Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Sklep muzyczny Lanceleyów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Windsor, Anglia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2577
  Liczba postów : 1613
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9119-voice-lloyd
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9122-uslysz-cichy-glos#255607
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9121-glos-w-twojej-glowie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9120-voice-follett-cheney-lloyd




Gracz






PisanieTemat: Sklep muzyczny Lanceleyów   Nie 12 Cze - 21:19


Sklep muzyczny Lanceleyów

Każdy wie, że takich instrumentów, jakie wykonują Lancleyowie, nie da się dostać w żadnym innym miejscu! Staranność ich wykonania jest ogromna i niemalże niemożliwa. A jeżeli coś nie będzie grało, również powinieneś zgłosić się tutaj - Lancleyowski serwis cechuje niesłychana szybkość i dokładność, a także trwałe usuwanie uszkodzeń. Szukasz stroiciela pianin? Może potrzebujesz nowych nut? Żaden problem! Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebujesz.
Tutaj znajduje się opis magicznych właściwości wszystkich instrumentów.

CENNIK:

Czarodziejski flet - 70g
Pianino Lanceley'a - 300g
Celtyckie dudy - 110g
Gitara różdżkowa - 130g
Inteligentna perkusja - 200g
Samostrojące się skrzypce/altówka/wiolonczela/kontrabas - 80/90/115/135g
Samogrająca harfa - 350g
Kwitnąca trąbka - 85g
Brzęcząca lira korbowa - 130g
Harmonijka Hypnosa - 150g (trudne do zdobycia)

kostki na przedmioty trudne do zdobycia:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1294
  Liczba postów : 1142
http://www.czarodzieje.org/t14309-vivien-o-i-dear
http://www.czarodzieje.org/t14332-w-odchlani#378419
http://www.czarodzieje.org/t14330-poczta-void
http://www.czarodzieje.org/t14333-vivien-o-i-dear#378429




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Pon 9 Paź - 16:27





Szanowni Państwo

Proszę o dostarczenie wymienionych instrumentów na podany na odwrocie adres. Koszty instrumentów oraz transportu zostały uregulowane z właścicielami.
• Pianino Lanceleya
• Gitara różdżkowa
• Samostrojące się skrzypce
• Samostrojąca się wiolonczela
Serdecznie pozdrawiam
Vivien Ophelie Ide Dear
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 25
Skąd : Kanada
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4904
  Liczba postów : 972
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5587-percival-magnus-follett
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5588-relacje-percivala#161773
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5589-plomykowka-percivala#161774
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7256-percival-m-follett#205227




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Nie 31 Gru - 18:05

[przed Bożym Narodzeniem 2017]

Percy zastanawiał się, czym może sprawić przyjemność swojej ukochanej żonie. Zwiedził już chyba wszystkie sklepy w Londynie, Hogsmeade i Dolinie Godryka, ale nie licząc ślicznego srebrnego wisiorka w kształcie róży z każdym płatkiem zrobionym z osobnej srebrnej blaszki, nadal nie miał żadnego naprawdę efektownego prezentu. Sklep Muzyczny jakoś napełnił go otuchą, bo przecież Voice była doskonałym muzykiem, ba - multiinstrumentalistką, więc może tam znajdzie coś odpowiedniego?
Snuł się po sklepie przez dobry kwadrans, rozważając wszystkie za i przeciw, zamęczając sprzedawcę pytaniami i podejmując decyzję tylko po to, by zaraz ją zmienić. W końcu zdecydował się na czarodziejski flet - uznał, że to bardzo romantyczne, że daje on szansę na rozmowę z osobą, która najbardziej się nam podoba. Miał nadzieję, a nawet głęboką wiarę, że Voice zawsze będzie podchodziła tylko do niego, a on do Voice. Poprosił o opakowanie prezentu w ładny papier - granatowy w złote gwiazdki, po czym zapłacił i wyszedł ze sklepu, mając nadzieję, że sprawi Voice radość tym podarunkiem.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Skąd : Brisbane, Australia
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 202
  Liczba postów : 179
http://www.czarodzieje.org/t15384-viatrix-travers
http://www.czarodzieje.org/t15391-little-pixie-nah-just-trixie
http://www.czarodzieje.org/t15580-dixie
http://www.czarodzieje.org/t15383-trixie-travers




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Czw 11 Sty - 12:20

Kilka dni wcześniej...





Szanowni Panstwo,

chciałabym zamówić jeden egzemplarz kwitnącej trąbki z dostawą do dormitorium Gryffindoru w Hogwarcie. W załączonej sakiewce znajduje się odliczona kwota za instrument i transport, tak jak kilka dni temu uzgodniłam z jednym ze sprzedawców.

Trixie Travers

______________________

Po wypadku na treningu Quidditcha, Trixie postanowila wrocic do Australii, aby lizac rany w otoczeniu najblizszych.

STAND UP
Can you keep your head?

LOVE ME LIKE TOMORROW WE’RE DEAD

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Skąd : wiesz?
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29335
  Liczba postów : 40152
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658




Specjalny






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Pon 12 Mar - 18:34

Tego zimnego dnia w sklepie nie przewijało się zbyt wielu ludzi. @Ewan Lanceley mógł wypełnić odrobinę roboty papierkowej, mieć przerwę na lunch i dopiero po dwóch godzinach pojawił się klient z pewnym problemem. Rzuć kostką, żeby dowiedzieć się, co Cię spotkało!

1,2 - Kłopot tkwił w niewątpliwie pięknej, ale wyraźnie zaniedbanej harfie. Wyglądała, jakby była traktowana co najmniej brutalnie przez młodą czarownicę, która zjawiła się z instrumentem w sklepie. Może wyżywała się podczas gry? Kto wie. Ważne, że miała poważny problem ze strunami, które były kompletnie zablokowane. Próbujesz w nich pogmerać, w końcu używasz zaklęcia i... jak nie trzaśnie! Struny pękły, uderzając boleśnie w twoje palce. Skończyło się na drobnych rozcięciach, ale przedmiot był zdolny do użytku po założeniu nowych. Lanceley'owie chwalą cię za poświęcenie. Wspomnij o bólu palców w kolejnym wątku.
3,4 - Klient był Francuzem i wyglądał na bardzo zamożnego, więc chwyciła cię drobna trema. Miał problem ze skrzypcami, które dziwacznie się wygięły. Pracujesz mozolnie nad naprawą przedmiotu i w końcu udaje ci się! Załatwiasz oficjalności, ale zauważasz, że przy sakiewce wypełnionej galeonami klient zostawił światełko dźwiękowe! Rozglądasz się za mężczyzną, ale głośny trzask uświadamia ci, że musiał się już teleportować. Cóż, chyba możesz zatrzymać przedmiot... Upomnij się o niego.
5,6 - Tym razem chodziło o stare, mocno obdarte pianino, które wyglądało tragicznie. Musisz coś z tym zrobić, bo młodemu małżeństwu najwyraźniej bardzo zależy na pamiątce rodzinnej. Zabierasz się do odnawiania wzorów i zdobień. Idzie ci zaskakująco sprawnie i wkrótce pianino wygląda jak nowe! Dostajesz punkt z Działalności artystycznej, upomnij się o niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Skąd : Dolina Godryka
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 140
  Liczba postów : 55
http://www.czarodzieje.org/t15820-ewan-eugene-lanceley#426549
http://www.czarodzieje.org/t15828-ewan#426851
http://www.czarodzieje.org/t15857-poczta-lanceley-a#428244
http://www.czarodzieje.org/t15827-ewan-eugene-lanceley#426823




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Pon 12 Mar - 22:11

wypadło 1 Rolling Eyes

Najlepsza praca to taka która sprawia przyjemność. A przynajmniej młody Lanceley mógł się taką poszczycić, bo aktualnie pracował wraz z ojcem w sklepie muzycznym, który miał bardziej status domu niż ten rzeczywisty. Uwielbiał spędzać tu długie godziny majstrując przy najróżniejszych instrumentach. Papierkowa robota nie ekscytowała go już tak bardzo, niemalże w ogóle, ale ojcu zależało na tym, żeby potrafił robić w sklepie absolutnie wszystko. W końcu któregoś dnia ma to wszystko odziedziczyć i dobrze by było gdyby sobie poradził, a nie rozpieprzył rodzinny interes z braku wiedzy. Dlatego sprawdzał czy wszystkie papiery się zgadzają, czy liczby są właściwe i kiedy już to skończył zjadł zasłużony lunch. Wiedział, że i tak jego papierkowa robota zostanie dla pewności sprawdzona przez ojca, ale mu to nie przeszkadzało. Ojciec jeszcze nigdy nie składał zażaleń, więc w żaden sposób nie zniechęcił Ewana do tej roboty.
Dwie godziny po zasłużonym posiłku i czasie spędzonym na czyszczeniu własnych skrzypiec w sklepie pojawiła się kobieta z harfą. Była młoda, całkiem niebrzydka dlatego powitał ją najszerszym uśmiechem słuchając o jej problemach z instrumentem. Zachował dla siebie wszelkie uwagi o tym, że instrumenty należy traktować z czułością, natomiast poprosił by przyszła następnego dnia, bo przeczuwał, że to wcale nie będzie łatwy serwis. I miał rację. Początkowo struny absolutnie nie chciały się poruszyć żeby wydać z siebie jakikolwiek dźwięk. Nie mógł ich też ściągnąć w normalny sposób. Jedno malutkie zaklęcie pomogło. Jednak ledwie skończył wypowiadać formułkę, a w niewielkim pomieszczeniu rozległo się echo jego krzyku pełnego zaskoczenia.
- CO ZA KU*ESTWO! - krzyknął jeszcze podczas gdy trzymał się za palce, a różdżka już dawno leżała na podłodze.
- Ewan, słownictwo... Potrzebujesz pomocy? - usłyszał za sobą głos ojca i szybko obrócił samą głowę zasłaniając przed nim palce, bo wiedziałby, że Eugene Lanceley zacząłby nad nim biadolić bardziej niż było to konieczne. Dlatego też pozwolił by nieświadomy ojciec wrócił do sali sprzedaży, a sam zaczekał aż ból w palcach chociaż trochę ustąpi. Dostał ze struny która pod wpływem zaklęcia w końcu puściły, chociaż dość niefortunnie. Palce wciąż bolały, ale wyciągnął komplet nowych strun stare wyrzucając do kosza. Starał się nie patrzeć na krew która pojawiła się w niewielkich szramach, więc dopiero kiedy skapywała brał leżącą na blacie szmatkę i ją wycierał. Kiedy skończył ze strunami to dostroił instrument, dokładnie go wypolerował i dopiero wtedy przekazał testerowi jakości czyli ojcu. Dostał za to dwa klepnięcia w ramię, uznajmy więc, że pan kierownik był zadowolony. Sam Ewan już mniej, ale przynajmniej nie było aż tak dużo krwi i do wesela się zagoi. A przynajmniej powinno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Skąd : Dublin, Irlandia
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 340
  Liczba postów : 450
http://www.czarodzieje.org/t12426-yvonne-nancy-horan
http://www.czarodzieje.org/t12444-yvonkowo#333459
http://www.czarodzieje.org/t12443-pocztowy-paddy#333452
http://www.czarodzieje.org/t12442-yvonne-nancy-horan




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Sob 31 Mar - 21:02





Szanowni państwo,

Chciałabym zamówić jedną parę samostrojących się skrzypiec na ulicę Pokątną 63. Określona kwota znajduje się w kopercie.

Yvonne Nancy Horan
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Skąd : Wyspa Jura, Szkocja
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 546
Dodatkowo : Wilkołak
  Liczba postów : 932
http://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
http://www.czarodzieje.org/t15137-what-does-life-mean-to-me#403353
http://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
http://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox




Moderator






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Sob 5 Maj - 0:22






Szanowni Państwo,

chciałbym zamówić Harmonijkę Hypnosa. Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby udało się ją dostarczyć na adres podany na odwrocie koperty. Dołączam także kartkę z detalami odnośnie zamówienia i odpowiednią sumę galeonów.
Z góry dziękuję,
Mefistofeles Nox


Kostka: 6

______________________


I'm just dreaming of tearing you apart...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Skąd : Preston
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 857
  Liczba postów : 1298
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke




Gracz






PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   Sob 5 Maj - 13:43

Ezra już od jakiegoś czasu nosił się z pomysłem zakupu instrumentu. Praca w teatrze w pewien sposób sprawiała, że Clarke na nowo zakochiwał się nie tylko w muzyce, ale w najróżniejszych dziedzinach artystycznych. Jego dni były tym niemal przesiąknięte i w momencie kiedy wracał do mieszkania... czegoś mu brakowało. Czasami wręcz świerzbiły go ręce, które chciały uspokajająco przemknąć po biało-czarnych klawiszach. Jakim cudem mógł odstawić grę na kilka lat, a teraz zaledwie kilka dni wprawiało go w niesamowitą frustrację?
Clarke postanowił samodzielnie udać się do sklepu Lanceleyów, bo przecież nie mógł pozwolić, aby dobrano mu przypadkowy instrument. Wnętrze sklepu było piękne - Clarke od progu stwierdził, że było to kolejne miejsce, w którym mógłby zamieszkać. Dodatkowo trafił mu się bardzo przyjemny sprzedawca, który cierpliwie znosił grymaszenie Ezry, pomagając mu dobrać pianino idealne. Z dogadaniem się odnośnie transportu także nie było problemu. Clarke już nie mógł się doczekać sprawdzenia możliwości pianina w zaciszu mieszkania.

______________________

You're gonna miss me by my walk.

You're gonna miss me by my talk, oh...
You're gonna miss me when I'm gone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Sklep muzyczny Lanceleyów   

Powrót do góry Go down
 

Sklep muzyczny Lanceleyów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Sklep z protezami
» Sklep z drobiazgami
» Sklep Gaya
» Sklep spożywczy.
» Sklep Ollivandera

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
Dolina Godryka
 :: 
Centrum miasteczka
-