Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | .
 

 Apteka "Ziołowy Kociołek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość



avatar

Wiek : 23
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 31
Dodatkowo : prefekt Ravenclawu
  Liczba postów : 13
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11492-genesis-primera-malcles
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11503-wprowadzic-cie-do-mojego-wiccanskiego-kregu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11504-nie-zawracaj-mi-glowy-glupotami#309337
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11505-genesis-primera-malcles




Gracz






PisanieTemat: Apteka "Ziołowy Kociołek"   18/09/15, 01:20 am

First topic message reminder :


Apteka Ziolowy Kociolek

Wnętrze apteki wypełniają przede wszystkim zapachy najrozmaitszych ziół, które się tutaj sprzedaje. Wielu towarów nie widać na pierwszy rzut oka, o część z nich musisz zapytać osobiście, bowiem zostały pochowane na zapleczu, by nie przyprawiać o mdłości wrażliwców albo uchronić je przed kradzieżą. W środku jest dość ciemno, głównie przez wypełniającą pomieszczenie parę pochodzącą prosto z aktualnie wykorzystywanych kociołków, w których warzone są eliksiry lecznicze. Londyńska apteka stanowi konkurencję dla innej, znajdującej się na samym Nokturnie i to nie tylko przez sam fakt swego istnienia, ale i lepszą obsługę, klimat, łatwiejszy dostęp oraz niższe ceny.

Akonit (Mordownik, Tojad Żółty) – 2g
Bezoar – 150g trudny do zdobycia! zobacz kostki poniżej
Dyptam – 6g
Gencjana – 2g
Igiełki Szpiczaka – 2g
Jad Buchorożca – 60g
Jad Ciamarnicy – 14g
Jad Toksyczka – 8g
Kieł węża – 12g
Kieł widłowęża – 90g
Kieł Żmijozęba Peruwiańskiego – 55g
Kolce Jeżozwierza – 2g
Kora drzewa Wiggen – 5g
Korzeń Asfodelusa – 40g
Krwawy pieprz – 2g
Łuska Chimery – 100g
Łuska syreny – 110g
Łzy Feniksa – 100g
Muchy Siatkoskrzydłe – 1g
Pijawki – 2g
Piołun – 1g
Pióro Feniksa -90g
Pióro Memorteka – 30g
Pióro Znikacza – 110g
Pióro Żmijoptaka - 60g
Rogate ślimaki – 9g
Ropa Czyrakobulwy – 4g
Róg Buchorożca – 130g
Róg Dwurożca – 59g
Róg Garboroga – 80g
Skórka Boomslanga – 80g
Skrzeloziele – 95g
Ślaz – 1g
Śluz gumochłona – 1g
Włos Centaura – 60g
Włos Demimoza – 80g
Włos Testrala – 60g
Włos z głowy wili – 52g
Włos z grzywy Kelpii – 42g
Włos z ogona Jednorożca – 40g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

kostki na przedmioty trudne do zdobycia:
 

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Londyn, magiczna ulica
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 726
  Liczba postów : 847
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541




Gracz






PisanieTemat: Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"   08/03/18, 10:51 am

Ano z drugiej strony nie jeden by się nad tym nie zastanawiał. W końcu w oczach Viv to była zdrada, tak? Nie mógł oceniać zachowania Beti bo sam nie wiedział jak on by się zachował. Ale na pewno dałby jej czas na wytłumaczenie tego wszystkiego. Zdrady za bardzo nie można było wytłumaczyć, dlatego też Max dał sobie spokój i nie gnębił dalej kobiety z którą wcześniej był. Wiedział, że każde tłumaczenie będzie bez sensu, bo ona słyszała w myślach tylko słowa swojej siostry. Doskonale to rozumiał. To tak samo jakby Ori mu o tym powiedziała, wierzył jej we wszystko co mówiła i wtedy również by tylko to miał w pamięci a tłumaczenia Beti byłyby tylko dodatkiem, którego w ogóle nie musiał brać pod uwagę. No nic stało się. Max postanowił się z tym pogodzić. Radził sobie gorzej niż podejrzewał, ale przecież jakoś da radę. Przecież kiedyś musi się to skończyć.
- Tak, całowałem się. Ale to było grubo przed Tobą... - mruknął do niej. Ale tak samo mogła mieć pretensje do niego jak i do niej. Viv również wiedziała o tym, że kiedyś byli razem i nie musiała się tak zachowywać, tak? A swego czasu ślizgonka była bardzo w niego zapatrzona. Ta fascynacja dość szybko się skończyła może właśnie dlatego, że zorientowała się co tak naprawdę robi i że w domu może być zwyczajnie znienawidzona. Nie znał zasad w domu państwa Dear, no ale na pewno nie pochlebialiby pocałunków z facetem, który był z dwoma ich córkami.
Zaśmiał się głośno i spojrzał na Dear. Przecież o Des musiała wiedzieć, to nie był przelotny romans. Z Destiny dość długo byli razem, i pewnie Beatrice o tym doskonale wiedziała. - Z Destiny to było kompletnie inaczej. Zniknęła i to grubo przed Tobą, gdy się tylko pojawiła postanowiłem dać jej szansę, ale co z tego? Zniknęła kolejny raz... To była zwyczajna rozmowa... - mruknął do niej i westchnął. No co miał powiedzieć? Przecież mówił prawdę. Z Destiny bardzo dobrze mu się układało gdy była cały czas na miejscu, ale jak zaczęła znikać niby z przyczyn rodzinnych musiał coś z tym zrobić i znalazł się wtedy w pobliżu Williama. Ale to nie było nic poważnego. - Will? Latał za mną, ale jak tylko dowiedziałem się, że coś chciałby ze mną stworzyć powiedziałem mu prawdę, że nie mam ochoty na jego towarzystwo i żeby spadał. - oznajmił. Sam nie wiedział po co jej to wszystko mówił, bo wcale nie musiał, ale jednak w tym momencie to miłość przewyższyła wszystko i musiał jej to powiedzieć, żeby sprawa między nimi była jasna. Nie liczył na wielki powrót, ale liczył na to, że normalnie będą w stanie rozmawiać, a nie za każdym razem wymieniając się złośliwymi spojrzeniami, bo to go bardziej bolało niż obraźliwe słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 22
Skąd : Brighton
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 1027
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 477
http://www.czarodzieje.org/t14885-beatrice-l-o-o-dear
http://www.czarodzieje.org/t14916-are-you-afraid-of-blood
http://www.czarodzieje.org/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
http://www.czarodzieje.org/t14915-beatrice-l-o-o-dear




Gracz






PisanieTemat: Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"   11/03/18, 03:05 pm

Słuchała tych jego wyjaśnień, jednak bez większego zaangażowania. Dla niej nie były to już ważne słowa. Nie teraz. Teraz, chciała tylko jednego, zapomnieć o tym wszystkim i pójść dalej. Na chwilę obecną niestety, ale wydawało jej się, że jest to najrozsądniejsze rozwiązanie w całej tej sytuacji. Może i źle się zachowała, nie dając mu szansy na wyjaśnienie tego wszystkiego, ale nie mogła udawać, że teraz wiele by to zmieniło. Może i ona miała coś na sumieniu, mogłaby coś zmienić, aby stało się lepiej. Niestety, nie zrobiła tego.
-Wiesz, nie chcę już o tym słuchać. - powiedziała spokojnym, rzeczowym tonem. Naprawdę, te tłumaczenia na nic się zdawały. Minęło już trochę czasu i zdążyła to wszystko sobie poukładać. Odciąć się od tych zdarzeń i spróbować iść dalej. Nie planowała szybko wpadać w sidła wielkiej miłości i radości życia. Chciała, aby po prostu było dobrze. Nie potrzebowała teraz kolejnych romansów, love story. Chciała być sama, czuć się dobrze w swoim własnym towarzystwie, nie mieć do siebie żalu. Nauczyć się kiedyś w normalny sposób kontaktować z Maxem tak, aby na jego widok, nie musieć się sztucznie uśmiechać. Czuć się dobrze sama ze sobą na tyle, aby nie bolała ją wzmianka o jakiejś jego przyszłej kobiecie.
-To chyba jednak dla mnie trochę za dużo, jak narazie. - rzuciła, nie do końca pewna, co tak właściwie chciała przez to powiedzieć. Że za dużo jej jego? Że za dużo się dziś dowiedziała? Nie sprecyzowała w żaden sposób tej myśli, bo nie była w stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora



avatar

Nauczyciel
Wiek : 22
Skąd : Londyn, magiczna ulica
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 726
  Liczba postów : 847
http://www.czarodzieje.org/t5147-maximilian-lamberd
http://www.czarodzieje.org/t5148p15-serducha-maxa#256539
http://www.czarodzieje.org/t9166-sowa-maxa
http://www.czarodzieje.org/t9158-maximilian-lamberd#256541




Gracz






PisanieTemat: Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"   11/03/18, 05:20 pm

Max również za bardzo nie starał się, żeby to wszystko było składne i żeby Beatrice próbowała to zrozumieć. Nie to nie. On nie miał zamiaru jej przekonywać i robić z siebie przy okazji błazna. Życie toczy się dalej, a on musiał się pogodzić z tym, że panna Dear to jest już przeszłość. Liczył na normalną relacje, jednakże ich związek zaszedł już za daleko i będzie z tym naprawdę ciężko. Chciał nieco odpocząć. Widząc ją wszystkie wspomnienia wracały i naprawdę nie wyobrażał sobie poukładania życia jeżeli ona będzie w pobliżu. Na całe szczęście Max pracuje w Hogwarcie gdzie Beti nie będzie się pojawiać. Zwyczajnie może się zaszyć w okolicach szkoły i będzie pewny tego, że nie będą się widywać. To musiało samo przejść i będzie dobrze. Max zawsze bardzo się angażował we wszelakie romanse czy związki i później ciężko mu było to wszystko sobie poukładać. Jak to mówią czas leczy rany i miał nadzieję, że tak samo będzie w tym przypadku.
- Ok, tak że nie będziesz musiała. - mruknął obojętnie.
Zrozumiał, że nie ma sensu łazić za nią i błagać ją o wybaczenie, być może kiedyś Beti by mu to wybaczyła, ale nie miał zamiaru spędzić na tym połowę swojego życia, bo wiedział że to byłby wieli wyczyn. A on się takich wyczynów nie podejmuję, w końcu był puchonem, a nie ślizgonem. Brał się za rzeczy wykonalne, a niewykonalne odstawiał.
- Życzę Ci sporo szczęścia mimo wszystko i do zobaczenia. - ostrożnie się pożegnał. Rozejrzał się jeszcze przelotnie po sklepie, ale zwyczajnie sobie darował jakiekolwiek zakupy i odwrócił się na pięcie, żeby opuścić sklep.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content












PisanieTemat: Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"   

Powrót do góry Go down
 

Apteka "Ziołowy Kociołek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje ::  :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-