Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Norweskie Wakacje.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Joshua Mistaen

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 779
  Liczba postów : 191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11401-joshua-mitsaen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11405-wyznawcy-i-oprawcy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11409-jezusowe-listy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11417-joshua-mistaen#306305
Norweskie Wakacje.  QzgSDG8




Gracz




Norweskie Wakacje.  Empty


PisanieTemat: Norweskie Wakacje.    Norweskie Wakacje.  EmptyPon Gru 21 2015, 13:04


Retrospekcje

Osoby: Azalia Aristow, Joshua Mistaen.
Miejsce rozgrywki: Gdzieś na Trakcie Północnym.
Rok rozgrywki: 2013
Okoliczności: Wakacje. Ona została w domu, zbierając siły na pierwszy rok studiów. On przyjechał do matki, by ustabilizować swoją psychikę. I też zbierając siły na ponowny pierwszy rok studiów.
Wspólne spotkania pod tym samym niebem, pozornie niewinne miały doprowadzić do ciekawych zdarzeń..

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Azalia Aristow

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 23
  Liczba postów : 318
http://www.czarodzieje.org/t12002-azalia-aristow
http://www.czarodzieje.org/t12007-ktore-oblicze-chcesz-poznac#322907
http://www.czarodzieje.org/t12005-sowa-freyr
http://www.czarodzieje.org/t12006-azalia-aristow#322905
Norweskie Wakacje.  QzgSDG8




Gracz




Norweskie Wakacje.  Empty


PisanieTemat: Re: Norweskie Wakacje.    Norweskie Wakacje.  EmptyWto Gru 22 2015, 13:11

Nauka skończona, cudowne wakacje, dwa miesiące wolnego i wyjazd do Szkocji. Wszystko już pozałatwiane, miejsce już dla siebie będzie miała z dala od domu rodzinnego. Teraz tylko nadszedł ten czas kiedy będzie się zastanawiać czy oby na pewno dobrą decyzję podjęła. Zostawienie rodziny, samodzielne życie już od 17 roku życia. Raczej nie jest na tyle dojrzała do tego, ale trzeba zacząć szybko się uczyć. Zresztą jak dawała sobie radę na zajęciach z przetrwania w mroźnych warunkach Norwegii, to czemu nie miałaby dać sobie radę w nowej rzeczywistości? Chociażby fakt nauki języka, dlatego postanowiła, że większość czasu spędzi na szkoleniu się w angielskim, no i obijaniu się oczywiście.
Do tego piękna pora roku nastała, roztopy i teraz przeważa zieleń. Nawet powietrze przez to ma inny zapach no i wyjątkowo ciepło jest, jak na koło podbiegunowe przystało. Brakuje tylko by nastał już wieczór i widoczne stały się zorze polarne, które uwielbia obserwować na tle tysiąca gwiazd. Na razie jednak chciała wyjść z domu, w grubym swetrze, jeansach oraz traperach i różdżką w dłoni. Celem była stadnina granianów, na prośbę ojca miała się nimi zająć i zobaczyć jak się tam mają, gdyż on wraz z matką i Nikolausem udali się do stolicy. Nie miała ochoty na rodzinne spotkania.
Z daleka już widziała, że jednak różdżka się przyda i znajomość zaklęć leczniczych również. Jeden z tych pięknych zwierząt leżało w bezruchu na trawie, a pozostałe hasały po wielkiej przestrzeni. Podeszła do niego, przykucnęła i głaskała po łbie. Osłabiony i to znacznie temperatura znacznie obniżona, był zimny. Ojciec nadawał im wszystkim imiona jak swoim dzieciom, Azalia nie miała pojęcia jakie ten może mieć nie interesowała się nimi, aż tak.
- Calefieri - wypowiedziała wyraźnie kierując różdżkę na graniania. Powinno zadziałać, nie chciałaby powiedzieć na wstępie "Tato, granian nie żyje" do tego na jej warcie, ujma na tym, że pragnie zostać magomedykiem w przyszłości. O zwierzęta też trzeba zadbać. Zwierzę podniosło się gwałtownie z ziemi i ruszył w stronę towarzystwa. Azalia odetchnęła z ulgą i usiadła na trawie obserwując je wszystkie z tej niskiej perspektywy. Niektóre na tyle daleko, że wyglądały jak kropki na zielonym tle, inne nad potokiem, a część kręciła się kilka metrów od niej to szturchając ją po głowie. Jednak zajmowanie się nimi nie jest takie złe, ale brakuje jej towarzystwa innych czarodziei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joshua Mistaen

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 779
  Liczba postów : 191
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11401-joshua-mitsaen
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11405-wyznawcy-i-oprawcy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11409-jezusowe-listy
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11417-joshua-mistaen#306305
Norweskie Wakacje.  QzgSDG8




Gracz




Norweskie Wakacje.  Empty


PisanieTemat: Re: Norweskie Wakacje.    Norweskie Wakacje.  EmptySob Gru 26 2015, 11:20

Kurwa.

To był straszny rok. Tak dużo rzeczy się działo. Zbyt dużo. Nic nie powinno się wydarzyć, żadna z tych rzeczy, która go spotkała. Powinien się już skończyć. Ten kalendarzowy w sensie, ale spokojnie. Najważniejsze, że są wakacje. Może od wszystkiego odpocząć, nie przejmować się niczym. Nadszedł czas, w którym mógł odreagować wszystkie złe wydarzenia minionych miesięcy. Tylko.. do domu jakoś nie miał siły wracać, szczęśliwie matka zaprosiła go do siebie do Oslo. Czemu miałby nie skorzystać, skoro wszędzie jest lepiej od Fridy i wiecznie zajętego Mistaena? A tutaj przynajmniej miał wsparcie ze strony mamy. I jej atencje, uwagę, niczym niezmąconą.
Generalnie, posiedział jakiś czas w Oslo z mamą. Jakieś dwa tygodnie, po czym postanowił odwiedzić starych znajomych i krewnych. I tak spotkał się z połową Stavefjord. Rodziną, wszystkimi krewnymi i znajomymi królika, samym królikiem i większością populacji Stumilowego Lasu. Zatem pozostała tylko jedna osoba, z którą winien się spotkać. A nie mieszkała tak daleko. Kilka godzin drogi. Powinien chyba jakoś do niej wcześniej napisać, ostatecznie były wakacje i wszystko, więc. Mogla być wszędzie indziej, ale hej! Jeśli jej akurat nie będzie, zawsze odwiedzi wujostwo i tak dalej, prawda? Prawda!  Więc, mógł tak po prostu wbijać i niczym się nie przejmować. A poza tym, niespodzianki są chyba najlepsze, prawda?





Słodka Azalio,

Powiedz, że jesteś w domu. Tęsknie za Tobą.
Muszę się z Tobą zobaczyć, coraz bardziej przytłacza mnie brak twojej obecności..

Tak się złożyło, że jestem w Norwegii. Jesteś może dyspozycyjna..?
Chętnie bym Cię zobaczył.
Twój Joshua.


Odpowiedź była o zgrozo twierdząca, więc ich spotkanie było pewne. Pozostała tylko data do ustalenia. I to właśnie mialo być przedmiotem niespodzianki. Odczekał zatem kilka dni od otrzymania odpowiedzi, co przyszło mu z niesamowitym trudem. Ostatecznie potrzeba zobaczenia cudownej Azalii wygrała i to miał być ten dzień. – Boże, oby tylko była w domu… - pomyślał, zanim teleportował się przed jej dom. Oczywiście nikogo nie było, ale spokojnie. Musiała być gdzieś nieopodal. Zabawne jak przyspieszało bicie jego serca z każdą kolejną sekundą poszukiwań, by wreszcie w ostatniej wrócić do normalności. Była tam. Siedziała na polance. Taka samotna…
Trzeba było coś z tym zrobić.
A im szybciej, tym lepiej…
- Cześć Słońce! – wyszeptał delikatnie wprost do jej ucha.
Obejmował ją tak teraz, całując w policzek na dzień dobry.
Naprawdę za nią tęsknił…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Azalia Aristow

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 23
  Liczba postów : 318
http://www.czarodzieje.org/t12002-azalia-aristow
http://www.czarodzieje.org/t12007-ktore-oblicze-chcesz-poznac#322907
http://www.czarodzieje.org/t12005-sowa-freyr
http://www.czarodzieje.org/t12006-azalia-aristow#322905
Norweskie Wakacje.  QzgSDG8




Gracz




Norweskie Wakacje.  Empty


PisanieTemat: Re: Norweskie Wakacje.    Norweskie Wakacje.  EmptySob Gru 26 2015, 11:41

List jaki otrzymała jakiś czas temu, potraktowała...właściwie nie wiedziała jak dokładnie. Uczucia, które nią zawładnęły były strasznie wymieszane. Nie miała pojęcia co z tym zrobić. Odpowiedziała pozytywnie na list, prędko nigdzie się nie wybierze. Nie miała dokąd, a raczej nie chciała. Chociaż to powinien być ten okres, w którym powinna jakoś ostatni raz się zobaczyć z rodzina przed wyjazdem do Szkocji na studia. Jakoś nie docierało to do niej i musiała sobie poukładać wszystko w głowie, a potem się zastanawiać a co jeśli?
Do tego myśl o słowach, głównie tych skreślonych przez Joshua'e ja wspierały. Jest ktoś dla kogo coś znaczy, ale przecież to chyba nie jest takie dobre. Są przecież kuzynami, ale i tak łączyły ich takie chwile. Dała się ponieść, a fakt bycia blisko niego ją ekscytował. Mówiła nie, ale tam gdzieś w środku co chwilę się zastanawiała kiedy w końcu się zjawi i spędzą trochę czasu razem. Istny mętlik w głowie, natura pozwala jej się uspokoić i zrelaksować. Do tego nieobecność całej rodziny, raj. To byłby idealny moment na jego przybycie.
-Joshua - wyszeptała gdy usłyszała jego głos i poczuła jego dotyk. Tak cudnie - Wręcz sprowadziłam Cię myślami - dodała z uśmiechem przymilając się do jego policzka. To ciepło, złapała go za rękę i zaczęła ja głaskać kciukiem. Jakby wszystkie złe myśli odpłynęły, przed chwilą deklarowała, że nie jest niczego pewna i czy dobrze postępuje, ale jego obecność już wszystko zmienia. To chyba dobrze czyż nie? Uwielbia tą bliskość, czy to tęsknota?
-Napijesz się czegoś? Jestem dzisiaj sama - wstała z ziemi i skierowała się do domu z bali, co chwilę patrząc czy Joshua podąża za nią. Będąc już w środku podeszła do drewnianego barku w salonie, gdzie stały alkohole widoczne za szklanymi drzwiczkami - Do wyboru do koloru, czego sobie życzysz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Norweskie Wakacje.  QzgSDG8








Norweskie Wakacje.  Empty


PisanieTemat: Re: Norweskie Wakacje.    Norweskie Wakacje.  Empty

Powrót do góry Go down
 

Norweskie Wakacje.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Norweskie Wakacje.  QCuY7ok :: 
retrospekcje
-