieszkam w mugolskiej dzielnicy, więc może to być też niemagiczne zwierze - Dodał jeszcze jednocześnie obserwując każdą zmianę w jej twarzy czy mimice. W ten sposób możliwe, że dowie się jeszcze czegoś nim podejmie ostateczną decyzję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyCzw Sty 12 2017, 17:15

Zaśmiała się widocznie zakłopotana. To było logiczne, że zostanie przyłapana na gorącym uczynku. Miała tylko przynieść zioła i wrócić do szklarni. Jak zawsze nie wyszło tak, jak powinno i dziewczyna spędziła w klinice więcej czasu niż myślała. Na szczęście żadna z roślinek nie ucierpiała. Co do jej nieobecności i jakiegoś dziennika, czy notesu, na pewno czegoś takiego tutaj nie będzie. To klinika, a nie jej dom. Osoba, która tak bardzo ceni sobie prywatność, nie zostawia swoich rzeczy byle gdzie. Oprócz tego, wątpliwe jest, by zapisywała coś na kartkach papieru, gdzie nie chce nawet o tym mówić. Dziennik może wpaść w niepowołane ręce, a ona na to nie mogła pozwolić.
Czasami można było z panny Manen czytać jak z książki. Jednak miała w sobie pewnego rodzaju tajemniczość, którą trudno było odczytać. A jeżeli już się udało, to i tak nikomu nie udało się dotrzeć do jej zawartości. Tajemnica pozostała tajemnicą i Alice miała nadzieję, że pozostanie nią do grobu. Nikt nie musi wiedzieć o niej wszystkiego, nie musi wiedzieć tego, co ona wie.
- Węża?! – zasłoniła usta próbując uciszyć swoje, widocznie, ogromne zaskoczenie. Już miała dodać coś w stylu, że Ci ludzie to już powariowali, ale powstrzymała się od niepotrzebnego komentarza. To nie o to chodzi w tej rozmowie. M a mu po prostu doradzić.
- Do mugolskiej dzielnicy polecam niemagiczne zwierzę, nigdy nie wiadomo co się stanie – wydukała opierając łokcie o blat i wlepiając swoje spojrzenie w wysoki sufit. Równocześnie nasłuchiwała zaplecza, czy jakieś stworzonko, nie potrzebuje jej towarzystwa, czy pomocy – teraz zależy wszystko od tego, ile może pan poświęcić czasu na opiekę i troskę – nie wiem, czy ona kierowała te słowa do niego, czy jednak mówiła sama do siebie. Nie spoglądała na niego, przynajmniej przez tę krótką chwilę. W końcu jej szare oczy wbiły się w jego twarz i z kolejnym uśmiechem kontynuowała wypowiedzieć – psy mają taką zaletę, że najmniej uczulają małe dzieci, jednak trzeba się nimi zajmować, wychodzić na spacery i spędzać z nimi dużo czasu, bo te zwierzęta bardzo się przyzwyczajają do właściciela. Kolejnym dobrym zwierzaczkiem będzie kotek. Jeżeli nie ma się zbyt wiele czasu na opiekę i nie bywa się zbyt często w domu, to nie szkodzi. Lubią się poprzytulać, ale same dają sobie też radę. Jeżeli czworonogi panu nie pasują, to trzecim wyborem byłby ptak, papuga, czy kanarek. Nie można ich przytulić jak psa, czy kota, ale są chyba najbezpieczniejszym wyborem pod względem uszkodzeń, jeżeli trafi pan na wredną papugę, to w najgorszym wypadku pana ugryzie, albo zbombarduje. – zaśmiała się pod nosem i sięgnęła po księgę stojącą obok nich, otworzyła na losowej stronie i zaczęła przeglądać zawzięcie – Nie polecam za to gryzoni, podobno bardzo uczulają małe dzieci, chociaż są przesłodkie. – zamknęła księgę i odłożyła ją na miejsce. Musiała się upewnić co do niektórych stworzeń, które mogłaby polecić – Z magicznych najlepszy byłby pufek, chociaż w mieszkaniu mugolskim łatwiej ukryć chyba puszka pigmejskiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyCzw Sty 12 2017, 21:08

Nie wiedział jeszcze, jak bardzo jest zafiksowana na punkcie swojej prywatności. Miał za mało danych, by to stwierdzić. Ogólnie miał jeszcze za mało danych. Na pewno jeszcze kilka razy na nią wpadnie, choć podejrzewam iż wtedy będzie się już nią opiekował. A lepsze poznanie jej pomoże lepiej wykonywać mu robotę. Szczególnie, że bardzo często łączyła go sympatia z osobami, które pilnował. To jednak nie przeszkadzało mu nazywać je "obiektem" z kompletnym brakiem uczuć. Prawda jest bowiem taka, że on z prawie wszystkimi łapał dobry kontakt. A i tak nie każdy coś o nim wiedział. Takich osób, oddanych przyjaciół miał kilku. Z Draco stracił kontakt jakiś czas temu, ale będzie okazja by go odnowić. Nieważne. Nie swoimi sprawami powinien się teraz zajmować.
- Wow. Ma Pani niesamowitą wiedzę - Pochwalił ją, gdy skończyła wykładać mu teorię na temat zwierząt. Szczerze mówiąc dowiedział się kilku ciekawych rzeczy, o których nie miał wcześniej pojęcia. To rzadkość - I strasznie dużo Pani mówi - Dodał po chwili widząc, że dziewczyna ma do siebie pewnego rodzaju dystans, więc na pewno się nie obrazi. Dodatkowo zaśmiał się krótko, co trzeba przyznać, że było urocze w jego wykonaniu. I miał tego pełną świadomość.
-Opowie mi Pani coś więcej o Pufku i Puszku pigmejskim? - Z pamięci podałby całą ich anatomię, ale niech się dziewczyna wykaże. Może znów zaskoczy go czymś, czego wcześniej nie wiedział? Rozmowa zaczynała się robić coraz swobodniejsza. To dobrze. W końcu skoro ma ją pilnować, to na każde spotkanie powinna reagować w stylu "O, jak to miło, że na siebie wpadliśmy", a nie "Boże, znowu ten natrętny gość". W ogóle Pani, Pan, Pani, Pan. Czekał na odpowiedni moment by zaproponować jej przejście na ty. Była jednak od niego młodsza i było to dość męczące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyCzw Sty 12 2017, 21:39

Co do różnicy ich wieku, to wcale nie była taka duża. Ona miała 22 lata, on 27. Największa trudność była w tym, że on nie spotkał jej w kawiarni, czy na mieście, gdzie mogą swobodnie przejść do rozmowy na ty. Przyszedł do kliniki, jest klientem i gościem przy okazji, więc nie może rozmawiać z nim jak z kimś na równi. Musi okazywać większy szacunek i być przy tym jak najbardziej grzeczna. Nie ważne jak zły ma dzień, czy jak źle się czuje, uśmiech jest najważniejszy.
- Dziękuję – odpowiedziała na obie rzeczy z szerokim uśmiechem. Zdarzały się jej momenty, gdy miała wenę i mówiła jak najęta, szybko, dużo, nie dało się jej przerwać. Miała takie dni, gdy chciała milczeć i nie dało się z niej wydobyć nawet jednego słowa. Wszystko zależało od jej samopoczucia.
- Puszek pigmejski… – wydukała widocznie zamyślona, nagle doznała olśnienia i przeprosiła gościa, wybiegając na zaplecze. Znowu zostawiła go samego. Jednak nie na długo. Przybiegła już po kilku chwilach trzymając w objęciach małego puszka pigmejskiego – przyszedł do nas, bo nic nie jadł, na szczęście udało się temu zaradzić, dzisiaj, albo jutro ma odebrać go właścicielka – łatwiej jest chyba pokazać zwierzątko, niż je opisywać – puszki uwielbiają, gdy się je głaszczę – wydukała kładąc palce na brzuchu zwierzątka i delikatnie drapiąc go, ten wydobył z siebie pomruk zadowolenia i leżał, tak jak na maskotkę przystało – ich plusem jest to, że jedzą wszystko… zdarzają się nawet przypadki, że… – zaśmiała się zakłopotana, widocznie nie chciała mówić takiemu przystojnemu mężczyźnie o tym, że puszki lubią wyjadać smarki. Może jednak się z tym wstrzyma – znaczy się, uwielbiają przyklejać swoje języczki do nosa. Są mało wymagające w opiece – nie musiała dużo mówić, bo zwierzątko samo w sobie pokazywało wszystko to, co powinno się o nim wiedzieć.
- O nie… – dziewczyna nagle zamarła prostując się i wpatrując zszokowana na Nicholasa. Jak ona mogła coś takiego zrobić, jak ona mogła to uczynić! – bardzo pana przepraszam! – powiedziała prawie natychmiast zakłopotana i z lekką rozpaczą w głosie – Zapomniałam zaproponować coś do picia! Napije się pan czegoś? Kawa, herbata, woda? – szybko naprawiła swój błąd. A jej mimika twarzy musiała być komiczna w tym momencie. Wyglądała tak, jakby kogoś zabiła, a nie zapomniała się zapytać, czy pan Holder coś pije.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyPią Sty 13 2017, 09:05

Jest bardzo ładna. To oznaczało, że będzie musiał uważać na facetów chcących w jakiś sposób się do niej zbliżyć. Oczywiście jego zdaniem żadna kobieta nie była brzydka, jednak niektóre nie miały powodzenia, a dzięki temu żaden facet nie był "zazdrosny o tego Nicka, co to ciągle na Ciebie wpada". Będzie musiał wcześniej i to wyśledzić. Zawsze musiał wiedzieć, czy obiekt ma statu "w związku". Raz się tym nie zainteresował i wyszły z tego powodu pewnego rodzaj problemy. To jednak jest prywatna sprawa związana z jednym z poprzednich obiektów, a więc w jego mniemaniu ściśle tajna. Dlatego o niej nie opowiadał. Ogólnie nie mówił o sobie zbyt wiele, bo prawie całe jego życie było wielką tajemnicą. To jednak, co dotyczyło tylko jego to córka. I dlatego taką strategię podjął dzisiaj w Klinice. Prezent dla córki. A wracając do tego...
-Ah, to jest Puszek. Wyobraża sobie Pani, jak będę wyglądał z tą różową, puchatką kuleczką na ramieniu? - Wysoki facet, który wygląda i zachowuje się bardzo poważne. Patrzysz, a w dłoniach dzierży takie coś. Nie można się nie roześmiać, więc i on cicho zachichotał. Nawet misja nie jest w stanie zmusić go do opieki nad tym czymś. Córce jednak by się bardzo podobał. Zastanawiał się.
-Nie trzeba. Muszę jeszcze odwiedzić znajomego, więc to jego trochę pomęczę o kawę - To mówiąc puścił jej oko. Na prawdę bardzo roztrzepana dziewczyna. Ah! Przypomniało mu się coś, co postanowił powiedzieć dziewczynie. To pomoże wzbudzić większą sympatię - Kojarzy mi się Pani z pewnym zartem z kategorii 'suchych'. Może g'o Pani zna: Mąż mówi do żony, "Kochanie, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa? Żona odpowiada, "Alzheimer" - To mówiąc dłońmi wykonał klasyczne "Ba dum tss" na blacie stołu. Co mu to jeszcze powie? Więcej o jej stosunku do mugoli. Dokładnie o tym, na ile się nimi interesuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyPią Sty 13 2017, 09:43

Alice przyjrzała mu się dokładnie, wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna o blond oczach, którego wyraz twarzy nie zmieniał się za bardzo. Z delikatnym uśmiechem lustrował każdy jej ruch. Był poważny, a równocześnie żartował bez przerwy. Dziewczyn oblizała wargi po czym nerwowo przegryzła dolną z nich. Spojrzała na puszka, wciąż nie wypuszczając wargi z uścisku, po czym położyła puszka na jego ramieniu. Po jej wyrazie twarzy można było się spodziewać, jak wygląda z tym stworzonkiem.
- Muszę przyznać, że wygląda pan bardzo… puchato – zasłoniła usta, śmiejąc się pod nosem – założę się, że żona będzie zazdrosna, jak będzie pan chodził z puszkiem i kobiety będą do pana lgnąć jak do… puszka – nie bez powodu te stworzonka były takie popularne wśród kobiet, były urocze, słodkie, puchate i przytulanie. A nawet największy twardziel wyglądał z nim bardzo przyjaźnie i dostępnie. Ona na pewno by się zachwyciła – uroczo – wyszeptała zabierając stworzonka z ramienia i w ramach podziękowania za współpracę pogłaskała go po brzuchu. Rozmowa się toczyła, a ona bawiła się z małym puszkiem, bynajmniej nie ujmując uwagi panu Holderowi. Kiedy wspomniał o żarcie, podniosła na niego oczy i wsłuchała się w jego słowa, po czym prychnęła śmiechem. Ponownie zasłoniła usta, by nie śmiać się w głos.
- Dobre… – wydukała uspakajając się – uwielbiam suchary! Zwłaszcza sytuacyjne! – dodała z szerokim uśmiechem, pozwalając, by puszek usiadł sobie wygodnie na jej głowie. Kiedy miała dobry dzień i wenę, to była w stanie zatruć życie sucharami każdego czarodzieja i mugola. Bez względu na jego chęci do słuchania tych jej sucharów. Rozśmieszały ją te żarty i nikt nic na to nie poradzi!
Co do świata mugoli, to spędziła w nim większość dzieciństwa, uczyła się z czyichś rozmów, z książek znalezionych na śmietniku. Nawet w Hogwarcie nie ignorowała tych zajęć. Każda kultura jest ciekawa, nawet mugolska.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyPią Sty 13 2017, 12:30

-Na szczęście nie mam żony, więc kobiety mogą do mnie lgnąć legalnie. Tylko błagam, nie jak do puszka - Zaśmiał się z jej uwagi spoglądając na swoje ramię. Nie minęła chwila, a Puszek wyciągał język w jego stronę swój lepki jęzorek. Odwrócił więc głowę w drugą stronę i odgrodził się od zwierzaka ręką.
- Poza tym puchato czy nie puchato, z nosem poradzę sobie sam. Niech mnie Pani przed tym ratuje - Powiedział ze sztuczną paniką w głosie i zdjął z ramienia kulkę po to, by pomóc dziewczynie zabrać tego małego glutojada. Teraz był już pewien, że ani Puszek Pigmejski, ani Pufek nie są na tyle bezproblemowi, by je kupić. Postawi chyba jednak na psidwaka. To magiczne zwierzę, a więc w klinice będzie mógł ją pilnować po prostu przychodząc z nim na jakąś kontrolę. Udawanie nadopiekuńczego pana nie będzie trudne. Pewnie nawet nie będzie musiał udawać.
-Cieszę się, zna Pani jakiś dobry? - Odpowiedział z uśmiechem. Jego większość sucharów nie bawiła, ale ten akurat mu się spodobał. A że mógł go użyć? Tym lepiej - Poza tym widzę, że medycyna mugoli nie jest Pani całkiem obca. Nie planuje Pani zostać w przyszłości jakimś szamanem? Leczyć ludzi ziołami - Czyli wie to i owo. Pan Ulv był mugolakiem (dowiedział się o nim bardzo wiele przed spotkaniem z nim, a jeszcze więcej przed wizytą u obiektu), jednak nie powiedział o Alice "córka". Teraz miał jednak podejrzenie, że jest to jednak jego dziecko. Prawdopodobnie dziewczyna miała dużo wspólnego z mugolami. W końcu choroby czarodziejów są skrajnie inne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alice Månen-Findabair

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 394
Dodatkowo : animagia
  Liczba postów : 450
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13826-alice-manen-findabair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13832-blekitny-plomien-eee-po-prostu-zapraszam#366382
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13830-piru#366380
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13828-alice-manen-findabair#366376
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyPią Sty 13 2017, 12:49

To było ciekawe, jednak nie miała zamiaru tego komentować. Miał córeczkę, dwu letnią, ale nie miał żony. Albo coś się jej stało, albo się rozeszli, albo nie ożenili. Gdyby to było to pierwsze, nie podchodziłby do tego tak łagodnie, gdyby to trzecie, to kobiety lgnące do niego, tak czy siak, by mu przeszkadzały. Więc musieli się rozejść. Pewnie trudno było opiekować się dzieckiem w pojedynkę. Coś jej to przypominało.
Mimika twarzy Alice, w trakcie tym rozmyślań zmieniła się diametralnie, mianowicie nie wyrażała nic, szczęścia, smutku, bólu, czy zwątpienia, niepewności, nie było na tej twarzy nic, z czego można byłoby odczytać jej myśli. Dopiero kiedy do jej rąk dotarł puszek, rozjaśniła się uśmiechem i zaśmiała pod nosem. Wyglądała tak, jakby nagle wszystkie emocje z niej uleciały, a ona wyłączyła się. Nie panowała nad swoimi myślami, a kiedy się skupiała, to właśnie wyrzucała z siebie wszystko, co zbędne, także emocje.
- Nie – wyświergotała w odpowiedzi na kawał – żeby był jakiś dobry, muszę mieć wenę i odpowiednią sytuację – wydukała z uśmiechem. W tym momencie, puszek już siedział na jej głowie. Kolejne jego słowa uderzyły w nią z podwójną siłą. Jej reakcja? Była przekomiczna! Gdyby to była bajka, wyglądałaby dokładnie tak – ską… skąd pan wie! Jest pan jasnowidzem czy co?! – ma słabą pamięć. Więc nawet jeżeli wspominała o tym, to nie pamiętała, dla niej było to jawne czytanie w myślach – Niesamowite wyczytał to pan ze mnie! Widział pan mnie tylko kilka chwil i już wiedział, co chce robić w przyszłości – no i zaczęło się, atak słownym karabinem mechanicznym, nawet nie dała mu wtrącić słowa. Praktycznie podskakiwała w miejscu, a razem z nią puszek na jej głowie – musiał pan zwracać uwagę od samego początku na to co robię, chyba, że naprawdę widzi pan przyszłość. Czy jestem w przyszłości zielarzem? Dobrym? Złym? Mam własny kącik zielarski? Udało mi się zdobyć praktyki u kogoś? Jaki jest? A może jednak wyczytał pan to z mojego zachowania i rzeczy, które robiła, to niesamowite! – w końcu zorientowała się, co się dzieje i zasłoniła usta trochę zakłopotana. Zamrugała kilkakrotnie wpatrując się w mężczyznę i dodała już ciszej – Prze… przepraszam
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nicholas Holder

Nauczyciel
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : -67
  Liczba postów : 142
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13948-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13950-nicholas-holder
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13951-hu-hu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13952-nicholas-holder
Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8




Gracz




Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt EmptyPią Sty 13 2017, 16:40

Chciałby się opiekować Olivką sam. Niestety. Mugolski sąd zadecydował, że będzie mieszkała z matką i jej nowym partnerem. Nigdy się nie kłócił z tym postanowieniem - facet był bogaty i dziecko miało wszystko, co najlepsze. Chciałby ją jednak widywać częściej niż 4 dni w miesiącu, które mu przysługiwały. Kiedyś nawet pojawiał się u nich niespodziewanie, by choć na chwilę ujrzeć swoje słoneczko, ale najczęściej ex-żona robiła sporą aferę. Nie chciał się kłócić z nią przy małej, więc z czasem zaakceptował swój los. Zresztą już niedługo znowu będzie miał swój największy skarb u siebie. Kto wie, czy nie będzie tam też jakiś pies.
On tylko zażartował na temat tego szamana, a dziewczyna zasypała go milionem słów. Mógł tylko patrzeć na nią i czekać, aż wyjdzie z niej wszystko. A miała sporo do powiedzenia. Niesamowita gaduła z tej Alice. Mimo to jednak nie mówiła od rzeczy. Wręcz przeciwnie, wydawała się całkiem rozsądna. Wzbudziła w nim sympatię, a to oznaczało, że był już pewien jaką decyzję podejmie w jej sprawie.
-Mój ojciec był jasnowidzem. Podpatrzyłem u niego kilka sztuczek - Jednym zdaniem odpowiedział na cały jej natłok słów, pytań, pragnień. Nawet nie wiedziała, jak wiele mu powiedział ten monolog. Mężczyzna natomiast wychylił się za ladę, Wziął jej dłoń, która na pewno wcześniej żywo gestykulowała. Ucałował jej wierzch, a następnie odsunął się i ruszył w stronę drzwi wyjściowych.
- Do widzenia - Rzucił jeszcze odwracając się do niej w drzwiach, a potem opuścił Klinikę dla zwierząt panny Findabair.






Panie Ulv,

Zajmę się panienką Alice. Proszę przelać mi kwotę 70G, czyli opłatę za kurs nauczycielski.

Nicholas Holder



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QzgSDG8








Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty


PisanieTemat: Re: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt   Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt Empty

Powrót do góry Go down
 

Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Zasada nr 1 - Poznaj swój obiekt QCuY7ok :: 
retrospekcje
-