Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Spotkanie po latach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Wrz 20 2015, 20:54

First topic message reminder :


Retrospekcje

Osoby: Matthew Avery i Elisabeth Greengrass
Miejsce rozgrywki: Londyn - ulice i czarodziejska restauracja
Rok rozgrywki: 2015, sierpień
Okoliczności: Po piętnastu latach rozłąki dwoje bliskich przyjaciół spotyka się przypadkiem na ulicach Londynu. Starają się odnowić swoją znajomość. Ich uczucia względem siebie są dość tajemniczą kwestią, gdyż żadne z nich nie potrafi ich uporządkować, a co gorsza zauważyć, jaki naprawdę ma do nich stosunek druga strona.


Sierpniowe wieczory, gorące i parne, sprawiały, że Avery wychodził z siebie. Szedł ulicą Pokątną szybkim krokiem, a za nim powiewały poły eleganckiej, drogiej szaty z białego, delikatnego materiału. O ile w ogrodach swojej matki mógłby cieszyć się słońcem, tak miejska przestrzeń napawała go wstrętem. Skończył dyżur na ten dzień i potrzebował się zrelaksować. Miał zamiar odwiedzić księgarnię i znaleźć dla siebie jakieś nowe nuty. Muzyka go uspokajała. Klasyczna. Nie to wrzaskliwe paskudztwo jakie produkował Moore. Prawdziwa muzyka. Chciał czegoś odświeżającego. Może powinien był znaleźć sobie jakieś zajęcie niezwiązane z pracą? Cokolwiek. Dopadała go nieznośna nuda i nostalgia za utraconą młodością, którą poświęcił swoim ambicjom. Koniec końców został sam. Wiecznie zapracowany uzdrowiciel Avery. Duma oddziału i ratunek dla chorych. Patrzył jak jego szkolni koledzy przyprowadzali swoje dzieci, niektóre już piętnastoletnie. A on? On nie miał ani żony, ani dzieci. Sam jak palec w pięknym mieszkaniu, każdego wieczora dogorywał w pustym łożu i każdego ranka zmartwychwstawał, otrzepywał sie z pościeli jak z całunu i wychodził z tego grobowca. Czy teraz miał jakikolwiek cel? Jego ojciec gnił w Azkabanie, matka przycichła i uciekła w pracę. Czuł się niepotrzebny ludziom, nie jako człowiek. Wszedł do księgarni, kupił zeszyt z nutami kompozycji Schumanna. Miał ochotę na Czajkowskiego, ale przypomniał sobie, że przecież matka w zeszłym roku sprezentowała mu komplet, który odłożył niedbale na półkę, by o nim zupełnie zapomnieć. Wyszedł zamyślony na Pokątną i zaczął iść w stronę ulicy Tojadowej, do swojej kamienicy. Nagle mignęły mu po drugiej stronie deptaka jasne włosy i dość znajoma twarz. Musiało mu się pomylić. Ona była we Francji, zresztą dawno jej nie widział, na pewno bardzo się zmieniła. Potrząsnął głową, krzywiąc się nieco nieprzytomnie. Ta myśl jednak nie dawała mu spokoju. Odwrócił się gwałtownie i puścił się biegiem przez ulicę. Musiał wiedzieć. Po chwili odnalazł sylwetkę kobiety z długimi, jasnymi, lekko złotawymi w barwie włosami. Minął ją pewnym krokiem, starając się uspokoić oddech i nie wyglądać jak zdyszany uczniak. Moment później zagrodził jej drogę z błyskiem w oczach i tajemniczym uśmiechem błąkającym się na ustach. Szybko jednak doprowadził się do ładu i zaraz potem stał już przed nią, nie tracąc niczego ze swojego zwyczajowego opanowania.
- Elisabeth Greengrass. Kogóż to ja widzę! - mruknął, zakładając ręce na piersi i patrząc na kobietę z góry przeszywającym do głębi wzrokiem stalowych oczu.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 14:20

PS: Do macania potrzebna jest nieprzypadkowa osoba. Przykro mi, panie Avery, na pacjentki nie podziała, ale co wymacane, to pana.

Och, panie Avery, niech się pan tak nie użala nad swoim losem. Pół magicznego Londynu będzie panu zazdrościć małżonki, dumnej, pięknej i niebezpiecznej. Kobieta nie komentowała głupich żartów Matthew, zbyt pochłonięta dotykiem jego chłodnych nieco dłoni. Czuła się piękna, pewna, jego spojrzenie nie krępowało jej, wręcz przeciwne, sprawiało że otwierała się przed nim, prezentując swe wdzięki.

Stał przed nią w samych tylko dresowych spodniach i bokserkach, ocierali się o siebie, wodzili dłońmi po swoich ciałach, zupełnie nieświadomi, że wkrótce ich pasja miała dostać bolesny policzek wraz ze sprzeciwem zdrowego rozsądku. Tymczasem jednak zatracali się w sobie nawzajem, Greengrass powoli ocierała się udem o miękki materiał dresowych spodni blondyna, dręczyła jego usta kolejnymi pocałunkami, niezaspokojona i głodna kolejnych doznań, oszołomiona zdarzeniami.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 16:11

Jaki zdrowy rozsądek, gdzie zdrowy rozsądek, ktoś o nim słyszał? Na pewno nie było go z nimi, gdy to udo się o niego ocierało. Gdzie w tym udzie mieszkał rozsądek? Niemożliwość.

Gładził dłońmi jej ciało, obsypywał pocałunkami szyję, ramiona, obojczyki. Zapamiętywał się w tych czynnościach, długo na to czekał. Nudziły go przypadkowe kochanki, które zresztą zwykle źle kończyły. Zostawały na kolację, a potem... pozostawał tylko smak ich skóry. Nie, Katerina wyleczyła go z pożądania wobec kobiet na długo.

Teraz miał inną okazję. Tę, której nigdy nie spodziewał się mieć. Czy to było realne? Teraz po dwudziestu latach dostać to, czego poskąpiły mu lata młodości? Uniósł ją na rękach i przeszedł z powrotem do salonu, kładąc ją na kanapie. Do sypialni stanowczo było teraz za daleko o kilka kroków i przymknięte drzwi. Wsunął się na nią i pozostawiwszy kilka intensywnych pocałunków na jej ustach, zsunął się niżej, zamykając wargi na jednej z brodawek, ssąc i drażniąc ją językiem. Jedna z dłoni nie omieszkała zająć się drugim ze sterczących na jasnych półkulach wzniesień. Drugą dłonią powędrował niżej, gładząc i masując lekko przestrzeń między udami kobiety, okrytą błękitnym, luźnym, cieniutkim materiałem. Nie musiał spoglądać w dół by być pewnym wesołego obrazu jaki powstawał wskutek gromadzącej się tam chętnej wilgoci. Był z siebie bardzo zadowolony.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 17:00

Rozsądek zapewne uciekł, widząc ich nagły wybuch złości, schował się gdzieś, przerażony i roztrzęsiony, wolał nie wchodzić między tych dwoje, w trosce o swoje przetrwanie. Nic zresztą dziwnego. Greengrass topniała pod wargami towarzysza szkolnych zabaw, chętnie wystawiała na działanie rąk, gładziła plecy, kark, szyję, wplątywała palce w jego włosy przy kolejnych namiętnych pocałunkach. Nigdy nie doszła tak daleko z żadnym mężczyzną, żaden nie fascynował ją w sposób, w jaki robił to Avery.

Uniósł ją w powietrze z lekkością, jakby nic nie ważyła, korzystając z okazji, że ich twarze znalazły się na jednej wysokości, ponownie sięgnęła ku jego ustom.

Westchnęła cicho, czując jak jego usta zamykają się na wrażliwościach jej ciała, jak dłonie folgują sobie, doprowadzając ją do szaleństwa niespełnienia. Poruszyła niecierpliwie biodrami pod jego dotykiem, zacisnęła palce na karku... i naraz, niczym kubeł zimnej wody, spadła na nią świadomość tego, co właśnie się działo. Konsekwencji, jakie mogły nadejść.  

- Matt... my... do diabła, cholerna krew, cholerne nazwiska, zaklęcia nie są pewne... - szeptała sfrustrowana, rozpraszana przez blondyna nie będąc w stanie stworzyć w pełni funkcjonalnego zdania. - Nie możemy ryzykować skandalu - stwierdziła z wyraźnym rozczarowaniem, jednak nie puszczając blondyna ani na moment. To, że nie mogli się kochać w najbardziej naturalny ze sposobów nie oznaczało, że nie mogli zadowolić się nawzajem na inne. Takie, po których nie ryzykowałaby brzuchem.

Powiodła chłodną stopą wzdłuż dresowych spodni Matthew. Właściwie, dlaczego ona się ich jeszcze nie pozbyła?
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 17:17

- Nie wierzysz w zaklęcia magomedyka? - zapytał złośliwie, zaciskając mocniej palce na jej sutku, by sprawić jej lekki ból. Nie przerywał pieszczot, drażnił się z nią możliwie najzłośliwiej. Ukaże ją za ten brak wiary, ukaże ją tak, że jej wnętrze będzie pulsować i wołać o wypełnienie, ściskać się w sobie i szukać czegoś do objęcia by odnaleźć ulgę, a nie znajdzie, drgając spazmatycznie wokół pustki.

- Jutro złożę papiery na jakiś bliski termin, choćbym miał torturować urzędników, potem możemy skandalizować do bólu i bawić się w miłość choćby pośrodku Pokątnej - stwierdził niecierpliwie, zawiedziony szczerze zaistniałą sytuacją. Nie było takiej obawy, ale miała odrobinę racji, gdyby chciał odejść, stary Greengrass obdarłby go ze skóry i przybił do barierki Mostu Londyńskiego za jaja tępym gwoździem. Lepiej było zachować choćby gram konwencjonalności i poplamić prześcieradła we właściwym czasie dla szczęśliwości przodków, skoro było to takie istotne.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 17:36

- Wiara jest dobra dla puchonów, oni lubią takie gadki - nawiązywała do ich dawnego kpienia z domów Helgi i Godryka, jednocześnie wciągając gwałtownie powietrze, zaatakowana jego dłonią. Jedynie Krukoni, słodcy, zaczytani w księgach Krukoni byli czegoś warci w tej szkole. Oczywiście, zdarzały się jednostki... ale one wciąż pozostawiały jednostkami.

- Liczę na to, że nic nie straciłeś ze swych zdolności perswazji - uśmiechnęła się, rozbawiona perspektywą, z jakiej mogła go obserwować. Przypadł do jej biustu i zerkał na nią zza niego, rozochocony jak szczeniak. Pogłaskała go po policzku i pod brodą. Już nigdy nie będzie się musiała nim dzielić, z nikim, nie będzie obserwowała jak jakieś panienki się do niego mizdrzą. Był jej.

Kilkoma gestami zmusiła go by zbliżył się do niej, podparła się na łokciu i pocałowała go, długo, jednocześnie sięgając do znajdującego się nagle w zasięgu jej dłoni radosnego sprzętu Avery'ego, który najwyraźniej chciał opuścić ciemne, ciasne więzienie bielizny i wyjść jej na powitanie. Tymczasem ocierała się o niego dłonią, nie odpuszczając chętnym wargom blondyna.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 18:55

Tak, więzienie to było ciemne, zimne i nieprzyjazne dla takich wyjątkowych części ciała. Takie części ciała wolały znajdować się w miejscach ciepłych i przytulnych. Manifestowały to stercząc uporczywie i zwracając na siebie uwagę. Spodnie Matthew stały się niegościnnie nastroszone w strategicznym miejscu już chwilę wcześniej, ale teraz całokształt wołał już prężnym słupem o pomstę do nieba, gdy Elle położyła na owym szczycie rękę, sprawdzając jego ukształtowanie. Niewątpliwie szczyt nadawał się do wspinaczki... tylko jakoś Elisabeth póki do wolała jeździć palcem po mapie. Na prawdziwą wyprawę musiał dopiero poczekać... i czekał na nią z niecierpliwością. O jakże się niecierpliwił!

Wziął powoli głębszy wdech, całując kobietę pod brodą.
- Uwierz mi, jestem w świetny w przekonywaniu, znam dużo różnorodnych metod, zależnie od przypadku - deklarował, wsuwając dłoń pod bieliznę, którą na sobie miała. Delikatne, wolne, ledwie zaczepne ruchy miały na celu jedynie rozdrażnienie jej i zmuszenie do zaangażowania w ów proces zadowalania. Chciała? A może nie? Przez chwilę cieszył się swoim większym doświadczeniem w sztuce. Trudniej go było wyprowadzić z równowagi. Plusem był również umysł oklumenty. Łatwiej i szybciej się skupiał, ignorując tymczasowo sygnały biegnące przez ciało.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 19:13

Elisabeth także już od kilku chwil była doskonale przygotowana do tej wyprawy... ale to zwyczajnie nie był ten dzień, nie nadszedł jeszcze właściwy czas, mimo że nasza podróżniczka z niecierpliwością za nim wyglądała. Tymczasem musiała się zadowolić poznawaniem jego ciała z zupełnie innej perspektywy, ze specyficznym zadowoleniem zaciskała palce na twardej męskości, której była powodem obudzenia. Chętnie sięgnęła ku gumce spodni, zsuwając je z mężczyzny w kilku ruchach i przyjmując jednocześnie jego delikatny pocałunek.

- Tylko proszę cię, nawet nie próbuj przekonywać mnie do wiary w twoje zaklęcia, i bez tego trudno ci nie ulec... - westchnęła w odpowiedzi na jego śmiałe, choć jedynie zaczepne posunięcia. Nie zamierzała prosić go o litość, mogła jednak bezczelnie przylgnąć do jego dłoni, ust, wsunąć szczupłą dłoń w jego bieliznę i odpłacić się pięknym za nadobne, snując się po napiętej skórze chłodną dłonią.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 19:35

Warunki atmosferyczne im nie sprzyjały, bardzo niedobrze. Ciekawe co teraz robił znajdujący się kamienicę dalej Nathaniel Moore...

Zsunął z niej zawilgotniałą bieliznę, uznając ją za zupełnie zbędną i tym samym ostatni skrawek jej ubioru znalazł się na podłodze. Mógł teraz na nią patrzeć w całej okazałości. Podobało mu się. Nie, żeby jako dzieciaki nie decydowali się pływać nago w jeziorze, nic z tych rzeczy, ale wtedy Elle była piętnastoletnim podlotkiem. Robił wtedy co w jego mocy, żeby nie gapić się głupio, a i tak słabo mu to wychodziło. Teraz mógł napatrzeć się do woli, a w przyszłości będzie mógł i widywać ją chodzącą nago po jego domu, dobra perspektywa.

Mimo koncentracji na własnych czynnościach, przeszyły go dreszcze, gdy Elle ominęła barierę jego bielizny i z ciekawością badała jej zawartość. Przez krótki moment poczuł się niepewnie, nie przepadał za byciem ocenianym fizycznie. Znosił w młodości masę obelg i naśmiewania się ze swojej nieco androgynicznej aparycji. Teraz jego rysy nieco wyostrzyły się i stężały, a ciało zmężniało, ale wciąż był bardziej piękny niż przystojny. Bał się zobaczyć zawód w jej oczach albo zostać wyśmianym z powodu... swojego subtelnego wyglądu. Oczywiście w gaciach niczego mu nie brakowało, nie miał się czego wstydzić i miał tego niejednokrotne potwierdzenie, lecz nieco stresował go całokształt obrazu. Czy był da niej atrakcyjny fizycznie, czy tylko mentalnie? Tego typu przemyślenia potrafiły psychicznie wykastrować niejednego faceta.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 20:55

Moore? Cóż, dobrze byłoby powiedzieć, że spał beztrosko, zmęczony trudami dnia codziennego, trzeźwy jak dziecko i zupełnie niewinny. Prawda jednak była zgoła inna, muzyk swoim zwyczajem siedział nad gitarą, rzeźbił coś na gryfie, zapisywał wstrząśnięte niezmieszane myśli na kartce papieru, pijany jak rasowy menel. Nietypowe godziny pracy zupełnie przestawiły mu zegar biologiczny, a wypita Ognista - wszelkie priorytety.

Elle tymczasem mierzyła się z pozornym chłodem pomieszczenia, gdy Matthew nie tylko pozbawił ją resztek ubrania, ale jeszcze przypatrywał uważnie, pożerając wzrokiem jej w pełni odsłonięte ciało. Korzystając z jego chwilowej nieobecności, przejęła kontrolę nad sytuacją, uniosła się z poduszek, przypadła do jego ciała, dotykała klatki piersiowej, ramion, podczas gdy druga z jej dłoni wciąż poznawała tajemnicze zakamarki zawartości jego bokserek.

Matthew był atletycznie zbudowany. Szczupły, ale silny, bez problemów z ABS-em, tj. absolutnym brakiem szyi, subtelnie umięśniony. Lubiła taką sylwetkę u mężczyzn, nie przepadała za wielkimi "miśkami", a już tym bardziej w parze z nadmiernym owłosieniem na całym ciele. Włochate plecy. Zgroza.

Ciało Avery'ego nie rozczarowało jej pod żadnym względem. Chociaż nie był przystojny w typowy sposób, miał swój bardzo specyficzny urok i... na Merlina, Matt był po prostu diabelnie czarującym czarodziejem.

- Nie przestałeś się katować tymi idiotycznymi biegami, prawda? - zagadnęła wprost w jego klatkę piersiową, dotykając ładnie zarysowanych mięśni na jego brzuchu. Nie miał ich, kiedy ostatnio się widzieli, miał też wówczas dużo krótsze włosy i mniej zmęczone oblicze. Zmienił się trochę, ale ten wieczór upewniał ją w przekonaniu, że wciąż był tym Maciem, co zawsze.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 21:40

Na wspomnienie o biegach zaczerwienił się delikatnie. Po jej wyjeździe trenował tylko ostrzej. Letnie obozy treningowe z ojcem i jego przyjaciółmi, później z grupą znajomych. Do dzisiaj biegał codziennie i ćwiczył. Nie mógł sobie pozwolić na zastanie i wyhodowanie brzucha. Był magomedykiem. Musiał być przygotowany na każdą sytuację, nawet tę ekstremalną. Cenił sobie dobrą formę.

Greengrass wysunęła się powoli spod niego i zaczęła wspinać się po jego ciele, odzyskując elementy kontroli i zawłaszczając kolejne tereny jego skóry. Obserwowała go, dręczyła wzrokiem rzeźbę jego klatki piersiowej i ramion, obrysowując dłonią ich kształt. Tak, zmienił się. Chuderlawy dzieciak, szukający szlafroka po całym pokoju wspólnym, biegający w samych gatkach na swoich patykowatych kończynach, zamienił się w mężczyznę.
- Biegam nawet więcej, sporo ćwiczę, lubię czasem się fizycznie zmęczyć, forma przydaje się w mojej pracy - odpowiedział, masując jej jędrne pośladki i drażniąc momentami najdelikatniejsze partie jej ciała. Czuł intensyfikujący się dotyk pod materiałem swoich bokserek i miało to na niego coraz większy wpływ, stawał się powoli rozkojarzony i niespokojny. Patrzenie na nią też nie pozostawało dla niego obojętne.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 14 2015, 22:00

Nie, Elle nie krytykowała blondyna. Zwyczajnie dla niej na idiotyzm zakrawało wstawanie o nieludzkiej porze, by męczyć się, a potem lecieć panicznie pod prysznic, by nie podśmiardywać kolegom i koleżankom na zajęciach. Wyglądało jednak na to, że efekty były tego warte.

- Zmężniałeś - skonstatowała tonem pochwały, zsuwając z niego powoli ostatnią sztukę bielizny, delikatnie całując jego szyję, tuż obok miejsca, które uprzednio naznaczyła jako własne. - Dwoje dzieci w końcu dorosło i przestało bawić się w kotka i myszkę... - dodała, zwyczajnie się uśmiechając. Wciąż nie docierało do niej, że to wszystko było prawdą. Że naprawdę się udało. Że przez wszystkie te lata Matthew odwzajemniał jej uczucia. Uniosła się nieco na kolanach i ucałowała jego usta, oparta klatką piersiową o jego klatkę, z jedną dłonią na jego policzku, a drugą opierając się o kanapę. Jej rozszerzone nieco uda zapewniały Avery'emu dość dobry dostęp do jej kobiecości... i zapewne tym bardziej kusiło, by wniknął w jej ciało. Wiedziona głupim, złośliwym pomysłem, sięgnęła dłonią ku centrum sterowania własną przyjemnością by następnie ciepłą, przyjemnie ślizgającą się dłonią objąć czekającą na tego typu dotyk męskość. Intensywnie, pewnie, zaciskała się na nim, poruszając się to w górę, to w dół, z fascynacją obserwując zmiany pojawiające się na jego twarzy.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySob Paź 17 2015, 21:24

Elle nigdy nie dawała się wyciągnąć z ciepłego łóżka na poranne biegi. Była na to dużo za leniwa. Dlatego biegał sam. Zimą, wykorzystywał do tego lochy. Nauczyciele wiedzieli o jego zacięciu sportowym i z czasem przestali zwracać uwagę na chłopaka, który o piątej trzydzieści rano biega po zamku. Po Hogwarcie wiele się nie zmieniło. Dzięki ćwiczeniom rzeźba jego ciała była dużo bardziej posągowa, niż patykowata.

- A tobie przybyło kształtów tam gdzie trzeba, trudno oderwać wzrok... I ręce - komentował z bezczelnym uśmiechem.

ja to już pochowam, bo pochowam:
 
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySob Paź 17 2015, 22:22

Dawali upust pasji, gromadzącej się w nich przez blisko ćwierćwiecze, ulegali pragnieniom i tęsknocie, snutym w tajemnicy marzeniom, na których spełnienie nigdy tak naprawdę nie liczyli. Za tym wszystkim czaiła się miłość - gwałtowna i nieokiełznana, ale szczera, wielokrotnie przetestowana przez czas i złe chwile, przez specyficzne charaktery tej dwójki. Uwielbiali się, kochali i nie cierpieli w tym samym czasie, zależnie od okoliczności odpowiednio dawkując dane uczucia względem siebie.

- Chyba niewystarczająco, skoro przypuściłeś na moją figurę ten naleśnikowy nalot... - śmiała się cicho, przyjmując jego spojrzenie. Coś w tych słowach jednak zaniepokoiło ją, przez myśli przeszła wizja poprzednich kochanek Matthew. Czuła, jak ją dotykał, jak sprawne były jego dłonie, poza tym... znała go, musiały być przed nią jakieś kobiety. Obawiała się porównania, nie chciała zostać oceniona, sklasyfikowana na jakimś miejscu... szczególnie, że przez cały ten czas opierała się na fantazji, przeczuciu, intuicji, nie posiadając nawet grama doświadczenia.

Nić rozmyślań przerwało uderzenie, na chwilę sprawiając, że jej ciało spięło się w proteście na ból. Avery powinien się cieszyć, że kobieta powstrzymała gest zaciskania dłoni w pięści i, by uniknąć takiej ewentualnej reakcji, oparła obydwie ręce po obu jego bokach, zamykając go w specyficznej pułapce. Poruszając się powoli, ocierała się o jego ciało, jednocześnie ocierając swoje najwrażliwsze okolice o jego dłonie. Niestety, nie mogła na długo bawić się w ten sposób, bo Matthew cofnął dłoń. Jej ciało płonęło, targane nieznośnym pożądaniem, jak urzeczona patrzyła na jego perwersyjne posunięcia, nakręcając się jeszcze bardziej. Wiedziona jakąś szaloną myślą, przypadła do jego szczęki, szyi, składając na nich kilka pospiesznych pocałunków, podczas gdy jej dłonie niecierpliwie wędrowały po jego wyraźnie napiętych udach. Jego dłonie doprowadzały ją do szaleństwa, jego oddech na jej gorącej skórze, jego ciało tuż pod jej ciałem.

- Avery, diable, zaraz przez ciebie zwariuję... - wyrzuciła z siebie niskim, napiętym głosem, szukając wargami jego ust.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 14:03

Jak sprawne mogły być dłonie chirurga, dłonie pianisty? I bez lat doświadczenia w sztuce miłości miał w sobie dość subtelności i wprawy w obchodzeniu się z delikatnymi instrumentami. Któż znał ciało lepiej niż lekarz? Jednak w obawach Elle była szczypta prawdy. Avery nie należał do osób żyjących w celibacie. Oddawał się niejeden raz nocnym przygodom, czasem nawet kusił go romans, niezbyt polegający na uczuciach. Lubił piękne kobiety, szczególnie blondynki. Lubił je posiadać jak posiada się bibeloty. I lubił kolacje. Zwłaszcza kolacje. Nie zamierzał jednak być dla niej okrutnym sędzią, bo żadnej z wcześniejszych kobiet nie kochał. Padły one jedynie łupem jego pożądliwości i ciekawości. Czasem łupem potrzeb kulinarnych. Z Elle było inaczej. Ją myślami ścigał przez lata, czając się obecnością swojej woli na rogach ulic, które mijała i wisząc nad nią swoją drżącą potrzebą jak niezmiennie obecny błękitny klosz nieba. Z czasem zstąpiła w jego świecie do piekła marzeń, których spełnienie jest jedynie mglistą wizją, oglądaną raz po raz i równie nierzeczywistą przy każdym kolejnym smętnym seansie.

- Miłość jest chorobą, a to już moja diabelska rzecz tak choroby wygrzewać i leczyć, by za bardzo nie uzdrowić i klientelę stałą mieć - odezwał się złośliwie, podwajając swoje starania w przynoszeniu jej rozproszenia i roznoszenia gorąca po jej ciele. Rozdrażnił jej usta kilkoma lekkimi pocałunkami, ledwie muśnięciami warg. Pozwolił sobie wreszcie położyć się na kanapie, by dać odpocząć łokciowi, na którym dotąd znajdował oparcie.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 15:20

- Panie Avery, mimo że nie jestem magomedykiem, obawiam się, że może to być choroba nieuleczalna i nie potrzeba pańskich dodatkowych starań, by nawiedzały mnie jej nawroty. Jestem jednak przekonana, że jest pan zdolny łagodzić objawy takie jak tęsknota czy pożądanie, a czasem nawet otumanić narkotycznymi eliksirami swoich ust i ramion, przynosząc chwilową ulgę w bólu, jak do tej pory podejrzewałam, nieodwzajemnionych uczuć... - mruczała w odpowiedzi zabawnie poetyckie opisy, łasząc się do niego jak kotka. Choć nie próbowała nigdy swych sił w poezji, za szkolnych czasów spędziła sporo czasu w tomikach wierszy czy dobrej literaturze. Czytanie dzieł literackich w językach obcych, których akurat się uczyła, uważała za doskonały sposób na szlifowanie swoich umiejętności, nie tylko przyjemny, ale i efektywny.

Jego gorące wargi, spotykające się z jej własnymi w tak delikatny, przypominający muśnięcia skrzydeł motyla na skórze sposób doprowadzały ją do szewskiej pasji. Pragnęła czuć go w sobie, połączyć na tych kilka chwil w jedno istnienie, drżące i pełne namiętności. Jej gorący, urywany oddech gubił się gdzieś na jego skórze, ciało poruszało niespokojnie pod wprawnymi dłońmi. Kotara blond włosów otaczała ich z dwóch stron, gdy kobieta pochylała się nad Matthew z jedną z dłoni opartą na jego klatce piersiowej, dwoma palcami podrażniając ją i bawiąc się złośliwie.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 21:02

I o to własnie mu chodziło. Biedne wnętrze kobiety rozszerzało się i pulsowało krwią w oczekiwaniu, robiąc śmiało przestrzeń na powitanie czegoś, co mogłoby je wypełnić. Nic jednak nie nadchodziło. Co za smutny los! Matthew bawił się wyśmienicie. Co prawda pewna część jego ciała bardzo chciała bawić się lepiej i nie chodziło akurat o żołądek, choć powoli zaczynał doskwierać mu ponownie lekki głód.

- Czyżbyś wzgląd miała na Baudelaire'a? Że cytuję:
Dziwne bóstwo o cerze brązowej jak noce,
O zapachu zmieszanym z piżma i hawany,
Ty dzieło urojone przez Fausta Sawany,
Czarownico z hebanu, poczęta w pomroce.

Wolę niż opium, burgund - oszałamiające
Eliksiry ust twoich miłością pijanych,
Gdy ku tobie zdążają mych żądz karawany,
Poisz w cysternie oczu twych moje niemoce.

Przygaś w twych wielkich czarnych oczach, oknach duszy,
Płomienie, o diablico, której nic nie wzruszy,
Jam nie Styks, by cię objąć dziewięćkroć ramieniem.

Och, Megiero rozpustna, nie moją jest winą,
Że nie umiem, by zmienić twój żar w odrętwienie,
W piekle twojego łoża stać się Prozerpiną!


Recytował wprawnie i chodź mógł to czynić w języku oryginalnym, wybrał angielski, gdyż francuskiego zaiste nienawidził. Matka katowała go lekcjami tego języka za młodu. Miał ochotę spalić jej domową biblioteczkę za te gramatyczne kaźnie. Przydało mu się to dopiero gdy na półtora roku wyjechał do Paryża. Tam siłą rzeczy musiał oswoić się z francuskim. Och, jakże pomagały mu w tym francuskie kobiety... Tango...

Mniejsza z tym, co poczyniali, albowiem było im dobrze:
 
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 22:01

Z radością wsłuchiwała się w jego pewną deklamację, w ciepły ton głosu, ważone w ustach słowa, akcent. Avery, uczony latami pięknego przemawiania, słowami uwodził ją nawet bardziej, niż poczynaniami. Napisane przez laty przez mugolskiego poetę słowa niebezpiecznie dobrze opisywały czarodziejski świat, niektórzy twierdzili, że Baudelaire istotnie dedykował swój utwór czarownicy, która uwiodła go i zniewoliła umysł.

- Ô démon sans pitié! - szepnęła w odpowiedzi płynną francuszczyzną, wyćwiczoną przez lata życia w kraju miłości i serów. Matthew zaś, faktycznie, przystąpił do bezlitosnego znęcania się nad jej ciałem.

Je préfère au constance, à l'opium, au nuits,:
 
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 22:48

To on, to upiór tej opery. Śpiewaj, Elle, śpiewaj! I cichy jęk jej śpiewał. A diabeł słuchał jak zaklęty.

Matthew pozostał w swoim zapamiętaniu, nachylając ku sobie puchar jej ciała. Pił raz z wolna, raz bardziej łapczywie, pił niczym Tantal wychodzący z piekieł. Każde drżenie, każdy ruch jej bioder tak chętnie znajdujących ukojenie w jego ustach, był witany z gościnnością jego gorących warg. Zachęcał ją dłońmi, by się poruszała, by zaspokajała swój głód doznań, by wychodziła mu na przeciw, by dokańczała pieśń, którą jej intonował. A ona falowała. Cieszyło go patrzenie na to jak się zapomina, jak sięga po więcej, jak szuka kontroli. Ten widok nakręcał wszystkie tryby w jego ciele tak, że krew wrzała w jego wnętrzu. Zapragnął widzieć ją ostatecznie pokonaną, przegraną wobec reakcji własnego ciała. Poddaną rozkoszy. Nie przestawał.

Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyNie Paź 18 2015, 23:25

Spoiler:
 

Prędkie, dążące jednoznacznie do jednego poruszenia zgrywały się w swojej intensywności z pocałunkami, które ostatecznie doprowadziły do kilku kolejnych śladów, które z biegiem czasu miały nabrać intensywnie fioletowego zabarwienia. Greengrass miała to chyba w genach, była nieco brutalna, pełna pasji, być może przewrotna. Zaborcza.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 21 2015, 08:42

Ściągnął ją z nieba, jakby ją zastrzelił, szybującą pośród obłoków. Uderzyła w ziemię z rozkosznym trzaskaniem kości, wnikając w jej powierzchnię, mieszając krew z pyłem. Sprawił, że poczuła, rozpaczliwie i tracąc dech w piersiach, siłę przeżywania. Wiła się w swojej erotycznej agonii, z oczyma ukrytymi za zasłoną powiek, wpatrzonymi w wewnętrzną ekstazę. Takie uczucia miały w sobie oczywisty charakter agonijny, musiały umierać, bo wytrzymać je dłużej niż chwilę niesposobna.

Wkrótce na powrót znalazł się w zasięgu interesowania jej wciąż nabrzmiałych krwią ust. Zrobiła się gorąca, nieco zamglona, jakby w transie. Znęcała się pocałunkami nad jego bladym ciałem, a on gładził jej włosy i zaczerwieniony lekko, kołyszący się nad nim biust. Widział, że szuka sposobności by i jego sprowadzić na ziemię tak, by każdym nerwem w jego ciele wstrząsnął wewnętrzny chaos. Poddawał się temu bez sprzeciwu, choć z widocznym, rosnącym napięciem w mięśniach. Zostawiała ślady na jego idealnym ciele. Nie wiedział dotąd jak była zaborcza, ale nie mógł powiedzieć, że się tego nie spodziewał. Jego oddech spłycał się nieznacznie i przyspieszał.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptySro Paź 21 2015, 19:06

Czuła, jak jego serce przyspiesza, a ciało wstępuje w stan szalonej gorączki. Choć za ich plecami ogień trzaskał wesoło w kominku, wyglądało na to, że to oni są najgorętszym punktem w całym domu. Wisiała nad nim, podobna do wampirzycy czy sukuba, znęcając się nad jego ciałem w najgorszy z możliwych sposobów, wywabiając na samą granicę i spychając z krawędzi.

Nie przestawała, póki nie osiągnęła zamierzonego celu, dopóki nie spiął się cały pod jej ciałem, obezwładniony mnogością bodźców, pogrążony w stanie, który wciąż mącił jej w głowie, otulając ją i wprowadzając w ten specyficzny stan niewinnej błogości. Nawet wtedy przez chwilę jeszcze mu nie odpuszczała, składając leniwe pocałunki na żebrach i gładząc dłonią delikatnie okolice jego ud. Opierając się nad nim na kolanach i jednej dłoni, sięgnęła po różdżkę i prostym zaklęciem oczyściła ich z efektów zabaw, pozbawiając ich ciała kropel potu i lepkich śladów po przebytej rozkoszy. Po chwili ułożyła się wygodnie na jego ciele, wtulając się w niego. Właściwie, przydałby się jakiś koc albo kołdra, ale właściwie komu chciałoby się w tej chwili wstawać...

- Przez takie dni jak ten, zaczynam żałować, że nigdy nie interesowałam się wróżbiarstwem. Może wtedy bylibyśmy w stanie coś wydedukować, może wiedzielibyśmy... nie wiem, o przeznaczeniu? Może usłyszelibyśmy jakąś fascynującą wizję na nasz temat, która nie byłaby przepowiednią śmierci? - snuła swobodnie, ocierając się policzkiem o jego klatkę piersiową i gładząc dłonią jego ramię.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyPią Paź 23 2015, 17:07

Otóż Avery'emu chciało się wstawać! Mimo wzbierającej w nim senności, miał ochotę wziąć prysznic, może coś zjeść, a już na pewno położyć się na wygodnym łóżku. Było mu teraz dobrze. Napięcie opadło i po jego ciele rozlewała się ulga i błogie lenistwo. Patrzył na Elisabeth, gładził jej długie włosy i nie miał zbyt wielkiej motywacji by w tym momencie wstać i dopełnić reszty swoich pragnień.

- Elle... prysznic, jedzenie, kołdra... - mamrotał nie wysilając się na budowanie dłuższych godnych zdań. Czy było to w tym momencie potrzebne? Przecież zrozumie o co mu chodzi. Każde jej słowo o wróżbiarstwie budziło jego niesmak. Nienawidził tego nudnego i bzdurnego przedmiotu, nie raczył się na niego zapisywać, ale raz z ciekawości zabłąkał się na zajęcia. Porażka. Poza tym, nienawidził jasnowidzów. Wieszczyli śmierć.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyPią Paź 23 2015, 18:12

Elisabeth, zupełnie nieświadoma paskudnej przepowiedni, jaką usłyszał Matthew, parsknęła śmiechem, widząc jego spojrzenie. Stary, dobry, pragmatyczny Matt.

- Nie patrz na mnie, jakbym właśnie wyznała, że przez pół Hogwartu kochałam się w Weasleyu, a ognista rudość jego włosów podsycała tylko moje żądze. Przecież żartuję, wiesz dobrze, jakie miałam podejście do tego przedmiotu - uśmiechała się nieznacznie blondynka, by po chwili delikatnie go pocałować. Wstawać? Ale po co? Przecież tutaj było wygodnie.

- Jedzenie, jedzenie, za jakieś trzy godziny jadłbyś śniadanie... - mruczała z nosem przy jego szyi, łaskocząc samym czubkiem jego skórę i usilnie namawiając, by jeszcze choć przez chwilę nigdzie się nie ruszali. Miękkie usta blondynki błądziły po jego skórze w czułej pieszczocie, starając się go dodatkowo zdekoncentrować.
Powrót do góry Go down


Matthew Avery
Matthew Avery

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1046
Dodatkowo : Legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 273
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6892-alexander-sinclair
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6893-karty-pacjentow
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6895-sowa-tantra#196517
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyPon Lis 02 2015, 19:17

- W rudym Weasleyu? Nie obrzydzaj mnie, bo stracę apetyt - żachnął się Matt, po czym wysupłał się z rąk kobiety i swoim pełnym dostojeństwa krokiem... jakby wale, ale to wcale nie chciało mu sie spać, powędrował do kuchni i stanął przed lodówką. Wciąż nie ufał temu ustrojstwu, które w jego domu zjawiło się na życzenie Moore'a. Szafka chłodzona czarami byłaby przyjaźniejsza niż ogromne białe metalowe pudło, które burczało i migało światłem. Było prawie tak samo straszne jak pralki i mikrofalówki... oraz odkurzacze. Zawsze nienawidził odkurzaczy. Jak sprzątanie mogło robić tyle hałasu? Potworność. Mugole i ich pokręcone wynalazki... Stał zatem przed lodówką, wpatrując się z niepokojem w zawartość kolejnych półek. Nie miał pojęcia, co chce zjeść. Ostatecznie posmarował dwie kromki chleba masłem, położył na nich po plastrze żółtego sera i posmarował go różaną marmoladą. Z tym oto cudacznym posiłkiem wrócił do salonu, nie zważając na fakt, że całą eskapadę odbył w kompletnej nagości.

- Kromkę? - zaproponował, pokazując kobiecie swoje dzieło.
Powrót do góry Go down


Elisabeth Greengrass
Elisabeth Greengrass

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 64
Dodatkowo : ćwierć-wila
  Liczba postów : 67
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11478-elisabeth-greengrass#308440
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11543-nie-igraj-z-wila#309669
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11542-elisabeth-greengrass#309638
Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 EmptyCzw Lis 05 2015, 18:51

Podczas gdy Avery zmierzał swoim typowym krokiem w stronę kuchni, Greengrass rozłożyła się wygodnie na kanapie, z leniwym samozadowoleniem nieskromnie prezentując wszelkie swoje wdzięki. Obserwowała mężczyznę z nieprzyzwoitym uśmiechem kontentując ładnie umięśnione plecy, szczupłe nogi i... na Merlina, z tym tyłkiem biegacza to nie żartowali. Avery zdecydowanie stanowił smakowity kąsek dla takiej złej, grubej wili jak ona. A może powinna zabawić się w Czarną Wdowę i pożreć go po odbytym stosunku? Uśmiech na wargach kobiety nieco się poszerzył. Zupełnie nieoczekiwanie osiągnęła to, na co liczyła już tyle lat temu. To, że powinni być razem, było wiadome od pierwszych nieporadnych gestów, starających się kopiować zachowania dorosłych, od tego uroczego pocałunku w dłoń i jej dumnego uśmiechu.

- Chyba podziękuję. To jedzenie jest jeszcze dziwniejsze niż pomysł umówienia się z Weasleyem - przyznała, krzywiąc się z udawanym niesmakiem i zakładając ręce za głowę z pełnym nonszalancji gestem jeszcze bardziej anektując powierzchnię kanapy. Uniosła jedną z nóg i oparła ją o drugą, zgiętą w kolanie.

Powrót do góry Go down


Sponsored content

Spotkanie po latach - Page 4 QzgSDG8








Spotkanie po latach - Page 4 Empty


PisanieTemat: Re: Spotkanie po latach   Spotkanie po latach - Page 4 Empty

Powrót do góry Go down
 

Spotkanie po latach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Spotkanie po latach - Page 4 QCuY7ok :: 
retrospekcje
-