Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Cukiernia w Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 13 ... 23  Next
AutorWiadomość


avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Galeony : 33
  Liczba postów : 19
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyPią Paź 22 2010, 18:47

First topic message reminder :


Cukiernia w Hogsmeade

Znajdująca się w Hogsmeade cukiernia przyciąga już z daleka osoby, które pragną spróbować różnych słodkości, siadając przy tym w ciepłym miejscu. Można tu skosztować przeróżnych lodów, ciastek, czy napić się pysznej gorącej czekolady. Do tego wnętrze utrzymane jest w bardzo cukierkowych barwach, co sprawia, że po przekroczeniu progu owego budynku, można się poczuć jak z zupełnie innej krainie. Do tego wszystkiego roznoszący się w powietrzu zapach wanilii i cynamonu... Każdy kto raz tu wejdzie, miewa problemy z szybkim opuszczeniem tego przytulnego miejsca.


Drożdżówka
Ekler
Pączek
Czekoladowa żaba
Kociołkowe Pieguski
Porcja dowolnego ciasta
Porcja lodów
Ciastka do kawy

Gorąca czekolada
Yin i yang
Imbirowa mątwa
Malinowy Chruśniak
Sen Memortka
Zielona herbata
Dyptamowy smakosz
Smocze espresso
Bazyliszkowe Macchiato
Syrenie Latte

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 28
Galeony : -36
  Liczba postów : 97
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 17:48

Szymon siedział zamyślony po chwili jak by oderwał się od świata w którym był i wrócił do rzeczywistości
-Ahh tak Elliott wybacz zachowałem się ehm nieprofesjonalnie, - spojrzał na elliott puszczając do niej oczko,
-Pięknie dziś wyglądasz.... dziękuje że przyprowadziłaś mojego drogiego krewnego, przez którego to całe zamieszanie, które chce wyjaśnić, nie wiem co on ci naopowiadał ale pewnie w głupocie wspomniał że zarówno ja jak i on jesteśmy mordercami, zabójcami, pochodzimy z tej samej rodziny lecz z dwóch różnych klanów.- mówił szeptem nie zwracając uwagi na zachowanie nataniela siedział tak pochylony nad stolikiem
-nie wiem co on sobie myślał omal mnie nie zabijając i zostawiając ci wspomnienia... trudno polubiłem cie, liczę na dyskrecje. a ty mi wyjaśnij - zwrócił się do nataniela
-czemu twój klan cie nie chroni i czemu podniosłeś na mnie rękę co tobą kierowało, a potem pytajcie o co chcecie. - zimna maska na twarzy nie to nie była maska a wyrachowane zachowanie prawdziwego zabójcy bez uczuć, mówił głosem bez emocji niczym człowiek który nie odczuł nigdy żadnych uczuć zimny jak lud
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 18:01

-Ja bym to raczej nazwała zawiechą a nie brakiem profesjonalizmu, ale okej. Nie szkodzi. - Zmarszczyła delikatnie brwi, ale zaraz się uśmiechnęła. Cóż mogła poradzić, że pod względem komplementów zachowywała się jak każda kobieta.? Lubiła je. I to bardzo. Niezależnie od tego, kto je mówił. - Nie ma sprawy i... dzięki.
Uniosła wysoko brwi i spoglądała to na jednego, to na drugiego chłopaka. Zabójcy? Mordercy? O czym on mówi do cholery? Zostawiając jej wspomnienia? A co niby miał zrobić? Wykasować jej je? Nie wierzyła, że Nataniel byłby do tego zdolny. No dobrze, może zachowywał się trochę inaczej niż inni, ale mu ufała. Możliwe, że to był błąd, ale nie mogła nic na to poradzić.
- Nikomu nic nie powiem, obiecuję. I mimo że nie do końca wiem, o co ci chodzi z tymi mordercami itp, to nie będę w to wnikać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgane Charpentier

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Galeony : 159
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 892
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 20:21

- Tak. Napisz je na karteczce - Rozmyślała teraz kiedy znajdzie czas na zrobienie tych wszystkich ram. Nie ma co.. Pomoc swojej przyjaciółce jest bardzo miła i przyjemna. Nawet jeśli kosztuje dużo czasu i energii. Toć przecież robi się coś dla tego uśmeichu spowodowanego szczęściem z danej rzeczy.
- Och! Dziękuję - Uśmiechnęła się jak mała dziewczynka, która właśnie dostała lizaka.
Schrupała szybko kilka ciasteczek.
- Mhm.. Zrobiłabym coś szalonego.. Co powiesz na polatanie na biosku miotłami ?- Jej oczy zaświeciły się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Galeony : -6
  Liczba postów : 204
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 21:01

-Nie martw się tylko dwie-uśmiechała się- reszta jest oprawiona a te daw nie są jakoś specjalnie duże-powiedział niemacnięta ze sprawił przyjaciółce radość odstępując jej ciastka. Gdy usłyszała propozycje Morg uśmiechnęła się jeszcze szerzej
-Z największą przyjemnością,moja droga. -nie przyznała się że nigdy tego nie robiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgane Charpentier

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III
Wiek : 26
Galeony : 159
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 892
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 21:08

Uniosła brwi do góry. Tak z radochy.
- No to wychodzimy - Uśmiechnęła się szeroko.
Pociągnęła przyjaciółkę ku wyjściu. Podeszła powoli do przyjaciółki i złapała ją za rękę
Szybko zaczęła biec, a biedna Carmen musiała sprostać tempowi Morgane.
- To idzemy na boisko, nie? - Spytała anielskim głoskiem robiąc przerwę.
//Jak adminka prosiła. Zmieniam treść posta ;x' A Carmen w pw poinformowałam, by i ona zmieniła posty//


Ostatnio zmieniony przez Morgane Charpentier dnia Sro Lut 02 2011, 20:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Galeony : -6
  Liczba postów : 204
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptyWto Lut 01 2011, 21:15

-Acha-puściła jej oczko.
Gdy znalazły się na zewnątrz Carmen drgnęła. Na dworze było zdecydowanie zimniej niż w przytulnej cukierni. Gdy usłyszała jak Morg wymawia miejsce w jakim mają się znaleźć drgnęła ponownie. Ona nigdy się nie teleportowała! Ale na okrzyki protestu było już za późno...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 569
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 13:34

Widzisz Elliott...
Spojrzałem w oczy dziewczynie a moje smutne spojrzenie zajrzało w głąb jej duszy.To co powiedziała było dla mnie cholernie ważne i nawet nie zdawała sobie sprawy jak wielką wyświadczyła mi przysługę.
-Prawda jest taka że nie miałbym skrupułów usunąć ci pamięci ... ale nie chciałem tego robić. Jestem pariasem, dobrowolnym wyrzutkiem z klanu. Nie wykonałem zleconego morderstwa na niewinnej osobie i udałem się na wygnanie na tą wyspę. A ciebie Szymonie ... Spojrzenie przeniosło się na studenta.
-Uznałem że jesteś wysłannikiem drugich który chce zabić mnie gdyż straciłem ochronę rodu... Masz rację Ell to był prawdziwy brak profesjonalizmu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 14:00

- Widzisz Elliott...
Oho, ton i wyraz oczu Nataniela mówiły jej, że będzie mówił coś ważnego. Niezauważalnie zesztywniała. Słuchała go uważnie i zmarszczyła brwi, kiedy skończył. Czy wyraziła głośno swoje wątpliwości? Nie... chyba nie. Ale cóż. Wypadki chodzą po ludziach. A może Nataniel był leglimentem? Całkiem możliwe, ale przecież nie patrzył jej przez cały czas w oczy... Potrząsnęła głową, próbując wyjść z otępienia.
- Nie obchodzi mnie to, czy mogłeś to zrobić czy nie. Ważne, że mimo tego, nie posunąłeś się do usunięcia mi tych wspomnień.
Dobrowolny wyrzutek? Nie brzmiało to najlepiej, tym bardziej, że zaraz po tym pojawiło się słowo "morderstwo". Przeszył ją nieprzyjemny dreszcz. Cudownie. Powinna się bać, prawda? Dziwne, ale tego nie czuła. Ogarnęło ją współczucie do chłopaka, ale nie okazała tego. Nataniel pewnie go nie potrzebował. Położyła tylko dłoń, na jego dłoni i uścisnęła delikatnie uśmiechając się przy tym. Chciała tak wyrazić to, że może jej ufać, ale nie była pewna czy jej się to udało. Wzięła rękę i sięgnęła po ciastko.
- No dobrze... to wszystko, co chcieliście sobie powiedzieć? Wiecie, moglibyśmy przejść do bardziej neutralnych tematów. Bo ja wiem, chociażby o pogodzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 28
Galeony : -36
  Liczba postów : 97
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 14:16

Uśmiechnął się delikatnie, wzruszając ramionami, jak by to ująć zachodził myślami w głowie.
- Spokojnie, z naszej strony nic ci nie grozi chyba, że ktoś by się dowiedział o tym ataku. Elliott, nie dziwię się, że się przyjaźnicie. Jesteś niczym małe, niemądre egzotyczne zwierzątko, non stop zaglądające śmierci w oczy, polubiłem cię - spojrzał na Nataniela robiąc standardową Szymonową głupkowatą minę, nachylił się do niego mówiąc szeptem:
- Mam 0,7 czystej, polskiej vódki, jak chcesz to przyjdź później do skrzydła studenckiego -
spojrzał na Elliott, puszczając do niej oczko.
- A ty już wiesz kim jesteśmy, że tez Jane ci nic nie pisnęła... - Po czym wrócił wzrokiem do Nataniela
- Uważaj też na nią... - urwał.
- Pogoda, tak, no mroźno
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 17:04

- Ależ wiem to. Czy ja wyglądam na zestresowaną? - Uniosła wysoko brwi. - Małe?! Niemądre?! Egzotyczne?! Zwierzątko?!
O nie... nie da sobą pomiatać. Przegiął. Co z tego, że potem powiedział, że ją lubi? Co z tego do cholery?! Zacisnęła zęby i wysunęła do przodu brodę. Ach, gdyby oczy mogły zabijać. Albo chociaż ranić. Ale nie... bo po co? I jeszcze bezczelnie puszcza do niej oczko! I mówi o jej przyjaciółce! O. Jej. Ukochanej. Najwspanialszej. Siostrze.
- Nie zamierzam tego słuchać! Jak śmiesz obrażać moją przyjaciółkę? Jeśli trzeba na kogoś uważać to raczej na ciebie! A na wódkę możecie iść chociażby teraz. - Spojrzała na Nataniela przepraszającym wzrokiem. Nie chciała przy nim robić takich scen, ale już dłużej nie mogła tu siedzieć. - Przepraszam cię, ale muszę już iść.
Przytuliła pospiesznie Ślizgona i wyszła nie obdarzając Szymona nawet spojrzeniem. W połowie drogi zatrzymała się jednak i podeszła z powrotem do ich stolika, stając przed studentem. Uderzyła go w policzek otwartą dłonią, po czym zabrała ze stołu ciastka i wyszła z pomieszczenia dumnym krokiem. Wszystko w niej kipiało ze złości, ale nie zdołała powstrzymać uśmiechu samozadowolenia. Taak, cudowne uczucie. Odetchnęła głęboko czystym powietrzem, ruszając w stronę zamku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 28
Galeony : -36
  Liczba postów : 97
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 17:44

Zabolało go to jakże potwierdzające jego słowa uderzenie mimowolnie zamienił grymas bólu w uśmiech od ucha do ucha czuł się dumny sam nie wiedział z czego, czy nie przejrzał jej na wylot sam się zastanawiał, spojrzał na odchodząca zadowoloną Elliott, rozszerzył swe kąciki ust w maksymalnym uśmiechu a duma rozpierała jego klatkę piersiową.
-czy ja powiedziałem coś co jest niezgodne z prawdą? - spojrzał na Nataniela swymi pytającymi oczyma.
-A co do Jane, to bardziej twoja rodzina niż moja ale czy jesteś pewien że nie puści pary z ust? inaczej szkoda będzie słodkawej kuzynki.- powiedział do Nataniela ciągle roześmianym głosem, po chwili gdy spoważniał
-przyjechałem tu na turniej nie martw się postaram nie przysporzyć ci problemów ale musisz mi wybaczyć jeśli będę zaczepiał Elliott, musisz sam przyznać że jest strasznie słodka jak się wkurza, a i jeszcze pozostaje sprawa Jane nie wiem co ona dokladnie o nas wie ale strasznie mnie się boi, jakoś ją przekonam do mojej osoby.
Mówił już poważnie spokojnym stonowanym głosem

Naprawdę, przydałyby się kropki i przecinki, bo w niektórych momentach aż trudno jest zapałać sens posta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 29
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 569
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySro Lut 02 2011, 22:39

Co też mówił ... Ech Szymonie, Szymonie nie musiałeś tak się zachować... Świetnie rozumiałem chłopaka, bo sam byłem przez lata taki sam jak on. Ale do diabła, nie musiał jej tak ranić. Wiem świetnie jak często Ell pakuje się w tarapaty, ale nie ośmieliłbym się wytknąć tej dumnej gryfce tego w taki sposób, wiedząc jak by zareagowała.
- Przesadziłeś nieco kuzynie... Lecz rozumiem...
Mówił o Jane ? Zawsze wydawała mi się słodka i miałem instynkt opiekuńczy wobec tej słodkiej osóbki ale... Ona kuzynką? Przed oczami stanęła mi rozmowa w pokoju muzycznym. Ech, więc oto jej chodziło? Poczułem się winny jak diabli, bo czy moje zachowanie wtedy nie było identyczne jak uśmiech Szymona przed chwilą?
- Nie nie puści...
Wycedziłem przez zęby patrząc w oczy studentowi, ukazując swoje niemal stalowo zielone spojrzenie.
- Myślę że wódka dziś to zły pomysł... Ale niech będzie.
Wstałem i ruszyłem w stronę zamku.

Barwo, tu przynajmniej kropki są xd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30534
  Liczba postów : 53015
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 18:36

Bal Walentynkowy

Cukiernia była już gotowa na przyjęcie Hogwarckich uczniów, zmierzających w stronę Hogsmeade lśniącymi, zdobionymi karetami. Powozy prezentowały się wspaniale, ciągnięte przez białe konie wolnym tempem. Wewnątrz nie było gorzej. Siedzenia wykładane miękkim materiałem zapewniały wygodę i umilały czas podróży, szczególnie, kiedy spoglądało się przez szybki i porównywało temperaturę powietrza.
Jednak głównym celem była cukiernia, przyozdobiona jasnymi, pastelowymi barwami. Na pierwszy rzut oka było tu mało miejsca, zapewne przez mnóstwo delikatnych bordowych zasłonek, oddzielających stoliki od reszty sali oraz sporego parkietu. Każdy, według uznania, mógł wybrać stolik bardziej zakryty lub wręcz przeciwnie - na widoku. Niewysoki podest - scena - był już zajęty przez pierwszy zespół, grający na instrumentach klasycznych. Przyjemna melodia rozchodziła się po pomieszczeniu, do którego przybywało coraz więcej par, jak też pojedynczych osób, liczących na znalezienie drugiego samotnika.
Oczywiście wśród licznych dekoracji królowały różnej wielkości serca, widoczne dosłownie wszędzie. Największe umiejscowione zostało za sceną. Niewiele mniejsze od niego zajmowało przeciwległą ścianę, rzucając blade światło (czy wspomniane zostało, że serca lekko świeciły?) na urocze stoliki na cieniutkich nóżkach, stojących najbliżej niego. Krzesełka zdawały się bardzo delikatne, jednak utrzymywały spory ciężar, więc nie było obaw, że mogą zapaść się niespodziewanie. Na blacie każdego stolika, przykrytego jasnym obrusem, ustawiono po dwie zapachowe świeczki, wydzielające przyjemny, kwiatowy zapach.
Z sufitu sypały się małe serduszka, zostające na podłodze oraz stolikach. Ozdoby te zanikały po niedługim czasie, robiąc miejsce kolejnym. Był to zabieg zastosowany celowo, aby nie zaśmiecić parkietu. Bądź co bądź, delikatne ozdoby, bez zbędnego przepychu, wyglądały idealnie i pasowały do okazji.
Spragnieni mogli zaczerpnąć znakomitego ponczu, o jasnoróżowej barwie. Można było zdobyć go z jednej z sześciu niedużych fontann, rozstawionych w różnych miejscach sali. Dodatkowo istniała możliwość zamówienia herbaty o dowolnym smaku, przy niedużej ladzie, obsługiwanej przez kobietę w karnawałowym stroju. Nie było to jednak wszystko. Jako że miejscem imprezy była cukiernia - oczywiście łatwo było natknąć się na mnóstwo słodyczy, od klasycznych lizaków w kształcie serca, po najlepszą czekoladę. Śmiało można było podkradać słodkości mieszczące się w ozdobach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Slytherin
Wiek : 27
Galeony : -7
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1004
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 19:14

Poprawiła sukienkę, przejeżdżając dłońmi wzdłuż boków, a kończąc na postrzępionym dole formującym się w uroczą bombkę. Jasnoróżowy kolor towarzyszył kreacji od dopasowanej góry pozbawionej ramiączek aż do luźnego dołu kończącego się w połowie ud, gdzie stawał się niemal równy z bielą. Tak zajęta była obserwowaniem własnego odbicia, że w momencie zerkania na królika odzianego jedynie w śnieżnobiałą sierść szczotkowaną dziś kilkanaście razy, podskoczyła zaskoczona bowiem obok ukochanego pupila umiejscowiła się sowa ściskająca w dziobie pergamin. Łapiąc się za serce rwące się do opuszczenia jej klatki piersiowej wyrwała pierzastemu zwierzęciu wiadomość, a on w tym samym momencie opuścił sypialnie przez otwarte okno wpuszczające do środka zimne, orzeźwiające powietrze. Zasypany niezdarnym pismem pergamin był od Irka, przepraszającego i tłumaczącego jednocześnie brak obecności na balu walentynkowym na który mieli udać się razem. Ukryła zmieszanie, złość i rozczarowanie jednocześnie pod maską którą nałożyła na twarz i zawiązała jasnoróżowym paskiem materiału z tyłu, a następnie schwyciła w dłoń króliczka i wychodząc poza teren Hogwartu teleportowała się pod drzwi cukierni stwierdzając, że karety zbyt długo by tam docierały. Pchnęła drzwi, ignorując całkowicie wszelakie zmiany jakie tu zaszły na potrzebę balu walentynkowego. Właściwie, nadal była trochę zła i może nie powinna tu przychodzić, ale nie będzie sobie psuć wieczoru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 19:25

Joelek przyszedł na ten bal właściwie tylko ze względu na Colinosława, bo ten chciał. A jak Fitzgerald chciał, to nie ma zmiłuj, trzeba było poszukać na szybko jakiejś maski i ruszyć tyłek z ciepłego dormitorium na zaśnieżony dwór, a potem do cukierni, gdzie miała odbywać się impreza. Ubrał się tradycyjnie, w czarny dopasowany garnitur, bo to w miarę karnawałowy strój dla faceta był. Wprawdzie najpierw chciał przyjść w dżinsach i uroczej koszulce z tęczowym napisem 'It's okey to be gay', ale to raczej słabo karnawałowy strój, więc sobie odpuścił.
Razem z Colinkiem umówili się, że odnajdą się na miejscu, więc do cukierni przyszedł sam. Zlustrował salę wzrokiem, ale w tłumie, którego tłumem jeszcze nazwać nie można było, burzy blond loczków nie odnalazł. Z racji tego, że nikogo tu nie kojarzył musiał postać samotnie. Oparł się plecami i stopą o ścianę i z założonymi na piersiach rękoma czekał na pojawienie się Puchona.
Ach, jakże przystojnie wyglądał! Bądź co bądź, w garniturze było mu do twarzy. A jak o twarzy już mowa, to muszę wspomnieć, że nawet trochę głupia kocia maska nie psuła całego efektu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Effie Fontaine

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Administrator




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:05

Effie Fontaine niespecjalnie często ostatnio było można spotkać na korytarzach. I nie, wcale nie siedziała po kątach rozmyślając o Brooxterze, jak to wymyśliła reporterka, a miała parę nieco ciekawszych zajęć. Temat z Alexem zaczynał ją irytować, wszakże ani nic wielkiego ich nie łączyło, ani tym bardziej nie było o czym tak na prawdę wspominać. Jasne, fajnie się dogadywali, ale co poza tym? No z resztą nie istotne.
Impreza walentynkowa. Wila postanowiła się na niej zdecydowanie pokazać. Nie tylko dlatego, że w końcu bywała ona na wszystkich przyjęciach, jakby odrabiając prace domowe z zaangażowania towarzyskiego. Chodziło tym razem o coś więcej. Zamierzała pojawić się na imprezie zakochanych i świetnie się bawić! Sama, bez Alexa czy kogoś tam jeszcze innego, aby nie dostarczać pogłosek, że niby rozpacza po nim, czy coś równie bzdurnego.
Blondynka ubrała się w wyjątkową, czerwoną sukienkę, która fantastycznie podkreślała jej jasne włosy, które owego dnia były lekko podkręcone na końcach. Do tego na ustach miała także czerwoną szminkę, idealnie kontrastującą z jasną karnacją. Dlaczego taki wyrazisty kolor dziś wybrała? Wszak były to walentynki. Postanowiła jeszcze bardziej podkreślić owy dzień. Do tego wzięła elegancką maskę w tej samej tonacji barw. W ręku miała jeszcze małą torebeczkę, której zawartość na szybko spakowała. Tak też ubrana, zarzuciwszy tylko czarny płaszcz, ruszyła przez osypaną śniegiem alejkę do miasteczka, specjalnymi powozami, które woziły uczniów.
Nie była przekonana co do miejsca. Nigdy nie była w tej cukierni, jednak miała cichą nadzieję, że jej klimat będzie różny od tego w przesłodzonej herbaciarni. Kiedy Ślizgonka dojechała na miejsce ruszyła w stronę wejścia. W ostatniej chwili jednak się rozmyśliła, stwierdzając, że pierw jednak coś zapali. Pastelowe barwy budynku momentalnie przysunęły jej na myśl, że nie powinna liczyć na inny klimat od tego w herbaciarni. Przy okazji miała cichą nadzieję, że może natrafi na jakiegoś przedstawiciela jej domu. Otworzyła torebkę i wyciągnęła paczkę papierosów, jednego z nich wsadziła do ust i zaczęła przeszukiwać torebkę za różdżką, bądź zapalniczką. Niestety pakując się w pośpiechu nie zabrała ani jednego z wymienionych przedmiotów. Nie chcąc do końca przyjąć tego do wiadomości, zaczęła dokładnie przegrzebywać boki drobnej torebeczki, jakby licząc, że odnajdą się gdzieś tam jakieś zapałki.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Colin Fitzgerald

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 25
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 31
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1248-colin-fitzgerald#33270
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:11

Tak, no wiadomo, nasz Kolinosław jest przecież absolutnym mistrzem perswazji, no bo jak by inaczej. Nie ma się zatem co dziwić, że jego wrodzony urok osobisty zdołał przekonać Dżoela na wybranie się na ową jakże zacną imprezę. Zresztą to i tak mega mega dziwne, bo to on przez większość czasu smęcił, że nie będzie nigdzie wychodził i spędzał większość jakże zacnego czasu w dormitorium, no ale cóż... czas na zmiany!
Tak, wspomnę jeszcze, że owy pomysł z koszulką It's okay to be gay był po prostu rozkoszny, no co tu dużo mówić. A w sekrecie powiem wam, ze Joel wcale nie zmienił zdania, bo był to strój za mało karnawałowy, a dlatego, iż nie chciał zawstydzać reszty gości swoim powalająco seksownym imidżem, ot co.
W każdym razie, zjawił się na miejscu i niemalże od razu spostrzegł stojącego pod ścianą super przystojniaczka w luzackiej pozie i jakże słitaśnej masce, hihi.
- Przeeeeeeeepraszam, szukam Żoelosława Garcona, zna go pan może? - zagadnął go, stwierdziwszy, iż zwykłe "Cześć" zdecydowanie go nie satysfakcjonuje!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Grigori Orlov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 46
  Liczba postów : 542
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4219-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4224-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4220-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7195-grigori-orlov
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:22

Zaś Grigori ostatnimi czasy... No cóż w zasadzie nie robił nic konkretnego. Od kiedy rzadko zaczął spotykać Lottę i Colette, siedział znudzony na zajęciach, spędzając często czas ze swoim przyjacielem i starając się unikać Tamary. Dużo eksperymentował z ogniem. Potrafił siedzieć całe dnie w dormitorium i tworzyć nowe sztuczki, często pod okiem ciapowatego kolegi z pokoju.
Jak to się stało, że ktoś taki jak Orlov wybrał się na bal walentynkowy. Po prostu, zorientował się, że jego życie ostatnio upływa wyjątkowo monotematycznie. Przez chwilę nawet zawahał się co do tego jak się ubrać. W końcu to było jakieś tam przyjęcie walentynkowe. Ale kiedy pomyślał o sobie ubranym w czerwony garnitur, albo jakiś czarny frak, parsknął śmiechem przeglądając się w lustrze. Jak zwykle nieogarnięte włosy, znajome trochę dzikie spojrzenie. Założył zwykłą białą koszulę, czarne rurki z szelkami. Wychodząc z pokoju zobaczył całkowicie zwyczajną czarną maskę leżącą na szafce, którą prawdopodobnie ktoś położył, żeby zaraz odebrać. Grig rozejrzał się dookoła i stwierdzając, że nikogo nie ma szybko przywłaszczył sobie niezbędny na imprezę element garderoby. Pojechał wyjątkowo śmiesznym i jego zdaniem żałosnym wozem na przyjęcie. Kiedy znalazł się przed miejscem gdzie była impreza aż się skrzywił. Raczej niepotrzebnie tu przyjechał, kiedy zobaczył co się szykuje. Mimo wszystko założył maskę i ruszył w stronę wejścia. Jednak po drodze zobaczył znajomą blondynkę, która najwyraźniej szukała czegoś, co on miał zawsze przy sobie. Podszedł do dziewczyny, wyciągnął rękę z zapalniczką i włączył ją, podpalając jej papierosa i po chwili zapalając swojego.
- Dobry wieczór - mruknął ze swoim rosyjskim akcentem, poprawiając rozpięty płaszcz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lorelei L. E. Coleridge

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 193
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 238
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:23

Ciężko było stwierdzić, czy Lorelei ma jakikolwiek zapał do tego całego balu, zapewne gdyby nie umówiła się z Gryfonem, zostałaby w dormitorium. Choć szczerze mówiąc zapowiadało się całkiem miło, pomijając sam fakt, że były to mętne walentynki. Przereklamowane święto, pełne słodkości, uch!
Wsunęła się w swoją czarną suknię bez ramiączek, długą aż do ziemi (musiała ją lekko unosić, aby nie zniszczyć dołu), założyła ulubione buty na obcasie (oczywiście czarne) i ułożyła włosy. Do tego wygrzebała ze swojego kuferka kolię, pamiątkę rodzinną, która nie nadawała się na zbyt wiele okazji. Oczywiście nie odpuściła sobie mocnego makijażu. Nawiasem mówiąc nie wyglądał wcale źle, bo bardzo pasował do stroju. A nawet jeśli ktoś by się tego uczepił... Lorelei Lacey Elise Coleridge i tak wiedziała swoje. Spryskała się swoimi ulubionymi perfumami i wzięła maskę, zakrywającą całą twarz. Ta mała ozdoba była drugim powodem, dla którego zdecydowała się wybrać do Hogsmeade w ten mroźny wieczór. Wyglądała niesamowicie, Ślizgonka mogła na nią patrzeć długo, jednak czas na to nie pozwalał, bowiem była już nieco spóźniona. W pośpiechu założyła na siebie sztuczne futro, chwyciła torebkę i zarzuciła jej cienki pasek na ramię, wychodząc szybko z pomieszczenia sypialnego. Dosyć szybko znalazła się przy bramie zamku, gdzie ustawiła się w kolejce do powozów, w międzyczasie starając się odszukać wzrokiem Constantine'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:36

Constantine długo musiał przepraszać Melanie, że nie będzie mógł towarzyszyć jej podczas balu. Cóż, ich relacje zmieniły się tak niespodziewanie szybko, że już wcześniej zdążył zaprosić Lei na bal. Pomimo tego, że nie miał najmniejszej ochoty na świętowanie, zdecydował się ubrać w garnitur, a dodatkowo założyć maskę, żeby później móc wtopić się w tłumy uczniów. To właśnie ten niepozorny gadżet zachęcał gryfona do ruszenia czterech liter z salonu wspólnego, gdzie ostatnio zapuścił swoje korzenie, bo, jakby nie było, taka okazja nie mogła mu uciec sprzed nosa. Miejmy także nadzieję, że towarzystwo ślizgonki okaże się odpowiednie na ten wieczór, a sam Kostek nie zaśnie z głową w jakimś daniu.
W końcu brunet dostrzegł pannę Coleridge przy jednym z powozów. Wyglądała jeszcze piękniej niż zwykle, dlatego doprawdy ciężko było spuścić z niej oko.
Podchodząc pewnym krokiem, Brown uśmiechał się mimowolnie za maską.
- Dobry wieczór - wyszczerzył się głupio - Gotowa na zabawę ? - dopytał, zastanawiając się czy kobieta jest w nastroju do balowania. On tylko zgrywał i tworzył pewne pozory, które pozwalały obserwatorowi stwierdzić, że ma wręcz szampański humor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lorelei L. E. Coleridge

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 193
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja, teleportacja
  Liczba postów : 238
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 20:59

No proszę, chłopak zjawił się całkiem szybko, tym samym spełniając oczekiwania dziewczyny. Choć na tym przyjemnym mrozie mogła postać dłuższą chwilę. A może jednak nie... wolała uniknąć kolejnego przeziębienia w tym roku. Swojej maski nie trzymała na razie przy twarzy, dlatego też obdarzyła Gryfona uśmiechem.
- Powiedzmy, że tak - odpowiedziała, odgarniając za ucho kosmyk ciemnych włosów, który zaplątał się przy oku. Sama nie wiedziała, czy znajdzie się w cukierni chętnie, czy wręcz przeciwnie. Szczególnie odrzucała ją myśl, że wystrój sali będzie walentynkowy, a co za tym idzie - słodki, mętny i jasny. A ona kochała czerń, pastelowe kolory drażniły jej oczy. Już same karoce wydały jej się nieco przesadzone, ale nie skomentowała ich, gdyż spodziewała się takich rewelacji.
- Liczę na to, że nie będę się nudzić - powiedziała, rzucając chłopakowi przelotne spojrzenie i wspinając się na schodki do powozu, który właśnie zatrzymał się przed nimi. Musiała unieść sukienkę, żeby przypadkiem nie potknąć się o materiał, plączący się na dole. Wyglądała świetnie, gorzej było z wygodą, ale przecież kobieta dla takiej kreacji jest zdolna do poświęceń!
Usiadła na wygodnym siedzeniu i zlustrowała nieco zirytowanym wzrokiem wnętrze karety. Oczywiście jasne, przyozdobione i urocze, tak jak się spodziewała. Miała szczerą nadzieję, że wykombinują coś, może jakąś małą akcję, żeby tylko nie siedzieć przy stoliku ze znudzoną miną, słuchając muzyki dla zakochanych i zasypiając na miejscu. Coś zawsze dało się wymyślić, nieprawdaż?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Veronique Lardeux

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 27
Galeony : 28
Dodatkowo : Wężoustość, teleportacja
  Liczba postów : 611
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 21:02

Veronique przygotowywała się na bal trochę długo, bo gdzieś kilka godzin. Z pewnością trwałoby to jeszcze dłużej, gdyby nie to, że sukienkę i maskę miała już przygotowane, chociaż na początku nie była pewna swego wyboru. Jednak po wykonaniu (czarnego, zresztą jak zwykle) makijażu i ułożeniu włosów stwierdziła, że wszystko do siebie pasuje i wygląda słitaśnie, kjut, słit i kawaii. Zaś gdy skończyła już zachwycanie się swym zacnym wizerunkiem zorientowała się, że imprezka się zaczęła i już dawno powinna być na miejscu. W pośpiechu narzuciła na ramiona białe futerko (sztuczne oczywiście, bo Verosława miała przecież serce, nawet jeśli tego nie okazywała) i wybiegła z dormitorium, przy okazji omal się nie wywalając. Nie ma sensu opisywać dalszej wędrówki Ślizgonki, bo nic ciekawego w tym czasie się nie stało. Dotarła więc w końcu do cukierni i zaczęła rozglądać się za Holdenem. A że w tłumie zauważyła tylko Hankę i kilka innych znajomych osób, skrzyżowała ręce i czekała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Effie Fontaine

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2454
http://www.czarodzieje.org/t24-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t619-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t253-effie-fontaine
http://www.czarodzieje.org/t7168-effie-fontaine#204310
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Administrator




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 21:07

Pakując się w pośpiechu musiała najwyraźniej zapomnieć o tak istotnym atrybucie jakim była różdżka. Chyba rzeczywiście, już źle z nią było. Tak, tak to oczywiście zdecydowanie ma związek z tym o czym pisali w artykule! No bo jakżeby inaczej! Całe szczęście nie zdążyła mruknąć nawet przekleństwa pod nosem, gdy pojawił się ktoś nieopodal, ktoś kto miał ogień oraz ten charakterystyczny rosyjski akcent. Nie podnosząc jeszcze wzroku i mając go nadal utkwionego w torebce, którą obecnie zapinała, uśmiechnęła się pod nosem.
- Dziękuję za ogień - odparła podnosząc powoli wzrok, przy tym zaciągając się owym papierosem. Oczywiście, co poznała już po głosie, stał przed nią Grigori. Rosjanin, który na ich ostatniej wspólnej imprezie zorganizował Effce interesujące przeżycia. I nie, nie chodziło o pokaz ogni jaki zrobił, a o zadanie, które jej zlecił. Przypomniała się jej automatycznie ich sprzeczka na temat żywiołów, którą także odbyli i jak zacięcie każde z nich broniło swojego zdania. Z tego co pamiętała, kłótnia nie przyniosła żadnego rozwiązania, bowiem oboje uparcie trzymali się swojego. Najwyraźniej żadne z nich nie było skore do odpuszczania. Wypuściła powoli dym z czerwonych ust, obserwując Rosjanina.
- Nie widziałam Cię od czasów imprezy studenckiej. Ale zgaduję, że nie wiele się zmieniło - stwierdziła spoglądając na zapalniczkę, którą oczywiście miał przy sobie. Właściwie było to stwierdzenie typu "dalej upierasz się przy swoim". Ale nie, nie mówiła tego zaczepnym tonem, chcąc prowokować dalszą dyskusję na ten temat. Raczej było to czyste stwierdzenie, niespecjalnie dla niej zaskakujące. Przeszła dwa kroki w prawo, stukając obcasami o drewnianą posadzkę. Przechodząc wytarła za sobą brzegiem spódnicy ziemię. Tym samym dół jej sukienki przybrał kolor nieco mocniej czerwony od wilgoci. Wila oparła się o drewnianą barierkę, po czym maskę położyła na jej brzegu, a sama skierowała wzrok na zaśnieżone Hogsmeade.
- Myślisz, że są jakieś szanse, aby tamta impreza była choć połowicznie ciekawa co ostatnia? - Zapytała podpierając się ręką i kierując zielone tęczówki w stronę Rosjanina. Znów miał tak dziko poszarpane włosy, jakby nigdy nie widział i nożyczek i grzebienia. A do tego to spojrzenie. Kojarzył się z jakimś wariatem. Kto wie, może właściwie nim był. Piroman z Rosji. Tak, zdecydowanie nie wyglądał na kogoś zbyt zrównoważonego.
Owszem, miała pewne nadzieje co do tej imprezy. Liczyła w jakiś sposób, że będzie na niej w miarę sporo się działo. Z resztą jak na każdej, z tym, że walentynki w cukierni... Tak, jej oczekiwania zapewne były ostro wygórowane.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Constantine Brown

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1
  Liczba postów : 201
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 21:16

Pamiętał o upodobaniach ślizgonki, ulubionych, pastelowych kolorach i wiedział, że kobieta będzie się nudzić, siedząc tak bezczynnie. Biorąc pod uwagę brak roztargnienia ze strony pozostałych uczniów, bal zapowiadał się wyjątkowo nieciekawie, więc Constantine postanowił szybko to zmienić. Jak ? Tego jeszcze nie wiedział. Co prawda, w jego głowie układały się pojedyncze plany, aczkolwiek żaden z nich nie zasługiwał na szczególną uwagę.
- Powiedzmy ? - powtórzył za Lei, nieco unosząc jedną z brwi w zastanowieniu. Kiedy ślizgonka postanowiła wejść do powozu, złapał jej dłoń, bo miał wrażenie, że gdyby tego nie zrobił, z pewnością potknęłaby się o suknię i niefortunnie upadła na ziemię. Nikt nie chciał obserwować podobnych niewypałów tego dnia. Brown wahał się długą chwilę zanim usiadł niedaleko dziewczyny, aż w końcu wdrapał się po schodkach na górę ze zdezorientowaniem.
- Naprawdę masz ochotę tam siedzieć ? Szczerze mówiąc, poza cukiernią w Hogsmeade jest o wiele więcej ciekawszych miejsc. Wrzeszcząca chata, herbaciarnia... - wymieniał cicho, krzywiąc się na wyimaginowany widok masy serduszek, różu i wszystkiego co wiązało się ze słodyczą. W nadmiarze było to doprawdy denerwujące, więc obawiając się szoku, próbował jak najszybciej dowiedzieć się czy panna Coleridge ma zamiar dusić się słodką wonią, unoszącą się w owej cukierni. Przypatrywał się jej tym razem bez zbędnej maski, uśmiechając niemrawo, jakby niepewnie. Ktoś koniecznie musiał go wyratować z tej sytuacji... Koniecznie. Jeśli nie, to sam, bez Lei ucieknie do pubu Pod Trzema Miotłami i tyle będzie z całego zamieszania! Przyznajmy, bardzo zacna ta wizja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Holden Edelweiss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 4
  Liczba postów : 145
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 21:19

No cóż, powiem wam, że przygotowania Holdenosława trwały dużo krócej, polegały one bowiem na ubraniu ultra super hiper mhrocznego garniaka (ach, no przyznajcie, czyż nie wyglądał w nim rozkosznie?!), a także równie uroczej złotej maski, którą podziwiać możecie na jego zacnym avatarku, o tak. Słodko.
Ale tak poza tym, warto wyjaśnić, dlaczego się spóźnił - otóż, nasz genialny geniusz najzwyczajniej w świecie o balu... zapomniał. Tak, tak, żył sobie w błogiej nieświadomości, że dawno minęła godzina, o której się zaczął, a zorientował się dużo za późno. Ale rzecz jasna nie powstrzymało go to od ekspresowego ubrania się (o nie, dramat, brakło mu czasu na użycie Luntkowej kredki z Manchatanu, przez co jego emo wizerunek został nieco zachwiany) i przybycia do cukierni. Wszak nie mógłby przegapić takiej prawie-prawie-prawie randki z VEROSŁAWĄ, no heloooooooł.
W każdym razie, gdy już się tam znalazł, i rzecz jasna swoją obecnością przyprawił kilka przypadkowych panien o omdlenia (z zachwytu, oczywiście) tudzież piski i głębokie westchnienia, a także kilka próśb o autografy szminką, zaczął rozglądać się za swoją uroczastą partnerką. Jako, że był to skurczybyk spostrzegawczy, dojrzał ją niemal od razu i ruszył ku niej pospiesznie, przy okazji taranując jedną ze swoich zrozpaczonych fanek. Ach!
- Witaj, Verosławo, wybacz mi moje okrutne spóźnienie, ale... - zapomniałem. Nie, to brzmi idiotycznie - Coś mi wypadło.
Hehe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Grigori Orlov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 46
  Liczba postów : 542
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4219-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4224-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4220-grigori-orlov
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7195-grigori-orlov
Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 EmptySob Lut 12 2011, 21:41

No cóż, jak widać biedna Effie była bardzo rozkojarzona z powodu swojej miłości do kogoś tam, o kim Orlov nie miał pojęcia. W końcu nie dość, że przybył za późno, żeby go spotkać, to jeszcze nawet nie przeczytał tej gazetki. Cóż jak widać dzisiejszego wieczoru to Grigori był wybawcą na białym koniu Eff. W końcu kto jak kto, ale on zawsze dysonował ogniem pod różnymi postaciami, a takiej palaczce jak panna Fontaine na pewno to się przyda. Również uśmiechnął się lekko, kiedy zobaczył, że jej kąciki ust kierują się ku górze.
- Proszę, jesteś moją dłużniczką - powiedział zaczepni, wsadzając zapalniczkę do kieszeni i paląc spokojnie swojego papierosa. Faktycznie ich ostatnia impreza skończyła się niefortunnie, ale sam widok, który udało mu się wywalczyć był bardzo przyjemny. W zasadzie on potrzebował chwili czasu żeby przypomnieć sobie o czym rozmawiali. I dopiero po jej zdaniu przypomniał sobie mniej więcej o co się kłócili. Miał nadzieję, że nie zamierza tego kontynuować, bo i tak wiadomo było, że żadne z nich nie zmieni zdania. Ale po jej tonie mógł domyślić się, że właśnie tak nie jest, dlatego uśmiechnął się do niej lekko.
- Raczej nie. Jestem tym samym twoim ulubionym Rosjaninem, jakim byłem wcześniej - powiedział przekornie, zaciągając się papierosem. Kiedy dziewczyna podeszła i oparła się o barierkę, on przeszedł na drugą stronę, żeby sobie wskoczyć na drewnianą poręcz i usiąść na niej obok blondynki.
- No jasne, w końcu ja na nim będę - powiedział z szelmowskim uśmiechem. Omiótł wzrokiem dziewczynę. Zastanawiał się czy przeszkadza jej to, że nie patrzy na nią jak reszta mężczyzn, czyli jako śliczną wilę, tylko jako zwyczajną, trochę zgryźliwą dziewczynę. Ale mimo wszystko ją lubił. Chociaż miał wrażenie, że są niczym dwa różne żywioły, a pasują do siebie jak pies i kot. Wyjął z wewnętrznej kieszeni płaszcza butelkę wódki i wziął sporego łyka.
- Wypijesz, czy nie sprostasz wyzwaniu? - zapytał podsuwając jej wysokoprocentowy trunek i uśmiechając się do niej po swojemu. Na krótko uniósł do góry brwi, wytrzeszczając przy tym trochę oczy. Wyglądał pewnie na jeszcze większego szaleńca, którym istotnie może trochę był. Co do imprezy, nie miał do niej żadnych wymagań, ale miał nadzieję, że przynajmniej spędzi ją z kimś ciekawym, czyli w tym wypadku z Effką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 QzgSDG8








Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Cukiernia w Hogsmeade   Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 

Cukiernia w Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 23Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 13 ... 23  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Cukiernia w Hogsmeade - Page 3 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
-