Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 15  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30480
  Liczba postów : 51359
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyWto Wrz 09 2014, 15:16

First topic message reminder :


Biblioteka

Wielkie regały z książkami sięgają niemal do sufitu. Można tu spotkać przede wszystkim osoby lubiące się uczyć, czytające dla przyjemności lub po prostu grupki dziewczyn chcące obgadać coś w spokoju. Całe pomieszczenie wypełnia zapach starego pergaminu, a niektóre półki pokrywa cienka warstwa kurzu. Jest tu przestrzeń na której stoją stoliki z krzesłami, by można było przeczytać książkę której nie można wypożyczyć, bądź w ciszy odrobić lekcje



Kolejny dzień w Hogwarcie. Jeden z wielu, pełnych życia dni, kiedy uczniowie i studenci spieszą się na zajęcia, a nauczyciele w popłochu sprawdzają pierwsze wypracowania oraz przygotowują kolejne materiały na zbliżające się wykłady. Rzecz jasna młodsza część szkoły nie przejmowała się tym tak bardzo, jak profesorowie, jednak musieli ingerować w przypadkach podobnych do tego, który właśnie miał miejsce w bibliotece.
Paul Price, jako jeden z niewielu, miał chwilę przerwy i dotarł na miejsce przed innymi, by pełnić swoje obowiązki. Zastał tam Lotte Reyes i Alana Payne'a na intrygującej wymianie zdań. Czyżby się kłócili? Skądże, prowadzili tylko rozmowę o wielkim tomiszczu na trasmutację, a które oboje chcieli mieć, gdyż był to jedyny dostępny w tej chwili egzemplarz. Jak to się potoczy?
Mistrz Gry zostawia was z tym małym problemem w nadziei, że nie poleje się krew, a oba domy unikną utraty punktów. Może pan profesor znajdzie jakieś pokojowe rozwiązanie. Kto wie, kto wie.
Zaczyna Paul. Powodzenia!

______________________

Biblioteka - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Mormija Cajger
Mormija Cajger

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 34
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 492
Dodatkowo : Jestem śliczna i wiecznie pijana
  Liczba postów : 479
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3802-mormija-cajger
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3803-mormija-i-jej-polswiatek
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3951-mormija-cajger
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10671-mormija-dalgaard#293063
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyWto Mar 24 2015, 19:36

Zacisnęła usta i zmrużyła oczy. Nie zapuszczała wzorku z Nathaniela.
- Spójrz na moją dłoń i obrączkę na placu. Chciałbyś, żeby mój mąż dowiedział się o tym, że bierzesz mnie na ładne oczy i chwytanie za rączkę? Nie mam siedemnastu lat, Woods. 
Cofnęła rękę i wyprostowała się na krześle.
- Która książka ci zginęła, Woods - wycedziła przez zęby, usiłując nie wybuchnąć w ciągu sekundy. To było trudne zadanie.
Powrót do góry Go down


Phillie Reva Schulz
Phillie Reva Schulz

Student Slytherin
Rok Nauki : II
Wiek : 24
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 97
  Liczba postów : 38
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10650-philomene-reva-schulz#292620
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10652-zapozowac-ci#292623
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10654-filomenka#292626
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10653-philomene-reva-schulz#292625
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyWto Mar 24 2015, 20:11

Mormija i Nathaniel, dzięki, że się nam wryliście do wątku I love you
miło by było, gdybyscie to jednak gdzies przeniesli


- Głupio mi to mówić, ale jednak... naprawdę mi ciebie szkoda - syknęła na słowa studentki. No proszę, myśli, że jak już studiuje, to może wszystko? Grubo się myli. Poza tym, Reva nie miała w zwyczaju czytać śmiesznych wypocin Obserwatora... Kogo obchodzi życie niewinnej Sarci? Na pewno nie ktoś taki jak Niemka, która nierzadko olewała samą siebie.
- Swoją drogą, mogłabyś przestać oceniać wszystkich jedną miarą - skwitowała Schulz, mając dość zabawnej paplaniny Sary. Co? Że niby Slytherin był zacofanym domem? Cóż, punktacja w Pucharze Domów mówiła co innego, tak samo jak wygląd, popularność i zdolności osób w zielonych szatach. A co mogła o tym wiedzieć Puchonka? I to jeszcze taka? Czy to nie śmieszne, że ktoś taki uważa się za lepszą? Przykre. Spojrzała na Colton tym swoim słynnym, podejrzliwym wzrokiem wymieszanym z niedowierzaniem i oskarżycielskim tonem, którego ostatnio dziwnie rzadko używała.
- Co? Kombinować? Jesteś śmieszna. Jeśli uważasz, że jestem jedną z tych panienek, które będą ci grozić, bo Gregers się nad tobą zlitował... to, przykro mi, ale grubo się mylisz - warknęła z pełnym ironii uśmiechem, podpierając się ręką na biodrze. Tak, patrzyła na nią z góry, co właściwie nie było tylko zasługą jej wzrostu. Zapewne nawet gdyby była niższa, patrzyłaby na żółtą z taką samą pewnością siebie i z takim samym jadem. Fakt, nie należała do tych rasowych uczennic domu węża - często głupiutkich, ale wrednych i pyskatych, czystej krwi panien z arystokratycznych rodzin. Ale potrafiła być równie wredna i równie uparta, co raczej nie spodobałoby się Sarze. Philomene tak do końca to właściwie nie znała tej blondynki, ale kiedy zobaczyła, że ta druga jest do niej niezbyt przyjaźnie nastawiona, również obrała sobie za cel uprzykrzenie tej drugiej życia.
- Znalazłam się tutaj, bo mogę, a ty nie będziesz mi nic wmawiać, a tym bardziej o nic wypytywać. Co robię jest moją sprawą, tak samo jak to, co robisz ty, jest twoją. Rozumiesz, czy to za dużo na twój Puchoński rozumek? - spytała z poirytowaniem podkreślając odpowiednie słowa. Przeczesała włosy dłonią i głęboko westchnęła, jednocześnie przewracając oczami. Naprawdę? Helga chyba nie była taka zarozumiała i nie uważała się za jedyną osobę na świecie? Ale przecież Phillie mogła się mylić, w końcu - jakby nie było - w Hogwarcie była nowa.
Powrót do góry Go down


Nathaniel Woods
Nathaniel Woods

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 339
  Liczba postów : 405
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10490-nathaniel-woods
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10492-woods-nie-gryzie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10493-sowa-natha
http://czarodzieje.my-rpg.com/t10494-nathaniel-woods#288855
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyCzw Mar 26 2015, 10:56

Chyba się jej jednak nie spodobało, sądząc po minie typu: Jeśli zaraz nie znikniesz mi z oczu, zamorduję Cię. Ale bruneta w ogóle to nie zniechęciło, wręcz przeciwnie. Musiał się bardziej wysilić.
-Obrączkę zawsze można zdjąć- mruknął chłopak przewracając oczami- A wygląda pani!- zapewnił ją chłopak robiąc maślane oczy. Właściwe nie wiedział ile kobieta ma lat, może gdzieś 27-29. Czyli stara nie była, zresztą Woods sypiał z Severusem, który miał 35... Zdarza się.
-Gra O Ministerstwo. Tak sądzę, chociaż to mogło być do innego, wszystkie mają takie ciemne okładki- oznajmił chłopak, zamyślając się czy to na pewno ta książka. Wzruszył ramionami i spojrzał na bibliotekarkę, która chyba chciała mu wydrapać oczy. Raczej za nim nie przepadała, albo po prostu nie lubiła uczniów, którzy gubili książki? Ciągle spoglądał na nią niepewnie, nie chciał żeby wyskoczyła zza lady i zaczęła go dusić, co to, to nie!
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 10:48

Skoro byli już na trzecim piętrze, to pora zajrzeć do biblioteki. Czyli ulubionego miejsca rudej, było tu tak dużo książek, że każdy znalazłby coś dla siebie. Dziewczyna przekroczyła próg biblioteki i spojrzała na Zoella.
- Tu coś będzie, jestem tego pewna. W bibliotece zawsze można znaleźć interesujące i mniej ważne rzeczy. Jestem więc pewna, że uda nam się coś tu znaleźć. W ogóle, to chciałabym jeszcze poszukać gdzieś różdżki. Źle mi bez niej, a nie wiem gdzie ten głupi duch ją zostawił.
Powiedziała, po czym przywitała się z bibliotekarką i zanurzyła się między regałami książek.
- Widzę, że historia o Komnacie Cię zainteresowała. Nie dziwię sie, sama ją uwielbiam.
Powiedziała, przeglądając różne książki. Jak dotąd nie znalazła jeszcze nic, co mogłoby przykuć jej uwagę. Szkoda, że nie mieli jak dostać się do działu Ksiąg Zakazanych, tam było o wiele ciekawiej. Liczyła na to, że jakimś dziwnym fartem znajdą kopertę i różdżkę, która teraz była o wiele ważniejsza, niż te koperty. Oczywiście nie byłaby sobą gdyby nie zaczęła czytać fragmentu jakiejś książki, która jej się spodobała. Tym razem był to zbiór jakichś bajek, gdy była młodsza rodzice jej takie czytali.

Mamy 5, turlaj dobrze, bo chcę różdżkę ._.
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 11:16

Jeszcze nie tak dawno rzucała w jego kierunku złośliwościami, a teraz go przytulała. Dlatego czasem lepiej odpuścić sobie zrozumienie dziewczyn. I dobra passa go nie opuściła, bo nadal wiedział gdzie można znaleźć koperty. To ile już mają trzy? Czyli jeszcze jedna, a później... No właśnie to się dopiero okaże.
- Trafiłaś tutaj przypadkiem czy naprawdę chciałaś wylądować w bibliotece - nie żeby wątpił w to, aby wiedziała gdzie znajduje się pomieszczenie z ogromną ilością książek... - To jak? Weług ciebie wszyscy ślizgoni powinni władać mową węży?
Musiał przyznać, że zaciekawiła go tą całą komnatą tajemnic i tym jak można się do niej dostać. Nie żeby od razu chciał sprawdzić czy to co mówi jest prawdą, ale może kiedyś zagłębi się w ten temat. Jednak najlepiej będzie kiedy znajdzie jakiegoś ślizgona, chociaż Morticia też sie zdawała wiedzieć dużo na ten temat. Jednak to później. Teraz poszukiwania.
Jak zawsze kiedy był w tej bibliotece ciągnęło go do działu ksiąg zakazanych. Spojrzał tylko przelotnie w tamtym kierunku. Innym razem wybierze się tam, może uda mu się zdobyć zgodę od któregoś z nauczycieli, a jak nie to znajdzie inny sposób. Przeszedł między kolejnymi regałami i natrafił na coś co wcale nie było kopertą.
- Mam twoją różdżkę - krzyknął do Morticii, bo gdzieś zniknęła mu z oczy, między regałami. Nie zamierzał jej teraz szukać, jak będzie chciała sama przyjdzie po swoją zgubę. Niby przypadkiem zawędrował do działu z książkami o zaklęciach, bo chciał coś sprawdzić. Jak na chwilę sobie odpuści szukanie to się nic nie stanie. Miał sięgną po książkę, ale spod regału wystawał skrawek papieru i ostatecznie to nim się zainteresował - I kopertę też - dodał już ciszej i teraz siegnął po książkę w której myślał, że znajdzie odpowiedź. I tak czekał, aż Morticia go znajdzie zawsze to lepsze niż stanie i czekanie.

cztery
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 11:28

- Naprawdę chciałam wylądować w bibliotece. Tak jak mówiłam, tu można dużo rzeczy znaleźć.
Odpowiedziała, po czym odłożyła książkę na miejsce i wyjęła jakąś inną, ta była o magicznych stworzeniach. Cóż, interesujące. Dziewczyna przeczytała jeszcze jedną stronę i odłożyła książkę, by przejść do innego regału.
- Nie, nie powinni. Gdyby każdy ślizgon władał językiem węży, to Ci, którzy posiadają tę umiejętność byliby "Zwyczajni". I tak się składa, że nie tylko ślizgoni znają język węży, znam osobę, która jest w Gryffindorze i doskonale się tym posługuje.
Odparła. Naprowadziła go w pewnym stopniu na odkrycie jej sekretu, aż była ciekawa, czy uda mu się to wyłapać, czy raczej nie. Niech wie, bo czemu nie? Najważniejsze aby się inni nie dowiedzieli, a miała wrażenie, że nikomu o tym nie wspomnie. Nie wygląda na osobę lubiącą rozsiewać plotki, a jak już ktoś się dowie, to tylko i wyłącznie od niego. Będzie wiedziała na kogo uważać, żeby za dużo nie gadać. Słysząc słowa chłopaka na temat różdżki, ucieszyła się. Szybko przemknęła między regałami i stanęła obok chłopaka.
- Jeju, jeju, jeju! Dziękuję Ci! Jesteś kochany!
Pisnęła wesoło, teraz bardziej ją korciło, aby rzucić hugiem, ale tego nie zrobi. Dopiero go przytulała, za dużo by było miłości.
- No i brawo za odnalezienie koperty. Ciekawe co dalej.
Powiedziała zainteresowana, zaglądając mu przez ramię do księgi, którą czytał. Eliksiry? Lubiła eliksiry, były super.
- Ej, ale co dalej?
Zapytała, wyciągając dwa skrawki koperty.
Powrót do góry Go down


Jack Laurent
Jack Laurent

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 50
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11392-jacqueline-laurent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11394-nie-polubie-cie-jak-powiedziec-prosciej#305556
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11395-dzek-loren#305557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11455-jacqueline-laurent#307881
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 11:42

Jack po prostu poruszona całą tą sytuacją, a już najbardziej tym, że znała tajne hasło i go nie użyła, gdy tylko dotarła do kuchni, chcąc się wreszcie wykazać w tych całych poszukiwaniach po prostu zawędrowała za daleko, zapychając sobie po cichaczu buzię ciastkami. Kiedy wreszcie dotarło do niej, że żadnej części koperty tutaj nie znajdzie, zorientowała się że dwójki która przed chwilą z nią była w kuchni już nie ma. ALE. Jack detektyw wsłuchała się w stukot oddalających się kroków i cichnące głosy, i zabrała nogi za pas co by ich dogonić i nie zgubić do reszty.
Biblioteka. Serio? Nie żeby nie lubiła czytać książek, ale przesiadywanie w bibliotece kojarzyło jej się z wszystkim tym czego robić nienawidziła. Jęknęła więc głośno i zaszła rozkosznie gawędzącą dwójkę od tyłu.
- Znaleźliście coś? - zapytała, podejrzliwie unosząc brew. Choć wcale winna się nie czuła, na jej twarzy pojawiło się sztuczne poczucie winy, że jeszcze przed chwilą opychała się słodkościami, a oni już znaleźli kolejną część. To jest ona szukała, ale ambicja wyprowadziła ją nieco za daleko!
- Tak tu słodko, że zaraz zwrócę moje ciasteczka. Ups - skomentowała całą tą sytuację, która rozgrywała się przed jej oczami. Ona do wylewnych nie należała #frenchbitch. No i jeszcze wydało się, że jej chude dupsko jest już na maksa wypchane węglowodanami. Fuj.
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30480
  Liczba postów : 51359
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 11:55

Kostki dla wszystkich:
Każdy z was rzuca JEDNĄ KOŚCIĄ.

Jeśli wszyscy wyrzucicie kostki tej samej parzystości (wszyskie nieparzyste, bądź wszystkie parzyste), udaje wam się ułożyć poprawnie części koperty w jedną całość. Wszystkie wyglądają jednakowo, są jednej wielkosci, więc to tylko kwestia szczęśćia.

Jack wraca do gry, ale musi wyrzucić kostkę od 1-4, jeśli wyrzuci 5-6, kompletnie się we wszystkim gubi i psuje wam składanie koperty, bo nie ogarnia co się w ogóle dzieje i w ogóle składacie, ani w jakiej kolejności znaleźliście te wszystkie koperty i czy ma to wpływ na sekwencję składania.


______________________

Biblioteka - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 12:00

Czyli wszystko odnalezione, nie? Koperty, różdżka i tylko Jack dalej zgubiona.
- To chyba nie jest coś co mogą umieć tylko uczniowie ze Slytherinu - stwierdził, bo w Salem również były jednostki potrafiące porozumiewać się z wężami, więc nie rozumiał dlaczego niby tylko ślizgoni mieliby to umieć. Pewnie chodziło tutaj o podziały na domy, ale jeszcze nie łapał się w tym dobrze. Za mało czasu spędził w Hogwarcie, aby wiedzieć coś więcej na ten temat. Na wakacje też się nie wybrał z innymi woląc spędzić je w inny sposób. Nie żałował w żaden sposób, jakoś nie doszło do niego, aby ktoś z jego znajomych bawił się tam fenomenalnie, więc założył, że było nudno. Jeden powód mniej do marudzenia.
- Tak wiem. Jestem najlepszy, najwspanialszy i w ogóle. Uratowałem cię przed przeziębieniem, znalazłem twoją różdżkę, dwie koperty i wiedziałem o wiele lepiej gdzie ich szukać - tak żeby zamknąć ten temat, cóż nie każdy może być tak fenomenalny jak on.
Zaklęcia, a nie eliksiry. Szybko odnalazł informację której szukał, nie do końca mu się spodobało to co przeczytał, ale nie miał zamiaru się kłócić z księgą. Zatrzasnął ją z hukiem i odłożył na miejsce - Dobra wszystko jest, a i nawet Jack się odnalazła. Cztery koperty, Irytka, różdżkę. Żadnych zwłok dzieci mugoli, ani martwych bazyliszków - odpowiedział w skrótcie Jack i sięgnął do kieszeni po koperty które znalazł, a później po te które trzymała Morticia.
- To teraz je składamy - podszedł do jednego ze stolików i zaczął działać. Może coś mu się uda z tego złożyć? - Jack może lepiej sobie usiądź i nie przeszkadzaj - zaproponował, bo i tak większość czasu jej nie było, więc podejrzewał, że tylko teraz będzie wszystko utrudniać.

pięć
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 12:12

- Jak widać nie, ale wśród zielonych to się bardziej ceni, tak jest przynajmniej w Hogwarcie.
Odparła i tyle w tym temacie. Co miała się produkować. Znaleźli koperty, różdżkę, Jack więc jest okej. Dobra, to nawet zaklęcia. Tak to jest, gdy się niedokładnie czyta, zdarza się. Na szczęście to tylko taka błahostka. Wywróciła tylko oczami na gadanie Zoella o wspaniałości.
- Tak, tak. No ale wiesz, martwego bazyliszka jeszcze można spotkać.
Odparła tylko, po czym spojrzała na Jack, która wreszcie przybyła.
- No hej, fajnie było, co?
Zapytała ślizgonki z uśmiechem, była zła no, ale... Nie będzie się teraz kłócić, bo po co? Musieli jeszcze złożyć te karteczki tak, aby była jedna, cała koperta. Podeszła wiec do Zoella i pochyliła się nad stoliczkiem. Podała mu karteczki.
- Tę znalazłam jako pierwszą, a tę jako długą. Trzeba się przyłożyć.
Powiedziała, po czym również zaczęła układać kopertę. Też musiała dotknąć tego papieru, bo kto zabroni.
- No, usiądź. Patrz, Zoell. Na razie jest dobrze.
Dodała, i miała tylko nadzieję, że ślizgonka nie stwierdzi teraz, że chce im pomóc. To się źle skończy.

dwa
Powrót do góry Go down


Jack Laurent
Jack Laurent

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 50
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11392-jacqueline-laurent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11394-nie-polubie-cie-jak-powiedziec-prosciej#305556
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11395-dzek-loren#305557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11455-jacqueline-laurent#307881
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 12:28

/ 6!!! PRZEPRASZAAAAAAAAAAAAM !

Nie wydawali się być ucieszeni z jej obecności, ale ona to zmieni. Była przecież naprawdę zajebista z większości magicznych przedmiotów, więc jakieś głupie składanie koperty nie mogło być wcale trudne. Puściła mimo uszu ich rozmowę na temat martwych bazyliszków i ślizgońskich umiejętności. Chyba była nie w temacie, więc po co się wtrącać?
Szkoda, że później do tego samego stwierdzenia też nie doszła.
- Nie no dajcie spokój, nie mogę was zostawić z tym samych - zaoponowała, gładko zsuwając się z krzesła, na którym akurat przed chwilą przysiadła. Odgarnęła garść włosów na bok, jakby to miało jej pomóc przy skupieniu się nad tym banalnym zadaniem. Przyklęknęła obok części koperty, próbując chwilę pogłówkować, aż wreszcie stwierdziła, ze wie co robić i dołożyła jeszcze jeden kawałek. Nie pasował. Trzeba coś zmienić. Zmieniła. Ups. Nie wyszło. Może spróbuje jeszcze raz? Wcale nie chciała spojrzeć w bok na poirytowane twarze nowych znajomych. Nic nie szło po jej myśli. Znowu się nie udało.
- Ja pierdole - syknęła pod nosem, chociaż w pierwszej kolejności powinny to zrobić te dwie biedne osóbki obok, skazane na jej towarzystwo.
- Może jednak macie rację, usiądę sobie obok i będę wam kibicować - mruknęła pod nosem, oblewając się szkarłatem. Serio, wybitnie jej szło w wielu dziedzinach, ale tutaj dała dupy na każdym polu i jeszcze nigdy nie czuła się tak żałosna. Auć!
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 13:08

Coś musiało być w tym, że Morticia wpomniała akurat o tym miejscu, a później o tym, że aby się tam dostać trzeba było znać mowę węży. Kiedy Jack się pojawiła porzucił ciągnięcie tematu, bo wątpił żeby chciała go kontynuować kiedy dołączyła ślizgonka. Jeszcze zdąży, rok szkolny jest długi, a nic nie zapowiadało tego, że przed jego ukończeniem miałby wrócić do Nowego Orleanu. Dał dziewczynom układać koperty, skoro lepiej wszystko wiedziały to się nie wtrącał. W kieszeniach pozostały mu jeszcze jakieś słodycze, więc uznał, że to najlepszy moment na to, aby sobie znów coś podjeść.
- Świetnie wam idzie, no no... - komentował głośno ich poczytania. Widać, że im nie szło, a on nie zamierzał póki co się między nie wtrącać - Współpraca pełną gębą. No tak, tak - nie przestawał, bo co innego mu pozostało. Dopiero kiedy Jack odpuściła ponownie zabrał się za układanie kawałków kopert - Slippery, daruj sobie na razie. Bo mieszkasz jeszcze gorzej niż Jack - chciał to ułożyć, mieć to za sobą i udać się gdziekolwiek, gdzie nie ma kopert.

/ to teraz dwa
może się uda tym razem
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 14:04

Nie miała zamiaru kontynuować tego tematu, może innym razem. Jeśli oczywiście o tym nie zapomni, bo w każdej chwili mogła mieć na głowie inne sprawy. Nie twierdziła oczywiście, że wszystko wiedziała.
- No dobra, to pomóż.
Odparła na słowa ślizgonki, co z tego, że później żałowała tej decyzji. Ruda klepnęła otwartą dłonią w czoło, gdy wszystko się zepsuło.Ogólnie rzecz biorąc szło bardzo dobrze, ale Jack oczywiście wszystko popsuła. Na początku dobrze dopasowywała, ale później... Później wszystko szlag trafił. Jack źle ułożyła kopertę.
- Och, zamknij się w końcu Zoell, nie mogę się skupić.
Powiedziała, po czym westchnęła. Oczywiście, chłopak sie ruszył, lecz nie obeszło się bez głupiego tekstu skierowanego w stronę rudej.
- Ty to się nie odzywaj, bo twierdzisz, że wiesz najlepiej, a jestem pewna, że i tak Ci się nie uda. Skoro jednak twierdzisz inaczej to proszę, składaj.
Powiedziała w stronę Zoella i zajęła miejsce obok Jack.
- Spokojnie, Jack. Przecież nic się nie stało, złożymy jeszcze raz.
Powiedziała z uśmiechem, skierowanym do dziewczyny, która oblała się szkarłatem.

/też dwa.
Powrót do góry Go down


Jack Laurent
Jack Laurent

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 50
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11392-jacqueline-laurent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11394-nie-polubie-cie-jak-powiedziec-prosciej#305556
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11395-dzek-loren#305557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11455-jacqueline-laurent#307881
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 15:50

Gdyby Jack tylko wiedziała o czym mówią, chętnie włączyłaby się do dyskusji, bo oprócz jej nieskazitelnego manicure'u, butelek ognistej schowanych pod łóżkiem i niszczenia co po niektórym życia, interesowała się również tematami, o których nikt nie rozmawiał, bał się rozmawiać albo miał ukryte intencje podczas rozmowy. Sama przeczytała dużo ksiąg, których uczniowie nie mieli możliwości wypożyczać w bibliotece, a znalazła je podczas jednych z nudnych wakacji, spędzanych w wielkiej rezydencji we Francji, do której od jakiegoś czasu nie miała już dostępu. Na ten moment mogła zadowolić się jedynie kolorowymi czasopismami i łuszczącą się farbą olejną w salonie nad fotelem z wytartego pluszu. C'est la vie.
Siedziała w milczeniu, bacznie się przyglądając ich poczynaniom, a jako że sama wiedziała tyle co nic i jeszcze ich w tym doskonale utwierdziła, wzruszyła tylko ramionami z głębokim westchnieniem i czekała aż coś błyskotliwego wreszcie wpadnie jej do głowy.
A wpadnie?
Szło im całkiem nieźle, już niemalże wszystko było idealnie ułożone, a ślizgonka nagle doznała chwili olśnienia. Zerwała się na nogi, czując na sobie przerażone spojrzenia. Chyba. Ale pewnie byli przerażeni skoro przed chwilą pokazała pierdołowatość do potęgi entej! Musiała się jednak zrehabilitować, a nie czekać do końca jak ostatnia ofiara, więc ukucnęła znowu nad układanką, machnęła jakimś kawałkiem koperty w o dziwo właściwą stronę i... voila!
- Nono udało się - pokiwała głową z uznaniem, oddalając w zapomnienie jej poprzednią porażkę. Juhu!

/4!
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30480
  Liczba postów : 51359
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 16:12

Świetnie! Druga próba, a wy już złożyliście idealną kopertę. Poprawnie dostawione do siebie części złączyły się w jedną całość. Możecie wyciagnąć ze środka karteczkę z krótkim komunikatem i gratulacjami. Właśnie zakończyło się wasze oprowadzanie po szkole. Możecie, ale wcale nie musicie jeszcze wracać do dormitoriów. do godziny 22 zostało wam jeszcze trochę czasu. Możecie zwiedzić więcej szkoły, poznać ciekawe zakamarki czy skróty, a może po protu tym razem postaracie się nie zgubić swojej koleżanki Jack i trochę lepiej ją poznać.

Gratulacje. Ukończyliście event, którego jedynym celem było poznanie siebie nawzajem i szkoły!

______________________

Biblioteka - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 19:23

Dziewczyna przyglądała się uważnie poczynaniom chłopaka. No dobra, szło mu całkiem dobrze co lekko zirytowało rudą. Wolała już się nie odzywać, oczywiście pomyślała i też by sobie poradziła za drugim razem, no ale skoro Zoell się uparł, to niech składa. Oczywiście, gdyby Jack była uważniejsza i nie zgubiłaby się, wtedy mogłaby z nimi podyskutować. No, ale niestety wyszło tak jak wyszło. Przez jakiś czas siedziała w milczeniu, po co miała się odzywać i komplikować?
Cudownie, udało im się! Dziewczyna podniosła się z krzesła i aż przytuliła ową dwójkę, nawet Zoella.
- Jejku, udało się! Ale fajniutko!
Zawołała radośnie, mocno ich przytulając. Morticia jakoś dogadała się z Zoellem mimo tego, że na ogół nie bardzo im to szło, byli dla siebie pili i zdaniem rudej nawet dobrze im się współpracowało, było fajnie.
- Widzisz, Zoell... Jednak umiem być miła i nie irytować Cię swoimi tekstami.
Powiedziała z uśmiechem do chłopaka i spojrzała na ślizgonkę.
- Chociaż trochę szkoda, że nie zdążyłam Cię tak dobrze poznać. No ale wiadomo, nadrobi się.
Dodała w stronę dziewczyny i klasnęła radośnie w dłonie. Udało im się wszystko zrobić, i to nawet całkiem szybko.
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 19:38

Wiadomo, że poszło im tak dobrze tylko dzięki niemu. Nie zamierzał jednak mówić głośno tego co było oczywiste. Układanie na końcu też nie było najtrudniejsze gdyby od początku dały mu się za to wziąć i poszłoby im szybciej, ostatecznie i tak chyba nie wyszło najgorzej.
- Było mnie słuchać od początku - dodał zanim wyciągnął z koperty kartkę z gratulacjami - I to koniec? Szybko poszło - usiadł na stole, gdzie jeszcze przed chwilą walczyli z układanką, a nogi postawił na krześle, które sobie podsunął. Tak było najwygodniej. Morticia chyba lubiła rozdawać uściski, przynajmniej po dzisiejszym wieczorze doszedł do takiego wniosku. Dziwnie było trafić na osobę, która była przeciwieńswtem tej furiatki z wielkiej sali.
- Właśnie zaczynasz robić to co wychodzi ci najlepiej - mruknął do Morticii z przemiłym uśmiechem - Przynajmniej wiem po tym wszystkim gdzie jest kuchnia, której sali z pewnością będę unikać... No i gdzie, jak najdzie mnie ochota będę mógł poćwiczyć swoje zdolności aktorskie - zaczął wymieniać dobre strony tego wszystkiego. Nie końca wiedział czego się spodziewać, ale z pewnością nie wpadł na to, że chodziło głównie o to, żeby poznać lepiej szkołę i osoby, które miały go oprowadzić - Oprócz komnaty tajemnic macie coś fajnego w tej szkole?
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 20:05

No dobra, byłaby w stanie przyznać, że głównie Zoell nie znając szkoły miał takiego farta, że tam gdzie wchodził były koperty. No, ale to były głównie przypadki, chyba nie robił tego świadomie. Mieli okazję chociaż normalnie porozmawiać, bez żądnych nie wiadomo jakich fochów i chamskich tekstów.
- Nawet bardzo.
Odparła, już nie chciała przytakiwać na jego słowa, fakt, mogły go słuchać od początku... No ale po co? Morticia uważała się za taką co na ogół ma rację, aż tu nagle została zaskoczona i taki Zoell udowodnił, że wcale nie jest nieomylna. Co do rozdawania przytulasów, no faktycznie, lubiła przytulać ludzi i nawet być miła. Są oczywiście niektóre wyjątki, które nie pozwalają jej na bycie sympatyczną, albo po prostu irytują ją swoim wyglądem, co łączy się z tym, że po prostu jest niemiła i ich nie lubi. No i właśnie dostała pochwałę za to, że jest miła. Jakie to urocze.
- No proszę, nie wyczułam tu sarkazmu. Jestem pod wrażeniem. Poza tym no wiesz, na początku wątpiłam trochę w to, że potrafisz być miły, ale chyba jednak się pomyliłam.
Odparła na słowa chłopaka. Nie miała go za nie wiadomo jak chamskiego i w ogóle, ale była naprawdę mile zaskoczona tym, że jej w żaden sposób nie pocisnął (albo była na tyle szczęśliwa, że po prostu nie wyczuła tego sarkazmu).
- Wiesz, jeszcze nie poznałeś całego Hogwartu, Jest tu dużo miejsc, które bardziej przypadną Ci do gustu. Jak na razie masz na ten temat podstawową wiedzę.
Rzekła, po czym usiadła na drugim krześle, które musiała sobie przynieść, bo jedno zajął Zoell.
- Co do Komnaty Tajemnic, mogę Cię tam kiedyś zabrać, jak będziesz chciał. Znam hasło, które pomoże nam wejść do środka. Może faktycznie leży tam ten bazyliszek. A tak poza Komnatą. Mamy Zakazany Las, tam podobno są różne dziwne zwierzęta typu centaury i wielkie pająki, a w jednym z jezior podobno mieszka Kraken. Ogólnie nie można tam wchodzić, bo jest zbyt niebezpiecznie. Lecz uważam, że to przesada. Musiałabym się dłużej zastanowić nad tym, co jeszcze ciekawego można tu znaleźć. Nie licząc irytujących duchów i legend.
Odpowiedziała, zastanawiając się. Nie miała obecnie pomysłu. Pewnie jest jeszcze o wiele więcej miejsc, których nawet ona nie znała. Chociaż... Bardzo chętnie by pozwiedzała.
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 21:31

Może dlatego zaczął się odnosić do Morticii inaczej, bo przestała go próbować wyprowadzić z równowagi na każdym kroku? Na początku próbowała go tylko zirytować, a teraz zachowywała się zupełnie inaczej, więc i on zmienił do niej podejście. Nie wiedział czy to krótkotrwałe czy na dłużej. Tego roztrząsać nie zamierzał, przyjdzie odpowiedni czas, a sam się o tym przekona.
- No proszę, może go tam nie było? No zobacz, nie jestem taki straszny za jakiego mnie miałaś? Muszę to szybko zmienić - powiedział bawiąc się kartką, która oznaczała koniec zabawy. Kiedy początkowo przeczytał, że muszą przejść się po szkole w poszukiwaniu czterech części kopert był przerażony, ale widać niepotrzebnie. Nawet Morticia w drużynie nie była utrapieniem, chociaż początkowo zakładał, że to z Jack się świetnie zgra, a gryfonka będzie tylko wadzić. Kolejny przykład na to, że nie należy oceniać książki po okładce.
Na chwilę oczy mu się szerzej otworzyły kiedy wspomniała o tym, że zna hasło. Słuchał jej wcześniej uważnie, więc teraz sobie składał wszystko w całość. Nie mógł być pewien czy pochopnie nie wyciągnął pewnych wniosków, ale zerknął tylko na Jack, która znów się stała dziwnie milcząca. Widać taki już jej urok.
- Wielkie pająki, centaury i kraken brzmią zachęcająco - szczególnie jak chcesz zostać ich przekąską, dopowiedział złośliwie w głowie. Nienawidził zwierząt, a wszelkie jego spotkania z jakimikolwiek stworzeniami kończyły się tragicznie. Dla niego niestety. Jego sowa też go nie słuchała, a grożenie jej, że w końcu wyląduje w kotle zupy na niewiele się zdawało. Widać bestia wiedziała, że blefuje - Czy mówisz, że przy odrobinie szczęścia wrócę ze spaceru bez ręki. Uroczo tutaj macie - zakpił, że też przyszło mu się tutaj uczyć. Nie dość, że Zeke nie płacił mało za to wszystko to jeszcze w lesie na terenie zamku grasowało mnóstwo dziwnych stworzeń. Miał nadzieję, że przez swoją ignorancję nie będzie musiał teraz płacić. Co prawda wyolbrzymiał teraz wszystko jeżeli chodzi o to, że na pewno wpadnie na zakręcie na jakiegoś wilkołaka, ale nikt mu przecież nie zabroni. Może nawet dopisać kolejny punkt do tego dlaczego wolałby nie znaleźć się w Hogwarcie.
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 21:50

- No proszę, bardzo się z tego cieszę. Nie, nie musisz nic zmieniać, tak jest w porządku.
Odparła rozbawiona. Znów rozmawiała tylko z Zoellem, bo Jack milczała. W taki sposób to nigdy nie dowie się niczego o ślizgonce, która była w sumie dość ciekawa. Co z tego, że niewiele zrobiła i mało się odzywała. Może w końcu ich zaskoczy i się odezwie, opowie coś o sobie, albo coś. Z drugiej strony, należała do zielonych, a oni zbyt wylewni nie byli. Aczkolwiek, skoro jej ojciec miał żonę gyfonke, to może się różnie stać. Dziewczyna spojrzała na ślizgonkę, która chyba zawiesiła się w jakiejś czasoprzestrzeni, bo wydawała się być co najmniej nie obecna. To było trochę dziwne, może była chora, albo coś? Dziewczyna szturchnęła ją lekko w ramię.
- Halo, ziemia do Jack! Żyj dziewczyno, bo nie chce żebyś mi tu zaraz padła, czy coś.
Powiedziała poważnie, po czym wróciła wzrokiem do Zoella. Akurat trafiła na jego reakcję, te szeroko otwarte oczy. Uśmiechnęła się do niego szerzej, w bardziej triumfalny sposób.
- Tak, dobrze myślisz.
Przytaknęła, po czym prychnęła słysząc jego słowa na temat Krakenów i pająków, tu się akurat zgadzali - ona też nie lubiła tych magicznych zwierząt, wolała normalne, typu koty. Ale nie zmutowane pająki i krakeny.
- Tak, cudownie brzmi. Jeśli chcesz się zabić, to udaj się tam, gdzie są dziwne stworzenia - stamtąd na pewno nie wrócisz żywy, dlatego może jednak lepiej jest unikać tego typu miejsc. Bardzo uroczo. Nie no, szkoła ogólnie jest naprawdę dobra, ale... Są tu rzeczy na które trzeba uważać, więc lepiej trzymać się regulaminu. Taka mała rada - lepiej go przestrzegać.
Powiedziała to osoba, która złamała już chyba ze dwa punkty, ale na szczęście żyje.
- Opowiedz mi teraz coś o Salem. Jak tam było?
Zapytała. Teraz zmiana ról, ona chciała się czegoś dowiedzieć. Bez pytania zajęła miejsce na stoliczku obok chłopaka, patrząc na niego wyczekująco. Też była ciekawa jak wyglądała tam nauka i w ogóle wszystko.
Powrót do góry Go down


Jack Laurent
Jack Laurent

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 50
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11392-jacqueline-laurent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11394-nie-polubie-cie-jak-powiedziec-prosciej#305556
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11395-dzek-loren#305557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11455-jacqueline-laurent#307881
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 22:33

Boże biedna Jack, chciałam napisać, że może dorzuciła coś ciekawego do rozmowy, no ale Morticia ją przejrzała jaki żal. Niech będzie więc tak, że Jack, która co nieco popalała, wybrała się dzisiaj do Hogsmeade po zaopatrzenie na nowy rok. Wszak jakaś impreza powitalna miała być to czemu by odpowiednio się do tego nie nastroić, zawczasu upalając się jak prosię żeby potem mieć jak pomieścić te wszystkie pyszności? To wyjaśnia, dlaczego po cichaczu podwędziła tyle ciastek i w międzyczasie się zgubiła. Slippery dobrze dedukowała, że dziewczyna najwyraźniej zawiesiła się w czasoprzestrzeni. Widocznie dopadła ją teraz największa faza i po prostu wędrowała sobie w głąb myśli, odkrywając własną osobowość czy coś. Jakieś naleciałości po egzaltowanej mamuśce.
- Oesu sorka - wybełkotała błyskotliwie, rozglądając się uważnie dookoła. Nic się nie zmieniło, czyli nadal była w bibliotece, a to oznaczało że od kilku minut stała gapiąc się w sufit albo podłogę. Pomińmy fakt, że wcześniej rozwaliła kopertę i zgubiła się w kuchni. Świetnie.
- Po prostu... - zaczęła ostrożnie, wbijając w nich nieufny wzrok. Zoell nie wyglądał na takiego co ją wyda, a prędzej na takiego, który się przyłączy. Z kolei Morticia wydawała się być naprawdę uroczą osóbką i chociaż Jack nie przepadała za dziewczynami, zwłaszcza z innych domów niż jej, nic nie przemawiało za tym żeby należała do tej grupy tępych lasi, przed którymi ślizgonka udaje niewidzialną byleby do niej nie podeszły. - Dzisiaj w Hogsmeade mieli naprawdę mocny stuff - dodała, spoglądając na nich znacząco. If you know what I mean!
- Tak w ogóle to wycieczka po Zakazanym Lesie to świetny pomysł! Nie wiem czego się dygacie - podniosła rozbawiona do góry brew, dając im do zrozumienia, że wcale nie stała jak kłoda, bo coś tam do niej dotarło z ich rozmowy!
- Nigdy nie byłaś tam po zmroku? - zerknęła na gryfonkę wyczekująco. Sama kilka razy się wymknęła, ale nie zapuszczała się nigdy głęboko. Mimo, że kilka razy zakończyło się to dla niej szlabanem było naprawdę warto.
- No własnie jak jest w Salem? - podbiła pytanie, dopiero później zastanawiajac się czy nie powinna zapytać 'jak było'.
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 23:02

Czyli dobrze sobie wszystko w całość poskładał? No proszę, jak się chce to można. Wystarczy tylko dobrze słuchać i choć może często wydawał się, że ma wszystko co się wokół niego działo w dupie, to tak naprawdę to były pozory. Niezadowolony był też z tego, że jego reakcja była widoczna, ale następnym razem nie dopuści do czegoś takiego. Jak zawsze wyciągnął wnioski.
Trzymanie się regulaminu raczej nie było jego mocną stroną, a takich ostrzeżeń słyszał już naprawdę wiele, więc nie robiły na nim wrażenia. Widać wszędzie są jakieś zasady i wątpił, aby tłumaczenie 'ale ja jestem tutaj nowy' przeszło. Jednak co jak co, ale będzie się trzymać z dala od magicznych stworzeń.
- Pewnie tego, że wrócę bez głowy - odpowiedział Jack nie kryjąc w swojej wypowiedzi sarkazmu. Biorąc pod uwagę, że zakazany las był pełen stworzeń, zwierząt i Merlin wie czego jeszcze to więcej niż prawdopodobne. Nie chodziło o to, że sie tego bał, ale najzwyczajniej mu się ta wizja nie podobała. Chociaż jakby miał tam iść w konkretnym celu to by się nie wahał. Jednak zwykła przechadzka po takim miejscu odpadała. Wszystkie zwierzęta i magoczne stworzenia go wyczuwały, a później kończył w magicznym szpitalu z dziwnymi urazami, a miał ciekawsze rzeczy na głowie niż zwiedzanie londyńskiej placówki - A czasem się przydaje - dodał prawie tym samym tonem.
- I nic ze sobą nie przyniosłaś... - stwierdził cicho nawet nie licząc na to, że miałby przy sobie coś czym chętnie by się podzieliła. Zresztą znając życie na zamek jest rzuconych wiele zaklęć, a w tym i takie, które nie pozwalają wnosić na jego teren zakazanych substancji. Oczywiście, że nie zamierzał lecieć z czymś takim do nauczycieli. Serio? Każdy ma chyba lepsze do roboty niż kapowanie na innych? Przynajmniej w świecie Zoella tak było. Wiedział, że Jack mówiła o magicznej wiosce, bo zdążył już ją odwiedzić. Widać prócz amfiteatru są tam inne miejsca które można odwiedzić.
- No właśnie. Nie byłaś tam po zmroku? - spytał złośliwie i wlepił spojrzenie w Morticię. Jak zawsze nie miał problemu, aby skakać między tematami. Niewykluczone, że za chwilę dopowie coś do tematu na który rozmawiali w kuchni.
- Teraz to raczej słabo. Może nadal płonie? - w sumie ostatni raz widział szkołę w płomieniach, więc ten obraz z nim już zostanie - Było sobie Salem i spłonęło sobie Salem - opowiedział w wielkim skrócie historię szkoły, a na koniec przegrył ostatnią z babeczek. Szkoda, że się skończyły, bo były naprawdę dobre.
Powrót do góry Go down


Morticia Slippery
Morticia Slippery

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 429
Dodatkowo : wężoustość
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11479-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11484-morticia-slippery
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11485-poczta-morta
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11486-morticia-slippery#308559
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 23:23

Niestety, reakcje na niektóre rzeczy ciężko ukryć. A właśnie w takich sytuacjach, gdy dowiadujesz się o kimś czegoś, o co byś nawet tego kogoś nie podejrzewał - takie życie, co poradzić. Jakby się dowiedziała, że Jack jest na przykład kanibalem, a Zoell wampirem to też by była zaskoczona. Nie podejrzewałaby ani jednego, ani drugiego o takie dziwne rzeczy. Ucieszyła się jednak, gdy Jack postanowiła przemówić. Czyli jednak żyła! Cóż za radość i szczęście. Nie będzie musiała przypominać sobie jak działa pierwsza pomoc w przypadku omdlenia, aczkolwiek... Po co komu pierwsza pomoc, od tego były zaklęcia. Przecież to nie była zwykła szkoła w Londynie, tylko Hogwart w Szkocji.
- O, ja też tam byłam. Tam często mają takie stuffy, w ogóle uwielbiam ciastka z tych cukierni, są serio pyszne.
Przytaknęła. Co z tego, że nie do końca chodziło o ciastka. No faktycznie, jedzenie było tam dobre. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie! W sumie aż nabrała ochoty na te pyszne ciasteczka, ale trochę za późno się zorientowała, bo już się kończyły.
- No tak, Zakazany Las jest spoko, ale najbardziej obawiam się tych cholernych pająków. Resztę jeszcze bym jakoś przeżyła, ale nie pająki...
Powiedziała z obrzydzeniem. Nie lubiła pająków, w sumie to się ich bała. Słysząc pytanie Jack dotyczące jej wieczornego spędzania czasu na terenie Zakazanego Lasu, złapała kosmyk włosów i zaczęła go głaskać. Jeszcze odezwał się Zoell, no on to miał cudowne wyczucie. Zapewne po jej postawie typu "słodka uczennica" spodziewali się odpowiedzi typu "nie, nie byłam".
- No wiecie, może raz... Może dwa, może ze trzy. No, ale byłam. Jack, nie ominęłaby mnie taka okazja. Więc wybacz Zoell, nie będziesz mógł mi dogryzać!
Powiedziała, na początku nieco ciszej, później nieco głośniej. Ostatecznie skończyło się na tym, że po wypowiedzeniu ostatnich słów pokazała chłopakowi język.
- Skoro ja byłam to i Ty powinieneś, w razie gdyby coś chciało urwać Ci głowę, to Cię obronię.
No tak, dobry byłby z niej obrońca. Jakby czemuś zrobiła taką Avade Kedavre, to to coś już by nie myślało o głowie chłopaka.
- Serio? Spodziewałam się jakichś szczegółów, chociażby tego czy były tam jakieś fajne miejsca i w skali od jednego do dziesięciu na ile oceniasz tę szkołę. Bo wiesz, z Jack zdajemy sobie sprawę z tego, że Salem spłonęło.
Powrót do góry Go down


Jack Laurent
Jack Laurent

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 50
  Liczba postów : 80
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11392-jacqueline-laurent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11394-nie-polubie-cie-jak-powiedziec-prosciej#305556
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11395-dzek-loren#305557
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11455-jacqueline-laurent#307881
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 23:39

Jack naprawdę przechodziła siebie z tą całą serdecznością, kiedy była ujarana i niewiele do niech dochodziło z tego co się dookoła niej dzieje. Frajerzy, na pewno przemknęło jej przez myśl, kiedy położyła dłoń na wypchanej kieszeni obszernego swetra. Co z tego, że na zewnątrz było gorąco, jak w zamku pizgało? Ona marzła. Naprawdę. Kieszenie z kolei były świetnym miejscem na załadowanie zapasu ciastek z kuchni w razie gdyby napadło ją kolejne gastro, a było to nad wyraz prawdopodobne.
Spojrzała powątpiewająco na Morticię i parsknęła śmiechem. Zdecydowanie nie miała bladego pojęcia o czym ślizgonka mówiła, ale to było nawet urocze. Jakoś nie miała jej ochoty w tym momencie wyprowadzać z błędu. Na to przyjdzie pora.
- Taaaa... Stuffy z cukierni mogą mocno naspeedować - rzuciła przeciągając słowa z pobłażliwym uśmieszkiem. Może tak poczęstuje ognistowłosą dziewczynę swoimi przechwyconymi ciastkami? Chociaż tyle mogła dla niej zrobić.
- Naprawdę musiałbyś mieć pecha żeby wrócić do głowy, ale rozumiem. Nie każdy potrafi przetrwać w dziczy czy coś - spojrzała na chłopaka współczująco i zajęła się zabawą swoimi włosami. W sumie to sama nie byłaby takim chojrakiem, gdyby ktoś chciał ją wysłać wgłąb lasu, ale bez przesady. Na obrzeżach to nawet i pająków nie powinna spotkać!
- No pająki są rzeczywiście obleśne - przytaknęła, bo nie uśmiechałoby jej się z takim stanąć twarzą w twarz, ale były przecież jeszcze oprócz tych przerażających kreatur inne, nieco przyjemniejsze, nie?
- Ja? Nie jestem samolubem, to i owo mam - obruszyła się. Chociaż na dobrą sprawę była wielką, chodzącą egoistką. Z tą wielkością nie przesadzajmy, ale niechętnie się dzieliła swoim. Zazwyczaj czerpała z cudzego. Co do stuffu... W Hogwarcie tak często odbywają się różne tajemne schadzki i imprezki, że co po niektórzy uczniowie nauczyli już się omijać pewne punkty regulaminu, hehe.
- No właśnie, my kobiety Cię obronimy, więc jak chcesz, możesz się z nami wybrać pod obstawą zwiedzić te tereny. Spodoba Ci się - uśmiechnęła się złośliwie i w ramach babskiej solidarności podsunęła Morticii ciasteczko pod nos.
Jack miłościwa.
Kolejnego pytania już nie podkreślała. Wystarczyło, że zrobiła już to gryfonka, więc dalej podziwiała swoje buty.
Powrót do góry Go down


Zoell E. Wells
Zoell E. Wells

Nauczyciel
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 208
  Liczba postów : 126
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11480-zoell-e-wells#308547
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11481-sa-jacys-chetni-na-pojedynek#308550
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11483-nie-rozpisuj-sie-za-bardzo#308553
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11482-zoell-wells#308552
Biblioteka - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 EmptyNie Wrz 20 2015, 09:18

Temat który wydawał się normalny w zaistniałych sytuacjach drażnił go niemiłosiernie. Mówienie o Salem nie było czymś co lubił i zazwyczaj wszyscy orientowali się, kiedy w lakoniczny sposób odpowiedział na pierwsze pytanie. Widać dziewczynom to nie wystarczyło i obie chciały więcej. Zamilkł na dłuższą chwilę, zastanawiając się co może im powiedzieć. Jasnym było, że nie będzie mówił o Wands and Skulls, ani o niczym związanym ze stowarzyszeniem. Reszta wydawała mu się mało istotna, bo szkoła jak szkoła. No dobra różniła się Hogwartu, ale nie spodziewał się tego, że będzie tutaj identycznie jak w Salem. Jeszcze na głowę nie upadł i zdawał sobie z tego sprawę.
- Szczegółów? Jakiś legend związanych ze szkołą czy może mam się zmierzyć z plotkami, które zdążyłem do tej pory zasłyszeć na hogwarckich korytarzach? - zakpił przy drugiej części pytania, bo to co obijało mu się o uszy w większości był stekiem bzdur. Niewykluczone, że obie chcą, aby prostował niektóre sprawy, a o innych może sam dopowiedział? Niewykluczone. Kiedy tak mówiły i zakazanym lesie i wędrówce tam uświadomił coś sobie.
- Macie w tym lesie testrale? - może się mogło komuś wydawać, że pytanie poleciało totalnie wyrwane z kontekstu, jednak dla niego był ważne. Był ciekaw jak te stworzenia wyglądają, jak do tej pory tylko czuł ich obecność na salemskich błoniach. Oczywiście jako jeden z nielicznych obrywał zawsze od nich po głowie jakby wyczuwały, że nie jest do nich nastawiony pokojowo. Dlatego chciał je w końcu zobaczyć. Tragedia w Salem miała przynajmniej ten jeden plus, że w końcu będzie mógł to zrobić. Każdy na swój sposób przeżywał wybuch, pożar i to, że zginęło wielu uczniów. Bycie świadkiem tej tragedii uświadomiło mu tylko jedno, że zawsze można się znaleźć w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Może powinien więcej z tego wyciągnąć, ale póki co było tyle - Wy mnie obronicie? - wątpił w to otwarcie, ale trzeba mu przyznać, że tylko kpił z nich, a nie wyśmiał otwarcie. Ma jednak jakieś maniery.
Nadal zastanawiał się nad tym czego właśnie dowiedział się o Morticii, intrygowało go to bardzo i irytowało, że nie może pociągnąć tego tematu przy Jack, która perfidnie przed jego nosem podała babeczkę gryfonce. Dobrze, niech tyją obie i będą grube.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Biblioteka - Page 3 QzgSDG8








Biblioteka - Page 3 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 3 Empty

Powrót do góry Go down
 

Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 15Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 15  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Biblioteka - Page 3 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
 :: 
biblioteka
-