Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 13, 14, 15
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 30540
  Liczba postów : 53027
http://www.czarodzieje.org/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Specjalny




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyWto Wrz 09 2014, 15:16

First topic message reminder :


Biblioteka

Wielkie regały z książkami sięgają niemal do sufitu. Można tu spotkać przede wszystkim osoby lubiące się uczyć, czytające dla przyjemności lub po prostu grupki dziewczyn chcące obgadać coś w spokoju. Całe pomieszczenie wypełnia zapach starego pergaminu, a niektóre półki pokrywa cienka warstwa kurzu. Jest tu przestrzeń na której stoją stoliki z krzesłami, by można było przeczytać książkę której nie można wypożyczyć, bądź w ciszy odrobić lekcje



Kolejny dzień w Hogwarcie. Jeden z wielu, pełnych życia dni, kiedy uczniowie i studenci spieszą się na zajęcia, a nauczyciele w popłochu sprawdzają pierwsze wypracowania oraz przygotowują kolejne materiały na zbliżające się wykłady. Rzecz jasna młodsza część szkoły nie przejmowała się tym tak bardzo, jak profesorowie, jednak musieli ingerować w przypadkach podobnych do tego, który właśnie miał miejsce w bibliotece.
Paul Price, jako jeden z niewielu, miał chwilę przerwy i dotarł na miejsce przed innymi, by pełnić swoje obowiązki. Zastał tam Lotte Reyes i Alana Payne'a na intrygującej wymianie zdań. Czyżby się kłócili? Skądże, prowadzili tylko rozmowę o wielkim tomiszczu na trasmutację, a które oboje chcieli mieć, gdyż był to jedyny dostępny w tej chwili egzemplarz. Jak to się potoczy?
Mistrz Gry zostawia was z tym małym problemem w nadziei, że nie poleje się krew, a oba domy unikną utraty punktów. Może pan profesor znajdzie jakieś pokojowe rozwiązanie. Kto wie, kto wie.
Zaczyna Paul. Powodzenia!

______________________

Biblioteka - Page 15 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Violetta Strauss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : blizna biegnąca w poprzek wnętrza lewej dłoni
Galeony : 191
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
http://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
http://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
http://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyWto Gru 17 2019, 01:00

Nieco jej ulżyło, że Antosia jednak zgodziła się na to, żeby pomóc jej w pisaniu pracy domowej. Co prawda zawsze mogła zwrócić się do kogoś ze swojego domu lub nawet jako Kruczego Papę poprosić o to Voralberga, który jak cierpliwy ojciec usiadłby zapewne z nią do lekcji, ale mimo wszystko z jakiegoś powodu wybrała do tego akurat Ślizgonkę. Sama nie wiedziała czemu. Ot po prostu o niej pomyślała i stwierdziła, że ta byłaby idealna do tego celu. Dlatego też nie zamierzała odmawiać, gdy tylko otrzymała propozycję wieczornego spotkania w bibliotece.
Przyszła nieco przed czasem, nie chcąc, że by Tosia czekała na nią. Tym bardziej, że to ona pierwsza pisała z prośbą więc zdecydowanie byłoby to nietaktowne. Poza tym dało jej to też dobrą okazję do poszperania po pomieszczeniu i po sięganiu po jakieś książki, które mogłyby ją zainteresować lub okazać się przydatnymi w czasie pisania pracy na zadany wcześniej temat. Może uda jej się samej coś jeszcze zdziałać nim znajoma zjawi się, by jej pomóc ogarnąć cały ten burdel? Przynajmniej taką nadzieję miała, gdy wysuwała z półki kolejną pozycję, która przykuła jej wzrok ozdobnie wytłoczonym na grzbiecie tytułem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoinette Apsley

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 111
  Liczba postów : 171
http://www.czarodzieje.org/t10745-antoinette-apsley
http://www.czarodzieje.org/t15259-relacje-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15258-poczta-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15250-antoinette-apsley
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyCzw Gru 19 2019, 19:18

To już czas.
Najwyższa pora, by opuścić dormitorium ślizgonów i powoli udać się w kierunku biblioteki. Pewien rudzielec imieniem Antoinette wyszedł z niego dość wcześnie, więc szedł sobie wolnym spacerkiem, nie spiesząc się z powodu dość oczywistego. Niestety - zagalopowała się z tym niespieszeniem się, więc ostatnią prostą jednego z wielu korytarzy Hogwartu przebyła szybkim sprintem. Pod koniec oczywiście zwolniła, by nie pokazać koleżance, z którą miała się spotkać z bibliotece, że się spieszyła. I w ogóle Violetta nie powinna o tym wiedzieć, bo po co? Jeszcze nazwie się spóźnialską. Albo jeszcze gorzej. Tak czy owak, zbliżając się do drzwi prowadzących do krainy książek, jak Antoinette miała w zwyczaju nazywać tego typu miejsce kiedy była jeszcze dzieckiem, ot chyba na pierwszym roku, ruda dziewczyna zastanawiała się, jaką idiotką musi być jej koleżanka, by prosić o pomoc w tak błahej pracy domowej. Bo zaiste, dla Apsley była błaha, dziecinnie prosta, ale to tylko jej opinia. Zastanawiała się również, czy powiedzieć jej to wprost, bez zbędnego owijania w bawełnę. No cóż, to leży w naturze Antosi, nie da się ukryć, chociaż, z drugiej strony - nie powinna być przesadnie niemiła, przecież chciała z nią spędzić w bibliotece nieco swojego wolnego czasu, chciała bliżej poznać swoją rówieśniczkę z innego domu, nieprawdaż? No właśnie. Dlatego finalnie uznała, iż to wyjdzie w praniu.
W końcu przekroczyła progi biblioteki. I od razu Violetta rzuciła jej się w oczy: ciemne włosy, do tego wszystkiego blizna na dłoni, która była widoczna tylko z tej perspektywy. Antoinette widziała już owo znamię u tej koleżanki, więc mogła być pewna, iż to ona. Zdecydowanie. Generalnie, nie powinna być widoczna, gdyż biegła ona w środku ręki, ale Apsley i tak to spostrzegła. To dzięki temu, iż Violetta stała, jak stała. Ruda pannica spostrzegła jak ta już zajęła się jakimiś książkami, więc Antoinette obeszła ją bez słowa i dotarłszy do stolika, opadła ciężko na siedzisko, które było do niego podstawione. Torbę położyła tuż obok, a sama dziewczyna przechyliła nieznacznie głowę i oparła na niej dłoń, a łokieć położyła na stole. I spojrzała na nią nieco cwanym uśmieszkiem, który u Antoinette był widziany dość często, chociaż Violetta miała prawo o tym nie wiedzieć - w końcu nie znała rudzielca aż tak dobrze.
- To co? - puściła ku niej oczko - Zaczynamy, skarbie? - jeśli Violetta znała się na ludziach, wyczułaby jakby fałszywą nutkę w tym raczej retorycznym pytaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : blizna biegnąca w poprzek wnętrza lewej dłoni
Galeony : 191
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
http://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
http://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
http://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyPon Gru 23 2019, 01:32

Nie pilnowała upływu czasu. Wiedziała jedynie, że sama zjawiła się przed czasem, ale ile? Nie miała pojęcia. Z pewnością nawet nie zauważyłaby jeśli Antoinette spóźniłaby się na to zaplanowane na szybko spotkanie. Nie miała już i tak nic lepszego do roboty, a jako że zbytnio nie trzymała się zasad mówiących o tym kiedy uczniowie powinni pójść do łóżek to specjalnie jej się nie spieszyło do dormitorium. Nawet jeśli wracałaby po ciemku i natknęła się na jakiegoś nauczyciela czy prefekta, który pilnowałby porządku. Zresztą o ile zakaz przebywania poza pokojem wspólnym rozumiała w przypadku młodszych roczników tyle z chęcią skorzystałaby z prawa do przebywania w bibliotece również nocą. Chociaż związane to było raczej z tym, że późno zabierała się za prace domowe i ewentualną naukę do testów. Ślęczenie do późna nad książkami i notatkami nie było jej obce, a w takim przypadku nie musiałaby się martwić o to by z wyprzedzeniem zapewnić sobie odpowiednią literaturę do dormitorium. No, ale trudno. Jakoś to przeżyje.
Kątem oka zauważyła jak Ślizgonka wchodzi do biblioteki i przemyka tuż obok, by paść na jednym z krzeseł przy pobliskim stoliku. Strauss niejako podążała ukradkiem za nią wzrokiem sponad kart książki, którą w zasadzie nawet nie wiedziała czemu miała w ręku skoro traktowała o jakiś trujących roślinach, a nie magicznych stworzeniach. Najwyraźniej po prostu uznała ten temat za interesujący i postanowiła zostawić research do swojej pracy domowej na później. Lub po prostu znów imały jej się problemy ze skupieniem swojej uwagi na jednej i konkretnej rzeczy.
Zamknęła trzymaną książkę i odłożyła ją na miejsce, gdy tylko usłyszała głos Apsley. Zignorowała kompletnie ton w jakim dziewczyna zwróciła się do niej choć raczej nie przepadała za tym, gdy ktoś mówił w ten sposób. Podobne zwroty kojarzyły jej się głównie ze sztucznością i fałszywą uprzejmością, za którą nie przepadała lub ze zbytnio słodkością, która w pewien sposób ją drażniła, gdy ktoś z nią zdecydowanie przesadzał.
- Tak - odpowiedziała krótko po czym skrzyżowawszy ręce na piersiach oparła się nonszalancko bokiem o regał i wbiła swoje spojrzenie w rudowłosą. - Ty już swoje skończyłaś czy jeszcze nie napisałaś do końca?
Sama miała już za sobą próby napisania pracy, które skończyły się zmarnowaniem arkusza pergaminu, który zamienił się w brudnopis po tym jak co najmniej kilkukrotnie skreślała chaotycznie zapisane pierwsze zdanie, które w ogóle nie brzmiało tak jak chciała. Niby wiedziała, co chciała napisać, ale jakoś nie mogła przelać tego na papier. Musiała to wszystko jakoś sobie poukładać i przejrzeć jeszcze nieco materiałów, bo może dzięki temu znajdzie coś nowego lub dostanie inspiracji odnośnie tego jak powinna się za to zabrać i od czego zacząć... Albo raczej jak powinna to zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoinette Apsley

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 111
  Liczba postów : 171
http://www.czarodzieje.org/t10745-antoinette-apsley
http://www.czarodzieje.org/t15259-relacje-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15258-poczta-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15250-antoinette-apsley
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyWto Gru 24 2019, 22:57

Ochota, by ją obrazić, zamiast maleć, wzrastała. Z każdą narastającą minutą, a może nawet - sekundą? Z jednej strony nic w tym dziwnego, w końcu Antoinette Apsley to Antoinette Apsley, uwielbia się tak zachowywać, chociaż z drugiej, przecież chciała pobyć w towarzystwie owej rówieśniczki jak najdłużej, nieprawdaż? Ruda zazwyczaj nie była aż taka... dwubiegunowa, o ile można to tak nazwać. W sumie, sama ślizgonka by użyła tego słowa, i nie przyznałaby się zapewne gdyby się okazało, iż to słowo tu nie pasuje.
Teraz Antoinette zaczęła uważnie przyglądać się koleżance, chociaż to, co teraz ta koleżanka robiła, wpadło do jej umysłu jedną stroną, a uciekło drugą. Cóż, nie da się ukryć że bardziej skupiła się na jej słowach, aniżeli czynach. Wysłuchała jej krótkiej wypowiedzi (składającej się na potwierdzenie i pytanie) zamrugała powiekami i już miała palnąć coś głupiego, gdy w ostatniej chwili (całe szczęście) ugryzła się w język i powiedziała coś zupełnie innego. Posłała przy tym jej uśmiech, który miał w sobie dużo jadu.
- Ja już skończyłam. To wyciągaj pergamin i pióro, i powiedz co wolisz, bym opowiedziała ci nieco o tym, czy wolisz zacząć od tego, że pokażę ci kilka ciekawych książek o tej tematyce i z nich skorzystasz? - spytała.
A w myślach już uciekała do pragnienia, by jakkolwiek ją obrazić...
Acz czy taka możliwość będzie jej dana?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : blizna biegnąca w poprzek wnętrza lewej dłoni
Galeony : 191
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
http://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
http://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
http://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyWto Gru 24 2019, 23:53

Zabawne jak wielu ludzi myliło lub łączyło zaburzenia dwubiegunowe ze zwykłą sukowatością i wahaniami nastrojów, które mogły wynikać jedynie z paskudnej osobowości. Bo niestety i tak się zdarzało i nie wszystko można było wyjaśnić jakąś chorobą psychiczną lub zaburzeniami, które miałyby służyć jako usprawiedliwienie dla zachowania danego człowieka.
Krukonka nie przykładała większej uwagi do tego jaki stosunek obecnie miała do niej Antoinette i nie przejmowała się wcale jadem obecnym w jej głosie. Można było się nawet zastanawiać czy faktycznie go dostrzegła. W każdym razie pewnym było to, że nie reagowała w żaden sposób na owego rudzielca.
Strauss była nieco zaskoczona poleceniem wyciągnięcia materiałów do pisania, ale starała się tego po sobie nie pokazywać. Nie sądziła, że Ślizgonka tak szybko będzie chciała przejść do konkretów. Poza tym... czy ona w ogóle wzięła ze sobą pióro i pergamin? To było dosyć ważne pytanie. Niechętnie ruszyła się ze swojego dotychczasowego miejsca, odrywając się od regału i podchodząc bliżej Apsley, żeby nie prowadzić rozmowy na tak sporą odległość.
- Zacznijmy od książek. Szukam jakiś dobrze napisanych materiałów źródłowych, na których mogłabym się wzorować - proszę, oto i bardziej rozbudowane zdanie w jej wykonaniu i o wiele bardziej konkretne. Nie lubiła i nie chciała polegać wyłącznie na wiedzy innej osoby. Wolała zamiast tego dostać informacje na temat tego, gdzie sama mogłaby prowadzić swoje poszukiwania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoinette Apsley

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 111
  Liczba postów : 171
http://www.czarodzieje.org/t10745-antoinette-apsley
http://www.czarodzieje.org/t15259-relacje-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15258-poczta-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15250-antoinette-apsley
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptySro Gru 25 2019, 18:32

Wiadomo, że jeśli nawet określamy coś imieniem, które tu i teraz nie pasuje do kompletnie niczego z tego co omawiamy, i tak możemy tego imienia użyć, jeśli jest chociaż odrobinę powiązane. Nawet jeśli tak minimalnie, że niedostrzegalnie. Jeśli to tylko jakiś niezbyt ważny element krajobrazu zasnutego mgłą.
I Antoinette doskonale sobie zdawała z tego sprawę.
A najbardziej była świadoma tego, że musi odłożyć na bok wszystko inne i pomóc swojej rówieśnicy w tej pracy domowej! Tak, tej samej pracy, którą ruda wykonała w dwa dni licząc od chwili zadania jej przez nauczyciela. Westchnęła głęboko i naprawdę się ociągając, wstała powoli z krzesła i w równie ślimaczym tempie zniknęła za półkami zapełniającymi salę przeznaczoną na bibliotekę. A Violetta? Mogła naprawdę zacząć się o nią martwić, chociaż to zależy tylko od tego, jaka jest: niecierpliwa, a może wręcz odwrotnie? Tak, mogła zacząć, gdyż nie było jej ładnych parę minut! Ale po tych minutach, które pewnie mijały Violetcie naprawdę powoli, podobnie jak to było gdy ślizgonka opuszczała siedzisko, panienka Apsley wreszcie wyszła zza regałów. A pod pachami miała kilka tomów, niektóre były bardzo opasłe, inne cienkie, pewnie nie miały więcej niż sto stron. I nie patrząc na koleżankę, podeszła do stolika, tego samego o który uprzednio oparła łokieć, z wielkim hukiem wręcz rzuciła książki na pusty do tej pory blat. Ponownie westchnąwszy, usiadła znów na krześle, tym samym co wcześniej, i spojrzała wymownie na Violettę.
I tak milczała, i te milczenie mogło trwać dłużej bądź krócej - to wszystko zależy od panienki Strauss, czy przerwie tę niezbyt wymowną (a może wręcz odwrotnie?) ciszę. Ale Antoinette milczała, czekała na jej każde kolejne słowo. Dopiero po jakimś czasie raczyła się odezwać.
- Dobra - odchrząknęła i spod stosu innych lektur wyjęła jakąś cienką książeczkę. Przewertowała jej stronice, i otworzyła gdzieś w środku. - Tutaj masz podstawowe informacje o wilkołakach, ot, w punktach. Proponuję, byś na samym wstępie napisała coś niezbyt na temat, ot takie wprowadzenie, coś w stylu że wilkołaki to bardzo ciekawe stworzenia, ot takie nieco lanie wody, ja jak piszę jakiekolwiek wypracowanie, zawsze tak robię... i ta metoda się naprawdę sprawdza! Serio. Tyle że to może być tylko i wyłącznie na wstępie. Ewentualnie też w zakończeniu. A potem - wskazała koleżance owe informacje zamieszczone w książce - Przedstaw te fakty, ubierając je różnorodnie w słowa, wiesz, ot taka otoczka. - potem przekazała tom do rąk Violetty. - Wiesz, w pisaniu wypracowań ważne jest to, by fakty przedstawić jak najciekawiej. By forma była ciekawa, ot co. - uśmiechnęła się. I nagle... coś odkryła. Że pomaganie innym... to naprawdę wspaniała sprawa! Lepsza niż dręczenie ludzi. Kto wie - może to przełomowy moment dla Antoinette?
Nagle o czymś zapomniała. Przecież dziewczyna prosiła ją na samym wstępie o polecenie książek! A Apsley wyskoczyła z jakimś tam poradnikiem "jak dobrze pisać wypracowania". Dlatego przeprosiła Violettę za to, że tak bardzo zboczyła i teraz tylko otwierała książki, szukała w nich odpowiednich fragmentów, by następnie pokazać je koleżance do przeczytania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


April Jones

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 161 cm
C. szczególne : mnóstwo piegów, niski wzrost, często nosi kwiaty we włosach
Galeony : 657
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 149
http://www.czarodzieje.org/t17477-april-autumn-jones
http://www.czarodzieje.org/t17486-kwiecien-plecien
http://www.czarodzieje.org/t17487-hela-sowa-sniezna-april
http://www.czarodzieje.org/t17476-april-jones
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyCzw Gru 26 2019, 07:09

///inny czas, wracam do fabuły z Moe///


Czy każdy nauczyciel musiał być surowy? April wychodziła z założenia, że jeżeli uczniowie nie owalali czegoś, co zagraża ich życiu i zdrowiu to trzeba było im na to pozwolić. W odpowiednich sytuacjach reagowała, ale to co robiły dziewczyny nie wyglądało na nic złego. Odkrywanie nowych tajnych wyjść mogło nieść za sobą jakieś poważne konsekwencje, ale mogło być też pomocne dla nauczycieli. Tak samo była zdania, że lepiej jak ktoś nie całkiem dorosły spróbuje nowych rzeczy pod okiem dorosłego, który go za to nie skarci, niż kiedy będzie robił to samo w ukryciu, a pomoc mu w przypadku niepowodzenia będzie o wiele trudniejsza.
- Jakbyś robiła kryminalne rzeczy to sama bym Ci dała szlaban, Złotko. - Zwróciła się do Gryfonki. Taka była prawda, April - nawet jeżeli miła dla wszystkich - była sprawiedliwa. Na nic tutaj układziki. Chociaż, co było pewnie znanym faktem, łatwo ją było ułaskawić, kiedy już decydowała się na jakąś karę. Trochę skruchy, smutku ukrytego w tonie głosu i wydęta warga, a kara mogła Cię ominąć. Gorzej jak dałeś się przyłapać ponownie, wtedy sprawiedliwość dopadała Cię ze zdwojoną mocą.
Moe często wpadała przy niej z drobnymi wykroczeniami. Zazwyczaj kiwała palcem, gdyż Davies nieco przypominała jej ją samą z młodzieńczych lat. Wszędzie jej było pełno, miała szalone pomysły i ludzie ją lubili. Czasami się zastanawiała czy Hufflepuff był dla niej odpowiednim domem, a potem sobie przypominała rozprawianie czapki na jej rudym łbie. Nie… Puszki były idealne dla April, nie mogła tego podważać.
- O Morganie na pewno znajdziesz też literaturę w dostępnych działach. No chyba, że chodzi o coś innego, hmm? - Do gry wkroczyła roztropna April. Ten dział nie bez powodu zwał się “zakazanym”. April dostała ostrzeżenie od dyrekcji już na samym początku, aby nie wpuszczać do niego nikogo bez wyraźnego powodu, a powód Moe nie był jakoś szczególnie określony. Jeżeli Gryfonka nie wymyśliła czegoś przekonującęgo albo nie powiedziała jej prawdy to rudowłosa nie była zbytnio przekonana do odwiedzenia tej alejki.
Spoglądała na dziewczynę nurkującą pod stół, by przekonać się co ciekawego wymyśli jako swój argument “za”.

@Morgan A. Davies
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : blizna biegnąca w poprzek wnętrza lewej dłoni
Galeony : 191
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
http://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
http://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
http://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptySob Gru 28 2019, 01:45

Gdyby Violetta miała w zwyczaju zabierać się wcześniej za wszelkie prace domowe to pewnie teraz nie starałaby się tak nerwowo i desperacko zapisać całej długości pergaminu sensownymi zdaniami, które miałyby coś wspólnego z tematem wypracowania. Najgorsze było to, że niby wiedziała co chce napisać i jak, ale kiedy tylko siadała do biurka i chwytała pióro nagle wszystkie pomysły parowały jej z głowy. I to chyba był jej największy problem.
Antoinette zniknęła na jakiś czas między regałami. Strauss postanowiła to zignorować, bo w końcu nie dostała przykazania, by podążyć za nią i liczyła na to, że dziewczyna jednak za chwilę wróci z odpowiednimi materiałami. Jednak czas zaczynał się coraz bardziej dłużyć i Krukonka już miała ruszyć na poszukiwania rówieśnicy, ale jednak nim w końcu się za to zabrała ta pojawiła się w zasięgu jej wzroku faktycznie mając ze sobą stosowną literaturę edukacyjną.
Brunetka usiadła naprzeciw Ślizgonki, która zajęła już miejsce przy stoliku i zabrała się za prezentację pierwszej z wyciągniętych książek. Viol beznamiętnie spojrzała na te wypunktowane informacje, które znała już wcześniej i zerknęła jeszcze przelotnie na swoją towarzyszkę w researchu, która zaczęła tłumaczyć jej rzeczy, które dla niej wydawały się naprawdę oczywiste. Sztukę pisania wypracował opanowała już na pierwszym roku, bo bez tego z pewnością nie przetrwałaby aż do tego etapu edukacji.
- Tyle to już wiem - mruknęła, odsuwając książkę i sięgając po kolejne wyłowione przez Apsley tomiszcze. - To już czytałam... czytałam... czytałam... - kolejne pozycje trafiały na stosik lektur, którymi nie była nawet zainteresowana. W końcu jednak wzięła kolejną książkę i otworzyła ją na ustępie poświęconym wilkołakom, ale i ta w końcu podzieliła los swoich poprzedniczek. - Zbyt ogólnikowe informacje...
Każde jej słowo brzmiało niczym wyrok dla kolejnych tomów, które miały służyć jej pomocą, ale z jakiś przyczyn uznawała je za bezużyteczne, bo albo zawierały naprawdę podstawowe informacje, a w dodatku podawały je także w mało interesujący sposób. Westchnęła ciężko i wyciągnęła rękę po kolejną dawkę literatury. Znów zaczęła kartkowanie, szukając interesujących ją fragmentów.
- Nie chcę pisać banałów. Nawet jeśli to zwykłe zadanie domowe... Wiem, co chcę napisać, ale nie potrafię tego ubrać w słowa - powiedziała w końcu po czym zamilkła, by skupić się na przeczytaniu jednego z akapitów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć (-> kuferek)
Galeony : 27
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 816
http://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
http://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
http://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
http://www.czarodzieje.org/t17420-moe-davies#488355
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyPon Sty 06 2020, 04:28

Groźba April brzmiała jednocześnie rozsądnie, ale i mało prawdopodobnie. I już nawet nie chodziło o to, czy Jones była pobłażliwa oraz dla kogo bardziej, a o to, że jej córka chrzestna, choć co jakiś czas pchała się z kopytami w kłopoty, nie miała tendencji do czarnomagicznych, czy złowieszczych na inne sposoby praktyk. Ba, nie licząc błahych w skutkach kradzieży listków, czy psikusów ukrytych w treściach pisanych za znajomych zadań domowych, trudno byłoby u niej dostrzec jakiekolwiek ślady złych zamiarów. Czy jej związany z transmutacją, nielegalno-zakazany plan był jakimś odstępstwem od tego? Z pewnością nie. Ale nadal był niebezpieczny. I wymagał całej tony przygotowań. Miała wahania, czy powinna się podzielić z ciocią kłębiącym się w głowie od dłuższego czasu pomysłem.
- Dawno nie dostałam szlabanu. - przyznała, teatralnie marszcząc brwi i uciekając spojrzeniem w górę, jakby buszowała wewnątrz głowy, kiedy ostatnio przydarzyła jej się tego typu kara. Jasne, jako młodsza uczennica, tuż po decyzji związanej z utworzeniem szkolnej mapy wielokrotnie wpadała w kłopoty i nie zawsze udało jej się z tego wyplątać. Ale ostatnimi czasy była zaskakująco grzeczna. I nieco lepiej radziła sobie z gubieniem niepotrzebnych oczu, kiedy już wstępowała w niepowołane miejsca.
- Chodzi o jej zdolność animagii. - przyznała po chwili, zniżając ton głosu, jednak nie uciekając się jeszcze do szeptu. Nikt tu ich raczej nie podsłuchiwał zbyt intensywnie. Jasno czuła gdzieś w środku, że kręcenie o zmyślonych powodach byłoby strzałem w stopę, a jej prawdziwe pobudki to chyba jeszcze nie był Azkaban, aby zasługiwać samymi ambicjami na szlabany i wieczne potępienie. Westchnęła. Była zdeterminowana - w końcu marzyła o osiągnięciu tego nie od dziś.
- Nie kradłam mandragory po to, żeby mi kiełkowała na parapecie. - podsumowała swoje starania sięgając aż do wakacji, a to przecież nie była pierwsza forma przygotowań, na jaką się zdecydowała. Ogólnodostępne książki miała za sobą, więc i ogólną wiedzę dotyczącą zagadnienia doskonale znała. Bardziej chodziło jej o ewentualne podpowiedzi. A gdzie szukać, jeżeli nie u legendarnej imienniczki, która była pierwszą osobą do zainspirowania małej Davies całym tematem?

@April Jones
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Antoinette Apsley

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 111
  Liczba postów : 171
http://www.czarodzieje.org/t10745-antoinette-apsley
http://www.czarodzieje.org/t15259-relacje-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15258-poczta-antosi
http://www.czarodzieje.org/t15250-antoinette-apsley
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyPon Sty 06 2020, 14:54

Nie da się ukryć, że w rudzielcu zaczęła wzbierać złość. Nosz kurde, skoro Viol ma takie podejście, Antoinette raczej nie mogła jej pomóc. Ba- ta ostatnia zaczynała nawet podejrzewać, że koleżanka, prosząc ją o pomoc w czymś tak oczywistym, jak praca domowa, jak akurat niniejsze zadanie domowe, ma jakieś niecne intencje. O, chociażby żeby zabawić się jej kosztem. O co to to nie, pomyślała i nieznacznie pokręciła głową. Czy Violetta to zauważyła czy nie... tego Apsley wiedzieć nie mogła. Chociaż mogła, gdyby dziewczyna, która poprosiła rudzielca o pomoc, skomentowałaby to.
Antoinette westchnęła jeszcze głośniej i oparłszy się na oparciu zajmowanego przez nią siedziska, spojrzała wymownie w jej oczy, starając się by Viol pojęła, że Antosia ma ją za kompletną kretynkę. A po jakimś czasie ponownie zawarła głos, ale zanim to zrobiła, pochyliła się nad blatem, oparła na nim swe ramiona i teraz, gdy już twarze dziewcząt dzieliły marne centymetry, ruda powiedziała to, co chciała powiedzieć już od jakiegoś czasu.
- Skoro czytałaś już tak wiele, to powinnaś raczej umieć to napisać. Ja bazowałam na tych samych materiałach i wiesz, co? Udało mi się. Więc tobie chyba powinno wystarczyć, skoro wystarczyło mi. Na dodatek moja praca jest dość długa, więc tym bardziej. - spojrzała na nią z sarkastycznym uśmieszkiem. - Nie wiesz, jak ubrać w słowa, tak? Tak? Ciekawe. Bardzo ciekawe. A nawet jeśli, to po prostu wypisz prostymi zdaniami, w punktach, to co chcesz napisać, a potem powinno ci się udać ubrać to wszystko w odpowiednie słowa. - teraz mina Antoinette wyrażała czyste "jesteś debilką czy jak?', o, albo " jesteś taka głupia, czy tylko udajesz?", cóż, przykładów może być więcej, o wiele więcej. Ale jak Viol to odczyta,  prawidłowo bądź nie, to już nie sprawa Antosi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


April Jones

Nauczyciel
Wiek : 31
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 161 cm
C. szczególne : mnóstwo piegów, niski wzrost, często nosi kwiaty we włosach
Galeony : 657
Dodatkowo : jasnowidzenie
  Liczba postów : 149
http://www.czarodzieje.org/t17477-april-autumn-jones
http://www.czarodzieje.org/t17486-kwiecien-plecien
http://www.czarodzieje.org/t17487-hela-sowa-sniezna-april
http://www.czarodzieje.org/t17476-april-jones
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyNie Sty 12 2020, 18:02

- Czy to wyzwanie? Jak chcesz mogę Ci zająć piątkowy wieczór i kazać wyszorować puchary w pokoju pamięci. Swoją drogą zawsze mnie bawiła ta forma szlabanu, tak jakby nie było gorszych rzeczy niż nie używanie magii do robienia prostych, codziennych czynności. - Wzruszyła ramionami, bo taka była prawda. Rudowłosa miała w swoim życiu kilka takich etapów, gdzie praktycznie nie korzystała z magii, a jej różdżka leżała w ukryciu na dnie szuflady, dlatego wręcz ironiczne było dla niej, że w taki sposób karani są nieposłuszni uczniowie.
Kiedy Moe w końcu przyznała o co tak naprawdę chodziło, w głowie April połączyły się kropki. No tak, przecież Mandragora miała też inne właściwości poza tymi leczniczymi. Jaka ona była głupia i niedomyślna. Podparła ramiona o wcięcie w swojej talii i spojrzała na Morgan surowym spojrzeniem. Rozejrzała się czy nikt nie przysłuchuje się ich rozmowie, a w końcu, nie ryzykując zaciągnęła Moe w pustą alejkę i rzuciła zaklęcie, które miało wyciszyć ich szepty.
- Czy ty zwariowałaś dziewczyno? Sama chcesz nauczyć się animagii? Z książek? Ja wiem, że Huncwoci to wzór do naśladowania dla większości gryfonów, ale dziewczyno, to nie jest takie bezpieczne. - Pokręciłą głową, bo do gry weszła troska o jej córkę chrzestną. Nie chciała, żeby młoda Davies sobie coś zrobiła tylko dlatego, że zamiast poprosić o pomoc jakiś autorytet, który by ją stopował uznała, że wszystko zrobi na własną rękę.
- Daj mi jeden powód, dlaczego miałabym się przyczynić do tak niebezpiecznego przedsięwzięcia, a napiszę Ci zgodę. Ograniczoną, ale napiszę. - Spojrzała na gryfonkę twardym spojrzeniem. To, że była miła dla uczniów nie znaczyło, że była także nierozsądna.
- Poza tym, nie uważasz, że jednak lepiej byłoby się zapoznać z tematem od strony technicznej, zamiast czytać legendy o Morganie? To nie jest tak, że wyjdzie, a jak nie to trudno. Częściowej transformacji można już nigdy nie odwrócić. - Dodała już trochę mniej ostrym tonem. Widać miała do czynienia z takimi przypadkami, no ale nic dziwnego, w końcu kiedyś pracowała w Mungu.

@Morgan A. Davies
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć (-> kuferek)
Galeony : 27
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
  Liczba postów : 816
http://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
http://www.czarodzieje.org/t17423-znajomoesci#488376
http://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
http://www.czarodzieje.org/t17420-moe-davies#488355
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyNie Sty 12 2020, 19:55

To chyba było już rodzinne, że do codziennych czynności sporadycznie miało się chęci używać zaklęć, więc skwitowała groźbę April jedynie ciepłym uśmiechem. Tak, naprawdę, gdyby zajęła jej w ten sposób któryś z wieczorów, a przy tym postanowiła dotrzymać jej towarzystwa, mogłoby się to okazać całkiem sympatycznym rodzinnym spotkaniem, na które ostatnio, nie licząc lekcji, żadna z nich nie miała za bardzo czasu. Same plusy!
Na krytyczną reakcję cioci wyłącznie pokręciła początkowo głową, dając jej się jednak wygadać. Rozumiała troskę. Zdawała sobie sprawę, że całe przedsięwzięcie było cholernie niebezpieczne. Tylko, na stepujące dumbadery, co z tego?
- Huncwoci marnie skończyli. - zauważyła, jasno dając do zrozumienia, że w jej przypadku raczej nie byli żadnym autorytetem ani osobami, na których opierałaby swoje dążenia. Nawet, jeżeli, chcąc nie chcąc, sporo ją łączyło z tą ekipą nieprzyjemnych śmieszków. Uciekała jednak od takich porównań.
- Mam korepetycje z transmutacji z animagiem. Nikt mnie lepiej do tego nie przygotuje. Po prostu nadal szukam dodatkowej wiedzy. - już pierwsze zdanie wyjaśnień powinno załatwić sprawę, ale dodała jeszcze jedno, chcąc podkreślić swoje oddanie sprawie i determinację. Jakby tego wszystkiego nadal było mało, był jeszcze jeden argument, z którym trudno byłoby się kłócić komukolwiek, dopóki nie wtrącono by Morgan do smętnego Azkabanu.
- Przecież wiesz, że i tak to zrobię. - wypaliła, patrząc w oczy matki chrzestnej z wypisaną na twarzy zaciekłością i... poczuciem obowiązku. Pomijając kwestię ambicji, chciała to również osiągnąć ze względu na babcię, która zakorzeniła w niej ten cel.

@April Jones
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : blizna biegnąca w poprzek wnętrza lewej dłoni
Galeony : 191
  Liczba postów : 140
http://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
http://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
http://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
http://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
Biblioteka - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 EmptyNie Sty 12 2020, 23:29

Z jednej strony złość, a z drugiej frustracja. Strauss przede wszystkim była sfrustrowana tym, że pomimo swojej wiedzy ślęczała nad kawałkiem papieru i skreślała każde zapisane na nim słowo, uznając, że wcale nie tak chciała rozpocząć zdanie, w którym wspomniałaby o tym czy innym aspekcie wilkołactwa. Nie miała kompletnie pomysłu na to w jakiej kolejności powinna przedstawiać kolejne zagadnienia. Chyba po prostu się wypaliła i potrzebowała przerwy.
Powoli zaczynała też żałować tego, że poprosiła akurat Apsley o pomoc. Mogła już nawet pójść do Cromwella po propozycje jakiejś literatury bardziej profesjonalnej, bo nawet jakby chciała z nim porozmawiać to nie wiedziała jakie konkretne pytania dotyczące owych stworzeń miałaby mu zadać. Naprawdę irytujące uczucie.
- Długość i jakość nie zawsze idą ze sobą w parze - rzuciła, co brzmiało jak proste stwierdzenie faktu choć dla niektórych mógł to być pewnego rodzaju przytyk typu "przerost formy nad treścią". Nie wiedziała czy tak było w przypadku Ślizgonki, ale faktem było, że takie sytuacje się zdarzały i niektóre prace faktycznie były długie, bo w jej trakcie uczniowie zbyt często pozwalali sobie na liczne i nieuzasadnione dygresje byle wyrobić limit słów.
Przez chwilę wpatrywała się w Apsley, starając się zdecydować co właściwie powinna zrobić. Czuła się coraz gorzej w jej towarzystwie i najlepiej wróciłaby do własnego dormitorium, by tam się zamknąć i posiedzieć w spokoju bez czyjegokolwiek towarzystwa. Mogła spróbować tego punktowania, ale czy to miało jakikolwiek sens skoro może nie w formie pisemnej, ale miała je wszystkie w głowie? Mimo wszystko, żeby nie okazać się kompletną niewdzięcznicą wyjęła kawałek pergaminu, na którym pod zapisany na szybko drukowanymi literami słowem Werwolf zaczęła rzucać w nieco chaotycznym układzie zarówno angielskie jak i niemieckie słowa. Dopiero wtedy rzuciła pióro i spojrzała na swoje dzieło. Nic... Zero powiewu twórczości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Biblioteka - Page 15 QzgSDG8








Biblioteka - Page 15 Empty


PisanieTemat: Re: Biblioteka   Biblioteka - Page 15 Empty

Powrót do góry Go down
 

Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 15 z 15Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 13, 14, 15

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Biblioteka - Page 15 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
czwarte pietro
 :: 
biblioteka
-