Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Jak spaść z miotły i nie umrzeć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Benj Potocky

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptySob Sie 15 2015, 22:01


Retrospekcje

Osoby: Benj Potocky, Shenae D'Angelo
Miejsce rozgrywki: statek, podpokład
Rok rozgrywki: obecny, kilka dni tmeu
Okoliczności: Pewnego pięknego słonecznego dnia, w Wielkiej Sali Benj spotkał Bell Rodwick, która przyjaźniąc się z Shenae D'Angelo namówiła obojga do sprawdzenia umiejętności chłopaka w Quidditchu i wstąpieniu przez niego do drużyny. Pani Kapitan usatysfakcjonowana tym faktem rozkazała mu się wziąć do pracy i wyznaczyła termin pierwszego treningu.


Ostatnim czego Benj oczekiwał na tym statku była lekcja latania na miotle. Zapowiadało się na to, że dwie najgorsze rzeczy, jakie mogły go spotkać, dogadały się ze sobą i jak na złość umówiły, że spotkają go w tym miejscu i czasie. Dlaczego ten los musiał być tak parszywy? Przecież on nawet nikomu nic nie zrobił na tym statku. Był wyjątkowo grzeczny, tylko raz zachowując się niestosownie, o czym nie wiedział nikt. No prawie nikt, przecież musiał się z kimś spotkać, żeby coś przeskrobać. Ale nawet taka kara była w jego mniemaniu zbyt wygórowana. Jak to możliwe, że dał się na to namówić? Gdyby nie to, że Shenae była ważną osobą w ich domu to pewnie nawet nie zastanawiałby się nad tym. A tak to musiał być dla niej miły i potulnie godzić się na to, że zostanie członkiem drużyny jego domu. Przecież było tyle ludzi, którzy marzyli o czymś takim! A on się nawet brzydził tym sportem. No, bez przesady, po prostu bał się tego, że nie umie w niego grać. Czuł się, jakby zabierał małemu dziecku czekoladową żabę. Dlaczego padło akurat na niego? Słyszał, że z jego dormitorium dwóch chłopaków biło się o to, kto ma pójść na trening, z którego wybiorą kandydata. Jak on im powie, że muszą się zadowolić widokiem boiska z trybun?
W takich kontemplacjach Benj dotarł do podpokładu, na którym podobno było wystarczająco miejsca, żeby ćwiczyć latanie na miotle. Dodatkowo uznał, że będzie chwilę przed umówionym czasem, żeby się nie spóźnić, bo nie chciał poznać prawdziwej złości krukonki. Niewiele myśląc pchnął drzwi wejściowe podpokładu i wszedł do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae D'Angelo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptySob Sie 15 2015, 22:43

Kiedy przyszedł, Shenae była już w trakcie swojego treningu. Pojawiła się na miejscu kilka godzin przed nim. Już i tak miała wrażenie, że marnowała wolny czas w wakacje. Zbyt długo nie siedziała na miotle, więc musiała nadrobić zaległości. Nie zapowiadało się na to, żeby miała dla siebie jakąś taryfę ulgową. Quidditcha traktowała dość poważnie, a przy okazji gra pomagała jej się zrelaksować. Co brzmiało śmiesznie, bo zwykle mięśnie po treningach miała obolałe i spięte. Tym razem nie było inaczej. Ćwiczyła zwroty w niewielkiej przestrzeni, za każdym razem, kiedy szło jej za łatwo, zwiększając prędkość lotu. Nie potrafiła zliczyć ile razy obiła się o ścianę, ale Benj na jej szczęście, wszedł w momencie, w którym zgrabnie minęła się z nim o cale. Korzystając z sokolego oka, którą to w umiejętność w swojej podstawowej formie można było nabyć zwłaszcza podczas meczów Quidditcha, dostrzegła go kątem oka w pomieszczeniu. Wilgotne już po tak wyczerpującym treningu włosy lepiły jej się do twarzy i karku, kiedy zeskoczyła z miotły, wycierając twarz w rękaw sportowego stroju.
Hej — mruknęła trochę bez emocji. Ostatnio miała dość dużo własnych zmartwień i nieprzyjemności, żeby stać ją było na choćby neutralny ton. Sięgając dłonią po różdżkę, przywołała do siebie miotłę, którą już chwile potem rzuciła chłopakowi, jak zawsze przed grą z kimś kogo zdolności nie miała okazji przetestować, sprawdzając jego refleks. Sama oddychała ciężko, już mocno wycieńczona, ignorując jednak ten fakt na rzecz Benjamina.
Trochę tu mało miejsca — skomentowała podwijając rękawy ciągle opadającego jej stroju sportowego. To był naprawdę nieprzemyślany pomysł, żeby wybierać się tu w taki ukrop, jaki panował na statku w pełnym rynsztunku.
Opowiedz mi o swoich dotychczasowych doświadczeniach z Quidditchem.
Przychodząc tutaj, miała pewien plan na trening, który legł w gruzach, kiedy zapoznała się dokładniej z przestrzenią, liczyła na to, ze wprowadzenie Benjego pomoże jej znaleźć jakiś patent do wykorzystania. Oparła się podbródkiem na swojej miotle (zawsze zabierała ją ze sobą), wpatrując się w Benjamina w oczekiwaniu. W gruncie rzeczy chętnie by usiadła, ale to znaczyłoby, ze przyznawała się do swojego zmęczenia. Dlatego próbowała oddychać miarowo, niezbyt głęboko, żeby nie było widać jak jej pierś unosi się w łapczywych oddechach. Zapominała, że jej twarz i lepki pot na twarzy i tak zdradzał jej wyczerpanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Benj Potocky

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyNie Sie 16 2015, 10:41

To, że Shenae będzie w umówionym miejscu wcześniej niż Benj, nie było przez niego w ogóle brane pod uwagę. Wychodził z założenia, że dla neij też to będzie ciężki orzech do zgryzienia, więc będzie chciała się od tego odciąć jak najdłużej. Jednak kiedy prawie został potrącony przez miotłę, która śmignęła przed nim zaraz po tym jak przeszedł przez drzwi, zdał sobie sprawę, że jedyną rzeczą, na której mogła się wyładować było latanie, niestety. Dlatego właśnie był narażony na największą krzywdę ze strony She. Przecież ona go spetryfikuje jak zobaczy w jaki sposób można kaleczyć jej ukochany sport.
Widząc, że dziewczyna daje sobie spokój ze samotnym treningiem położył wszystkie rzeczy, które udało mu się ze sobą zabrać w kąt i ruszył w jej stronę. Nie zachęcił go obojętny ton, którym go przywitała. - Cześć - powiedział równie neutralnie obawiając się, że jakiekolwiek emocje mogą tylko pogorszyć jego sytuację. Nie wiedział jak się ma poczuć. Nie rozumiał tej dziewczyny w żadnym stopniu. A zapowiadało się na to, że przez najbliższy czas będą musieli spędzać ze sobą bardzo dużo czasu.
Nie spodziewał się jednak, że od razu będzie musiał mieć kontakt z miotłą. Spodziewał się jakiejś pogadanki, wyjaśniania treningu i tym podobne. Tymczasem dziewczyna w jednej chwili przywołała miotłę i rzuciła wprost w niego. Zaskoczony tym wszystkim próbował ją złapać w dość naturalny sposób, ale bystre oko zauważyłoby, że z niemałym trudem uniknął zderzenia tego piekielnego przedmiotu z jego twarzą.
- Moje dotychczasowe doświadczenie z Quidditchem mogę opisać w następującym zdaniu. Przed chwilą złapałem miotłę. - powiedział i zaczął się śmiać z własnego dowcipu. Przecież ją ostrzegał ostatnim razem, czego ona oczekiwała? Sama nalegała na to, żeby go wytrenować. Obawiał siętylko, że przez to wszystko będzie musiał ćwiczyć kilka razy więcej, żeby spełnić jej oczekiwania. To nie było zbyt optymistyczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae D'Angelo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyPon Sie 17 2015, 11:15

Patrzyła na niego nie zdradzając, jak poczuła się z faktem, że Benj nie miał żadnych, nawet najmniejszych doświadczeń związanych z Quidditchem. Przetarła oczy, przymykając na chwile zwykle zimno patrzące błękitne tęczówki oczu. Myślała nad tym fantem. Plany na jej trening coraz bardziej się oddalały. Uniemożliwiała je wąska przestrzeń, brak wprawy Benjamina. Musiała zastanowić się nad czymś nowym. Nie powstrzymała się mimo wszystko od komentarza.
Co ta Bell…
Im dłużej patrzyła na Potockiego, tym więcej nabierała pewności, ze chłopak nawet nie chciał się tu znajdować. Obserwowała go uważnie, kiedy łapał miotłę i w końcu podparła swoją pod ścianą, podchodząc do chłopaka. Odebrała mu ten kij z witkami – jak to pieszczotliwie lubił na niego wołać Enzo – patrząc na chłopaka dość wnikliwie.
Zdejmij koszulkę — rzuciła nagle i nie było w tym nic prowokacyjnego, ani przepełnionego kontekstem. W jej tonie nie zabrzmiała nawet nutka seksualności. Oparła się tym razem biodrem o miotłę, którą wcześniej rzuciła jemu i śledziła uważnie jego ruchy, wyraźnie posyłając mu ponaglające spojrzenie. Nie przejmując się tym, jak mogło to wyglądać, ściągnęła razem łopatki, wyraźnie rozluźniona czyli i nie skrępowana sytuacją.
A znasz chociaż zasady? — odłożyła miotłę na ziemię cofając się kilka kroków. Teraz ta stała pomiędzy nimi, trochę jak bariera, ale nie o to chodziło. Nie była pewna czy w ogóle uczęszczał na zajęcia z Quidditcha, ale jeśli nie, należało zacząć od podstaw, których i ja nauczyli. Ostatnie wsadzanie Rience’a prosto na miotłę nie skończyło się najlepiej. Chociaż jako dzieciak nie widziała sensu w tym zadaniu, do którego chciała teraz zachęcić Benjego, teraz już wiedziała, do czego jej mogło się ono przysłużyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Benj Potocky

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyPon Sie 17 2015, 12:33

Niektórzy ludzie nie potrafili zdać sobie sprawy z tego, że nie można na siłę oczekiwać od kogoś, że będzie udawał biegłość w jakimś fachu. Benjowi wydawało się, że tak zachowuje się wobec niego She, myśląc, że on tylko sobie tak gada, że nie potrafi grać w Qudditcha, kiedy była to najświętsza prawda. Nie był zaprawiony z miotłą, jedyne czym zdarzało mu się rzucać do celu był nóż, a wiatr we włosach czuł tylko wtedy, kiedy na zewnątrz panowała wichura i jakimś cudem był poza ciepłym pomieszczeniem. Tak wyglądało jego doświadczenie z Quidditchem.
Tym bardziej czuł się zdziwiony, że Krukonka cały czas uparcie uważała, że będzie dobrym kandydatem do drużyny i po kilku indywidualnych treningach uda jej się zrobić z niego dostatecznego zawodnika jak na drużynę jego domu. Aż głupio mu było myśleć o tym jak będą na niego patrzeć inni. Przecież prawie nikt nigdy go nie widział na miotle. A tu nagle, hop, i jest w drużynie. Nie mógł się doczekać plotek, które się rozniosą, że pewnie przekupił dużo osób, byleby zyskać trochę popularności.
Prośba o ściągnięcie koszulki zabrzmiała bardziej jak groźba. Nie czuł się z tym faktem zbyt dobrze, przeszło mu nawet przez myśl zbojkotowanie tego, no bo po jakiego hipogryfa miał ściągać koszulkę? Może lubiła brutalne zabawy seksualne tylko bała się do tego przyznać już na samym początku? I przez to zgrywała taką niedostępną?
- A Ty swoją ściągniesz? - zapytał z przekąsem Benj i zaczął się śmiać. W sumie to mogłoby być fajne, popatrzeć na She bez bluzki. Ciekawe czy miała pod spodem biustonosz? Zdał sobie sprawę, że zaczął się na nią patrzeć w dziwny sposób i nie powinien robić tego tak ostentacyjnie. Odwrócił wzrok i posłusznie ściągnął koszulkę. Popatrzył przez chwilę na She oczekująco. Może jednak się zdecyduje?
- A Ty wiesz jak się używa różdżki? Każdy czarodziej wie o co chodzi w Quidditchu. To, że nie mam doświadczenia, nie znaczy, że jestem głupi. - odpowiedział zgryźliwie czując się lekko zażenowany postawą She. Czyżby go miała za skończonego kretyna? Ta współpraca zapowiadała się naprawdę ciężko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae D'Angelo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyPon Sie 17 2015, 15:53

Nie zaśmiała się z nim, ale pokręciła lekko głową. Benj miał to nieszczęście, że zawsze trafiał na jej słabszy humor. Jeszcze nie widział jej w lepszym. W międzyczasie zgarnęła w rękę swoją miotłę.  Zaraz potem odetchnęła, bawiąc się miotłą, którą trzymała w ręce. Przerzuciła ją z jednej dłoni do drugiej i ponawiała ten ruch w wyjątkowym znużeniu, nie sprawiając wrażenia zainteresowanej słowami Benjego. Uniosła dopiero z dużym opóźnieniem wzrok do jego oczu, mrucząc ze wzruszeniem ramion:
Nie dla Ciebie.
Ta kwestia wydała jej się to tak oczywista, że nie wymagała jak dla niej komentarza. Skoro jednak Potocky miał co do tego wątpliwości… Zamarła w pół ruchu dopiero, kiedy zrzucił z siebie koszulkę, Oparła się jednym przedramieniem na miotle, jakby wspierała się o wysoki murek i bez skrępowania otaksowała go spojrzeniem. Miał specyficzną budowę ciała. W ciuchach nie potrafiła była twierdzić, czy był wysportowany czy raczej należał do tego grona chucherkowatych facetów, którzy w ogóle o siebie nie dbali. Szczęśliwie mile ją zaskoczył sylwetką jaką krył pod ubraniami. Ale to dalej było mało. Westchnęła.
Potrzebuję pałkarza. Jesteś względnie dobrze zbudowany, ale będziemy musieli popracować nad techniką, która nie przeciąży Twoich rąk.
Zerknęła na jego ramiona. O wiele łatwiej by było gdyby były to ramiona Enzo. Nie żeby dalej miała do niego żal, ze nie chciał dołączyć do drużyny… Po prostu Benjego i ją czekały długie dni wspólnych treningów. Kopnęła nad witki miotły, jednocześnie wskakując na własną miotłę. Zrobiła pokazowe kółeczko wokół Benjego.
Latanie na miotle jest proste. Wystarczy, ze wyczujesz miotłę i będziesz potrafił ją odpowiednio kontrolować — przy tych słowach zrobiła gwałtowny zwrot, okrążając go w przeciwnym kierunku — Kontroluje się ją podobnie jak różdżkę, nie jest tak kapryśna co do właściciela, ale łatwiej Ci będzie, jeśli uwierzysz, że ma swoją duszę. Aktualne miotły są szybsze i cięższe w prowadzeniu od niegdysiejszych… nie wiem, zmiataczy. Ale odkąd wynaleziono zaklęcie przyczepności dla mioteł. ciężej z nich zlecieć — Jak na zawołanie, przyśpieszyła, wymijając go, pędząc wprost na ścianę. Wykonała  zwrot dosłownie przed nią — Obecnie są bardziej zwrotne, ale nie całkiem bezpieczne. Ale to Quidditch. Quidditch nigdy nie jest bezpieczny. Mógłbyś oczywiście latać na Dębowym Gromie 79, ale nie dość, że kosztowałoby Cię to fortunę, w Quidditchu wcale by się nie sprawdziło. A niejedni próbowali.
Zeskoczyła później z miotły kiedy w końcu straciła prędkość, mniej więcej przed miotłą, którą zostawiła Benjemu.
Spróbuj przywołać ją do siebie, komendą: do mnie. Zwykle jeśli ktoś ma wrodzony talent, miotła od razu słucha. Jeśli się nie będziesz do tego nadawał, będę wiedzieć i na pewno Ci powiem.


Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Benj Potocky

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyPon Sie 17 2015, 22:57

Nauka latania na miotle brzmiała jak abstrakcja. To tak jakby ktoś uczył się jak machać różdżką. To przychodziło samo, nie można było się nauczyć jak wydobyć z różdżki zaklęcie. Wiele charłaków próbowało to zmienić, ale niestety im się nie udało. Tak samo było z lataniem. Po prostu trzeba było się sprawdzić, jeżeli się nie nadawałeś.. Cóż, trzeba było zaakceptować ten fakt i iść dalej nie przejmując się tym, że Twoje marzenia legły w gruzach. Istniały też takie osoby jak Benj, które nie chciały się nawet sprawdzać w tej dyscyplinie. Po prostu czuł, że nie jest to jego najmocniejsza strona. Jednak She uznała, że może drzemać w nim wystarczający potencjał, by spełnić jej wymogi.
Po ściągnięciu koszulki She zaczęła swój władczy monolog. Benj nawet nie myślał o tym, żeby jej przerywać. Wolał też nie próbować zadać jakiekolwiek pytanie, by nie wyjść na skończonego idiotę. A przynajmniej na większego niż miała go do tej pory. Mimo wszystko nie podobał mu się suchy wzrok, który obdarzyła jego ciało, by ocenić tylko jej znać atuty. Tym bardziej odetchnął z ulgą, gdy usłyszał, że nie jest z nim tak najgorzej. Czyli część potrzebnej pracy może zostać pominięta. Zapowiadało się ciekawie.
Dobry nastrój, który pojawił się w ułamku sekundy, równie szybko zgasł. Dowiedział się, że miał wezwać do siebie miotłę. Widział jak robili to pierwszoroczni. Wyglądało to komicznie. Dobrze, że dzisiaj miał tylko jedną osobę, która go obserwowała. Nie myśląc za wiele ułożył miotłę w odpowiedni sposób i mruknął. - Do mnie. - jednak nie wiele się stało. Spojrzał zaniepokojony na She ale od razu wyrzucił ze swojej głowy jakikolwiek sposób zawracania jej głowy i zaczął od początku. - Do mnie. -i kolejna farsa. Tym razem wziął głęboki oddech i powtórzył po raz trzeci. - Do mnie. - miotła się nie poruszyła, ale poczuł lekką wibrację w ręku. - Do mnie - powiedział zachęcony tym co poczuł. Zauważył, że miotła zaczęła lekko się poruszać. Może to oznaczało, że za chwilę mu się uda? Niestety kolejne cztery razy zakończyły siętak samo, miotła rzucała się nieznacznie po ziemi, ale nie chciała trafić do ręki. - To chyba bez sensu, wiesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae D'Angelo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyWto Sie 18 2015, 00:46

Kiedy na nią spojrzał, wzruszyła nieznacznie ramionami, w sumie nie wiedziała, jak miałaby mu niby pomóc na to wpłynąć, więc tylko obserwowała czy istniała jakakolwiek więź między Benjim, a miotłą. Nie było to mocno wyczuwalne, ale ostatecznie widziała nieznaczne drganie. Sukces. Nie wszyscy zaczynali od razu od idealnego startu. Jeśli przypominała sobie swoje początki, wcale tez nie były kolorowe.
Świetnie — skwitowała zadowolona, że, co najważniejsze, miotła w ogóle reagowała. Zaczęłaby się martwić gdyby po którejś próbie nie chciała nawet drgnąć. Tymczasem Benj nie miał powodów do narzekań. — Bez sensu jest Twoje gadanie — warknęła może za szybko, ale ostatnio miała raczej napięte dni. Zacisnęła wargi w wąską linię, powstrzymując się od dalszych komentarzy przez chwilę, póki nie stłumiła w sobie każdej najmniejszej emocji.
Dobrze Ci idzie.
Chwilę milczała. Dziwnym trafem wcale nie miała dzisiaj weny do prowadzenia treningu. Rzadko się to zdarzało. Kucnęła, obserwując zmagania Potocky’ego.
Nie przestawaj próbować dopóki nie złapiesz.
Po którejś próbie w końcu miotła wystrzeliła w powietrze, wiec można to było raczej uznać za sukces. Nie byłaby jednak sobą, gdyby sobie nie zakpiła z czasu jaki mu to zajął.
No, szukającym to cię raczej nie zrobię z tym tempem łapania.
Odsunęła się na bok pomieszczenia, opierając się plecami o ścianę i splotła ręce na piersi.
Teraz bardziej interesująca część programu. Chcę zobaczyć jak latasz.

Kostki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Benj Potocky

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 525
Dodatkowo : legilimencja
  Liczba postów : 512
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5003-benj-potocky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5024-benjowe-no-nie
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5007-benjowe
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11170-benj-potocky
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptyWto Sie 18 2015, 21:11

Przez chwilę Benj żył nadzieją, że lekcja latania zakończy się w momencie, kiedy She zauważy, że miotła nie słucha go zbyt mocno. Jakże wielkie było jego zdziwienie, kiedy zamiast zacząć się martwić nad jego przyszłością w drużynie, przyjęła informację o lekkim postępie z pewną ulgą i zdawkowanym entuzjazmem. Przynajmniej tak się wydawało Benjowi. To oznaczało, że przed kim kolejne mordercze próby, których dość nie będzie przez kolejne dwa lata w Hogwarcie. Wątpił, by dała mu kiedykolwiek spokój.
- Ale mam wejść na miotłę, tak o, i po prostu zacząć latać? - zapytać lekko zdziwiony i zmartwiony tym faktem Benj. Nie czekał jednak na odpowiedź, bo ją znał. Wypowiedział te słowa tylko po to, by poczuć się na chwilę w strefie komfortu i nie myśleć o tym, że musi się skupiać na jednej czynności w kółko i kółko.
Dziwnie się poczuł, kiedy między nogami trzymał miotłę i zaraz miał spróbować na niej unosić się w powietrzu. Mimo tego, że był czarodziejem, to wydawało mu się nierealnym to, że zwykły kawałek drewna z wiciami na końcu, może unosic człowieka i osiągać zawrotne prędkości. Może nie taki zwykły, bo miotły kosztowały bardzo dużo, ale wyglądały zazwyczaj dość przeciętnie.
Jakże wielkim było jego zdziwienie, kiedy odpychając sięod podłogi jego ciała elastycznie dostosowało się do miotły i dało się ponieść. Czując lekki powiew wiatru we włosach poczuł się dość dziwacznie, jednak nie było to bynajmniej uczucie złe. W pewnym momencie zaczął się nawet dobrze bawić i skręcać dziwnie miotłą tak, by zobaczyć co można wyprawiać na miotle.

Kostka: 5, wcześniej było 3 ale zapomniałem napisać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shenae D'Angelo

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 6297
Dodatkowo : ścigająca, kpt
  Liczba postów : 2739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7146-shenae-d-angelo#204090
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7147-shenae-d-angelo#204112
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7148-shenae-d-angelo#204119
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7244-shenae-d-angelo#204981
Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8




Gracz




Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć EmptySro Sie 26 2015, 21:24

— Czyli jednak masz predyspozycje — rzuciła z satysfakcją, patrząc na jego lot. Sama zawisła w powietrzu, opierając ręce wygodnie na rączce miotły i nie spuszczała z niego spojrzenia. Może zauważył, że w trakcie lotu nabierał swobody i lekkości, albo tylko D’Angelo, bardzo wnikliwie ię mu przyglądając, wyłapywała pewien potencjał w sposobie jak zgrabnie przeszedł z niepewności we wprawny lot. Splotła ręce na piersi. Skoro załapał już część latania, należało go nauczyć czegoś trudniejszego. Momentalnie szarpnęła miotłą w miejscu, przelatując nisko nad podłogą, z której zgarnęła kafla. Trzymając go już w dłoniach obejrzała się za Benjim, przewracając oczami, bo chłopak porwał się tak w całe latanie, że chyba zapomniał o jej obecności.
— Hej, Potocky, orientuj — rzuciła nie tyle rozdrażniona, co bardzo kapryśna, próbując skupić jego uwagę. Chwilę potem rzuciła w jego kierunku kafla.
— Możesz być Bogiem miotły, ale Quidditch to gra zespołowa. Nauczymy Cię trochę podstaw.
Postanowione. Obserwowała lot kafla i przemieściła się po tej przestrzeni, wprawnie, jak na gracza Quidditcha przystało, na chwilę znikając Benjemmu z oczu w cieniu gdzieś w rogu, skoro musiał się obejrzeć za piłką. Dla początkującego orientowanie się w tych pozornie prostych czynnościach musiało stwarzać jakiś problem. Dlatego robiła mu krótkie szkolenie, a przy okazji sprawdzenie jego możliwości.
— Złap i odrzuć — mruknęła cały czas zmieniając swoją pozycję, dla utrudnienia. Chciała sprawdzić całą sekwencję prostego elementu gry, jak mogłoby mu to dobrze pójść.

Rzucasz JEDNĄ kością:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Jak spaść z miotły i nie umrzeć QzgSDG8








Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty


PisanieTemat: Re: Jak spaść z miotły i nie umrzeć   Jak spaść z miotły i nie umrzeć Empty

Powrót do góry Go down
 

Jak spaść z miotły i nie umrzeć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Jak spaść z miotły i nie umrzeć QCuY7ok :: 
retrospekcje
-