Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Kręta ścieżka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Rasheed Sharker

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 5347
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2811
http://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7094-rekinowe-relacje
http://www.czarodzieje.org/t7096-rasheed-sharker
http://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker
Kręta ścieżka  QzgSDG8




Gracz




Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  EmptyPią Maj 20 2016, 01:02


Kręta ścieżka

Biegnie przez naprawdę imponujący fragment rezerwatu, przy czym na większości swojej długości znajduje się w zasięgu zaczarowanego, parującego w chłodniejsze dni strumienia, dzięki czemu często spowija ją gęsta mgła. Jako, ze ścieżka znacząco rozmija się z trasą głównego, bezpiecznego szlaku, nierzadko można na niej napotkać jakieś leśne stworzonko mniej lub bardziej przyjaźnie nastawione.

Nieobowiązkowe kostki na zdarzenie losowe:
1 - Spacerujesz, aż na jednym z drzew zauważasz szarego, wyjątkowo wyrośniętego i włochatego owada. Rozpoznajesz w nim trzminorka. Jeśli będziesz miał sumienie przegonić go z daleka od drzewa, będziesz mógł zebrać z niego trochę syropu wywołującego melancholię. Dorzuć wtedy trzy kostki, a jeśli ich suma będzie mniejsza niż 8, podczas zbierania sam padasz ofiarą syropu i pogrążasz się w niezwykłym smutku.

2 - Długie, srebrzyste włosy i taniec pełen gracji przyciągają nagle Twój wzrok. Właśnie zostałeś obserwatorem hipnotycznego, solowego tańca zagubionej wili i jeśli jesteś mężczyzną, bez wahania podążasz za nią aż na niebiańską polanę. Jeśli zaś Twoja postać jest kobietą, możesz wybrać czy ciekawość każe Ci śledzić wile czy może wprost przeciwnie.

3 - Spotykasz rodzinę szpiczaków, wędrującą niespiesznie od jednego drzewa do drugiego. Nic specjalnego.

4 - W oddali widzisz rogatego zająca, w którym rozpoznajesz Jackalope. Jeśli chcesz go jedynie obserwować, nic się nie dzieje, ale gdy postąpisz parę kroków naprzód, jackalope umyka w głąb lasu, spłoszony nagłym ruchem w jego pobliżu.

5 - Spodziewałeś się, że w takim miejscu natrafisz na przerośniętą fretkę przecinającą Ci szlak? Jeśli nie to czeka Cię ogromna niespodzianka, kiedy zza pobliskich drzew wyłoni się grupka szalenie przeklinających wozaków, poszukujących żywności. Masz przy sobie parę szczurów? Jeśli nie to pewnie nie możesz liczyć na nic więcej poza stekiem niewybrednych słów posłanych w Twoim kierunku przez głodne stworzenia.

6 - W oddali widzisz jasnowłosą kobietę. Może w całej swojej naiwności wziąłeś ją za wilę, a może i nie, ale wystarczyło zbliżyć się do niej na kilka kroków, aby odkryć w niej prawdziwą szyszymorę. Nie przerażają Cię ognistoczerwone oczy? Cóż, jej potępieńczy jęk z pewnością sprawi, że Twoje ciało pokryje się gęsią skórką.
Dorzuć dodatkową kostkę: jeśli wynik będzie parzysty, szyszymora oddala się, nie przejmując się Twoją obecnością i wkrótce znika gdzieś pomiędzy drzewami. Jeśli jednak wylosujesz kostkę nieparzystą, przerażenie bądź instynkt samozachowawczy przejmą nad Tobą kontrolę. Natychmiast wracasz skąd przyszedłeś i musisz opuścić lokację.  

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jackson Russo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 22
  Liczba postów : 17
http://www.czarodzieje.org/t16579-jackson-santiago-russo
http://www.czarodzieje.org/t16628-jack-ktory-nikogo-nie-goni-z-siekiera?nid=20#459818
http://www.czarodzieje.org/t16629-poczta-jacka
http://www.czarodzieje.org/t16621-jackson-russo
Kręta ścieżka  QzgSDG8




Gracz




Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Re: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  EmptyNie Paź 07 2018, 00:17

/po wszystkich wątkach

Jack, korzystając z całkiem ładnej pogody, postanowił wybrać się do Doliny Godryka. Nie wiedział o tym miejscu zbyt wiele, bywał tu tylko w wakacje, bo macocha upierała się, że jest to cudowne miejsce i że o tam powinni zamieszkać na stałe i choć ojciec zgodził się jedynie na domek letniskowy, to tam przebywali nieraz przez większą część roku. Oczywiście, nie Jack. Jackson bywał tam raz na ruski rok, bo jak zaczynały mu się wakacje, wolał lecieć do Albuquerque niż spędzać czas z szaleńczo zakochanym w nieznośnej macosze tatą. Przebywanie z młodszym rodzeństwem było spoko, ale ta kobieta doprowadzała go do szału tymi swoimi krzywymi spojrzeniami i komentarzami dotyczącymi jego mieszanej krwi. Jack nieraz czuł się urażony, bo mówienie o nim jak o jakimś kurna mieszańcu, jak o psie, było dla niego ciosem z dumę i pewność siebie, ale wolał do tego nie wracać i unikał tego przy każdej sposobności. Odwiedzał ojca, gdy macochy nie było w domu i tak dalej. Wolał się tej kobiecie nie narażać jeszcze bardziej, już wystarczająco się naraził tym, że żyje. Najwidoczniej.
Na łażenie po dolinie zabrał ze sobą torbę przewieszoną przez ramię, szkicownik i kilka zwykłych, mugolskich ołówków, które uważał za najlepsze. Zresztą, to samo uważał o długopisach. W gruncie rzeczy nie lubił magicznych piór. Wracając jednak do jego przechadzce po Dolinie. Gdy dotarł do krętej ścieżki, stwierdził, że w sumie fajnie by było ją jakoś naszkicować. Wiedział, że trochę mu to zajmie, ale naprawdę potrzebował spędzić kilka chwil na świeżym powietrzu, w jakimś spokojnym, cichym i najwidoczniej rzadko uczęszczanym. Pewnie też dlatego rzucił torbę na ziemię, wyjął szkicownik i ołówki, aby po chwili na niej usiąść. Dokładnie w tej chwili zauważył (albo raczej najpierw usłyszał) wozaki, używające bardzo szlachetnych słów. Uniósł lekko brwi i trochę się spiął. No bo niby się spodziewał zobaczyć jakieś stworzenia, ale nie spodziewał się tego, że będą głodne i to głodne jak cholerne wilki. Mógł dogłębniej przemyśleć to, czy ta wycieczka jest aby na pewno dobrym pomysłem. Wozaki jednak nie szczególnie mu przeszkodziły w czymkolwiek, a jedynie urozmaiciły mu pobyt w tym miejscu. Znaczy się, może byłyby bardziej przyjazne, gdyby miał przy sobie jakiś pokarm, ale nie wiedział. Po prostu. Gdy banda stworzonek zniknęła za drzewami, Jack mógł już w spokoju rysować i mieć nadzieję, że nikt mu w tym już nie przeszkodzi.

Kostka: 5, znowu XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Odetta Lancaster

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 424
Dodatkowo : półwila
  Liczba postów : 182
http://www.czarodzieje.org/t16649-odetta-lancaster
http://www.czarodzieje.org/t16652-libra
http://www.czarodzieje.org/t16578-odetta-lancaster
Kręta ścieżka  QzgSDG8




Gracz




Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Re: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  EmptyNie Paź 14 2018, 19:27

Spacery wydawały się być wybawieniem, w których to myśli uciekały ponad chmury, przynosiły ukojenie, a zarazem powodowały jeszcze większe zagubienie, aniżeli do tej pory. Dla osoby pokroju Odetty była to niemal męczarnia, skrajne popadanie w iluzoryczne emocje, a zarazem łączenie świata rzeczywistego – z tym najbardziej zakłamanym, w którym tkwiła wiele tygodni.
Do dziś pamiętała jego spojrzenie.
Lawirowała.
Nieustannie znajdowała się dalej niż faktycznie miało to miejsce, pragnąc ucieczki, wydobycia się z oków kłamstwa i obłudy.
Dolina Godryka dawała ledwie namiastkę tych wszystkich potrzeb, choć dziewczyna pogrążała się coraz chętniej w enigmatyczne wspomnienia, tak dalekie od możliwości realizacji. Pociągała za sznureczki przeznaczenia, by zaraz potem popaść w efemeryczną stagnację, gdzie to w tym momencie podziwiała subtelne ruchy drobnego, kobiecego ciała. Wila. To musiała być ona, a przynajmniej ta elementarna cząstka genu zaszczepiona w postaci pięknej kobiety, wszak poruszała się z gracją, finezją zakrapianą specyficznego rodzaju kokieterią. Oczywiście – nie oddziaływało to na Lancaster, która z taką ciekawością śledziła ją bacznym spojrzeniem. Dopiero po dłuższej chwili zastygła, by usłyszeć niespodziewany hałas, jak gdyby dobiegał on z zupełnie innej strony. Poderwała się na równe nogi, szukając i wypatrując źródła dźwięku.
Realny powód wbił ją w niemałe osłupienie.
Zaczesała blond włosy za ucho, przekrzywiła głowę, a serce zakołowało w jej piersi. Podeszła odrobinę, przyglądając się bacznie młodemu mężczyźnie, którego kojarzyła w odmętach pamięci, jednak było to zbyt dalekie, by była w stanie umiejscowić go w odpowiedniej sytuacji. Zbliżyła się więc jeszcze, będąc oniryczną ułudą, a zarazem nader prawdziwą, co by wywnioskować jakie zamiary mógłby mieć – czego chcieć.
Głos nie rozbrzmiał echem;
pojawiła się jedynie o c z e k i w a n i e.

Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Myrddin Llewellyn

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 24
  Liczba postów : 25
http://www.czarodzieje.org/t16726-myrddin-llewellyn
http://www.czarodzieje.org/t16729-wchodzi-do-baru-pieknis-manipulant-i-enigma
http://www.czarodzieje.org/t16730-sowa-gwynneth
http://www.czarodzieje.org/t16727-myrddin-shaemus-llewellyn
Kręta ścieżka  QzgSDG8




Gracz




Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Re: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  EmptyPią Paź 26 2018, 00:07

Czas wolny przed szkołą to był idealny moment na ostatnie pożegnania z Doliną Godryka. Za często raczej nie będzie tutaj wracał dopóki nie skończy swojego ostatniego roku. Mimo to, Myrddin wciągnął powietrze, aby przejść się jeszcze raz krętą ścieżką. Z jego przemyśleń wyrwało go nagle niemiłosierne zimno. Cierpkie zimno, mrożące jego krew w żyłach. Przed nim stanęła szyszymora. Dzieło natury magicznej, które potrafiło zabić, lub tak mocno przerazić, że nic więcej nie dało się się zrobić. Na szczęście udało się mu ubiec przed jej wzrokiem, przez co nie był narażony na jej gniew. Ileż było też takich, którzy jednak mieli gdzieś podania ludowe i z werwą szli jej na spotkanie. A potem trzeba było ich nawracać w Mungu na właściwy tor myślenia. Póki co, jednak, unikając spotkania z nią, Myrddin jedynie wydał z siebie głośny swist, mrugając przez chwilę oczami. Nie czuł się teraz w tej atmosferze zdobyty na coś więcej. Musiał po prostu z tego miejsca odejść.

Kostki: 6 i 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Matthew Alexander

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 37
Czystość Krwi : 25%
Galeony : 1122
Dodatkowo : depresyjny i autystyczny;
  Liczba postów : 1262
http://www.czarodzieje.org/t16392-matthew-alexander#449540
http://www.czarodzieje.org/t16401-matthew-alexander#449750
http://www.czarodzieje.org/t16400-matthew-alexander#449655
http://www.czarodzieje.org/t16387-matthew-alexander
Kręta ścieżka  QzgSDG8




Gracz




Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Re: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  EmptyWto Gru 11 2018, 15:38

Podróżował, podążał, mroki okrywały jego sylwetkę swoim zgrabnym tańcem, kiedy to poddał się ponownie rozkoszom podróży w samotności.
Nie miał nikogo obok siebie - i czuł się z tym o wiele bezpieczniej. Mimo iż ciemności nie wydawały się być jego sprzymierzeńcem, zdawały się go rozumieć, kiedy to przedzierał się w śniegu bez problemu do miejsca, gdzie wreszcie mógł odpocząć od ciągłego zgiełku. Musiał korzystać z pogody, jaką oferowała Dolina Godryka; nawet jeżeli przez większość nie była uznawana za stosowną, dla niego była w sam raz idealna. Może nie była pozbawiona skazy, kiedy to otulał się ciemnym szalikiem, poprawiając płaszcz, a pod nim warstwę ubrań, pozostawiając tym samym ślady na ścieżce od podeszwy własnych butów; aczkolwiek nadal posiadała to coś. Być może przepadał za zimą nie tylko poprzez fakt występowania uczucia samotności oraz braku zrozumienia w tejże kwestii, lecz także przez fakt śniegu? Jakby nie było, kiedy był młodszy, nie przepadał za zimnymi wieczorami, wolał hasać po podwórku podczas upalnych dni. Pójście do Hogwartu oraz brak zainteresowania ze strony ojca przejawiło się tak naprawdę w obojętność; nawet nie wiedział, czy ten żyje.
Westchnięcie zaowocowało odwróceniem charakterystycznych tęczówek w stronę nieznanej istoty; istoty, którą przecież wcześniej obserwował, kiedy jednak został zaprowadzony poprzez ciekawość. Nawet jeżeli nie był nią zainteresowany, zaintrygowanie wygrało; udał się zatem w miarę potulnie w stronę miejsca, gdzie miał już okazję być, wiedząc, że nie ma prawa go tam nic złego spotkać.
Prawda?

| zt

Kostki: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Kręta ścieżka  QzgSDG8








Kręta ścieżka  Empty


PisanieTemat: Re: Kręta ścieżka    Kręta ścieżka  Empty

Powrót do góry Go down
 

Kręta ścieżka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kręta ścieżka  JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Rezerwat
-