Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Pub & Motel "Ukryty w dżungli"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość



avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 20
Skąd : Ottery St. Catchpole
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981




Gracz






PisanieTemat: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Wto 17 Maj - 21:17


Pub & Motel
"Ukryty w dżungli"



Bar ukryty w gęstym lesie. Znajduje się niedaleko od Leśnej Przystani, której odwiedzenie proponuje właściciel baru – Franco Silva, brat pilnującego przystani Aldo. Podobnie jak przy okazji odwiedzajacych przystań, ten bar zasilają głównie podróżnicy i odkrywcy zaprzyjaźnieni z tutejszymi tubylcami, prowadzącymi życie nie w mieście, a w sercu dżungli. Korzystając z usług tego baru, prócz alkoholu i przekąsek, zdobyć można informacje o dobrodziejstwch tutejszej dżungli i usłyszeć wiele ciekawych, miejskich legend. Kto bardziej szczęśliwy, dowie się również o najbardziej atrakcyjnych, niedostępnych dla zwyczajnych turystów dzikich miejscach w Kolumbii.

Menu:

Napoje alkoholowe:
Ognista Whiskey
Corozos (wino z karaibskich winogron)
Chirrinchi (lokalny alkohol Indian Wayúu)
rum
butelka Ognistej Whiskey
butelka Corozosa
butelka Chirrinchi
butelka rumu
grzaniec z migdałami i pomarańczami

Napoje bezalkoholowe:
sok mandarynkowy
lemioniada kokosowa
Canelazo (herbatka anyżowa z trawą cytrynową i miętą)
gorąca czekolada z serem i chlebem kukurydzianym

Przekąski i potrawy:
queso de Mompox (metrowy ser zwinięty w kulkę)
pieczone bataty
ryż z kokosem i rodzynkami z pieczoną rybą
chlebek casabe
chlebek kukurydziany z guayabą
placki z płatanów
bulwy manioku z salsą bananową
smażone banany
smażone płatany
kolumbijska zupa
zestaw obiadowy

Używki:
kawa Indian Wayuu*
liście koki - 15g
chlebek casabe z liśćmi koki
pieczone bataty z salsą z liści koki
herbata z koki

*opis w magicznych używkach czarodziejów


UWAGA, KOSTKI:
Aby wejść obowiązkowo należy rzucić kostką w pierwszym poście:
3-6 – udaje Ci wejść,
1-2 – niestety nie udaje Ci się znaleźć pubu
Za każdym jednym razem zezwala się wejść do lokalizacji dwóm osobom towarzyszącym.

Nie musisz rzucać kostką jeśli posiadasz mapę Kolumbii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Seul, Korea Południowa.
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 200
  Liczba postów : 275
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11368-scarlett-jung
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11375-polamac-ci-kosci#305167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11376-ppalgang#305178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11374-kuferek-scarlett




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Wto 12 Lip - 0:00

- A więc... "Ukryty w dżungli"... - mruknęłam do samej siebie, idąc zgodnie z zaznaczoną na zakupionej przed paroma minutami trasą. - Ciekawe, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że napadną mnie jacyś buszmeni, albo coś mnie zeżre - dodałam, zupełnie nie przejmując się tym, że mogę zostać przez kogoś usłyszana.
Bo w sumie kto normalny szwędałby się po dżungli, tylko po to, żeby znaleźć jakiś zaciszny pub? No chyba nieliczni, do których jak najbardziej się zaliczałam. Tak czy inaczej, wolałam umrzeć gdzieś w dziczy, niż utonąć wypadając za burtę statku. Chociaż w sumie to uczucie wypełniania się płuc wodą, ta niemoc, otulająca ciało z każdej strony lodowata woda, uczucie płonięcia od środka przez sól zawartą w morskiej wodzie... Zamyślona zatrzymałam się na krótką chwilę, głównie po to, by tylko wzruszyć ramionami i udać się w dalszą podróż.
W końcu po długiej wędrówce odnalazłam pub, od razu po wejściu do środka i rozejrzeniu się po wnętrzu podeszłam do baru, by zapoznać się z ofertą. Była o wiele bogatsza niż w barze w miasteczku i ku mojej uciesze znajdowały się w niej lokalne używki. Zajmując miejsce na stołku barowym zamówiłam kieliszek Corozosa i po krótkim namyśle zdecydowałam się na coś mocniejszego.
- Kawę Indian Wayuu poproszę - wyszczerzyłam się, podając barmanowi należność.
Zapowiadał się całkiem ciekawy wieczorek.

[-24g]
Nie rzucałam bo mam mapę ㅋㅋㅋ
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Wto 12 Lip - 0:21

Od dłuższego czasu szwędała się za jakąś koreanką, japonką? Bóg jeden raczy wiedzieć. Dlaczego tak właściwie za nią lazła? Ciekawość. Nuda. Musiała sobie jakoś umilić kolejny dzień w piekle, który niektórzy nazywali rajem. Ona jak na razie nie była jakoś szczególnie zakochana w tym miejscu, ale co poradzić. Nie lubiła natury. Mimo to teraz wyszła w jakąś cholerną dżunglę... Idiotka. Żeby się nie zgubić w którymś momencie przestała się martwić o to, czy gryfonka ją widzi. Ta jednak wydawała się być zajęta drogą.
W końcu zrozumiała dlaczego dziewczyna była aż tak zapatrzona. Szukała baru znajdującego się daleko od jakichkolwiek spojrzeć natrętnych turystów. Tori zatrzymała się by obejrzeć go z zewnątrz. Cały obrośnięty jakimś mchem. Nic dziwnego, że trudno było go z daleka dostrzec. Widząc, że dziewczyna, którą śledziła znika w środku odczekała chwilę i sama weszła. Rozejrzała się za menu i to, co od razu rzuciło jej się w oczy, to używki. No proszę. Są jakieś plusy tego dnia!
- Kawa Indian Wayuu - Zamówiła niemal od razu. Ja wiem, że miała być grzeczna. Spotykała się z miłym, poukładanym facetem i powinna brać z niego przykład. Ale Casimir... Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, prawda? Dlatego usiadła dwa stołki od laski, dzięki której znalazła to miejsce i z radością czekała na swoje zamówienie. Zastanawiała się, czy powinna ją zagadać szczególnie, że słyszała iż ta również to zamówiła. Pozostała jak na razie jednak tylko na myśleniu o tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Rzym/Włochy
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 0
  Liczba postów : 350
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12618-thomas-demone
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12625-as-long-as-you-are-usefull-you-are-allowed-to-breathe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12627-naprawde-nie-chcesz-tego-robic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12626-nie-patrz-chyba-ze-ci-zycie-nie-mile




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Wto 12 Lip - 0:30

Zobaczywszy kartkę zostawioną przez Scarlett, Thomas udał się w podróż do Pubu w dżungli. I tak nie miał co robić. Czemu miałby nie skorzystać z zaproszenia gryfonki ? Nieśpiesznym krokiem, w swoich ulubionych japonkach wbił do rzeczonego pubu niczym nie skrępowany. Zlokalizowanie towarzyszki nie zajęło mu jakoś specjalnie dużo czasu. Po coś w końcu jest się tym pieprzonym drzewem prawda? Podszedł do stolika zajmowanego przez dziewczynę i stanął za dziewczyną.
-Napaść cie nie napadnę, na zjedzenie cię też marna szansa. Więc może dotrzymam ci towarzystwa? - Powiedział nachylając się jej do ucha. Chciał ją wystraszyć choć prawdopodobnie kiepska szansa na to była zważywszy na to że byli sami w pubie. Może na kogoś jeszcze czekała? Nie miał zielonego pojęcia. Za nim cokolwiek zdążyła powiedzieć mężczyzna zamówił sobie trochę lokalnego Chirrinchi. Gustował w egzotycznych alkoholach więc nie mógł się oprzeć temu aby zamówić jakiś lokalny przysmak. Rozsiadł się po tym na przeciwko dziewczyny i wystawił szklankę żeby stuknać się na dzień dobry z nią
-Thomas, twój zielony współlokator- Rzucił jak by od niechcenia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Seul, Korea Południowa.
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 200
  Liczba postów : 275
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11368-scarlett-jung
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11375-polamac-ci-kosci#305167
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11376-ppalgang#305178
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11374-kuferek-scarlett




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Sro 13 Lip - 11:30

Podczas wyprawy do baru co jakiś czas towarzyszyły jej dźwięki podobne do czyichś kroków. Raczej nie przejmował mnie fakt, że na własną rękę wybrałam się do zupełnie nieznanej dżungli, a osoba podążająca moim śladem może okazać się tubylcem, który w każdej chwili może zaciągnąć mnie w busz. Gdyby moja różdżka została połamana, w walce wręcz miałabym raczej niewielkie szanse, chociaż czyjś nos pewnie dałabym radę złamać.
W pubie uraczyłam się kolumbijską kawą, która jak najbardziej pomagała w powrocie do pełni sił i dodawała mnóstwo energii. Siedząc sobie spokojnie dostrzegłam, jak do pubu wchodzi jakaś blondwłosa piękność, kojarzyłam tą twarzyczkę z Hogwartu. Z tego co było mi wiadome, dziewczyna nie uczyła się w tej szkole dopiero od niedawna, chyba była w... Slytherinie? A z resztą, to i tak było bez znaczenia. Odwróciłam się w stronę dziewczyny.
- Cześć~ - rzuciłam przeciągle, szeroko się uśmiechając. - Scarlett jestem.
Zapewne jakoś zaczęłabym zagadywać Ślizgonkę, gdyby nie to, że w pewnej chwili ktoś mi przerwał.
- Nie najadłbyś się mną - rzuciłam, spoglądając na czarnoskórego mężczyznę, po czym uniosłam zgiętą rękę. - Sama skóra i kości, jak sam widzisz. Ale dosiąść się możesz, dlaczego nie - lekko wzruszyłam ramionami, po czym grzecznie stuknęłam się szklanką z Thomasem.
Zamówiłam porcję liści koki, kilka z nich od razu wepchnęłam do ust. Eh, ućpać to się tym za bardzo nie da...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Skąd : Francja/Anglia
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 482
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 451
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12900-toralei-lacroix
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12903-zombie-ruletka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12904-fire
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12905-toralei-lacroix




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Sro 13 Lip - 11:39

Myślała o tym, czy by nie porozmawiać z gryfonką, a ta jakby czytała jej w myślach - sama się odezwała. Uśmiechnęła się do niej delikatnie i od razu miała odpowiedzieć, jednak wtedy doszedł do nich jeszcze jeden chłopak. Jego zdecydowanie kojarzyła. Właściwie, nie dało się go nie kojarzyć. Nie dość, że był ze Slytherinu więc widywała go w pokoju wspólnym, to jeszcze był jednym z niewielu chłopaków w szkole, którzy są czarnoskórzy. I do tego był tak wysoki, że trzeba było na niego zawsze spoglądać z dołu, jak na wieżę. Ten jednak najwyraźniej jej nie zauważył, więc gdy przedstawił się Scarlett sama odchrząknęła cicho chcąc zwrócić na siebie uwagę. Odkąd coraz lepiej panowała nad hipnozą faceci już nie lecieli do niej jak zombie tak często, jak kiedyś. Jednak mimo to jej urok powinien być na tyle wyraźny, by zatrzymali na niej wzrok na dłuższą chwilę. Jeśli by tego nie zrobił dziewczyna wiedziałaby, że byłby z niego super kumpel gej. Boże, jak jakiś radar na homoseksualistów.
- Cześć Thomas - Przywitała się z nim uśmiechając się również do niego, po czym ponownie zwróciła się do gryfonki, za którą tu przyszłą - Jestem Tori - Przedstawiła się po czym upiła łyk swojej kawy. Zarówno ona jak i dziewczyna miały używki w łapkach. Chyba ewidentnie przyszły tu w tym samym celu. Tori zerknęła na to, jak ta je liście przekrzywiła lekko głowę po czym zapytała ją - I jak? - Zainteresowała się chcąc wiedzieć, czy to mocniejsze niż kawa, która obecnie nie przynosiła jeszcze żadnych skutków. Oby do czasu inaczej to będą niepotrzebnie wydane pieniądze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 23
Skąd : Rzym/Włochy
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 0
  Liczba postów : 350
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12618-thomas-demone
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12625-as-long-as-you-are-usefull-you-are-allowed-to-breathe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12627-naprawde-nie-chcesz-tego-robic
http://czarodzieje.my-rpg.com/t12626-nie-patrz-chyba-ze-ci-zycie-nie-mile




Gracz






PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   Sro 13 Lip - 21:00

Kompletnie nie zauważył blond ślizgonki gdy wchodził do baru. Naprawdę skupił się na swojej wspólokatorce. No ale cóż mógł powiedzieć o zielonej koleżance? W sumie nic, starał się dość ograniczać kontakty z tą kobietą. Wszyscy wiedzieli że jest wilą, a jedyne czego do szczęścia mu brakowało to robienie z siebie debila. Tak, ludzie którzy dają się łapać na ten urok są debilami, a przynajmniej tak uważał Thomas. Sam miał to szczęście że jeszcze nigdy nie został pozbawiony przez nią wolnej woli. Miał nadzieje że już tak pozostanie na zawsze. Starał się być dla niej uprzejmy i zachowywać jak na faceta przystało jeśli zachodziła taka potrzeba, jednak to wszystko było podszyte dreszczykiem emocji. Oczaruje mnie czy nie? Taka nutka hazardzisty się w nim wtedy budziła, kto zna ten dopływ dopaminy gdy uda ci się zakład 50/50 wie jak ciężko powstrzymać się przed kolejną próbą.
-Cześć Tori- Odpowiedział nie odrywając oczu od Scarlett. Potrzebował jeszcze chwile z nią pogadać nim zaryzykuje. Pasowało choć odpowiedzieć na jej zaganienie.
-Faktycznie, nie najadł bym się, choć w każdej sytuacji są jakieś plusy- Puścił oczko w kierunku Gryfonki, mimo iż czuł że z tego flirtu kompletnie nic nie wyjdzie. No cóż, trzeba przyznać że nie miał aparycji ani gadanego żeby łowić damy. No cóż, pozostaje być sobą i nie robić z siebie debila. Może chociaż jakaś znajomość się z tego nawiąże. Dopiero po tych wszystkich przemyśleniach odważył się spojrzeć na Wile
Spojrzał raz,
Spojrzał po raz drugi
Spojrzał po raz trzeci,
No i cholera przepadł jak kamień w wodę. Tyle z jego szczęścia.
-Wow- siedział tylko i spoglądał od czasu do czasu w jej stronę, resztami silnej woli powstrzymując się od robienia z siebie małpy


6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Pub & Motel "Ukryty w dżungli"   

Powrót do góry Go down
 

Pub & Motel "Ukryty w dżungli"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Przyczajony tygrys, ukryty wąż. [walka wręcz]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
reszta świata
 :: 
Kolumbia
 :: 
Dzungla
-